Strona Główna


UżytkownicyUżytkownicy  Regulamin  ProfilProfil
SzukajSzukaj  FAQFAQ  GrupyGrupy  AlbumAlbum  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
Winieta

Poprzedni temat «» Następny temat
Ela Graf
Autor Wiadomość
gorat 
Modegorator


Posty: 13583
Skąd: FF
Wysłany: 10 Maj 2011, 18:27   

Pan Towarzysz Fidel tak ma. Na starość jak znalazł.
_________________
Początkujący Wiatr wieje: Co mogę dla kogoś zrobić?
Zostań drzewem wiśni.
---
鼓動の秘密

U mnie działa.
 
 
Agi 
Modliszka


Posty: 39195
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 10 Maj 2011, 19:13   

elam, miło Cię tu wreszcie wiedzieć. :D Jestem zaprzysięgłą fanką Twojej twórczości.
Pokażesz nam kolejne teksty?
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37005
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 10 Maj 2011, 19:45   

elam napisał/a
nieprzyzwyczajona, żeby tu na forum mnie od Pani wyzywali
tak sobie skomentowałem post n-1
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
elam 
Gremlinek


Posty: 11086
Skąd: kotlinka gremlinka
Wysłany: 10 Maj 2011, 21:35   

Agi, Ty już chyba widziałaś kiedyś te teksty ?
A chwilowo, tzn pewnie gdzieś do emerytury, cierpię na brak czasu na pisanie nowych :(

Fidelu; wiesz, że ja wiem :P

========================================================
ok, to jeszcze coś ode mnie w klimacie opowiadanka :

piosenka I put a spell on You - baaardzo staroć. A jednak...
i może trafię w gusta KAŻDEGO ;)

stary ale jary oldskulowy Joe Cocker

Bryan Ferry, zmysłowy, prawie do kochania się przy świecach

Shane MacGowan & Friends Nick Cave / Bobby Gillespie / Glen Matlock / Johnny Depp / Chrissie Hynde / Paloma Faith / Eliza Doolittle – niezła wersja, trochę irlandzka ;) [charytatywna, pomoc Haiti]

klasyka jazzu – Nina Simone

Alan Price, dla mnie fenomenalny

John Fogerty, trochę woodstockowo

Katie Melua też to śpiewa ;)

i nawet Marylin Manson!!

oraz Sonique w wersji disco

tu Creedence clearwater revival, czyli hałaśliwe lata 70

the Animals oczywiście też!

Hokus pokus, czyli wersja dla młodzieży – całkiem dobra!

Pussycat Dolls, dla tych co lubią pussy i dolls ;)

Natacha Atlas, czyli czary arabskie

brzdąkający David Gilmour w niezłej wersji blues’owej

A na koniec wesoły wariat - Screamin Jay Hawkins- oto autor :)


A teraz… i put my spell on YOU :)
_________________
Ten się śmieje, kto umrze ostatni.
 
 
 
Agi 
Modliszka


Posty: 39195
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 10 Maj 2011, 21:59   

elam, ja widziałam i wiem, że że są dobre, dlatego trzeba je pokazać światu.
Czas można rozciągać i zawijać, spytaj NURSA, on zna sposoby. :wink:
Gremlinku, zmień ten czerwony kolor na inny, bo ktoś pomyśli, że administracja ingerowała Ci w tekst. :twisted:
 
 
Fidel-F2 
Wysoki Kapłan Kościoła Latającego Fidela


Posty: 37005
Skąd: Sandomierz
Wysłany: 10 Maj 2011, 22:52   

elam, serio, serio, brakuje Ciebie
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
elam 
Gremlinek


Posty: 11086
Skąd: kotlinka gremlinka
Wysłany: 10 Maj 2011, 23:28   

Fidel, bo ja jestem jak cukier, słodka i w nadmiarze - szkodliwa :P Więc - dieta ! :P
Ty jesteś jak pieprz, samego łyżkami jeść się nie da, ale bez odrobiny Ciebie to forum byłoby słabo doprawione ;)
_________________
Ten się śmieje, kto umrze ostatni.
 
 
 
Iscariote 
Wiedźmikołaj


Posty: 4787
Skąd: Łódź
Wysłany: 11 Maj 2011, 00:09   

Cześć elam, cieszę się widząc gremilna w pełnej krasie :)

elam napisał/a
Shane MacGowan & Friends Nick Cave / Bobby Gillespie / Glen Matlock / Johnny Depp / Chrissie Hynde / Paloma Faith / Eliza Doolittle – niezła wersja, trochę irlandzka ;) [charytatywna, pomoc Haiti]
Łojej, jaki dobry kawałek. Ale myślałem, że Depp będzie coś śpiewać. Ale i tak świetne. :D
 
 
Rafał 
.

Posty: 14544
Skąd: Że: Znowu:
Wysłany: 11 Maj 2011, 08:30   

Fajne! elam, wpadaj na forum regularnie, nie mówię, że co godzina, ale tak chociaż co dwie :D
 
 
RaV_Gluchowski 
Luke Skywalker


Posty: 224
Skąd: Tychy
Wysłany: 11 Maj 2011, 11:18   

To ja z "Panią " zacząłem... - niby wiem, zwrócono mi już uwagę, że na forum każdy do każdego pisze po imieniu, ale jednak wpojone Kamyczkowe zasady savoir vivre'u Jednoznacznie przesądzają, że :
1. w przypadku kontaktu Pani - Pan, to Pani wystepuje z inicjatywą przejścia na "Ty",
2. w kontaktach, określmy je, nierównoprawnych (Gwiazda - Fan - tout proportion gardee tak należy traktoiwać forum Autorskie - zresztą "Mistrzowie I Małgorzaty"...), to Gwiazda/Mistrz wystepuje z inicjatywą...

stąd nieśmiałość, by do Autorki pisać od razu "Och Ela, zyskałaś przyjaciela" (że starą piosenkę przywołam, lekko zmieniając Dla Potrzeb).

ale chyba mogę uznać Twój wpis Elu za swoiste 'wachtanguri" (znowu odnośnik do pop-kultury z przeszłości :wink: )

pozdrawiam serdecznie !
_________________
Cthulhu fhtagn !
 
 
Lynx 
Wyduldas Napfluj


Posty: 7038
Skąd: znad morza
Wysłany: 11 Maj 2011, 17:10   

elam miło Cię widzieć :)
_________________
http://zrozumiecswiat.pl/7.html
 
 
elam 
Gremlinek


Posty: 11086
Skąd: kotlinka gremlinka
Wysłany: 15 Maj 2011, 20:38   

cześć

a tak w ogóle. to co wy chcecie od wampirów ? ja nie piszę o wampirach, tylko o staro-mezopotamskich duchach. :P
_________________
Ten się śmieje, kto umrze ostatni.
 
 
 
Magnis 
Wyduldas Napfluj


Posty: 7010
Skąd: Okolice Wawa
Wysłany: 24 Czerwca 2011, 20:21   

Bardzo fajny tekst został opublikowany Twojego autorstwa.Krótko powiem, że się mi podobał, ale chyba będzie kontynuacja na co liczę :) .
_________________
Stefan Grabiński

Wielcy Przedwieczni : Dagon, Wielki Cthulhu i Wielki Staruch.
 
 
elam 
Gremlinek


Posty: 11086
Skąd: kotlinka gremlinka
Wysłany: 8 Lipca 2011, 12:34   

kontynuacja gdzieś-tam jest... to może się ukaże :)
tylko że teraz jest ta głupia moda na "Zmierzch" i połowa czytelników wrzuca Dimoona do jednego worka z głupimi nastoletnimi wampirami :( a ja pisałam o pradawnych istotach rodem ze starożytnej Mezopotamii. Wampiry wówczas też istniały. ale jako podrzędne stworzenia. A tu ludzie tylko te wampiry widzą. :( buu.
_________________
Ten się śmieje, kto umrze ostatni.
 
 
 
Godzilla 
kocia mama


Posty: 14143
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Lipca 2011, 13:00   

Cierpliwości, w końcu im się ten Zmierz opatrzy. A może ja go w końcu przeczytam, żeby wiedzieć o co tyle hałasu.

Trzymam paluszki za Dimoona, fajny jest.
 
 
cranberry 
Dziewczyna Brighelli


Posty: 762
Skąd: Lublin/Esensja
Wysłany: 8 Lipca 2011, 13:19   

Ooo, to tam jest jeszcze wiecej nawiązań do Mezopotamii niż w tym jedynym opowiadaniu, które czytałam (pod absolutnie perełkowym w kontekście treści tytułem "Miłość ci wszystko wypaczy")? Fajnie! Brzmi zachęcająco.

Ja nie mam alergii na wampiry ;) A opowiadanie urzekło mnie stylem, miałam wrażenie, że rzeczywistość przedstawiona po prostu wchodzi mi do głowy, bez zgrzytów w związku z papierowo-oczowym interfejsem.

Godzilla, nie czytaj "Zmierzchu", z serca radzę. Ja właśnie jestem "po" - też chciałam się dowiedzieć, o co chodzi. (ponuro) No to już wiem...
Może zrobimy tak: my się z dziewczynami zmobilizujemy i zrobimy planowaną dyskusję dla Esensji o tym... eee... dziele, a ty przeczytasz dyskusję i oszczędzisz sobie traumy?
"Zmierzch" się da czytać tylko (a) u fryzjera z głową w farbie i podgrzewaną w takiej dziwnej maszynie, (b) w poczekalni u dr medycyny pracy, słowem - kiedy nie możesz uciec z wrzaskiem. A szkoda, bo niektóre pomysły można by odtwórczo, ale jednak ciekawie rozwinąć.

Sorry za offtop, ale musiałam OSTRZEC :D
_________________
Nocą...
Cyberdziadek
 
 
Godzilla 
kocia mama


Posty: 14143
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Lipca 2011, 13:29   

cranberry, chyba mnie zachęcasz :mrgreen: Chce mi się jakiejś głupiej lektury. Choć wolałabym pożyczyć niż własne pieniądze wykładać, tym bardziej że nie ma żadnej gwarancji, że jak zacznę to skończę. A w poczekalni to ja wolę frywolitki robić, przynajmniej wiem że nie tracę czasu ;P:

Edit: u fryzjera z głową w farbie, mówisz? To jest jakiś pomysł, może sobie wreszcie włosy bym ufarbowała, a przy farbowaniu robótkować się nie da bo się robota zaplami. Wampiry by były w sam raz ;P:
 
 
Martva 
Kylo Ren


Posty: 30897
Skąd: Kraków
Wysłany: 8 Lipca 2011, 13:46   

cranberry napisał/a
Zmierzch się da czytać tylko (a) u fryzjera z głową w farbie i podgrzewaną w takiej dziwnej maszynie, (b) w poczekalni u dr medycyny pracy, słowem - kiedy nie możesz uciec z wrzaskiem.


W pociągu też całkiem całkiem :)
Poważnie mówiąc nie rozumiem histerii antyzmierzchowej, romansidło jak romansidło, czytałam gorsze książki.
Godzilla, przygotuj się na solidną dawkę emo, jak Cię nie odstręcza sama myśl to nie powinno byc az tak źle ;)
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.

skarby
szorty
 
 
elam 
Gremlinek


Posty: 11086
Skąd: kotlinka gremlinka
Wysłany: 8 Lipca 2011, 13:49   

w pociągu trochę wstyd : )
chyba, ze dzielisz przedział z młodzieżą jadącą na kolonie, no to lans.
_________________
Ten się śmieje, kto umrze ostatni.
 
 
 
Godzilla 
kocia mama


Posty: 14143
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Lipca 2011, 13:50   

Parę romansideł też kiedyś przeczytałam, dla przyjemnego odmóżdżenia. Odwidziało mi się po dwóch sztukach co prawda. To jest grube, oj jakie grube!
 
 
elam 
Gremlinek


Posty: 11086
Skąd: kotlinka gremlinka
Wysłany: 8 Lipca 2011, 13:53   

ja w życiu przeczytałam kilkanaście harlequinów [najwięcej w wieku 17-18 lat] oraz 6 pierwszych tytułów z Sagi o Ludziach Lodu.
wystarczyło :)
_________________
Ten się śmieje, kto umrze ostatni.
 
 
 
Martva 
Kylo Ren


Posty: 30897
Skąd: Kraków
Wysłany: 8 Lipca 2011, 13:54   

elam napisał/a
w pociągu trochę wstyd : )


Ojtam, wracałam ze skofy kiedyś, a dostałam wcześniej chyba na urodziny jak tylko weszło i nawet nie wiedziałam co to jest - cały przedział spał, ja czytałam. Zresztą wuj ludziom do tego co czytam.

Godzilla napisał/a
Parę romansideł też kiedyś przeczytałam, dla przyjemnego odmóżdżenia.


To powinnaś dac rade. Seksu nie ma, krwawej przemocy tez nie, bohaterką czasem targa ból emocjonalny i to trochę żenuje nawet mnie, ale serio czytałam gorsze (i gorzej czytające się) książki. To jest romansidło dla nastolatek, i tyle. Z przesłaniem.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.

skarby
szorty
 
 
Godzilla 
kocia mama


Posty: 14143
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Lipca 2011, 14:04   

A ja w środkach transportu masowego mam zwyczaj robić rzeczy nieprzyjęte przez ogół. Mam na myśli robótki. Więc Zmierzch też obleci :mrgreen: Bo nie lubię tracić czasu bezczynnie.
 
 
cranberry 
Dziewczyna Brighelli


Posty: 762
Skąd: Lublin/Esensja
Wysłany: 8 Lipca 2011, 14:08   

Martva, ja nie bardzo wiem, jak się definiuje "emo", ale ja tam w sumie mało bólu emocjonalnego zauważyłam, bohaterka jest raczej porażająco cielątkowata. Ma jakby wbudowany instynkt anty-samozachowawczy i taki obraz Prawdziwej & Wielkiej Miłości straszliwie mi zgrzyta. Nie chciałabym, żeby moja córka odbierała miłość jako wszechogarniającą _niszczącą_ siłe, która wiedzie ku zatraceniu.

Już zmykam z offtopem z wątku elam, już zmykam!
_________________
Nocą...
Cyberdziadek
 
 
elam 
Gremlinek


Posty: 11086
Skąd: kotlinka gremlinka
Wysłany: 8 Lipca 2011, 14:11   

offtopuj ile wlezie - ja lubię offtopy, z nich się najczęściej coś ciekawego wykluwa :)
_________________
Ten się śmieje, kto umrze ostatni.
 
 
 
Martva 
Kylo Ren


Posty: 30897
Skąd: Kraków
Wysłany: 8 Lipca 2011, 14:15   

cranberry napisał/a
ale ja tam w sumie mało bólu emocjonalnego zauważyłam


E no, a jak nie mogła spać bo ją bolało w środku z tęsknoty za ukochanym? To chyba w drugim tomie było, bo nie wiem czy trzeci czytałam.
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.

skarby
szorty
 
 
joe_cool 
Babe - świnka z klasą


Posty: 4817
Skąd: wrotzlaff
Wysłany: 8 Lipca 2011, 14:16   

Emo w Zmierzchu faktycznie nie ma, bohaterka jest po prostu niesamowicie egzaltowana :roll:
_________________
"Work is the curse of the drinking classes." O.Wilde
 
 
 
nimfa bagienna 
Beastmaster


Posty: 2196
Skąd: z bagna
Wysłany: 8 Lipca 2011, 14:36   

Teraz być egzaltowaną jest trędi, dżezi i kul. :mrgreen:
_________________
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.
 
 
Godzilla 
kocia mama


Posty: 14143
Skąd: Warszawa
Wysłany: 8 Lipca 2011, 14:38   

Mam jeszcze parę lat, żeby się przekonać. Potwór Młodszy na razie do zerówki idzie, a w jej przypadku egzaltacja przejawia się solidnym kopem albo lewym sierpowym.
 
 
elam 
Gremlinek


Posty: 11086
Skąd: kotlinka gremlinka
Wysłany: 8 Lipca 2011, 14:46   

już do zerówki ? jak ten czas leci :) jak ją widziałam, miała 2 latka.. :)
_________________
Ten się śmieje, kto umrze ostatni.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group