Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Tekst numeru 75 - głosujemy do 12 lutego

Wybierz dobre opowiadania
Agnieszka Woś - Dawaj okruszka
6%
 6%  [ 8 ]
Hanna Fronczak - Deszczowe lato
29%
 29%  [ 38 ]
Patryk Młynek - Ucieczka z króliczej nory
7%
 7%  [ 10 ]
Kasia Szewczyk & Jacek Skowroński - Jej obraz
7%
 7%  [ 10 ]
Stanisław Truchan - Przebudzenie Bezimiennej Mojry
22%
 22%  [ 29 ]
Ida Żmiejewska - Wieczny sen
11%
 11%  [ 15 ]
Jagna Rolska - Na początku był człowiek
14%
 14%  [ 19 ]
Głosowań: 54
Wszystkich Głosów: 129

Autor Wiadomość
xan4 
Tatuś Muminków


Posty: 5116
Skąd: Dolina Muminków
Wysłany: 28 Grudnia 2011, 20:21   Tekst numeru 75 - głosujemy do 12 lutego

7 opowiadań - 7 punktów.

Przypominam o konkursie na ocenę numeru. Przyznajemy dwie nagrody książkowe co miesiąc, jedna, dla wytypowanej przez komisję osoby, której wypowiedź najbardziej komisję zainteresowała, druga losowana pośród wszystkich, co wypowiedzieli się w wątkach związanych z danym numerem.
Ostatnio zmieniony przez xan4 27 Stycznia 2012, 20:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Arya 
Stefan Sławiński


Posty: 2628
Skąd: Lublin
Wysłany: 29 Grudnia 2011, 11:03   

Jej obraz, Przebudzenie Bezimiennej Mojry i Wieczny sen.
 
 
aniol 
Bink


Posty: 1778
Skąd: Kraków/Tomaszow Maz
Wysłany: 31 Grudnia 2011, 21:12   

przebudzenie bezimiennej Mojry i wieczny sen
pierwsze bardzo dobre, drugie dobre, cala reszta nie zasluguje na punkt
_________________
www.washidojo.republika.pl

dyskusja - w zależności od interlokutora polega na wymianie poglądów, ciosów lub strzałów

nie jestem rasista - nienawidze wszystkich jednakowo
 
 
terebka 
Filippon


Posty: 3843
Skąd: Nowogródek Pomorski
Wysłany: 3 Stycznia 2012, 16:41   

Przebudzenie Bezimiennej Mojry - bezsprzecznie opowiadanie numeru.
Deszczowe lato - opowiadanie, które doceniłem pod koniec lektury. Początkowo męczyło mnie, ale finał rozjaśnił mi w łepetynie na tyle, bym mógł stwierdzić, że to naprawdę bardzo dobrze napisana opowieść - tylko ja czasami potrzebuję kopa by zaskoczyć :roll:
Jej obraz - bo lubię, jak ktoś próbuje mnie przestraszyć, nawet jak mu (im) się to nie udaje :wink:

Reszta bez punktu
_________________
SZORTAL
Szortal Na Wynos - Wydanie Specjalne
 
 
 
Kruger 
Zombie Lenina


Posty: 476
Skąd: Wrocław
Wysłany: 4 Stycznia 2012, 09:24   

Punktuję:

Hanna Fronczak - Deszczowe lato
Patryk Młynek - Ucieczka z króliczej nory
Stanisław Truchan - Przebudzenie Bezimiennej Mojry
Jagna Rolska - Na początku był człowiek

Nimfa i Alfi są mocni, ale teksty Patryka i Jagny też zrobiły wrażenie, tak.
_________________
Niespełniony ałtor a także troll, tetryk i maruda.
 
 
mesiash 
Sedecimus


Posty: 1855
Skąd: Stolica
Wysłany: 9 Stycznia 2012, 11:13   

Ok, bardzo krótko ogólnie. Numer mi się bardzo podobał, ogólnie nie było opowiadania słabego. Było natomiast jedno zdecydowanie deklasujące w mojej opini inne, ale ze względu na ilość tekstów postanowiłem dać jeszcze jeden punkt dodatkowy opowiadaniu na miejscu drugim. Proponuję nie czytać opinii osobom, które nie czytał opowiadań, bo nawiązuję w nich do treści.

Agnieszka Woś – Dawaj okruszka

Proste, miłe, krótkie. Nie bardzo rozumiem tylko czy autorka chciała coś konkretnego przekazać przez to opowiadanie, czy po prostu chciała stworzyć krótki i względnie śmieszne opowiadanko?

Hanna Fronczak – Deszczowe lato

Bardzo mi się podobał wstęp i rozwinięcie oraz styl. Bardzo szkoda zakończenia, bo w trakcie czytania zaczyna się go lubić. Czy zamiast zabijać Stukacza nie można go było pozbawić po prostu ‘daru’?. Mało to takich ludzi po wsiach się błąka, co to nikt ich nie rozumie, ale chociaż popracują „bo dają im jedzenie?”. Naprawdę aż się zasmuciłem kiedy przewróciłem stronę i zauważyłem że zaraz się kończy. PUNKT.

Patryk Młynek – Ucieczka z Króliczej nory

Rozumiem do czego pije autor, potrafię czytać po polsku, ale nie rozumiem tego opowiadania. Gdzię w połowie gubię się i na koniec nie mam pojęcia kto prowadzi dialog. Poza tym mam wrażenie że coś z czasowo/opisową konsekwencją szwankuje, a może to ja? Raczej słabe.

Kasia Szewczyk & Jacek Skowroński – Jej obraz

Podobało mi się. Od początku do końca widać że przemyślane. Wciąga, a w momencie gdy akcja spowalnia nagle jest solidny kopniak w goleń, który znowu pobudza. Boję się co prawda że to jednak ze mną coś jest nie tak, bo znowu po przeczytaniu miałem wrażenie że gdzieś mi umknął fragment. No i kiedyś czytałem bardzo podobne opowiadanie w jakiejś antologii horrorów (polski autor, okolice Wrocławia).

Stanisław Truchan - Przebudzenie Bezimiennej Mojry

To co odrzuca też bardzo imponuje tutaj – napiętrzenie się nazw i różnych takich. Nie dziwi to oczywiści po zaznajomieniu się z wykształceniem autora. Generalnie nie lubię gdy tak ciężko zacząć opowiadanie ze względu na tyle ‘nowinek’ i musiałem podchodzić do tego ze trzy razy. Bardzo porządnie napisane, trochę zdziwiło mnie tylko że tak naprawdę nie ma tutaj ani odrobiny suspensu, bo dobrze się zapowiadała intryga. Wyglądało jakby autor miał jakiś większy zamysł, ale jakiś termin go naglił i wyszło takie nie wiadomo do końca co (choć podkreślę jeszcze raz- bardzo dobrze napisane).

Ida Żmiejewska - Wieczny sen

Przyjemne czytadło. Taka książka w pigułce, bo występuje tutaj właściwie wszystko co można znaleźć w bardzo wielu książkach tylko bardzo skrócone, co chyba jest plusem. Niestety to co jest mocną stroną – fabuła, ze względu na swoją schematyczność trochę też nudzi. Bardzo dobre żeby przeczytać, przetrawić i zapomnieć. Idealne opowiadanie do autobusu czy jakiegoś innego środka lokomocji.

Jagna Rolska - Na początku był człowiek
Jak dla mnie – Klasa, przez duże K. Zarówno intrygujący początek, ciekawe rozwinięcie jak i aż do jednego z ostatnich akapitów zakończenie było świetne. Jak w większości opowiadań nie podpasowała mi końcówka (może to ze mną coś jest nie tak?) – no bo kto to widział, żeby sprawę już praktycznie jasną jeszcze bardziej zinfantylizować? No ale taka wola autora. PUNKT
_________________
The difference between "space-based clean power station" and "unimaginably powerful orbiting death ray" is mostly semantics and hope. - ponoć Asimov
 
 
dziko 
Yoda


Posty: 946
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Stycznia 2012, 21:25   

Jakoś tak średnio mi ten numer podszedł :roll:

Spoilery som.

Agnieszka Woś – No tak, anioły w ciele gołębi nasrały na księdza. Leżę i kwiczę ze śmiechu :-/

Hanna Fronczak – bardzo dobre, nawet nie tyle zgrabnie napisane, co wręcz namalowane. Generalnie, pisanie w pierwszej osobie z perspektywy specyficznego bohatera to niezłe wyzwanie. W końcówce troszkę zdziwiło mnie, jak łatwo dziewczyna przeszła do porządku dziennego nad śmiercią ciotecznego brata, ale w sumie, biorąc pod uwagę historię, ma to swoje gorzkie psychologiczne uzasadnienie. PUNKT.

Patryk Młynek – ciekawy koncept, niby nic wielkiego, ale plastyczne, niegłupie. Trochę przykrótkie, można to było szerzej opisać. Historia z wejściem w posiadanie pastylek nieco naiwnie brzmi. Ale ogólnie spoko i PUNKT.

Kasia Szewczyk & Jacek Skowroński – dobra groza nie jest zła, tutaj parę fajnych motywów, ale ogólnie to trochę za bardzo zabili go i uciekł. Przyzwoite, dobrze napisane, ale nie powaliło.

Stanisław Truchan – klasyczny przykład tekstu problematycznego. Dobry język, oryginalny pomysł, erudycja itd. itp. Ale – brak tu "tego czegoś". Nie ma suspensu, psychologii, błyskotliwego humoru. Opowiadanie to jest jak volkswagen passat w wypasionej wersji – niby nic mu nie brakuje, ale to nie jest to, co zachwyca automaniaka.

Ida Żmiejewska – rozumiem, że tytuł to niby ma być błyskotliwą parafrazą Chandlera, bo związku z treścią nie widzę. Napisane dobrze, intryga kryminalna jest w porządku, ale świat mnie jakoś nie przekonuje (nie bardzo wiem, gdzie tam miejsce dla zwykłych ludzi, choć wiem, że są) co pogarsza odbiór całości.

Jagna Rolska – oryginalny pomysł, początek cieżkawy, potem się zgrabnie rozkręca. Byłby punkt, gdyby nie końcówka, która jest IMHO trochę od czapy i na siłę. Ale ogólnie na plus.
_________________
pozdrawiam - Bartek
Dzikopis
 
 
ilcattivo13 
Wirtualny Suwalski Niedźwiedź


Posty: 17772
Skąd: Suwałki (k. Dowspudy)
Wysłany: 10 Stycznia 2012, 19:26   

Uwaga - możliwe nisko latające spoilery!

"Dawaj okruszka" Woś - przeczytałem i zapomniałem :/ I jedyne co pamiętam, to to, że parę razy Autorka mrugnęła okiem, a ja się prawie uśmiechnąłem :wink:

"Deszczowe lato" Fronczak - fajny tekst, ale ostatnio mam fazę na optymistyczne teksty, a ten jest zdecydowanie zbyt ponury. Szkoda.

"Ucieczka z króliczej nory" Młynka - ani tematyka, ani bohaterowie, ani styl opowiadania mi nie podeszły.

"Jej obraz" Szewczyk i Skowrońskiego - tekst całkiem fajny i zgrabnie napisany, czytając czułem się, jakby była sobotnia, wietrzna, listopadowa noc gdzieś na początku lat 90-tych, a w tv leci jakiś odcinek "Opowieści z krypty" :) Ale do punktu jednak troszkę zabrakło.

"Przebudzenie Bezimiennej Mojry" Truchana. Jeśli w jakimś czasopiśmie natykam się na tekst tego pana, to zawsze on idzie na pierwszy ogień, niejako wyznaczając skalę dla innych tekstów numeru. Tym razem poprzeczkę ustawił zbyt wysoko, bo żaden inny tekst numeru już tak wysoko nie podskoczył. Punkt za klimat, fabułę i wykonanie. Dla mnie to zwycięzca numeru.

"Wieczny sen" Żmijewskiej - bardzo fajnie, ale i bardzo schematycznie. Detektyw nałogowiec (ew. ex-nałogowiec), zła piękność, która okazuje się tą dobrą i jedyny przyjaciel (ew. ex-przyjaciel/partner/łotewer) zdradzający bohatera. Przez tą schematyczność punktu brak.

"Na początku był człowiek" Rogalskiej - ciekawe, ale jakoś tak mi się ten tekst "rozłaził" w trakcie czytania.
_________________
DVRVM CACANTES MONVIT VT NITANT THALES
 
 
tullia 
Jaskier


Posty: 92
Skąd: w-m
Wysłany: 12 Stycznia 2012, 12:56   

Ode mnie punkty poleciały na:
Deszczowe lato - to dla mnie najlepszy tekst w numerze. Najbardziej urzekł mnie klimat i barwny język. Sam pomysł też dobry. Dawno już nic tak do mnie nie przemówiło.
Wieczny sen - bo przyjemnie się czytało. Pomysł na świat i głównego bohatera tez nawet fajny, jak dla mnie.
Na początku był człowiek - głównie za ciekawy pomysł na hmm scenografię. ;) Ogólnie interesujące, choć początek był trochę trudny do przełknięcia.

Reszta w sumie ok, ale czegoś mi brakowało do punktu.
 
 
Przemo 
Frodo Baggins


Posty: 116
Skąd: Kraków
Wysłany: 13 Stycznia 2012, 12:53   

Ucieczka z króliczej nory - ciekawy tekst, dobry warsztat, w pewnym momencie miałem obawy, że za bardzo zbliża się do Matrixa, na szczęście Autor nie próbował do końca wyjaśnić działania tabletek i zostawił to dla interpretacji czytelnika.
 
 
Adrianna 
Luke Skywalker


Posty: 209
Skąd: Warszawa
Wysłany: 14 Stycznia 2012, 00:55   

Agnieszka Woś - Dawaj okruszka - Przyjemne, nawet się uśmiechnęłam, ale niewiele poza tym. Pomysł mnie zaskoczył, ale autorka poza samym pomysłem niewiele pokazała. Ot, przeczytane, uleciało z głowy i tyle.

Hanna Fronczak - Deszczowe lato - Tutaj przede wszystkim ładny język. Dzięki stylowi autorka nakreśliła liryczny, melancholijny obraz, w który po prostu można wejść. Trochę zabrakło mi w tej goryczy jakiejś pozytywniejszej iskierki (poza charakterem Stukacza), ale trudno. Za wciągnięcie mnie w ulotny, poruszający świat autorce należy się PUNKT.

Patryk Młynek - Ucieczka z króliczej nory - Przeczytałam ostatecznie dwukrotnie, żeby jakoś spróbować sobie opinię wyrobić. Podobał mi się pomysł tego "zwijania ścian i sufitów" - ciekawa forma przejścia do tej innej rzeczywistości. Niemniej jednak sama opowieść nie zdołała mnie wciągnąć, a warstwa "głębsza" wydała mi się zagmatwaną powtórką tego, co już czytałam.

Kasia Szewczyk & Jacek Skowroński - Jej obraz
- Wciągnęło mnie praktycznie od początku. Autorzy fajnie zagospodarowali różne szczegóły, motywy, stopniowo podrzucane czytelnikowi (butelka bez etykiety, no oczywiście obraz). Lubię takie rzeczy. Końcówka troszkę rozczarowała - tu trup, tam trup, tyle że dwójka chodzi - ale całość dobrze poprowadzona i dostarczyła mi zwyczajnej, czytelniczej rozrywki. PUNKT

Stanisław Truchan - Przebudzenie Bezimiennej Mojry
- Stylistyka ciekawa, językowi nie mam nic do zarzucenia, fajne wykorzystanie motywów z rzeczywistości ("Jeśli coś może pójść źle, to pójdzie źle" :D ) - to zdecydowane plusy. Co do samej historii mam nieco mieszane uczucia - ciekawie przebudowana, ale jednak chyba nie lubię z góry wiedzieć, do czego tekst prowadzi. Największym minusem byli dla mnie bohaterowie. Wszyscy poza Piotrem wydawali mi się kompletnie tacy sami i to zaważyło chyba najbardziej na moim odbiorze. Było nieźle, ale nie na punkt.

Ida Żmiejewska - Wieczny sen - Tło zupełnie mi nie podpadło. Takie trochę jak z kreskówki - pomieszanie z poplątaniem, przelecenie po wszystkich możliwych archetypach, ni to humorystycznie, ni to, żeby czytelnik się przejął . Do tego postaci i fabuła dość schematyczne. Tekstu w moich oczach nie zdołała uratować nawet sprawnie poprowadzona intryga.

Jagna Rolska - Na początku był człowiek
- Tekst, który rozwalił mnie pomysłem. Na dodatek mam wrażenie, że tekst tym pomysłem przede wszystkim jest. Autorka bardzo plastycznie i sprawnie wybudowała całe otoczenie, szybko uświadomiła czytelnikowi, gdzie się znajduje, jak to wygląda, jak to działa - brawo. Natomiast fabuła jak dla mnie sklecona odrobinę na siłę (zwłaszcza sposób w jaki bohaterowie się dowiadują, że mają uciekać albo te "znaczące imiona"), jakby tylko po to, by ów pomysł przedstawić.
Ze względu jednak na stylistykę był to chyba dla mnie najciekawszy tekst numeru. I za to PUNKT.
 
 
Eferelin Rand 
Gollum

Posty: 5
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 15 Stycznia 2012, 15:12   

Dawaj okruszka Agnieszka Woś - przyjemny szorcik, ale nic poza tym. Do poczytania i zapomnienia.

Deszczowe lato Hanna Fronczak
- bardzo ładnie napisane, ale, jak dla mnie, przydługie i przegadane. Końcówka dobra, ale całość nużąca.

Ucieczka z króliczej nory Patryk Młynek
- wciągnęło mnie. Plus za ciekawy, niepokojący pomysł. Czegoś mi jednak zabrakło w końcówce. Niemniej opowiadanie mi się podobało.

Jej obraz Kasia Szewczyk & Jacek Skowroński - zgrabnie napisany, przyjemny do poczytania horrorek.

Przebudzenie Bezimiennej Mojry Stanisław Truchan - przemyślane, dopieszczone opowiadanie. Ciekawa wersja historii alternatywnej, tu plus za wiele smaczków związanych z wykreowanym światem. Z zaciekawieniem przeczytałem od początku do końca. PUNKT

Wieczny sen Ida Żmiejewska
- detektywistyczna opowieść, która, choć dosyć schematyczna, wciąga od początku. Wartka akcja i przemyślana intryga zadecydowały o PUNKCIE dla tego tekstu. Zabrakło mi jednak czegoś więcej ponad zwykłe nałożenie nadprzyrodzonej nakładki na kryminalną historię.

Na początku był człowiek Jagna Rolska - według mnie najlepszy tekst numeru. Brawo za rewelacyjny, odważny pomysł (to w sumie jedyny tekst w numerze z naprawdę oryginalną wizją). PUNKT
 
 
rag 
Jaskier


Posty: 77
Skąd: Kraków
Wysłany: 20 Stycznia 2012, 10:54   opinie o 75

Agnieszka Woś - Dawaj okruszka
Szort o aniołach jako gołębiach. Kiepskie.

Hanna Fronczak - Deszczowe lato
Historia Wojtka zwanego Stukaczem, chłopca obdarzonego przez nikogo nie zrozumianym darem leczenia. Dobrze opowiedziane, ale trochę mało odkrywcze. SECOND BEST OF 75

Patryk Młynek - Ucieczka z króliczej nory
Tajemnicze tabelki zmieniają rzeczywistość w dekoracje - a może ujawniają prawdę? Fajny pomysł na rekwizyt, ale brak pomysłu na akcję opowiadania.

Kasia Szewczyk & Jacek Skowroński - Jej obraz
Horror o nowym domu, zakupionym z pieniędzy z loterii. Trzyma napięcie i ciekawie splata wątki, ale rozczarowuje niejasną końcówką.

Stanisław Truchan - Przebudzenie Bezimiennej Mojry
Ostatnie dni Judasza w świecie, w którym historia spóźniła się o dwa tysiące lat. Dobry pomysł i porządne wykonanie, ale brakuje jakieś mocniejszej myśli przewodniej. Ale i tak: THE BEST OF 75.

Ida Żmiejewska - Wieczny sen
Kryminał w świecie z wampirami, wilkołakami, itd. Całkiem niezły, ale fantastyka to w tym kawałku kompletny sztafaż, cała intryga świetnie by się bez niej obyła.

Jagna Rolska - Na początku był człowiek
Wielka impreza za cześć Żywiciela na zakończenie nauki - i wielki szok dla uczniów, zarówno chłopców, jak i dziewczyn. A może tylko alegoria aktu płciowego? Dobry tekst z nieporadną końcówką.
 
 
dalambert 
Agent Chaosu


Posty: 23504
Skąd: Grochów
Wysłany: 20 Stycznia 2012, 14:56   

No u mnie wielu punktów nie bedzie.
Nimfa niewatpliwie Królową Numeru jest :!: Smutną Królową, ale i takie potrzebne.
Oraz Jagna i jej "początek ludzkości" wcale zgrabny i plastyczny.
Reszta niezła / szczególnie Mojra/ ale bezpunktowo.
Politpoprawne gołabki, co to na księdza srają postępowo, a menelstwo kochają - zdecydowanie bezpunktowo.
_________________
Boże chroń Królową - Dalambert
 
 
Kalep 
Sky Captain

Posty: 191
Skąd: Polska
Wysłany: 22 Stycznia 2012, 20:12   

Dawaj okruszka- sympatyczny tekścik i zgrabne przeniesienie aniołów do ciał gołębi. Autorka troszkę nawiązuje z tym motywem do samej Biblii. Się uśmiechnąłem kilka razy przy czytaniu. Nic więcej nie mam do powiedzenia, ponieważ nie ma zbytnio nad czym dyskutować.
_________________
"Każdy sen, ten czarowny i piękny, zbyt długo śniony zamienia się w koszmar. A z takiego budzimy się z krzykiem."
Emiel Regis Rohellec Terzieff-Godefroy
 
 
Nitj'sefni 
Meff Fawson


Posty: 1672
Skąd: Raszyn
Wysłany: 23 Stycznia 2012, 10:33   

Woś - Trochę dłuższy szort, całkiem sympatyczny, nawet się uśmiechnąłem, ale nic więcej.
Fronczak - Bardzo dobre opowiadanie. Smutne, ale szalenie klimatyczne. Widać doświadczenie Autorki; wszystko przemyślane, nie ma żadnych braków ani zgrzytów. Zdecydowanie zasługuje na punkt.
Młynek - Ten test również mi się podobał i także dostanie punkt. Samemu wielokrotnie się zastanawiam nad prawdziwością naszego świata...
Szewczyk&Skowroński - Czytało się bardzo dobrze, ale w końcówce Autorzy trochę przegięli. Jak dla mnie, za dużo trupów.
Truchan - Widać, że tekst przemyślany, alternatywny świat trzyma się kupy, ale choć ciężko mi się do czegoś przyczepić, to w moim odczuciu opowiadanie nie mieści się na punktowym podium.
Żmijewska - Kiedy przeczytałem, że głównym bohaterem jest wampir, miałem sobie darować, jednak przełamałem niechęć do współczesnych krwiopijców i zabrałem się za lekturę. Jest to całkiem przyjemne czytadło, fajna historyjka kryminalna, ale do przeczytania i zapomnienia.
Rolska - Autorka ma wiele obliczy. Parę numerów temu zachwyciła mnie humoreską, teraz napisała równie dobry, ale tym razem znacznie poważniejszy tekst. Ciekawy pomysł na inną wersję powstania człowieka. Opowiadanie walczyło o podium z Truchanem, no i wygrało. Bardziej mi się podobało. Punkt.
_________________
"A long time ago in a galaxy far, far away...."
 
 
marcolphus 
Batman


Posty: 514
Skąd: Kraków
Wysłany: 23 Stycznia 2012, 12:45   

Agnieszka Woś - Dawaj okruszka - krótkie i nieciekawe
Hanna Fronczak - Deszczowe lato - nie byłem w stanie doczytać do końca. Nuda okropna.
Patryk Młynek - Ucieczka z króliczej nory - pomysł ciekawy, ale końcówka do bani
Kasia Szewczyk & Jacek Skowroński - Jej obraz - całkiem fajne, podobało mi się. PUNKT
Stanisław Truchan - Przebudzenie Bezimiennej Mojry - początkowo mnie odrzucało, ale potem się wciągnąłem. Najlepsza rzecz w numerze. PUNKT
Ida Żmiejewska - Wieczny sen - nie najgorsze, nawet fajnie napisane. Ale bez rewelacji.
Jagna Rolska - Na początku był człowiek - bardzo klimatyczne, choć pomysł cokolwiek kuriozalny. Ale co tam - PUNKT.
_________________
What Codringher Hears
 
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37016
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 24 Stycznia 2012, 13:28   

Adrianna, poszukaj w słowniku znaczenia słowa 'archetyp'

Zadziwia, że pomimo tak wielu wypowiedzi nikt nie znalazł powiązań między opowiadaniem Patryka Młynka a jednym za sztandarowych tekstów Lema.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Adrianna 
Luke Skywalker


Posty: 209
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24 Stycznia 2012, 13:50   

Fidel-F2, a tu Cię zaskoczę - słówko nawet znałam (wiem, trudno się było spodziewać) ;)

Cóż, przyznaję się bez bicia, że z tekstem Lema żadnym mi się nie kojarzyło, ale to pewnie dlatego, że wciąż za mało albo zbyt dawno tego pana czytałam.

Wiem, że pewne motywy są powtarzalne, często nawet wielokrotnie i często ze świetnym efektem. W tekście Patryka Młynka niestety wykorzystanie takiego spojrzenia na świat, takiego przesłania było dla mnie trochę rozczarowujące. Może po ciekawym pomyśle w warstwie obrazowej oczekiwałam po prostu jakiegoś bardziej oryginalnego zakończenia?
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37016
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 24 Stycznia 2012, 14:41   

Jeśli znasz to czemu go użyłaś w poprzedniej wypowiedzi?

Nie rozumiem ostatniej części Twojej wypowiedzi.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Adrianna 
Luke Skywalker


Posty: 209
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24 Stycznia 2012, 14:51   

Ach, tutaj, sorry...
Myślałam, że pijesz do mojej wypowiedzi o "Ucieczce z Króliczej Nory" (potraktowałam drugą część Twojej wiadomość jako łączącą się z tym zarzutem wobec mnie).

A co do słówka 'archetyp' - cóż, użyte nieściśle, w ramach skrótu myślowego, trochę takiego może szkolnego (archetyp Hioba :P ). Chodzi o postaci szablonowe, skonstruowane na bazie pewnych konkretnych zbiorów cech, tutaj konkretnie wampira czy wilkołaka. Naprawdę aż tak niezrozumiałe to było? ;)
 
 
Adon 
Wiedźmin


Posty: 4755
Skąd: Londyn
Wysłany: 24 Stycznia 2012, 16:00   

Fronczak - muszę przeszperać magazyny za innymi tekstami nimfy, bo na razie bardzo mnie do swej twórczości zachęciła "Od nowiu do pełni" i "Deszczowym latem". :bravo
 
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37016
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 24 Stycznia 2012, 16:13   

Użyłaś słowa 'archetyp' niezgodnie z desygnatem, dlatego odesłałem Cię do słownika. W opowiadaniu Żmijewskiej nie ma archetypów. Jeśli uważasz, że się mylę to je wskaż.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
nureczka 
Mama Pufcia


Posty: 6186
Skąd: Nowa Iwiczna
Wysłany: 24 Stycznia 2012, 16:23   

Fidel-F2, wiele osób nagminnie miesza archetyp i stereotyp. Bo brzmią podobnie :)
_________________
Zapraszam do odwiedzania mojej strony oraz bloga
 
 
Adrianna 
Luke Skywalker


Posty: 209
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24 Stycznia 2012, 16:27   

No dobrze, użyłam (mam wrażenie, że już to w poprzednim poście napisałam). I nie, nie uważam, że się mylisz (co też już chyba można z mojego poprzedniego posta wywnioskować).
No i? Warto to dalej ciągnąć? Temat jest chyba o opowiadaniach, a nie "Ada użyła niewłaściwie słowa oceniając opowiadanie Żmiejewskiej"? Ale może się mylę, ja tu dość nowa jestem ;]
 
 
ida 
Gollum

Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24 Stycznia 2012, 16:36   

To ja, korzystając z okazji i nawiązując do opowiadania, zapytam - według jakiego konkretnego szablonu napisałam Eryka? Bo naprawdę, Adrianno, bardzo mnie zaintrygowałaś swoją wypowiedzią.
(i dziękuję za Żmiejewską) :)
 
 
nureczka 
Mama Pufcia


Posty: 6186
Skąd: Nowa Iwiczna
Wysłany: 24 Stycznia 2012, 16:45   

Adrianna, my są złośliwe. Ale dobre :mrgreen:
_________________
Zapraszam do odwiedzania mojej strony oraz bloga
 
 
Adrianna 
Luke Skywalker


Posty: 209
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24 Stycznia 2012, 16:50   

Czyżbym znów się źle wyraziła? Ech, rzadko w necie muszę aż tak uważać na dobór słów.

Ido, nie miałam na myśli żadnego konkretnego szablonu.

Chodzi mi o to, że mamy:
Eryka - detektyw z problemem alkoholowym (tutaj odpowiednik wampirzy)
Seksowną policjantkę, która gra na dwa fronty.
Tego złego, który jest po prostu tym złym.
I gliniarza, kumpla głównego bohatera, który musi okazać się zdrajcą...

I to nie jest problem żadnej konkretnej, pojedynczej postaci, tylko takiego nagromadzenia, które, jak dla mnie, było dość schematyczne/szablonowe/nazwijcie to jak chcecie. Przyjęłaś taką konwencję, ok, łącząc to jeszcze z wampirkami i wilkołakami w dużych ilościach - mnie po prostu nie podeszło.

Sprawnie napisane, ale nie mój klimat.

EDIT do komentarza Nureczki

Oj spokojnie, spokojnie. Trochę sobie Was poczytałam, zanim tutaj zaczęłam pisać. Tak łatwo mnie nie odstraszycie. Nawet Fidel :mrgreen:
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37016
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 24 Stycznia 2012, 17:09   

Przepraszam za pomyłkę w pisowni nazwiska.
Adrianna, nie chodzi o to czy ciągnąć. Każdy popełnia błędy, każdy ma jakieś luki. Poprawiamy się nawzajem zwłaszcza w kwestiach literackich jako, że to jet forum literackie (chociaż czasem można odnieść wrażenie, że jest zgoła inaczej) a Ty ewidentnie popełniłaś błąd.
ida, nie, żartuj, napisałaś klasyczny kryminał z lekka czarny, przyprawiony dość stereotypowymi umarlakami. Myślałem, że z premedytacją
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Adrianna 
Luke Skywalker


Posty: 209
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24 Stycznia 2012, 17:15   

Fidel-F2 napisał/a
Każdy popełnia błędy, każdy ma jakieś luki. Poprawiamy się nawzajem zwłaszcza w kwestiach literackich jako, że to jet forum literackie (chociaż czasem można odnieść wrażenie, że jest zgoła inaczej) a Ty ewidentnie popełniłaś błąd.
Ok, popełniłam i dziękuję za wskazanie (i to mówię serio). Popełnię jeszcze niejeden, więc w takim razie też liczę na interwencje. ;)

A teraz pozdrawiam i mykam do nauki, bo mi na tej rozmowie demografia ucierpi :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group