Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Thorgal
Autor Wiadomość
Pfeifer 
Tom Bombadil


Posty: 30
Skąd: Zamość
Wysłany: 11 Maj 2006, 18:22   

Cytat
A, jeszcze podobała mi sie Wilczyca. Klimacik mroczniejszy niż zwykle... Bohater osaczony... A scena porodu


:)
Mi tez najbardziej podoba się Wilczyca. Odcinek wydaje się dużo powazniejszy niż pozostałe... Tak, jakby był przeznaczony dla zupełnie innego grona czytelników...
_________________
"A bierz ją sobie Tarasieńku, bierz ją sobie na taczankę..." Opowieści styczeń-luty 2007
 
 
 
Henryk Tur 
Galadriela


Posty: 1943
Skąd: from pentagram
Wysłany: 12 Maj 2006, 13:04   

Łowca L.A.2020 napisał/a
Z martwym koniem to przesada, wierzę ze wyjdzie jeszcze kilka wspaniałych albumów.


Ja też bym chciał w to wierzyć, ale widzę po prostu, że van Hamme się wypalił jako twórca. Jeśli dalej będą szły takie odcinki jak ostatnio, to będą chyba ciagnąc na siłe serię dla kasy i odcinać kupony od tego, co było. :(
_________________
www.soniatur.w8w.pl
www.civilizationiv.pl
 
 
Łowca L.A.2020 
Frodo Baggins


Posty: 113
Skąd: Los Angeles
Wysłany: 12 Maj 2006, 15:57   

Rosiński kiedyś powiedział "Thorgal to Ja" - więc skoro to on jest Thorgalem, nie można wykluczyć pojawienia się wspaniałych albumów.
W ostatnich zeszytach widać albo niechęć, albo jego obojętność na realia Bizancjum we Wczesnym Średniowieczu -stąd mizerność całości. "Czarna Galera" albo serie dotyczące Ameryki Południowej, są wyładowane informacjami na temat tamtych fikcyjnych państw, i tego właśnie zabrakło w ostatnich produkcjach - zaprezentowano „pustkę prowincjonalnego miasteczka”.
Popełniono olbrzymi błąd, bo było co pokazać, i było na czym się oprzeć.
Po baczniejszym przyjrzeniu się obrazkom stwierdzam że niemalże wszystko zostało wyrysowane „na odwal”: postacie, architektura, krajobrazy, co znaczy ze zabrakło pasji we wszystkich elementach.

Boję się ze to nie Van Hamme się wypalił, ale Rosiński zrobił coś na siłę. Coś na co nie miał kompletnie pomysłu i chęci.
_________________
Nie lękajcie się śmierci, to tylko przejście do piekła.
 
 
Rodion 
Agent Chaosu


Posty: 7551
Skąd: Gestrandet
Wysłany: 12 Maj 2006, 16:13   

Panowie, Rosiński siągnie ta serie od lat 70tych! Chyba mormalne ze jest nia zmeczony.
I nie bedzie nastepnych albumow ( chyba ze wydawca zdecyduje inaczej) bo Van Hamme odszedł od serii a Rosiński deklaruje zakonczenie na 30tym albumie.
_________________
Mam czarną koszulkę i piwo... jestem forpocztą sił chaosu.
I tylko konia osiodłać. I przez wrzosowiska, jak przez...
 
 
Tequilla 
Rzułta rzaba


Posty: 2378
Skąd: niżne landy
Wysłany: 12 Maj 2006, 16:18   

Ostatni odcinek, jaki wyszedl Kriss de Valnor, to jak dla mnie gwozdz do trumny dla serii, ktora bardzo lubilem. Kiepski scenariusz, cukierkowe zakonczenie, w ktorym z jednej z najciekawszych postaci robi sie jakas swieta nagle nawrocona na droge prawosci. Niektore rysunki wygladaja natomiast, jakby Rosinski malowal je na kolanie w kiblu, byle tylko szybciej. On ma juz chyba tego Thorgala po dziurki w nosie, bo Skarbka narysowal swietnie. Moze jednak cos bedzie z tego, ze van Hamme odchodzi i moze nastepne albumy beda lepsze. Nie jestem pewien, ale chyba na zachodzie ma w tym roku wyjsc ostatni ich wspolny album. Coz, ciekawe, czy na zakonczenie sie postaraja.
A tak przy okazji to zawsze sie zastanawialem jak umiejscowic czasowo Thorgala. Wiem, ze van Hamme niezbyt trzyma sie historycznych szczegolow, jednak jakies ramy musial przyjac. No i na przyklad gdzie jest takie Brek Zarith? Czy to Wyspy Brytyjskie?
 
 
Rodion 
Agent Chaosu


Posty: 7551
Skąd: Gestrandet
Wysłany: 12 Maj 2006, 16:23   

Ostatni 30ty album Rosinski ma robic sam ( chyba ze cos sie zmienilo).
A ścisłych ram czasowych to raczej nie ma, tak po mojemu to dość swobodna kreacja garściami czerpiąca ze standardowych mitow i legend. :D
_________________
Mam czarną koszulkę i piwo... jestem forpocztą sił chaosu.
I tylko konia osiodłać. I przez wrzosowiska, jak przez...
 
 
Łowca L.A.2020 
Frodo Baggins


Posty: 113
Skąd: Los Angeles
Wysłany: 12 Maj 2006, 21:07   

Cytat
Tequilla: A tak przy okazji to zawsze sie zastanawialem jak umiejscowic czasowo Thorgala. Wiem, ze van Hamme niezbyt trzyma sie historycznych szczegolow, jednak jakies ramy musial przyjac. No i na przyklad gdzie jest takie Brek Zarith? Czy to Wyspy Brytyjskie?


Brek Zarith - Feudalne Państwo białych ludzi, dziedziczących wynalazki Starożytnego Rzymu i Grecji?
Wskazówki jakie zamieszczono w komiksie, - jeżeli trzymać się historii -mówią że leżało gdzieś na Śródziemnomorskim-Pólnocnym Wybrzeżu dzisiejszej Hiszpanii.
Mogło narodzić się w wyniku wojen przeciwko Arabom, trwajacym od 722r do 801r przy wsparciu Franków.
Stawiam na Hiszpanię
_________________
Nie lękajcie się śmierci, to tylko przejście do piekła.
 
 
Henryk Tur 
Galadriela


Posty: 1943
Skąd: from pentagram
Wysłany: 12 Maj 2006, 23:26   

Interesująca koncepcja, jednak czas nie ten. Nie ma przez cały czas ani słowa o chrześcijanach.
Ale geograficznie - jak najbardziej.
Mogła też być to po prostu wyspa na zachód od Europy albo W Brytanii.
Trzeba by zacząć badanie od momentu podróży z kluczem Thorgala i tej panny (nie mam tutaj komiksów, więc cięzko mi przypomnieć sobie imię). Gdzie to się mogło wydarzyć ?
_________________
www.soniatur.w8w.pl
www.civilizationiv.pl
 
 
Łowca L.A.2020 
Frodo Baggins


Posty: 113
Skąd: Los Angeles
Wysłany: 13 Maj 2006, 21:09   

Cytat
Henryk Tur: Mogła też być to po prostu wyspa na zachód od Europy albo W Brytanii.


Brek Zarith podlega silnym wpływom kultur Wschodniego Rzymu, i Imperium Arabskiego. Czy któreś z królestw Anglo-Saskich, albo Celtycka Irlandia, czy Szkocja były w stanie utrzymywać na tyle mocne relacje handlowo-dyplomatyczne z Konstantynopolem, lub Kalifatem Kordoby, by ulec tamtejszej modzie i używać greckiej galery, czy też wieńczyć budowle kopulastymi dachami?. Powiązania tych państw drogą morską były zbyt słabe by mieszkańcy rejonu M.Północnego trwale wprowadzali u siebie wzorce z innych części świata.

Przy bardziej szczegółowej analizie wskazówek – „pustynia”, „grecki styl okrętu”, skomplikowane zdobnictwo uzbrojenia”, „bikini nałożnic Księcia”, „murzyński nadzorca galerników”- można sądzić że sceneria wydarzeń albumów: „Czarna Galera”, „Ponad Kraina Cieni”,i „Upadek Brek Zaritha” to Zachodnia część basenu Morza Śródziemnego.
Brek Zarith według mojej Hipotezy było albo post-wizygockim królestwem na Śródziemnomorskim wybrzeżu Płw.Iberyjskiego, uzależnionym lennie od Kalifatu Kordoby, lub Królestwa Franków, albo post-wandalskim państwem w Płn.Afryce. W tym drugim przypadku mityczna samotna twierdza, mogła być symbolem upadłej Kartaginy – do 530r n.e. stolicy Królestwa Wandalów.
Czas akcji?
W 844r – mieszkańcy Sewilli odpierają atak Normanów, może ten fakt stał się inspiracją do wymyślenia fikcyjnej Bitwy z albumu „Upadek Brek Zaritha”?.
_________________
Nie lękajcie się śmierci, to tylko przejście do piekła.
 
 
Henryk Tur 
Galadriela


Posty: 1943
Skąd: from pentagram
Wysłany: 15 Maj 2006, 15:26   

Cóż, mnie przekonałes :)
_________________
www.soniatur.w8w.pl
www.civilizationiv.pl
 
 
psychotique 
Gollum

Posty: 21
Skąd: znikąd
Wysłany: 13 Czerwca 2006, 09:59   

Faktycznie, w pewnym momencie z Thorgalem zaczeło się źle dziać. Ale albumy pt. Słoneczny Miecz i Niewidzialna Forteca są naprawdę niczego sobie.

A propos. Ciekawa jestem, czy zwróciliście uwagę; od Piętna Wygnańców Rosiński zrezygnował z robienia koloru do swoich rysunków. Zajął się tym (zajęła?) niejaki (niejaka?) Graza. Jak Wam się podoba efekt końcowy jego (jej?) pracy? Bo jak dla mnie to dno totalne, a w przypadku kolorowej versji Sznikla, gorzej niż dno.
_________________
Under construction.
 
 
Tomcich 
Tigana


Posty: 6557
Skąd: Ino
Wysłany: 13 Czerwca 2006, 10:09   

Graza to Grażyna Kasprzak, żona Zbigniewa Kasprzaka (Kas), tego co kontynuje serie Yans.
_________________
- Jak tam życie?
- Muchom by się spodobało..
 
 
 
psychotique 
Gollum

Posty: 21
Skąd: znikąd
Wysłany: 13 Czerwca 2006, 10:32   

W takim razie szanowna Pani Grażyna odwaliła fuszerę jakich mało.
_________________
Under construction.
 
 
Rodion 
Agent Chaosu


Posty: 7551
Skąd: Gestrandet
Wysłany: 14 Czerwca 2006, 11:40   

Tomcich
Cytat
żona Zbigniewa Kasprzaka (Kas), tego co kontynuje serie Yans.


Kontynuowal, seria zostala zawieszona. A Kaz pracuje nad innymi projektami.
_________________
Mam czarną koszulkę i piwo... jestem forpocztą sił chaosu.
I tylko konia osiodłać. I przez wrzosowiska, jak przez...
 
 
lavojtek 
Kapitan Kirk


Posty: 1113
Skąd: Southampton
Wysłany: 14 Czerwca 2006, 23:41   

Cytat
Graza to Grażyna Kasprzak, żona Zbigniewa Kasprzaka (Kas), tego co kontynuje serie Yans.


Pani Graza kolorowala tez Yansa narysowanego przez meza. Ja osobiscie nie mam nic przeciwko jej kolorowaniu.
_________________
"Każdy zna jakąś Klarę Barcelo"
 
 
 
psychotique 
Gollum

Posty: 21
Skąd: znikąd
Wysłany: 15 Czerwca 2006, 09:28   

Niby gusta są różne, ale czy nie wydaje Ci się, że kolor Grazy jest płaski, nijaki i robiony na odwal? Kiedy Rosiński malował trawę sporo było w niej szczegółow (vide np. Alinoe), a Graza - od lewej, do prawej równiutko..... natomiast jeśli porównać jej dokonania np. z tym, co zobaczyć można w Drapieżcach firmowanych przez Defauxa i Mariniego, to już w ogóle......
_________________
Under construction.
 
 
lavojtek 
Kapitan Kirk


Posty: 1113
Skąd: Southampton
Wysłany: 15 Czerwca 2006, 14:47   

Cytat
Kiedy Rosiński malował trawę sporo było w niej szczegółow (vide np. Alinoe), a Graza - od lewej, do prawej równiutko.....


Hmmm... Rosinski nadal tak rysuje.
Masz chyba mylne pojecie na temat pracy Grazy. Ona po prostu nanosi kolory i nie sadze aby miala jakikolwiek wplyw na szczegoly. Jej zadaniem jest aby trawa byla zielona, zolta, niebieska. To jaki kolor bedzie miala trawa zalezy natomiast od scenarzysty :)
Oto probka kolorystyki Grazy:

A to Rosinski himself ;)


Poza tym podany przez ciebie przyklad Alinoe jest moim zdaniem nietrafiony. Pod wzgledem kolorystycznym to totalna nuda. 90% albumu to kolor zolty i niebieski w roznych odcieniach. Pozostaje przy zdaniu ze kolory Grazy raczej dodaja niz ujmuja z Thorgala, Yansa czy Skargi utraconych ziem.

Cytat
natomiast jeśli porównać jej dokonania np. z tym, co zobaczyć można w Drapieżcach firmowanych przez Defauxa i Mariniego, to już w ogóle......


No co ty? :shock: U Mariniego najwazniejszy jest pierwszy plan. Jest bardzo wyrazny pod wzgledem kolorystycznym w przeciwienstwie do tla, ktore jest czesto i niestety tylko tlem :P Pod wzgledem kolorystyki niewiele komiksow moze przebic Thorgala! Moze Lanfeust :D
_________________
"Każdy zna jakąś Klarę Barcelo"
 
 
 
Gustaw G.Garuga 
Bakałarz

Posty: 6179
Skąd: Kanton
Wysłany: 15 Czerwca 2006, 21:27   

CZY THORGAL TO W OGÓLE FANTASTYKA?!

Pytam serio. Niedawno przy okazji dyskusji o Lakmusie Lema ("Utwór fantastyczny który po odjęciu elementu fantastycznego trzyma się kupy nie jest utworem fantastycznym") znajomy stwierdził tak oto (cytuje z pamięci): "Przecież nie ma tam zasadniczo magii, czarodziejek i innych ras. Gdyby autorzy stwierdzili, że akcja rozgrywa się w Norwegii w roku 781, byłoby bez rożnicy".

No to ja pytam - jak to jest? Czy Thorgal to pełnokrwista fantasy, czy pseudofantastyczna opowieść operująca pustym sztafażem fantasy?
_________________
"Our life is a time of war and an interlude in a foreign land, and our fame thereafter, oblivion." Marcus Aurelius
 
 
lavojtek 
Kapitan Kirk


Posty: 1113
Skąd: Southampton
Wysłany: 15 Czerwca 2006, 21:38   

Nie dosc ze Thorgal to pelnokrwista fantasy to jeszcze z mocno rozbudowanym watkiem SF (Thorgal pochodzi z innej planety).
Przykladow na to ze Thorgal to czysta fantasy mozna mnozyc:
- bogowie
- krasnoludki
- potwory
- nieistniejace krainy
- inne swiaty
- itp., itd.
Ja przynajmniej nie mam watpliwosci :wink:
_________________
"Każdy zna jakąś Klarę Barcelo"
 
 
 
Tomcich 
Tigana


Posty: 6557
Skąd: Ino
Wysłany: 15 Czerwca 2006, 23:34   

No Thorgal to czysta SF - Fantasy wymieszana do spółki z elementami rzeczywistymi.
Czarodziejki/ Magowie - Strażniczka Kluczy, Siostry w Rajskiej Grocie, Trzej starcy z krainy Aran, Alinoe - i sa prawdziwi posiadaja moc magiczna, czaruja
Inne rasy - Arachnea, Giganci, Krasnoludy, Bogowie Asgardu
Całe pochodzenie Thorgala z innej planety, urządzenia typowe dla SF lasery (słoneczny miecz) korona Ogotaja itp.
Sam Thorgal ginie kilka razy, podróże w czasie - Władca gór itp, itd
i wszystkie elementy wymienione przez lavojtek.
Gdyby te elementy usunąć starczyłoby opowieści może na 3 albumy :)
Wniosek - Thorgala Fantastyce odebrać nie damy :mrgreen:
_________________
- Jak tam życie?
- Muchom by się spodobało..
 
 
 
Stilgar 
Gollum

Posty: 6
Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Wrzeœśnia 2006, 15:50   

Z Thorgalem spotkałem się po raz pierwszy w wieku 6-7 lat, pamiętam że to było trzech mędrców z krainy Aran. Wtedy mnie nie zachwycił, wydawał mi się zbyt mroczny i niezrozumiały. Dopiero później udało mi się docenić ten genialny komiks z niepowtarzalną kreską Rosińskiego. Thorgal jest ponadczasowy: uczy, bawi i wzrusza i chociaż faktycznie nowe albumy są nieco słabsze, często wracam do starych odcinków.

Ulubiony album? Zdecydowanie "Wilczyca", i sądzę, że jeśli ekranizować Thorgala to właśnie na podstawie tej części, to gotowy scenariusz do genialnego filmu.
 
 
Ariah 
Yoda


Posty: 896
Skąd: Sopot
Wysłany: 6 Wrzeœśnia 2006, 16:41   

Stilgar napisał/a


Ulubiony album? Zdecydowanie Wilczyca, i sądzę, że jeśli ekranizować Thorgala to właśnie na podstawie tej części, to gotowy scenariusz do genialnego filmu.


"Władca Gór" -- jeśli idzie o pełnokrwisty scenariusz, bo w "Wilczycy" zbyt wiele trzeba by było wyjaśniać (ale to tylko takie moje zdanie;)). We Władcy... mamy zaś zamkniętą historię z nowymi bohaterami, a Thorgal jakby w to wszystko wpada 'przypadkiem' i ktos bliżej nie zapoznany z serią i bohaterem nie musi zastanawiać się skąd, n.p. Jolan może rozszczepiać przedmioty na atomy... (co ma miejsce w Wilczycy).

"Wilczyca" to także jeden z moich ulubionych albumów!
Zaraz za "Strażniczką Kluczy" (po latach kupiłam nowy album, bo ten pierwszy, unikatowy, z twardą okładką, zakosił mi kumpel -- jesli to teraz czyta, to marsz, oddawać!) :mrgreen:
_________________
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
Oscar Wilde
 
 
Stilgar 
Gollum

Posty: 6
Skąd: Kraków
Wysłany: 6 Wrzeœśnia 2006, 20:11   

Cytat
w Wilczycy zbyt wiele trzeba by było wyjaśniać


Ha! Odwieczny problem ekranizacji: jak stłoczyć całą historię by zmieściła się w marnych 2 godzinach? Fakt, trzeba by było trochę wyjaśniać, może nawet pewne rzeczy omijać lub rozgrywać inaczej, a stąd niedaleko do katastrofy, dlatego trzeba być dobrym w te klocki. W sumie jednak w przypadku każdego tomu wartałoby przedstawić Thorgala i przybliżyć go widzowi, bo większość ludzi tego komiksu nie czytała (jak oni żyją?... :shock: ). W "Wilczycy" mamy zaś wygodne rozwiązanie na samym początku w postaci 1. spotkania Thorgala z Worem na łodzi, dużo tam mówią o sobie (zwłaszcza o Worze) wystarczyłoby wtrącić parę zdań o Thorgalu i problem byłby z głowy.
Może niepotrzebnie wdaję się w szczegóły, wydaje mi się, że komiks i tak dużo łatwiej zekranizować niż książkę (dla mnie komiks ma dużo więcej wspólnego z filmem niż z książką np. sin city).
Chociaż patrząc na ostatnie pożal się Boże ekranizacje w stylu Troi czy Tristana i Izoldy to nie wiem, czy miałbym odwagę pójśćdo kina...
 
 
agrafek 
Stalowy Szczur


Posty: 1022
Skąd: z Podgórza
Wysłany: 7 Wrzeœśnia 2006, 08:23   

Do zekranizowania, na podobnej zasadzie, co "Władca gór" i "Wilczyca" spokojnie nadawaliby się jeszcze "Łucznicy" (mój numer jeden wśród Thorgali). Ci, którzy Thorgala znają, wiedzą, że jest to początek nowej, długiej historii, ale sam album też się broni. I to jak!
 
 
Stilgar 
Gollum

Posty: 6
Skąd: Kraków
Wysłany: 7 Wrzeœśnia 2006, 11:01   

Taaak, łucznicy jak najbardziej, chciałbym zwłaszcza zobaczyć finał konkursu strzeleckiego, to byłoby całkiem widowiskowe...
_________________
"Bóg stworzył Arrakis by hartować wiernych"
 
 
Ariah 
Yoda


Posty: 896
Skąd: Sopot
Wysłany: 7 Wrzeœśnia 2006, 13:25   

Zgadzam się - "Łucznicy" to perełka, album wart dobrej ekranizacji... (Ale, jak kiedyś była dyskusja, skąd aktor na Thorgala...? :D )
_________________
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
Oscar Wilde
 
 
Albion 
Kapitan Kirk


Posty: 1127
Skąd: Warsaw City
Wysłany: 7 Wrzeœśnia 2006, 14:27   

A ja chciałbym zobaczyć ekranizację "Upadku Breth Zaritha". Thorgala może zagrać Vigo Mortensen (Aragorn, bądź szatan w "Armi Boga") :wink:
_________________
"Historia uczy tego, że ludzie niczego nie uczą się z historii"
(\_/)
(O.o) This is Bunny. Add Bunny to your signature
(> <) to help him achieve world domination.
 
 
agrafek 
Stalowy Szczur


Posty: 1022
Skąd: z Podgórza
Wysłany: 7 Wrzeœśnia 2006, 15:05   

Oooo "upadek..." byłby fantastyczny, pod warunkiem, że sfilmowanoby cała trylogię. Pierwsza część w konwencji mrocznej przygody, druga to kino grozy i trzecia nieco batalistyczne. By się działo (mlaskający emotikon, gdyby był, to tu by się znalazł)!
I zgadzam się, że pan Vigo by się nadał, tylko, czy Aragorna nadto by nie przypominał?
 
 
Albion 
Kapitan Kirk


Posty: 1127
Skąd: Warsaw City
Wysłany: 7 Wrzeœśnia 2006, 15:25   

Zależy od tego jak by go ucharakteryzować - jakby się postarali to i Kriss mógłby zagrać :mrgreen:

Ale tak serio, to ze znanych mi aktorów on nadaje się najlepiej.
_________________
"Historia uczy tego, że ludzie niczego nie uczą się z historii"
(\_/)
(O.o) This is Bunny. Add Bunny to your signature
(> <) to help him achieve world domination.
 
 
Ariah 
Yoda


Posty: 896
Skąd: Sopot
Wysłany: 7 Wrzeœśnia 2006, 16:44   

Viggo -- jako przedstawicielka płci pięknej (podobno), uwielbiam Viggo w każdej postaci. W sumie nigdy nie myslałam o nim jak o Thorgalu, ale... Chm... W późniejszych częściach - tak, zdecydowanie. Chociaż w 'Upadku...' Thorgal jeszcze jest trochę 'nieopierzony' :mrgreen: .
Viggo by mi pasował tak od 'Krainy Qua'.

A na Kriss... Chm, Angelina Jolie charakterologicznie, ale już nie wiekowo, oj nie...
_________________
I think that God in creating Man somewhat overestimated his ability.
Oscar Wilde
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group