To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Poezje i inne

gorat - 10 Marca 2006, 22:50
Temat postu: Poezje i inne
NURS w temacie Nadsyłanie prac napisał/a
Nie matura lecz chęć szczera
zrobi z ciebie forumera :)

Może (trans)formersa?

Ziuta: to jak ze zbiorkiem? Kiedy wydajesz? Jeden mój kolega debiut ponoć ma za sobą :mrgreen: (ponoć, bo niepotwierdzone. Zawsze może trafić się imiennik zajmujący się tym samym...)

I czy komukolwiek zdarzyło się pisać poezję (obojętnie jaką, nie nakłaniam do wyznań na temat jej jakości) i czy byłby skłonny pokatować nas nią? :P


Edit: 997 post - nie dzwonić do mnie, proszę...

Iscariote - 10 Marca 2006, 22:56

"hamlet"

Ubrany w czarny płaszcz
Siedze na krawędzi świata
Spoglądam w niebo i widze
Szkarłatne słońce
Śmierć przelała tego dnia
Wiele krwi
Mojej krwi
Krwi moich bliskich
Straciłem sens
A może nigdy go nie bylo?
Chyba nie...
Krew splywa po kamieniach
Ręka opada
Strącony woreczek srebników spada w dół
Słysze ich brzęk
Uderzają o dno
Trace siły
Krew sie kończy
"Reszta to tylko milczenie"

Wygięte ciało spada w dół
w otchłań...
w nicość...
w świat...
purpura rozlewa sie po dnie
to koniec

Interpretujcie dowoli

Lu - 11 Marca 2006, 02:23

Iscarioto: chyba lubisz Wojaczka, co?
U niego też krew litrami przelewa się przez wersy.... ale wiersz dobry. Twój wiersz....
Czy będziemy tutaj zamieszczać wiersze jedynie, czy również ich recenzje??????

A jeżeli gorat założył ten wątek, to na pewno ma jakiś wiersz który chciałby światu pokazać ...?
Czekam

Pako - 11 Marca 2006, 09:13

Ja za liryką nie przepadam szczerze powiedziawszy... wolę prozę - bardziej do mnie przemawia. Chociaż czasem jakiś wierszyk liryczny jest fajny. Z tym, że powinien być prosty, przekazywać to, co chce przekazać, nie komplikować formy. W prostocie leży ideał, a nic co skomplikowane idealnym być nie może.
Iscariote - tówj wiersz dla mnie taki średni... niby coś w nim jest, ale jakoś tak nie do końca mi to leży...

Iscariote - 11 Marca 2006, 09:47

tez mi sie nie podoba ale to jedyny jaki miałem na komputerze. A Wojaczka nie znam. Czasy kiedy byłem totalnie zdołowany (czyli 3 klasa gimnazjum) i wykombinowałem że napisze sobie wierszyk. Stworzyłem 10 stron podobnych wytworów, ale cholera je wzięła bo mi sie komputer popsuł :? A miałem taki ładny jeden długości 2 stron A4...
Piotrek Rogoża - 11 Marca 2006, 16:20

"Dołerski wiersz Piotrka R."

- azaliż nie skończył się świat?
- nie, tutaj, o tutaj pana mózg!
- pierwszy raz, nie wiem, czy powinienem...
- ależ, pan się nie krępuje: ciało powiesi pan tu,
a potem o, tymi drzwiami.

Dziękuję za uwagę.

gorat - 11 Marca 2006, 17:35

Ciało, mózg, wieszanie się... Ten wiersz ma pomagać wychodzić z doła? :P Zadanie spełnione.
Lu napisał/a
A jeżeli gorat założył ten wątek, to na pewno ma jakiś wiersz który chciałby światu pokazać ...?

Natchnął mnie do jego założenia offtop w innym temacie, chociaż - fakt, mam coś :) Jedynie uważam, że się to nie nadaje do pokazania 8)
A gdzie tam, pokażę, to nie zdjęcie ;) Ino muszę poszukać.

Pako - 11 Marca 2006, 19:56

Piotrek - genialna forma, wiersz dsam w sobie tez całkiem niezły.. tylko dołerski - ja wolę pogodne radczej, dekadentyzmu nienawidzę szczerze... :)

Gorat - weź się w garść i zarzuć razem - zdjęcie i wiersz :mrgreen:

elam - 12 Marca 2006, 00:11

no to prosze,
:)

Iskierka Nadziei

Nie wiem, dlaczego, ciągle jakoś wierzę
Skrycie, że kiedyś jeszcze będzie dobrze.
Nie wiem dlaczego, ale mam nadzieję
Że się zagładzie nasza Ziemia oprze.
Sama się dziwię, ale czasem serce
Mocniej zapuka w przypływie nadziei.
Nie wiem, lecz może świat nie oszaleje
I będzie Radość pośrodku Zieleni...

1990.01.29.

.. Boze, jaka ja mloda wtedy bylam! ! ... :)

Lu - 12 Marca 2006, 00:16

elam napisał/a
. Boze, jaka ja mloda wtedy bylam! ! ... :)


I jak ładnie rymowałaś :P

A wiersz Piotra jest nie tyle "dołerski", ile cyniczny.... :twisted:
Lubię 8)

elam - 12 Marca 2006, 00:16

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
mam tego mnooostwo, z lat 90tych. moge was zasypac tfurczoscia :D
powiedzcie tylko, kiedy bedziecie mieli dosc :D



Noc – a ja nie śpię.
Noc bezksiężycowa.
Cisza. Ktoś we śnie
Swoje grzechy chowa.
Co za noc!
Moc weszła we mnie.
Moc nieopisana.
Jaka – nikt nie wie,
Ni przez kogo dana.
Taka moc!
Ja – dotąd człowiek.
Ja – kruszyna mała.
Kto, kto mi powie,
Co ta noc mi dała?
Taka noc?
Co za moc?

1991. 09. 15.

dzejes - 12 Marca 2006, 00:24

Tam wielka pustka
Przerażająca nicość
Spowija strachem


Haiku pod tytułem Pusta półlitrówka.

Lambert - 12 Marca 2006, 02:11

Żeby nie było, że ja wierszy pisać nie potrafię (a nie potrafię, ale sza)- proszę uprzejmie:

Dziesiątka mieczy

Jaka surma w świat wezwała zwłoki, które tutaj leżą,
Porzucone nad wodami, które wbrew czasowi bierzą?
Jaka wojna dziesięć mieczy powrażała w jeźdźca ciało,
Że nie wiedząc, iż skonało, aż nad wody te zjechało?

Jaka klęska mu kazała gnać rumaka nad tą toń,
Choć już dawno śmierci żądło sił wyzbyło jego dłoń?
Jaki chochlik konia spłoszył nad brzegami bezbrzeża,
Że na mokry piasek z siodła zrzucił zwłoki żołnierza?

Dziesięć mieczy, niby krzyże, wkorzeniło się w zmarłego,
Dziesięć śmierci w każdym mieczu kres zadało bólom jego,
Lecz koń biegnie wdzięcznie dalej, kopytami śmierci przeczy,
Choć go po zielonym stepie ściga dziesięć nowych mieczy.




Tekst oparty na jednej z kart Tarota, pierwotnie miał posłużyć za tekst piosenki, ale ostatecznie nie wiadomo, co z muzykowania wyjdzie, więc... Indżoj ;)

elam - 12 Marca 2006, 11:55

jako specjalistka od literatury (robi sie te analizy wiersza.. :D ) powiem; problemy z rytmem, zwlaszcza druga strofa, "jaki chochlik..". popracuj nad tym, bo warto. chocby dla wlasnej satysfakcji...
fajne to! takie fantastyczne...
ach, pal licho analizy wiersza i nauczycielskie zboczenia zawodowe :) , mi sie podoba! :bravo

Misiołak - 12 Marca 2006, 13:42

Może i ja błysnę weną:

Jeden sus i kota nie ma
Pogrążony dom we śnie
Każda chwila bez znaczenia
Zniknął kroków jego śpiew

Gęsto, gęściej mrok się ściele
Noc pochłania światło lamp
Długo, dłużej płyną cienie
Cóż odkryje koci zwiad

Przemknie zwinnie przez aleje
Zanurkuje w wonny klomb
Spójrzcie morda mu się śmieje
Już pochwycił zwierza trop

W oknach wioną nocne mary
Skryte piski w światłach bram
Upiór w oczy śmiercią wieje
Jego oddech niczym piach

Krew tężeje, giną zmysły
Księżyc w chmury nura dał
Już ucichły mysie pyski
Wokół makiem jakby siał

Kłapną szczęki, błysną szpony
Ślepia zgasną, zawrze krew
Ciszy skruszą się zasłony
Zawibruje w uszach gniew

Zewrą się dwie ciemne masy
W jeden dziki, bury kłąb
I rozlegną się hałasy
W jerychońskiej skali trąb

Gdy powróci kot zwycięski
Dumnie prężąc czerwień ran
Głos go srodze skarci męski
Że narobił zgiełku drań

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

elam - 12 Marca 2006, 17:37

PRIMA APRILIS ’93

A co mnie to obchodzi że Ziemia jest kulą
dla mnie może być nawet trójkątem
co z tego że się kręci w przestrzeni
ja nie spadnę trzymam się mocno
nocą wyciągam rękę przez okno
czuję szorstki porowaty księżyc
wypukłe guzki gwiazd watę chmur
dniem mocno ubijam Ziemię buciorami
...tak na wszelki wypadek żeby się nie rozleciała...
:D

elam - 12 Marca 2006, 17:40

WIESZAJ LUSTRO

wieszaj zawsze lustro na przeciwko okna
przeglądaj się w chmurach wpuść ptaki do domu
tak łatwo odciąć się od wszystkiego myślimy
ciach i nie ma świata na zewnątrz
ciach jestem sam i już się nie boję
ciach
nie widzimy siebie na tle nieba

wieszaj zawsze lustro naprzeciwko okna
abyś nie zapomniał skąd pochodzisz


(1994?)

Rafał - 13 Marca 2006, 12:06

Fajni jesteście, mówili wam? Mieli rację.
elam - 13 Marca 2006, 22:45

..ee, mni tam nic takiego nikt nie mowil... wrecz przeciwnie... :D thanks
fonsztyk - 14 Marca 2006, 22:29

Głuche echo, kwik
Zimno
Białe kafelki
na nich wiatraki
Nagie haki
Połowa świńskiego łba
z nostalgicznym półuśmiechem
wspomina swe kończyny.

Powstało toto pod koniec lat 80tych teraz sobie przypomniałem jak czytałem wasze. Szczególnie ten wesoły Piotrka :)

elam - 16 Marca 2006, 01:12

***
dlaczego nikt nie rozumie
że jestem chora nerwowo
i kiedy zamknę oczy
widzę latające żyrafy
i chcę się rzucić
w dół w niebo
że boję się budzików i księżyca
i żyć
każdego dnia

że chcę uciec uciekać uciekać
i nie ma dokąd

dlaczego nikt nie rozumie
i zabraniają mi płakać
i nie wolno mi krzyczeć
kiedy to jedno
trzyma mnie przy ziemi

a nie żaden mur

świat składa się z murów

proszę podlewajcie moje kwiatki
- - -

elam - 16 Marca 2006, 01:17

:mrgreen:
to moze cos bardziej nastrojowego. moj moj ulubiony :)

DZIEWCZYNKA Z ZAPAŁKAMI

Dziewczynko z zapałkami
w nieba otul się aksamit
jeśli pragniesz czegoś więcej – śniegu puch
książęta i pałace
nie mieszkają w twojej bajce
nie pomoże żadna wróżka ani duch...

Pragniesz by ktoś przygarnął cię
czekasz na jeden ludzki gest
zziębniętą duszę ogrzać chcesz
ale zapałka mała jest...
i płomień gaśnie, gaśnie znów
wkrótce wypalą wszystkie się
zostaniesz całkiem sama tu
i tylko łzy i noc i śnieg...

I na nic czarne oczy
na nic dwoje cud warkoczy
nie zapuści nikt swych dłoni w złoty gąszcz
dziś tylko kromka chleba
chociaż tak miłości trzeba
bez spełnienia marzeń przyjdzie odejść stąd

Lecz ty powrócisz jutro znów
możesz tak czekać cały wiek
stosik zapałek u twych stóp
będzie wyznaczał godzin bieg...

dziewczynko smutna tak już jest
tak już widocznie pisał Pan
że nie pokocha nigdy cię
nikt kto w zziębniętym sercu twym
mógłby rozpalić wieczny żar
bez zapałek...


:bravo
:mrgreen: - dziekuje, dziekuje..
:lol:

Rafał - 16 Marca 2006, 05:21

Jak nie lubię poezji (w szkole skutecznie została mi obrzydzona) tak w wykonaniu Elam podoba mi sie po prostu.
Haletha - 16 Marca 2006, 09:16

Ojej, jaka ładna ta dziewczynka:)
Rafał - 16 Marca 2006, 09:22

Duma tatusia niebawem spowoduje jego rozpuk. :wink: :mrgreen:
Haletha - 16 Marca 2006, 09:34

Hyhy, w zasadzie miałam ontopicznie na myśli "Dziewczynkę z zapałkami" Elam, ale nie przeczę: twoja też jest bardzo ładna:)))
Lu - 16 Marca 2006, 09:47

Ech, ci faceci.... ciągle tylko o dzieciach.... :)

W szkole średniej byłam straszna noga z fizyki i prawie na każdm sprawdzianie oddawałm panu kartkę z wierszem zamiast rozwiązanych zadań. Za te wiersze chyba dostawałam mierną na koniec roku... ;)

A teraz :bravo dla Elam i fonsztyka :lol:
A Misiołak to chyba ma kota ;)

elam - 16 Marca 2006, 10:22

hmm, przestalam pisac wiersze, kiedy wzielam sie za fantastyke... moze jednak wroce, skoro sie podoba? :)

(inna rzecz, ze wiersze sa dzis jeszcze mniej popularne, niz sf. a ja chce byc slawna! :mrgreen: chce byc wielka! :mrgreen: )

... no, przynajmniej taka .. troche duza... :roll:

ale dziekuje wam, dziekuje bardzo. za kare jeszcze cos wkleje, jak sie dokopie w moich dokumentach.. :)

elam - 16 Marca 2006, 10:28

juu, ale archeologia! eksponat muzealny. ponad polowe zycia temu napisany.. (w mysl zasady, ze co stare, to dobre). prosze bardzo:


Zimowe objawienie

Kiedy pani zima siądzie na Ziemi
Białą spódnicę rozłoży na polach
Szarą chustę rozwiesi na niebie
Mały chłopiec
Strzelił z procy dziecięcym szczerym śmiechem
Który zamienił się w promień słońca
I wypalił małą dziurkę w chmurach
Spojrzałam
Jak we wnętrze Lewiatana
Ze słońcem w środku
Zamiast Jonasza

1989. listopad.

gorat - 16 Marca 2006, 13:13

elam napisał/a
(inna rzecz, ze wiersze sa dzis jeszcze mniej popularne, niz sf. a ja chce byc slawna! chce byc wielka! )

Policz bardzo znanych twórców fantastyki i takich poetów. Lem kontra Miłosz, Różewicz, Szymborska, Twardowski... :)))

EDit: rzecz tkwi też w jakości, czyli, jak widać, poezja jest do d... skoro współczesna niszowa fantastyka ma większą popularność :P



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group