Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Agnieszka Hałas
Autor Wiadomość
charande 
Blade


Posty: 1398
Skąd: Lublin
Wysłany: 18 Stycznia 2016, 23:25   

Zgadzam się, że dobór kolorów nie jest zbyt szczęśliwy. Też wolałabym zestawienie fioletu z niebieskim, zielenią albo szarością. Łudzę się nadzieją, że ten nieszczęsny fiolecik będzie wyglądał odrobinę lepiej jako kombinacja farb drukarskich na papierze niż jako piksele na ekranie (ale równie dobrze może wyglądać jeszcze gorzej :roll: ).
_________________
Hałas w sieci - www.agnhalas.pl
The Thistle Queen - www.agnhalas.com
 
 
charande 
Blade


Posty: 1398
Skąd: Lublin
Wysłany: 27 Lutego 2016, 15:16   

Mam w łapkach papierowy egzemplarz Olgi i powiem szczerze, że jak wcześniej byłam sceptyczna w kwestii okładki, tak już nie jestem. Wersja papierowa wygląda moim zdaniem naprawdę ładnie, serio. Poza tym z daleka przykuwa wzrok w księgarni.
_________________
Hałas w sieci - www.agnhalas.pl
The Thistle Queen - www.agnhalas.com
 
 
Lowenna 
Mirmił


Posty: 4348
Skąd: Lancre
Wysłany: 28 Lutego 2016, 16:30   

Zamówione :D Ciekawe czy uda się przeczytać przed Falkonem?... :roll:
_________________
Gdyby nawet mężczyzna potrafił zrozumieć, co myśli kobieta... i tak by nie uwierzył...
 
 
Agi 
Modliszka


Posty: 39196
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 28 Lutego 2016, 16:33   

Ja już mam i zabieram się do czytania.
 
 
charande 
Blade


Posty: 1398
Skąd: Lublin
Wysłany: 28 Lutego 2016, 23:18   

Lowenna, nic nie mów, u mnie na regale czeka taka kolejka książek do przeczytania, że szkoda gadać :roll:

Agi
, nie ukrywam, że będę ciekawa wrażeń!
_________________
Hałas w sieci - www.agnhalas.pl
The Thistle Queen - www.agnhalas.com
 
 
Agi 
Modliszka


Posty: 39196
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 1 Marca 2016, 13:42   

charande, przeczytałam Olgę i osty. Moim zdaniem to piękna opowieść o trudnych relacjach rodzinnych i szukaniu siebie.
Nie mam czasu na pisanie recenzji, ale bardzo polecam.
 
 
charande 
Blade


Posty: 1398
Skąd: Lublin
Wysłany: 3 Marca 2016, 00:46   

Agi, dzięki!!! Przyznam, że z drżeniem i niepewnością czekam na feedback od "szerokiej publiczności", bo ta książka to dla mnie taki trochę skok na głęboką wodę i uczenie się, jak korzystać z zupełnie innego zestawu narzędzi pisarskich niż dotąd. Naprawdę się cieszę, że się podobało.
_________________
Hałas w sieci - www.agnhalas.pl
The Thistle Queen - www.agnhalas.com
 
 
charande 
Blade


Posty: 1398
Skąd: Lublin
Wysłany: 13 Marca 2016, 17:45   

Dla niezdecydowanych - oto fragment dziwnej książki, która dalej robi się jeszcze dziwniejsza ;)
_________________
Hałas w sieci - www.agnhalas.pl
The Thistle Queen - www.agnhalas.com
 
 
ihan 
iHan Solo


Posty: 8626
Skąd: Tarnów-Kraków
Wysłany: 13 Wrzeœśnia 2016, 19:59   

A czy po cichutku mogę się doprosić o coś nowego, chętnie większego z Sangre?
_________________
Boże chroń mnie przed ludźmi wykształconymi ponad swoją inteligencję.
 
 
charande 
Blade


Posty: 1398
Skąd: Lublin
Wysłany: 13 Października 2016, 15:12   

Odpowiadam z opóźnieniem - ihan, obawiam się, że nie miałam takich planów, ale nie jesteś pierwszą osobą, która o to pyta, więc przemyślę sprawę :)

Tymczasem donoszę, że w antologii "Na nocnej zmianie", która ukaże się niedługo nakładem Fabryki Słów, znalazło się premierowe opowiadanie o Krzyczącym w Ciemności pt. "Panicz z Ertel-Sega". Więcej informacji o antologii tutaj: http://www.fahrenheit.net...-nocnej-zmianie
_________________
Hałas w sieci - www.agnhalas.pl
The Thistle Queen - www.agnhalas.com
 
 
inatheblue 
Jaskier

Posty: 94
Skąd: Mroczny Wir Bezdennej Otchłani
Wysłany: 14 Października 2016, 10:55   

Ja się zainteresuję na pewno :)
_________________
Notkostrony. O nauce, literaturze i innych rzeczach niezbędnych do życia.
 
 
Lowenna 
Mirmił


Posty: 4348
Skąd: Lancre
Wysłany: 16 Kwietnia 2017, 16:34   

Olga i osty nominowane do Żuławia :!: :bravo :bravo :bravo
_________________
Gdyby nawet mężczyzna potrafił zrozumieć, co myśli kobieta... i tak by nie uwierzył...
 
 
Agi 
Modliszka


Posty: 39196
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 16 Kwietnia 2017, 17:19   

Zasłużenie. Gratulacje!
 
 
Martva 
Kylo Ren


Posty: 30897
Skąd: Kraków
Wysłany: 16 Kwietnia 2017, 17:55   

Brawo!
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.

skarby
szorty
 
 
ihan 
iHan Solo


Posty: 8626
Skąd: Tarnów-Kraków
Wysłany: 17 Kwietnia 2017, 21:29   

Ale fajnie!
_________________
Boże chroń mnie przed ludźmi wykształconymi ponad swoją inteligencję.
 
 
charande 
Blade


Posty: 1398
Skąd: Lublin
Wysłany: 19 Kwietnia 2017, 11:55   

Dziękuję! :) Zobaczyłam informację o nominacji, zaglądając na Fb z telefonu w czasie śniadania wielkanocnego u teściów, i w pierwszej chwili bałam się uwierzyć :)
_________________
Hałas w sieci - www.agnhalas.pl
The Thistle Queen - www.agnhalas.com
 
 
Luc du Lac 
Babe - świnka z klasą

Posty: 4859
Skąd: Wrocław
Wysłany: 23 Sierpnia 2017, 09:59   

z innego forum - pozwalam sobie przenieść (za pozwoleniem autora)

Cytat

Lubię sterty książek. Są użyteczne: można z nich zbudować fort, używać jako pocisków, szpanować kompletem UW, ułożyć elegancko na półce i czerpać z tego estetyczną przyjemność (jest coś magnetycznego w dobrze ułożonej domowej biblioteczce), można też z nich budować własne Sèvres. Mam do tego nawet kilka typów. Jednym z nim jest Olga i osty Agnieszki Hałas, którą mógłbym wykorzystać właśnie jako wzór ambiwalencji.

Otóż, z jednej strony Olga jest - nie bójmy się tego powiedzieć - książką fandomowo ważną. Powinniście po nią sięgnąć, przeczytać i przedyskutować. To na poły obyczajowa historia o dziewczynie z naszego środowiska, z kwestiami do których każde z nas może się odnieść: domowe problemy, toksyczni rodzice, niesatysfakcjonujące wybory życiowe, nietrafione studia, smętna praca (albo jej brak), zawody sercowe, nadwaga, depresja. To rzeczy, od których próbujemy uciec - jak tytułowa bohaterka - w fantastykę, książki, RPGi, czy na konwent ;) .
Jednakże u Olgi eskapizm jest dosłowny - po prostu (przypadkiem) trafia do fantastycznej krainy.
A tu sprawy zaczynają się komplikować, przewijają się różne (znane) motywy fantastyczne, schodzimy głębiej i głębiej w kolejne warstwy rzeczywistość, złudzenia, projekcji.
Do tego książka napisana jest znacznie lepiej niż średnia polskiej fantastyki.


Jeśli was przekonałem, to tu jest przerwa, abyście dokonali zamówienia, dopisali do listy zakupów, wygoglowali czy co tam robicie.


Gotowe? No to teraz druga strona medalu. Zgrzyty.


Chociaż książka jest znacznie lepsza niż średnia, nie ukrywajmy, że to więcej mówi o poziomie polskiej literatury (i ichniej redakcji). Redakcja Olgi jest dobra, ale nie bezbłędna - dostrzegłem tu i tam językowe potknięcia (a jeśli ja już je dostrzegam, to muszą być dosyć oczywiste :P ), przydało by się też na etapie tworzenia historii przedyskutować kilka strukturalnych rozwiązań - przeskoki ze zmianą tempa, chaotyczność, miejscami nachalność pewnych tłumaczeń/wyjaśnień. Niekoniecznie muszą to być złe elementy, jednak mam wrażenie dodawania ich na siłę, aby skomplikować w końcu prostą historię (w końcu Tolkien twierdził, że eskapizm to pozytywne zjawisko, które przynosi komfort i satysfakcję, temu służą szczęśliwe zakończenia i to jest - przynajmniej dla mnie - sednem historii)
Miejscami przeszkadzał nadmiar, tak jakby autorka próbowała wrzucić wszystko do jednego wora, ot Narnia, służba u czarodzieja, tajemnicza kraina, podróże w lustrach, świat snu - w pewnym momencie było to już właściwie tylko ozdobnikiem, pożyczką, która nie została spłacona, nie wyszła z tego nowa jakość.
Również trochę zgrzyta przy bohaterach i ich strapienia. W przypadku Olgi dominuje zachowawczości przy wyborze problemów. Jak już mówiłem, lista doświadczeń bohaterki jest czymś, co można odbierać na poziomie osobistym, ale spoglądając na to wszystko bez emocjonalnego zaangażowania, zdają się być... sztuczny i tymczasowy - ot zgryzoty, które mogą się odmienić za sprawą magicznej różdżki (czasu, szczęścia, okoliczności).
Natomiast jeśli idzie o postać męską... Niestety, tutaj nie dość, że dostajemy okrutną kliszę wrażliwego artysty z problemami, to po prostu męski głos jest fałszywy, autorce zupełnie nie wyszedł.
Skupienie się na psychologi postaci, głębi i rozlicznych znaczeniach przekłada się na słabowanie fabuły. Nie ona jest siłą napędową utworu, więc nie musi wciągać. Miejscami jest pretekstowa, bohaterowie potrafią zachować się niekonsekwentnie, bez sensu - jakby chodzili na sznurkach pomiędzy kluczowymi punktami. Można sięgać po tłumaczenia, że to może być sen, projekcja, ale już z samego faktu, że szukamy tłumaczeń, coś poszło nie tak.

Summa summarum Olga i osty to książka z ambicją, której troszkę nie wyszło.
Z jednej strony potrafi przyprawić o zachwyt i dotknąć emocjonalnie odbiorcę, z drugiej ma zgrzyty i nietrafione decyzje, mogące odrzucić czytelnika.
Jednakowoż jest to utwór (i głos) na rynku potrzebny i przez to warty uwagi.
 
 
Agi 
Modliszka


Posty: 39196
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 23 Sierpnia 2017, 11:07   

Luc du Lac, przekaż Autorowi posta, że redakcja tekstu nie jest, niestety, jego mocną stroną.
Podtrzymuję swoje zdanie:
Agi napisał/a
Moim zdaniem to piękna opowieść o trudnych relacjach rodzinnych i szukaniu siebie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group