Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Tekst numeru 70 - głosujemy do 12 września

Wybierz dobre opowiadania
Przemysław Borkowski - Przynajmniej bym pana zjadł
15%
 15%  [ 13 ]
Magdalena Kubasiewicz - Echa zza lustra
16%
 16%  [ 14 ]
Łukasz Czarnecki - Ofiarnicy
24%
 24%  [ 21 ]
Paweł Ciećwierz - Dead girl superstar
18%
 18%  [ 16 ]
Grzegorz Gajek - Węprzyn by night
17%
 17%  [ 15 ]
Mikołaj Juliusz Wachowicz - Zdrajca
8%
 8%  [ 7 ]
Głosowań: 37
Wszystkich Głosów: 86

Autor Wiadomość
Kruger 
Zombie Lenina


Posty: 476
Skąd: Wrocław
Wysłany: 24 Sierpnia 2011, 13:44   

Już ty wiesz, o kim :)

Cytat
TU NAPRAWDE ZDEHŁ KLENCZON

Cóż, fanem tego muzyka nie jestem, myślałem, że nazwisko jest z błędem tak jak słowo "zdehł". No i sam się w błąd wpędziłem. Eeeeh, niewiedza.
_________________
Niespełniony ałtor a także troll, tetryk i maruda.
 
 
ALkibiades 
Gollum

Posty: 19
Skąd: Kraków
Wysłany: 25 Sierpnia 2011, 00:33   

cranberry napisał/a
Ofiarnicy - czyli był (były??) tekst(y) wcześniejsze w tym cyklu? Tak sobie myślę, że chętnie przeczytałabym zbiór opowiadań czy powieść w tym świecie i o tych bohaterach.

Kruger napisał/a
Też bym reflektował na coś więcej.

A ja ze swej strony obiecuję, że będzie więcej :)
 
 
Kruger 
Zombie Lenina


Posty: 476
Skąd: Wrocław
Wysłany: 25 Sierpnia 2011, 07:04   

No i prawidłowo :)
_________________
Niespełniony ałtor a także troll, tetryk i maruda.
 
 
cranberry 
Dziewczyna Brighelli


Posty: 762
Skąd: Lublin/Esensja
Wysłany: 25 Sierpnia 2011, 07:31   

Zgadzam się z przedmówcą ;) .
_________________
Nocą...
Cyberdziadek
 
 
Kruger 
Zombie Lenina


Posty: 476
Skąd: Wrocław
Wysłany: 25 Sierpnia 2011, 07:33   

Właściwie nie wskazałem tekstu będącego, moim zdaniem, tekstem numeru. I raczej nie wskażę, bo trudno mi zdecydować. O palmę walczą właśnie Ofiarnicy i Dead girl superstar.
_________________
Niespełniony ałtor a także troll, tetryk i maruda.
 
 
Witchma 
Jokercat


Posty: 24697
Skąd: Zgierz
Wysłany: 25 Sierpnia 2011, 19:15   

Przynajmniej bym pana zjadł - sympatycznie się czytało, ale na punkt za mało.
Echa zza lustra - chyba raczej na pewno nie jestem targetem, czytając ten tekst, czułam się staro.
Ofiarnicy - oj, ten tekst niebezpiecznie przypominał mi "Betonową dżunglę" Strossa, a to bardzo, bardzo, bardzo złe skojarzenie jest.
Dead girl superstar - krótsza forma wyszła chyba Brighelli na dobre, ale to i tak nie jest to, co tygryski lubią najbardziej.
Węprzyn by night - 3/4 tekstu naprawdę świetne, autorowi genialnie wyszła potoczna narracja, lektura była czystą przyjemnością. Zakończenie nieco rozczarowujące, ale i tak PUNKT
Zdrajca - niestety fascynacja autora historią nie znalazła odzwierciedlenia w tekście, który jest ciężki, przegadany i - co tu dużo mówić - nudny.
_________________
Basically, I believe in peace and bashing two bricks together.

"Wszystkie kobiety są piękne, tylko po niektórych tego nie widać."
/Maria Czubaszek/
 
 
 
Mara 
Luke Skywalker


Posty: 210
Skąd: Z Drugiej Strony
Wysłany: 26 Sierpnia 2011, 14:36   

Wreszcie udało mi się dorwać numer SFFiH na tyle wcześnie, że mogę zagłosować :-) Przyznałam tylko jeden punkt tekstowi, który podobał mi się najbardziej. Reszta była na w miarę podobnym całkiem przyzwoitym poziomie.

Przynajmniej bym pana zjadł - czytało mi się bardzo przyjemnie, ale świat trochę za bardzo kojarzył mi się z Wojsławiacami Jakuba Wędrowycza. Niemniej jednak ślepe włażenie antropologa w pułapkę przemówiło do mojego poczucia humoru (znam kilku tego pokroju kolegów po fachu :-) ).

Echa zza lustra - trochę zbyt prosty tekst jak dla mnie. Lubię się pozastanawiać nad tym, co czytam :-)

Ofiarnicy - to opowiadanie dostaje ode mnie punkt. Zdecydowanie spodobało mi się najbardziej - wciągnęło, było trochę mroczne i miało więcej niż jeden wymiar. Zwłaszcza decyzja policjanta-terrorysty (jeżeli można nazwać go terrorystą) o złożeniu siebie samego w ofierze, jest świetnym posunięciem. Przedstawia cały problem jako bardziej złożony niż relacje czarno-białe. Brawo.

Dead girl superstar - czytało się lekko i przyjemnie. I nic ponadto.

Węprzyn by night - po dobrym początku, rozczarował.

Zdrajca - tekst dosyć hermetyczny, chociaż niewątpliwie ciekawy. Podobało mi się barwne i bardzo działające na wyobraźnię przedstawienie cierpień piekielnych.

Generalnie uważam, że ten numer SFFiH był różnorodny pod względem tematyki opowiadań i bardzo ciekawy. Gratuluję :-)
 
 
terebka 
Filippon


Posty: 3843
Skąd: Nowogródek Pomorski
Wysłany: 27 Sierpnia 2011, 10:52   

Dead girl superstar i Węprzyn by night
_________________
SZORTAL
Szortal Na Wynos - Wydanie Specjalne
 
 
 
rag 
Jaskier


Posty: 77
Skąd: Kraków
Wysłany: 29 Sierpnia 2011, 07:08   opinie o 70

Przemysław Borkowski "Przynajmniej bym pana zjadł"
Wioska pełna kanibali (a właściwie wampirów, wilkołaków, itd.). Jak to Borkowski - w pół drogi między żartem a surrealizmem. Do mnie nie do końca trafia.

Magdalena Kubasiewicz "Echa zza lustra"
Czarodziejka z umierającego świata trafia do współczesnego Krakowa. Zaczyna się znakomicie, świat 'po drugiej stronie' całkiem intrygujący, zderzenie z naszym światem pokazane przekonująco. Ale niestety, zaraz potem opowiadanie zmienia się w konspekt powieści i po świetnym początku opowieści dostajemy ledwo zarys środka i żadnego zakończenia. [Plus jak zawsze za Kraków (chociaż taki dość sztampowy: Rynek, Empik i Adaś).]

Łukasz Czarnecki "Ofiarnicy"
Wydział ds. Okultyzmu w Denet usiłuje zapobiec demonicznemu zamachowi na polityka. Ciekawy setting, porządna intryga, nieźle napisane. Jeden tylko problem z rozwiązaniem intrygi: kluczowy jest tutaj konflikt etniczny, o którym czytelnik nie ma pojęcia prawie aż do samego końca - przydałoby się wspomnieć o tym wcześniej, aby uniknąć wrażenia 'królika z kapelusza'. THE BEST OF 70

Paweł Ciećwierz "Dead girl superstar"
Brighella tym razem jedzie ostro po bandzie. Autor przyzwyczaił nas już do podłości swego bohatera - i tym razem wykorzystał to, aby zrobić czytelników w konia. Dość bezczelne, ale niech będzie: SECOND BEST OF 70

Grzegorz Gajek "Węprzyn by night"
Młody chłopak po nieudanej(?) próbie samobójstwa trafia do dziwnej miejscowości na Mazurach. Bardzo silny klimat odjechanego horroru, z początku mocno wciąga, w końcówce trochę traci, ale przynajmniej nie odlatuje w kompletny surrealizm.

Mikołaj Juliusz Wachowicz "Zdrajca"
Historia potępienia wg Brutusa - czyli morderca Cezara cierpi w dantejskim piekle od śmierci do Apokalipsy. Ogólny pomysł niezły, w szczegółach trochę nudnawo. Poza tym, opowiadanie usiłuje się chyba opowiedzieć po stronie jakiegoś ustroju politycznego, co kompletnie nie pasuje do scenerii.
 
 
Kruger 
Zombie Lenina


Posty: 476
Skąd: Wrocław
Wysłany: 29 Sierpnia 2011, 12:08   

Tak się rozgadałem na temat Ech zza lustra, że zabyłem wspomnieć jeszcze jeden zarzut (czy też lepiej nazwać).
Otóż, jak wspominałem, brakowało mi w drugiej (chronologicznie) częśći oipowiadania jakiś trudności do pokonania, kłód pod nogi itp. Rag to też fajnie scharakteryzował - komspekt czy też skrót powieści wyszedł. Dodać chciałem tyle, końcówka ta, plany naprawcze, okresy przejściowe, transporty dóbr doczesnych i wiedzy - to niekończące się pasmo udanych akcji. Utopia. A w utopii brakuje... ceny. Złowieszczej, smutnej, zastanawiającej, filozoficznej ceny za to że wszystko idzie ku lepszemu. Czyli inaczej mówiąc, coś powinno pójść ku gorszemu.
_________________
Niespełniony ałtor a także troll, tetryk i maruda.
 
 
cranberry 
Dziewczyna Brighelli


Posty: 762
Skąd: Lublin/Esensja
Wysłany: 29 Sierpnia 2011, 16:38   

Kruger, dla mnie zakończenie jest złe. Tzn ostatnie zdania zapowiadają katastrofę w przyszłości.
_________________
Nocą...
Cyberdziadek
 
 
Kruger 
Zombie Lenina


Posty: 476
Skąd: Wrocław
Wysłany: 30 Sierpnia 2011, 14:18   

A poczytałem raz jeszcze. Ja to odbieram inaczej, przyszłość kryje nie tyle katastrofę co jej potencjalne wystąpienie. Zresztą, wojna to jeszcze nie katastrofa.
A poza tym z tym układem: utopia-cena to jest tak, że cena ma być już.

Kojarzy mi się z tym Dick, u niego często coś takiego pojawia.

No starczy, za dużo gadam na ten temat. Brakuje mi czegoś złego i już :)
_________________
Niespełniony ałtor a także troll, tetryk i maruda.
 
 
Żona Juliana 
Gollum

Posty: 3
Skąd: Warszawa
Wysłany: 31 Sierpnia 2011, 21:22   

Mam niezdrową skłonność do klimatów etniczno-zapomnianych ze skłonnością do kąsania. Wprawdzie tu zwykłe ludzkie żarcie odchodzi - ale, kto wie jakbym się zachowała w tym zacnym towarzystwie :)
_________________
mienie władzy to obowiązek Króla!
 
 
dalambert 
Agent Chaosu


Posty: 23498
Skąd: Grochów
Wysłany: 7 Wrzeœśnia 2011, 08:14   

Punktów nie dałem Ciećwierzowi / proszę o większą całość-to tylko kawałek/ iGajkowi / po dobrym poczatku rzecz się rozłazi/
Pozostali każde w inny sposób są interesujące, więc walnąłem po punkciku. Wiele to nie zmienia, ale co mi tam :mrgreen:
_________________
Boże chroń Królową - Dalambert
 
 
cranberry 
Dziewczyna Brighelli


Posty: 762
Skąd: Lublin/Esensja
Wysłany: 7 Wrzeœśnia 2011, 08:58   

Kruger napisał/a

A poza tym z tym układem: utopia-cena to jest tak, że cena ma być już.
(...)No starczy, za dużo gadam na ten temat. Brakuje mi czegoś złego i już :)

Bardzo ciekawie gadasz! W sensie ogólnym, nie tylko w kontekście tego opowiadania.
_________________
Nocą...
Cyberdziadek
 
 
dalambert 
Agent Chaosu


Posty: 23498
Skąd: Grochów
Wysłany: 7 Wrzeœśnia 2011, 09:10   

O właśnie opowiastka Magdaleny Kubasiewicz, aż się prosi by stała się podstawą do solidnej powieści. Mógł Pilipiu z opowiadania "Kuzynki" w trzy tomy polecieć , wcale niezłej acz nie równej opowiastki, to i Ona się postara - lepiej wyjdzie :D
_________________
Boże chroń Królową - Dalambert
 
 
Kruger 
Zombie Lenina


Posty: 476
Skąd: Wrocław
Wysłany: 7 Wrzeœśnia 2011, 09:10   

Dostałem taką poradę kiedyś. Dłubałem przy dłuższym opowiadanku, w którym wymyśliłem sobie jedną rzecz różniącą świat opowiadany od realnego i wywiodłem konsekwencje tej zmiany - dobrobyt, rozwój gospodarczy, spadek poziomu frustracji, zadowolenie społeczne, no - utopia krótko mówiąc. Znajoma redaktorka przejrzała i skwitowała - spartoliłeś końcówkę. Zaskoczenie jest, ale gdzie jest cena tej utopii, tego dobrobytu? Brak dramatyzmu i tak dalej.

Zapewne nie zawsze musi tak być, bo sposobów na skonstruowanie fabuły jest multum i ciut ciut. Ale przy takim rozwiązaniu, a z nim mi się kojarzy inkryminowane opowiadanie, tego włąśnie mi brakuje.
_________________
Niespełniony ałtor a także troll, tetryk i maruda.
 
 
dalambert 
Agent Chaosu


Posty: 23498
Skąd: Grochów
Wysłany: 7 Wrzeœśnia 2011, 09:23   

Kruger, ja tam nie mam takich ontologiczno-filozoficznych oczekiwań, ot starczy mi więcej opowieści o tym jak nasza czarodziejka się w Krakowie urządzała, jak organizowała kontakty z jej światem, jak się jej urzędasy krakowskie napatoczyły i co z tego było/ dla urzędasów rzecz jasna/ :wink:
Czyli po prostu to samo, ale więcej , zaś kwestia zderzenia światów i ceny, tyż być może jak Szanowna Autorka zechce. :)

Nastrojem / nie trescią/ pasuje mi tu ballada Jacka Kowalskiego o "Bitwie pod Mozgawą" czyli jak rżnęli się nasi przodkowie i co z tego wynikło...
Poszukajcie sobie na YouTubie - warto :D
_________________
Boże chroń Królową - Dalambert
 
 
Ziemniak 
Agent dołu


Posty: 5980
Skąd: Kraków
Wysłany: 7 Wrzeœśnia 2011, 09:33   

dalambert napisał/a
Mógł PilipiuK z opowiadania Kuzynki w trzy tomy polecieć


Obawiam się, ze Andrzej pisząc opowiadanie miał już wymyśloną całą fabułę, kuzynki Kruszewskie pojawiały się już wcześniej i to z Sędziwojem na dokładkę.
_________________
Starzejesz się gdy odgłosy, które wydawałeś kiedyś w trakcie seksu wydajesz obecnie wstając z łóżka
 
 
 
Kruger 
Zombie Lenina


Posty: 476
Skąd: Wrocław
Wysłany: 7 Wrzeœśnia 2011, 09:46   

Dalambercie, sam podajesz swoje rozbudowane oczekiwania i w nich pojawia się przykłąd trudności, jakie mogłyby się pojawić przed bohaterką (urzędasy) i ceny za utopię (co z tego było dla urzędasów). I faktycznie, już byłoby git.
_________________
Niespełniony ałtor a także troll, tetryk i maruda.
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 36864
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 10 Wrzeœśnia 2011, 09:42   

przydało by się jeszcze kilka głosów a czasu wiele nie zostało
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Martva 
Kylo Ren


Posty: 30895
Skąd: Kraków
Wysłany: 11 Wrzeœśnia 2011, 17:02   

Borkowski, bo mnie ubawił
Czarnecki za całość, zdecydowanie tekst numeru
Ciećwierz, bo Ciećwierz
Gajek za pierwszą połowę
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.

skarby
szorty
 
 
Nitj'sefni 
Meff Fawson


Posty: 1672
Skąd: Raszyn
Wysłany: 11 Wrzeœśnia 2011, 17:14   

Borkowski - Nie przekonało mnie to opowiadanie. Zdecydowanie bardziej podobał mi się poprzedni tekst Autora zamieszczony w naszym czasopiśmie. Parę podobieństw można znaleźć: akcja dzieję się gdzieś na uboczu, postaci są wyraziste, jest trochę strasznie, a zarazem trochę śmiesznie. Tyle, że teraz czegoś zabrakło. Może fabuły, bo właściwie niewiele się tu dzieje - ot, przyjechał i go zjedli. Dla mnie za mało.
Kubasiewicz - To nie jest dobra proza, powiedziałbym wręcz, że zła, nieco tandetna. Sam pomysł może nie, ale wykonanie jak najbardziej. Główna bohaterka nijaka, jej świat także, wszystko kończy się pięknie i każdy jest szczęśliwy. Wielką szansą na podratowanie tego tekstu był wątek przenikania się dwóch rzeczywistości, konsekwencje jakie z tego wynikają i wyniknąć mogą, ale potraktowano go zbyt płytko. Przeczytać i zapomnieć.
Czarnecki - Opowiadanie numeru. Świetna rzecz. Intryga, bohaterowie, świat, historia, religia... to wszystko ze sobą idealnie współgrało. Nie jest to coś stworzonego na raz, to domaga się kontynuacji i to nawet w znacznie szerszej formie. Zresztą Autor pozostawił luki w opisie swojego uniwersum, które aż się proszą o uzupełnienie. Bardzo się podobało i czekam na więcej. Zdecydowany PUNKT
Ciećwierz - Najpierw delikatny uśmiech spowodowany pojawieniem się znanych postaci, później złość, a nawet obrzydzenie tym co zaserwował Autor, w końcu już wielki uśmiech, ale i uczucie wstydu, że dałem się tak wciągnąć. Historię z Brighellą wychodzą Ciećwierzowi zdecydowanie najlepiej i to na nich powinien się skupić, bo inne jego teksty nie zawsze były dobre. Ale niech próbuje; może stworzy kolejną taką perełkę. PUNKT
Gajek - Pasuje mi do tego opowiadania powiedzenie: "Im dalej w las, tym więcej drzew". Zaczęło się wyśmienicie: atmosfera, która stworzył Autor mogła się podobać, tak samo jak fabuła, która wciągała. Niestety pod koniec zaczęło się niepotrzebne kombinowanie. Gajek tak pokręcił i namieszał, że łatwo się było pogubić, a wyjście z tej plątaniny wcale nie okazało się sukcesem. Mimo tego PUNKT za ostatnie miejsce na podium. Byłoby może wyższe, ale koniec... no nie mój klimat.
Wachowicz - Historia starożytnego Rzymu nie jest moim konikiem, więc trochę czasu mi zajęło zrozumienie kto jest kim i o co tu właściwie chodzi. W końcu się jednak udało, ale to nie poprawiło moich odczuć. Nie podobała mi się tak jednoznaczna ocena postaci zdrajcy i zdradzonego. Jeżeli chodzi o pokazanie pewnego schematu to wszystko jest ok, ale to są żywe postaci. Naprawdę Brutus był tak bezwzględny, a Cezar święty? Albo czegoś tu nie rozumiem, albo za słabo znam historię, albo to po prostu słaby tekst.
_________________
"A long time ago in a galaxy far, far away...."
Ostatnio zmieniony przez Nitj'sefni 11 Wrzeœśnia 2011, 19:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
xan4 
Tatuś Muminków


Posty: 5116
Skąd: Dolina Muminków
Wysłany: 11 Wrzeœśnia 2011, 18:54   

Ładnie, ładnie, jedziemy dalej, niecała doba nam już została na głosowanie.
 
 
Wachon 
Profesjonalny Kur Domowy

Posty: 73
Skąd: W-wa
Wysłany: 12 Wrzeœśnia 2011, 09:42   

Cytat
Wachowicz - Historia starożytnego Rzymu nie jest moim konikiem, więc trochę czasu mi zajęło zrozumienie kto jest kim i o co tu właściwie chodzi. W końcu się jednak udało, ale to nie poprawiło moich odczuć. Nie podobała mi się tak jednoznaczna ocena postaci zdrajcy i zdradzonego. Jeżeli chodzi o pokazanie pewnego schematu to wszystko jest ok, ale to są żywe postaci. Naprawdę Brutus był tak bezwzględny, a Cezar święty? Albo czegoś tu nie rozumiem, albo za słabo znam historię, albo to po prostu słaby tekst.


Ponieważ masz wątpliwości, czuję się w obowiązku odpowiedzieć. Po trosze masz rację w każdym punkcie:
1. Prawdopodobnie czegoś nie rozumiesz albo nieuważnie przeczytałeś tekst. To Demiurg jednoznacznie ocenił Brutusa, a nie ja (vide: s. 62, gdzie osądzony wylicza wady Cezara). Jak wiadomo, bogowie bywają przewrotni.
2. Zaś z czysto ludzkiego punktu widzenia: starożytni wynosili do panteonu bohaterów postacie, których zachowanie było często moralnie 2-znaczne. Np. mitycznego Odyseusza, Cyrusa Wielkiego (Persa, który budził podziw zarówno u Herodota, jak i u Żydów) czy wspomnianego w tekście antenata Brutusa, który zgładził starszych synów. Nie inaczej bywało w średniowieczu (zob. żywoty niektórych świętych, np. Zygmunta - por. moje opowiadanie z 63 nr-u). Jednoznacznie ocenił Brutusa również Dante (patrz ostatnia pieśń Piekła). Zatem - popraw znajomość historii i nie stosuj miary naszych czasów do oceny przeszłości.
3. Przyznaję, że teraz napisałbym ten tekst inaczej.

A tak w ogóle, to cenię bardziej Cezara za jego program polityczny i pomysły na wdrożenie go w życie. Brutus szermował jedynie hasłami. Często bowiem się zdarza, że jeżeli ktoś ma dobrą koncepcję, wrogowie zniszczą (ją i jej twórcę) dla samego zniszczenia, nie oferując obywatelom nic w zamian. Nie tylko w historii Rzymu, ale i Polski, roi się od tego typu przykładów. I TO JEST JEDNA Z NAJOBRZYDLIWSZYCH FORM ZDRADY.

Autor
_________________
Życie składa się z kontrastów i na tym polega jego urok
 
 
Nitj'sefni 
Meff Fawson


Posty: 1672
Skąd: Raszyn
Wysłany: 12 Wrzeœśnia 2011, 11:34   

Zgodzę się, że nie można porównywać tego jak świat kiedyś postrzegali ludzie, z tym jak postrzega się go teraz. Ale bóg powinien na to patrzeć jednoznacznie, nie zależnie od tego jakie są czasy. Obiektywnie, bez żadnych ludzkich uczuć, czy sympatii. Sam w sobie jest uniwersalny. Tak ja to widzę. Oczywiście można jednak pokazać go takim jakim go widzą inni ludzie, jakim chcą go widzieć i przypisać mu ich emocje, ich patrzenie na świat. Poróżniliśmy się widocznie w kwestii wizji istoty boskiej, sposobu jej przedstawienia, i tego, jak ona postrzega ludzi.
_________________
"A long time ago in a galaxy far, far away...."
 
 
xan4 
Tatuś Muminków


Posty: 5116
Skąd: Dolina Muminków
Wysłany: 15 Wrzeœśnia 2011, 08:54   

Szanowna Komisjo!

proszę o głosy :)
 
 
xan4 
Tatuś Muminków


Posty: 5116
Skąd: Dolina Muminków
Wysłany: 15 Wrzeœśnia 2011, 19:04   

Szanowna komisja wybrała :) :!:

Niniejszym ogłaszam, że głosami Sz. K. nagrodę miesiąca za najlepszy komentarz dotyczący numeru 70 otrzymuje Lis Rudy.

Nagroda dodatkowa, losowana wśród wszystkich udzielających się w wątkach numerowych otrzymuje - Chal-Chenet.

Gratuluję :D

Proszę zwycięzców o adresy na które FS ma wysłać nagrody.
 
 
shenra 
Wielki Kosmiczny Chomik Naczelna Biskupa


Posty: 24980
Skąd: z Nikąd
Wysłany: 15 Wrzeœśnia 2011, 23:46   

Gratuacje zwycięzcom :D :bravo
_________________
Chomikowo obłędnie, lekko neurotycznie w granicach perwersji. "Niuplać dzyndzla" :D specially for smert :D
Przesiądź się!
Przegubowy kotecek!
chomik w świecie
 
 
 
xan4 
Tatuś Muminków


Posty: 5116
Skąd: Dolina Muminków
Wysłany: 16 Wrzeœśnia 2011, 16:51   

Znam już nagrodę!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group