Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Nowa Fantastyka
Autor Wiadomość
lakeholmen 
Bard absurdu


Posty: 689
Skąd: Zasypane
Wysłany: 19 Maj 2015, 08:23   

dziko napisał/a

BTW: na upolowanie NF 5/2015 szanse masz marne, fanki Istvana wszystko wykosiły na pniu i na czarnym rynku egzemplarze chodzą z dziesięciokrotną przebitką :lol:


Spróbuję jakąś namówić, może odda zapasowy egzemplarz..
_________________
Dzieła różne: opowiadania, eseje i wszystko inne
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37040
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 21 Maj 2015, 22:46   

lakeholmen, przeczytałem kilka pierwszych zdań Twojego opowiadania. Ech, masz chłopie fantazje. Te fantazje.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
lakeholmen 
Bard absurdu


Posty: 689
Skąd: Zasypane
Wysłany: 22 Maj 2015, 00:03   

Fidel-F2 napisał/a
lakeholmen, przeczytałem kilka pierwszych zdań Twojego opowiadania. Ech, masz chłopie fantazje. Te fantazje.


Ale w sumie dobrze, ze to tylko fantazje, nie? :) :) Gorzej, jakbym uznał, że fantazje to mało... ;-)
_________________
Dzieła różne: opowiadania, eseje i wszystko inne
 
 
Lowenna 
Mirmił


Posty: 4348
Skąd: Lancre
Wysłany: 22 Maj 2015, 08:48   

lakeholmen, nasz wspólny kolega m. mawia, że tatusiowie odprowadzają dzieci do szkoły bo dzięki temu poznają przyszłe partnerki...
_________________
Gdyby nawet mężczyzna potrafił zrozumieć, co myśli kobieta... i tak by nie uwierzył...
 
 
lakeholmen 
Bard absurdu


Posty: 689
Skąd: Zasypane
Wysłany: 22 Maj 2015, 09:40   

Lowenna napisał/a
lakeholmen, nasz wspólny kolega m. mawia, że tatusiowie odprowadzają dzieci do szkoły bo dzięki temu poznają przyszłe partnerki...


W sumie - w gimnazjum moich synów pewnie znalazłoby się sporo trzynastolatek, którym można by zrobić to i owo. Na przykład obciąc za karę ręce :D
_________________
Dzieła różne: opowiadania, eseje i wszystko inne
 
 
cranberry 
Dziewczyna Brighelli


Posty: 762
Skąd: Lublin/Esensja
Wysłany: 24 Maj 2015, 17:06   

lakeholmen, wodzu, no co wódz? :D

Nowa Fantastyka 5/2015
Naprawdę fajny numer.

Świadectwo istnienia - Istvan Vizvary
Cyberpunk w wersji klasycznej, bo z jednej strony zdaje się tak bardzo science fiction, a z drugiej: jak się mocniej zastanowić, to w zasadzie - jakby teraz, już. Tylko gadżety jeszcze niedzisiejsze, tak o krok.

lakeholmen pisze dwa rodzaje tekstów: takie jak to i te jeszcze bardziej odjechane :mrgreen: i ja jestem fanką tych cyberpunkowych.

Wizgun - Jacek Komuda
Bardzo przekonująco, klimatycznie napisane historyczne fantasy. Może samo zakończenie odrobinę mnie rozczarowało (ale tylko trochę).

Wiedźma - Barbara Pławska
Fantasy. Duży punkt za narrację, ogólny klimat i tło obyczajowo-historyczne. Dobry tekst.

Księżycowy chłód - Sunny Moraine
To jest naprawdę dobre literacko, mocne opowiadanie, tylko jakbym to powiedziała: nie na moje nerwy. Co w sumie jest takiego mocno psychologizująco-symbolicznego tekstu zaletą, a nie wadą.

Bilans zysków i strat - Peter Watts
Watts w swoim żywiole: mocny cyberpunk, styl typowy dla tego autora - pierwszy akapit rozumie się w pełni, dopiero jak się spory kawałek dalej przeczyta :) Koncepcje światopoglądowe i rozwiązania fabularne też bardzo Wattsowe. No a jak wiadomo, ja Wattsa lubię, i nadal mi się to nie nudzi.

O tym, jak markiz odzyskał swój płaszcz - Neil Gaiman
Nie czytałam Nigdziebądź, więc postać i świat opisany były dla mnie zupełnie nowe. Lekkie, trochę niesamowite, narracja wrzucająca w sam środek nieco surrealistycznego świata. Zasadniczo na plus, ale nie w moim stylu.
_________________
Nocą...
Cyberdziadek
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37040
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 8 Czerwca 2015, 16:17   

Fantastyka / Nowa Fantastyka 5 (392) 2015

Bilans zysków i strat - Peter Watts Typowy styl Wattsa, bardziej intelektualny niż, literacki. Opowieść przyzwoita acz ewidentnie pretekstowa dla myśli i rozważań. Podobało się.
Księżycowy chłód - Sunny Moraine Nie trafiło do mnie, może zła chwila, ale zupełnie mi nie podeszło. Można by to odczytać jako przeżycia stratowanego psychicznie dziecka ale jakieś takie niewiadomopoco to jest. Opowieści w tym jako takiej nie ma, raczej impresjonistyczne wrażenie.
O tym, jak markiz odzyskał swój płaszcz - Neil Gaiman Nie czytałem wcześniej Gaimana, i jeśli to jest jego typowa próbka to nie będę próbował więcej. Surrealizm jako narzędzie akceptuję i lubię, surrealizm dla surrealizmu to tylko maskowanie pustki, dłuższą metę nudzi. Na plus trzeba policzyć pojedyncze zdania, akapity czy scenki, z bardzo ładnym klimatem i zgrabnością. Raczej z trudem dotrwałem do końca.
Świadectwo istnienia - Istvan Vizvary Rzecz bardzo podobna do opowiadania Wattsa i równie dobra. Fabuła raczej pretekstowa ale podziwiam umiejętność intelektualnego sięgnięcia w przyszłość. I to nawet nie w jednym aspekcie a kilku. I na dodatek całość doskonale ze sobą współgra, mocując się wzajemnie w prawdopodobieństwie. Koncepcja rozwoju społeczeństwa w kontekście rozwoju sieci, mediów społecznościowych i zmian prawnych zasługuje na najwyższe uznanie. I Istvan ewidentnie wygrywa z Wattsem na polu warsztatu literackiego.
Wiedźma - Barbara Pławska Ładnie napisana opowiastka, czytałem z przyjemnością.
Wizgun - Jacek Komuda Świetnie skonstruowany świat, konsekwentnie i interesująco. Sama opowieść nie wyróżnia się ani na plus ani na minus.

Większość pierwszej części publicystycznej do kosza.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
cranberry 
Dziewczyna Brighelli


Posty: 762
Skąd: Lublin/Esensja
Wysłany: 10 Czerwca 2015, 08:53   

O, proszę, nawet nie mam się, o co z Fidelem pokłócić ;)
Chciałam zapytać szczerze "Publicystyka, jaka publicystyka??", co ekhm stanowi pewną ocenę, ale okolicznością łagodzącą jest, że czytałam tę publicystykę po wybudzeniu z narkozy ;P:

Też mam problem z surrealizmem u Gaimana - ładne, ale po co? Nie wiem, na ile odnosi się to w ogóle do twórczości autora: komiksy o Sandmanie takie nie są, ale to jednak komiksy, a poza tym czytałam tylko Chłopaki Anansiego (inne w klimacie, ale z nóg nie mnie ścieło) i początek Nigdziebądź, którego nie byłam w stanie dokończyć. Ale nadal jestem nastawiona do Gaimana ufnie - kiedyś muszę przeczytać Amerykańskich bogów.

Zgadzam się, że u Komudy jest tu świetnie zrobiony świat i to zrobiony głównie narracją: nazwami własnymi, pokazywaniem a nie wyjaśnianiem.

Księżycowy chłód - no więc własnie do mnie też nie trafiło, ale też nie bardzo chcialam, żeby za mocno trafiło.
_________________
Nocą...
Cyberdziadek
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37040
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 10 Czerwca 2015, 10:05   

Cytat
no więc własnie do mnie też nie trafiło, ale też nie bardzo chcialam, żeby za mocno trafiło
Bardzo dobrze powiedziane
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Lowenna 
Mirmił


Posty: 4348
Skąd: Lancre
Wysłany: 10 Czerwca 2015, 10:31   

Próbuję przypomnieć sobie publicystykę z tego numeru i pustka... :roll:
_________________
Gdyby nawet mężczyzna potrafił zrozumieć, co myśli kobieta... i tak by nie uwierzył...
 
 
cranberry 
Dziewczyna Brighelli


Posty: 762
Skąd: Lublin/Esensja
Wysłany: 3 Lipca 2015, 16:27   

Ciągle zapominam napisać erratę, że zawsze bardzo dużą przyjemność sprawia mi przeczytanie w kolejnych NF felietonów Orbitowskiego, może właśnie dlatego, że groza to zupełnie nie moja bajka - więc jeżeli już od kogoś miałabym ją dostawać, to od niego.
_________________
Nocą...
Cyberdziadek
 
 
cranberry 
Dziewczyna Brighelli


Posty: 762
Skąd: Lublin/Esensja
Wysłany: 16 Sierpnia 2015, 23:40   

Nowa Fantastyka 6/2015
Bez szału, niestety.

OVERKILL. Dominik Sokołowski - Nie podobało mi się. Wg mnie nie wnosi zupełnie nic nowego. Mamy żołnierzy bliskiej przyszłości i kilka klisz wojennych (Afgan modny) i obyczajowych. Nie umiem dostrzec tu powodów, dla których MC zakwalifikował ten tekst - jest sprawnie napisany, ale nic ponad to. (1/6)

PARCH. Piotr Patykiewicz - Dobre, klimatyczne, elegancko, nieśpiesznie napisane. Postapo. Bardzo zachęca do lektury powieści "Dopóki nie zgasną gwiazdy", która podobno rozgrywa się w tym samym świecie. (4/6)

NAŁÓG POŚMIERTNY. Jacek Łosak - Niestety, podobnie jak OVERKILL, nie podobało mi się. Trudno streszczać, żeby nie zepsuć konceptu, a tutaj przynajmniej jest konkretny pomysł, jak w klasycznych opowiadaniach SF, które właśnie oparte są na przewrotności konceptu. Ale nie zachwyciło mnie. (2/6)

CIŚNIENIE. Jeff Carlson - Jakby się bardzo uprzeć, to można by powiedzieć, że jest to tekst pod każdym względem (pomysł, realizacja, psychologia postaci, wgląd w koncepcję) wtórny względem Trylogii ryfterów Wattsa, więc zakładam, że autor nie zna tego cyklu - bo wtedy nie poruszałby takiego tematu. Jest to dla mnie klasyczny przykład sytuacji, kiedy NIE można robić z takiej "wtórności" zarzutu, ponieważ opowiadanie broni się jako sam w sobie niezły tekst, dobrze się czyta, pewne obrazy zostają w pamięci. Tak sobie tylko pomyślałam, czy standardowa amerykańska żona naprawdę nie jest w stanie wytrwać w wierności dopóki mąż nie wróci z misji :P czy to jednak, jak w przypadku OVERKILL, tylko taka klisza, żeby było dramatyczniej. No ale OK, tu przynajmniej ma to jakiś sens. (4/6)

DZIECI MORIABE. Paolo Bacigalupi - Tekst numeru. Czytany nad morzem, co dodało mu niewątpliwie uroku. Fantasy z krakenami w roli głównej. Poetyckie, depresyjne, okrutne i piękne. (5/6)

DZBAN WODY. Ursula K. Le Guin - Kupiłam NF dla tego właśnie opowiadania. "Najnowsze opowiadanie Ursuli Le Guin" - taka zapowiedź elektryzuje. Niestety to kompletnie nie moje klimaty - rozumiem, że Autorka wielką poetką jest, a tekstowi nie mam kompletnie nic do zarzucenia formalnie, ale to jest rzeczywiście bardziej przypowieść. A ja nie przepadam za przypowieściami. Pozwolicie, że pozostawię bez oceny, bo ta obiektywna kompletnie nie oddaje mojego zapału do lektury.

Publicystyka jak zwykle nie była dla mnie zbyt ciekawa, poza informacjami o dawnych i obecnym Mad Maxie (artykuł i felieton) oraz tradycyjnie - felieton Orbitowskiego (tym razem o irańskiej wampirzycy na deskorolce).
_________________
Nocą...
Cyberdziadek
 
 
ihan 
iHan Solo


Posty: 8626
Skąd: Tarnów-Kraków
Wysłany: 20 Sierpnia 2015, 23:31   

Cóż, nawiązując, Le Guin to kompletnie, kompletnie i całkowicie nie moje klimaty. W każdej odsłonie. Śmieszne, bo uwielbiam wywiady z nią. Jej biografie uważam za interesująca. Ale historie pisze zdecydowanie nie dla mnie.

NF 8/2015.
Krypty Neoazji. Przeczytałam. Za diabła nie wiem o czym to było, natychmiast wypadło mi z pamięci.
Bóg miasta
. Paradoksalnie ten tekst robi krzywdę całemu numerowi. Bo w porównaniu z nim reszta wychodzi na straszną mizerię. Historia w klimatach Orbitowsko-Małeckich. No ale nie ukrywam, że takie lubię.
Ogród walk No dobrze, jest mizernie, nawet gdyby nie był w towarzystwie Boga Miasta. Przestałam czytać gdy pojawiło się "tempo" zamiast "tępo" oraz "chodź" zamiast "choć". Nie po to kupuję czasopismo literackie by znosić tego typu błędy, w dodatku w słabym tekście.
Fragmenty biografii Juliana Prince'a
. Pełna zgoda z notką redaktora, że interesująca forma. Niestety, dla mnie, zabrakło daru opowiadania historii.
Białe konopne rękawy Hmmm. czy rzeczywiście ewolucyjnie jesteśmy uzależnieni od adrenaliny? Istnienie osób dobrowolnie wchodzących na siedmiotysięczniki wskazywałoby, że tak. I nic nie wskazuje by w przyszłości, niezależnie od rozwoju technologicznego miało się to zmienić
Wędrówka Ziemi. Fajny pomysł z fajnym początkiem. Ale potem, gdy ciekawa historia przekształca się w terapię małżeńską nie jest dobrze.

A ja publicystykę lubię najbardziej. Orbit i Watts standardowo mnie interesują. Ziębiński standardowo nie. Dużo radości dał mi kawałek o Sheridanie Le Fanu. "Carmillę", obok "Pielgrzymki Clifforda M." uważam za najfajniejsze wampiryczne opowiadania. I nic nie wskazuje bym miała przeczytać coś lepszego, przy dzisiejszym zalewie Edwardów. Niezwykle ciepły tekst o Christopherze Lee, lubię gdy autor ma emocjonalny stosunek do tematu artykułu.
_________________
Boże chroń mnie przed ludźmi wykształconymi ponad swoją inteligencję.
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37040
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 21 Sierpnia 2015, 00:13   

ihan napisał/a
pojawiło się tempo zamiast tępo oraz chodź zamiast choć
kurfa!

edit cytowanie wywaliło cudzysłów, dziwne
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
ihan 
iHan Solo


Posty: 8626
Skąd: Tarnów-Kraków
Wysłany: 21 Sierpnia 2015, 07:59   

O, i miałbyś problem z publikacją w NF. Według ich standardów powinno być: "kórfa".
_________________
Boże chroń mnie przed ludźmi wykształconymi ponad swoją inteligencję.
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37040
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 23 Sierpnia 2015, 19:17   

Fantastyka / Nowa Fantastyka 6 (393) 2015

Numer bez ekstremów, niemal idealnie średni.

Ciśnienie - Jeff G. Carlson Trylogia ryfterów nasuwa się nieodparcie. Poza tym rzecz napisana dobrze i z sensowną koncepcją fabularną. 4/6
Dzban wody - Ursula K. Le Guin W zasadzie nie wiem o co w tym chodziło ale czytało mi się bardzo miło. W związku z tym opowiadaniem, nachalnie dobija się słowo 'naturalność'. Nie wiem jak go zastosować ale napisałem bo takie zrobiło na mnie wrażenie. 4/6
Dzieci Moriabe - Paolo Bacigalupi A tu odwrotnie. Jest dramat, koncept i przesłanie, obserwacja a nawet ocena moralna ludzkości i artystyczny wysiłek. I nic. Męczyłem się przy tym krótkim opowiadaniu może nie jakoś okrutnie, ale męczyłem. I jakoś tak napisane, że w ogóle mnie nie obeszło. Jak dla mnie 3/6
Nałóg pośmiertny - Jacek Łosak Bardzo przyjemna miniaturka. Niby klocki znane, ale tak poskładane, że mi odrobinę pogrzebały w środku. 4,5/6
Overkill - Dominik Sokołowski Napisane sprawnie, i się czyta, ale poza tym wtórne do bólu i bez specjalnego pomysłu. Jako wypełniacz do zaakceptowania, ale pod szyldem "Nowe Perspektywy"? W żadnym razie. 2,5/6
Parch - Piotr Patykiewicz Dobrze, plastycznie, sugestywnie napisane. Świat przedstawiony po prostu widzimy. Podana historia zgrabna, z jakimś pomysłem, bohaterowie mają charaktery i charakterki. I zachęca do powieści umieszczonej w tym samym uniwersum. Tzn, trochę zachęca, a trochę nie. W czym problem? Jako ogólne wrażenie zachęca, ale szczegóły mi zgrzytają. Od trzystu lat świat jest pokryty, lodem, śniegiem i mrozem. Jest ciężko. Ale w tym świecie wino dostępne jest na lewo i prawo. Skąd? Od trzystu lat nie wyrosło ani źdźbło trawy ale popularnym jadłem jest baranina a na popitkę kumys. Skąd? Po lasach (!?!) pełno zwierzyny i drapieżników na nie polujących. W opuszczonej ruderze, pełno koców, tylko brać. Skąd? I jak na początku lektury powziąłem twarde postanowienie kupienia książki, tak teraz już mi przeszło. Ale jeszcze pomyślę. Za ogólne wrażenie 4/6

Publicystyka w podobnie średniej tonacji, osobiście najbardziej ucieszył mnie artykuł o kinie post-apo. O kilku rzeczach nie wiedziałem.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
mc 
Luke Skywalker

Posty: 242
Skąd: Brzeg
Wysłany: 24 Sierpnia 2015, 10:35   

Kfiatki w numerze rzeczywiście przesrogie. Moje przeoczenie.
 
 
ihan 
iHan Solo


Posty: 8626
Skąd: Tarnów-Kraków
Wysłany: 27 Sierpnia 2015, 22:47   

Znaczy obiecujesz poprawę? Trzymam za słowo.
_________________
Boże chroń mnie przed ludźmi wykształconymi ponad swoją inteligencję.
 
 
mc 
Luke Skywalker

Posty: 242
Skąd: Brzeg
Wysłany: 28 Sierpnia 2015, 10:44   

To nie kwestia doraźnych obiecanek itp. - korekta to nasza pięta achillesowa od dłuższego czasu i od tego dłuższego czasu próbujemy się z tym podciągnąć. Raz wyjdzie lepiej, raz gorzej - raz tak jak teraz: koszmarnie ;-) - ale to nie tak, że my o tym nie wiemy i nie próbujemy nic z tym zrobić. Wierz lub nie, ale mnie też boli, jak widzę takie babole w druku - patrzę wtedy tempo, chodź miałem okazję to poprawić wcześniej...
 
 
lakeholmen 
Bard absurdu


Posty: 689
Skąd: Zasypane
Wysłany: 28 Sierpnia 2015, 11:07   

mc napisał/a
patrzę wtedy tempo, chodź miałem okazję to poprawić wcześniej...


+1 :)
_________________
Dzieła różne: opowiadania, eseje i wszystko inne
 
 
Radomir 
Narzeczona Frankensteina


Posty: 338
Skąd: Starachowice
Wysłany: 28 Sierpnia 2015, 11:36   

:D
_________________
Jeśli martwi się nie żywią, to dlaczego żywi się martwią?
 
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37040
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 28 Sierpnia 2015, 15:41   

Fantastyka / Nowa Fantastyka 7 (394) 2015

Finis - Janusz Cyran Opowiadanie którego głównym bohaterem jest świat przyszłości, ekstrapolowany na podstawie mniej lub bardziej zaznaczających się dziś tendencji społeczno-politycznych. Mocarstwowość Rosji, przesunięcie środka ciężkość światowych interesów w stronę Azji, Kierunki migracyjne, ekspansja islamu, itp, itd. Autor bardzo zgrabnie to wszystko splótł i umieścił w tym świecie niezbyt skomplikowaną, po części pretekstową historyjkę. Całość opowiedziana zgrabnie, ładnym językiem. Interesujące. 4,5/6
Spotkanie w tunelach: Opowieść z postapokaliptycznej aglomeracji - Bartek Biedrzycki Jedyna zaleta to w miarę bezbolesny język. Reszta aspektów żenująco słaba, fabuły brak (gość traci przytomność i przenosi się w czasie w przyszłość, gada o pierdołach z kilkoma ludźmi i znów traci przytomność i wraca w swoje czasy, koniec) , postacie drętwe, tło/świat standardowo standardowy - post-apo w tunelach. Aż się chce płakać. 2/6
Jeden - Nancy Kress Świetnie napisane, dobry pomysł, fabuła jak się należy i tylko zakończenie za cukierkowate jak dla mnie. Czyta się połykając akapity i całe strony. Polecam. 5/6

Publicystyka bez ekstremów. No dobra, recenzja nowego Mad Maxa, autorstwa J. Rzymowskiego mocno mnie ubawiła. Ocena 6/6 i określenie tego filmu kamieniem milowym kinematografii wprawiły mnie w lekki szok. Ostatni Mad Max to głupawy film bez fabuły, którego zaletą jest tylko ładny obrazek, na dodatek nudny, bo przez dwie godziny powtarza się kilka tych samych scen. W recenzji nie wspomniano, że fabularnie w całości zerżniętny z Rango (kilka scen niemal skopiowanych 1:1), z tym, że skrajnie uproszczony.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
m_m 
Sandman

Posty: 1194
Skąd: Polska
Wysłany: 28 Sierpnia 2015, 16:15   

A bo to pierwszy raz Naczelny takie koszałki pisze?
Tym nowym Cyranem zaciekawiłeś, dla niego postaram się ten numer zdobyć.
_________________
W postach wyrażam własne poglądy i nie pretenduję do tytułu jedynej nieomylnej osoby na tym forum.
 
 
Ziuta 
Nerwus


Posty: 5748
Skąd: Krzeslav's Hills
Wysłany: 28 Sierpnia 2015, 19:55   

Fidel-F2 napisał/a
że fabularnie w całości zerżniętny z Rango (kilka scen niemal skopiowanych 1:1)

Wg imdb to Rango kopiuje Mad Maksy, jedynkę (walka o cysternę z wodą) i dwójkę (pościg przez dolinę). Mad Maksa: Na drodze gniewu też może kopiować, skoro scenariusz, concept arty i szczegółowe storyboardy powstały prawie dwadzieścia lat temu.
_________________
Jeśli istnieją narodowe mity, narodowe świętości, to konieczność panowania nad Polską jest właśnie taką świętością dla Rosji - Stanisław Cat-Mackiewicz
 
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37040
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 13 Października 2015, 08:26   

Ziuta, faktycznie, wąż zjadający własny ogon. Tyle że cały ostatni Mad Max to jakieś 10 minut fabuły Rango.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
elam 
Gremlinek


Posty: 11088
Skąd: kotlinka gremlinka
Wysłany: 24 Października 2015, 20:50   

Nie kupowałam NF już gdzieś tak... od... 13 lat? Odkąd zaczęłam kupować S-F ?
Warto ?
_________________
Ten się śmieje, kto umrze ostatni.
 
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37040
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 24 Października 2015, 22:12   

Zależy jak patrzeć, publicystyka zasadniczo marna, często wygląda na pisaną na zamówienie pod premiery filmów, książek, itp, Literatura bywa świetna ale raczej okazjonalnie, dużo stanów średnich lepszych i gorszych i czasem ostra wtopa. Czyli w normie ale raczej z plusem. Ja przerwałem czytanie przy okazji intelektualnej zapaści w jaką wpadło pismo za kierownictwa Parowskiego. Zacząłem znów czytać jakiś czas temu i narzekam raczej z rzadka. Nawet wykupiłem prenumeratę.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Luc du Lac 
Babe - świnka z klasą

Posty: 4867
Skąd: Wrocław
Wysłany: 24 Października 2015, 23:39   

a ta zapaść to datuje się na lata ?
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37040
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 25 Października 2015, 00:00   

dawno temu
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
mc 
Luke Skywalker

Posty: 242
Skąd: Brzeg
Wysłany: 26 Października 2015, 10:56   

Kup z 2-3 numery (NF i/lub FWS, bo to osobne tytuły), poczytaj i zobacz, na ile Ci leży. Zasadniczo staramy się z malakhiem prowadzić politykę "dla każdego coś miłego", więc w sumie (sumując kilka numerów) zawsze powinnaś wyjść na plus. BTW W numerze listopadowym będzie opowiadanie Navajero, w grudniowym Anneke, a w styczniowym Orbita i Dukaja - więc nazwiska autorów też nie powinny być Ci obce (po przygodzie z SFFiH).
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group