To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Mechaniczna pomarańcza [film] - Flimy, jakie chcemy mieć nakrecone !

dalambert - 16 Października 2007, 14:13

Czarny napisał/a
Ale skoro był to czemu nie napisał scenariusza, do któregoś z tytułów i nie wydeptał produkcji.
:twisted:
Bo scenograf drogi Czarny to jeno , dekoracyje wymyśla, budowlańców nadzoruje, kolasy, harmaty i insze karety rysuje, poczym dba by je wykonano i by jeździły, tudzież czasami na inszych filmowych ozdubstwach się zna, zaś scenariusze to SCENARZYSTA pisze któren literatą wielką jest / Józef HEN N/P/ LUB NADĘTYM REŻUSERKIEM CO TO INO WŁASNE KRĘCI .
ZAŚ CO TO DO PIORUNA TO NAM JUŻ NIE WOLNO CHCIEJSTWA WLASNEGO WYRAZIĆ OT I CO!!! :mrgreen:

Czarny - 16 Października 2007, 14:14

źlem przeczytał tego scenografa :oops:
dalambert - 16 Października 2007, 14:18

OK szanowny Panie, a opowiadanko Tomka Bochińskiego " Bardzo zły" w ADXIII naprawdę idealnie na kino się nadaje i to: niezłe, z suspensem i współczesne , a w dodatku fantastyczne, przeczytać radzę i wrzeszczeć co filmu chcemy, może jakiś Pan Pacan to usłyszy. :wink:
Kruk Siwy - 16 Października 2007, 14:24

Kupa.
Znaczy kupą mości panowie i takimż sposobem panie...
Daj spokój dalambert, prędzej już słuchowisko będzie. Zwłaszcza jak je sobie sam napiszę...

dalambert - 16 Października 2007, 14:46

Kruk Siwy napisał/a
Zwłaszcza jak je sobie sam napiszę...

Ty to Kopidole Moncka szlifuj i pastuj , a co do "Bardzo złego" to wszystko w łapach Bgów / VII kościoła szamańskiego tyż/ ! :roll:

dalambert - 18 Października 2007, 13:05

Nikomu się marzyć nie chce to ja sobie pogadam. Wspomnijcie moi drodzy na dzieła mistrza Pilipiuka któren w niekórych opowiadaniach / Kroki../ dworując sobie z lekka wspomina jako zrealizowane przez kinematografię dzieła z lektur szkolnych " Czarna Szabla i inne" niejakiego klasyka Jacka Komudy z udziałem aktora Bogusia Lindy zresztą.
Cóż bez i politicalfiction dzieła Jego Wysokości Miłościwie Nam Panującego Jacka I, aż się proszą o zfilmowanie - nieprawdaż, byle tylko p. Odorowicz wzięła na warsztacik, to co ludzie naprawdę czytają, a nie nad czym cmoka banda recenzentów.. brrr.
O przymiarkach do dzieła samego Mistrza Adrzeja już tu wspomniano,
wrzeszczeć tylko trzeba by usłyszano ten ludu głos ot co! :P

Czarny - 18 Października 2007, 13:07

Masz rozmnożenie jaźni dalambert :? , na razie cały ten wrzeszczący lud to Ty :mrgreen:
dalambert - 18 Października 2007, 13:23

"Grosz do grosza bedzie kokosza" jak mawiali starożytni wlościanie. A co nichciałbyś obejżeć sobie dzielnych chronochłopców "dzień wskrzeszenia" organizujących, na ekranie choćby małym w serialu tv, obok "Błtopolskich" czy innej "M- jak miątwa" .
Nie burmusz się serdeńko tylko... :twisted:

Czarny - 18 Października 2007, 13:30

Jak naszej produkcji, to wolę NIE :evil: , A zwłaszcza "obejż:twisted:
dalambert - 18 Października 2007, 14:58

Cóz błędy bywają, a zawrotna miłość do obcej produkcji, też chorobą ciężką jest, jak sobie filmów nie zrobimy to jeno Xena i 28 wersja Herkulesa będzie nas straszyć, że o koszmarze pt. "Władca zwierząt" nie wspomnę,, cóś te obce filmy tyż różne bywają / nie samym Lucasem Świat stoi/ :P Był co powiedizał l'etas s'est moi , to i ja huknąć moge lud to ja = tyż
Ziuta - 18 Października 2007, 16:13

A może coś o Powstaniu Warszawskim? Tylko w stylu "300". Komputerek, bullet-time, patos zalewa pierwsze rzędy w kinach, szkopy jako Uruk-Hai na sterydach.
joe_cool - 18 Października 2007, 19:22

o, to by niezłe było - tylko trochę sobie nie wyobrażam powstańców w takich gatkach... a przecież muszą mięśnie/biusty prężyć :wink:
dalambert - 19 Października 2007, 12:11

powstańce być nie muszą, ale Mortimer p, Piekary to ho, ho :twisted:
Ziuta - 19 Października 2007, 17:05

I to mówi/pisze ktoś z Wawy?!
dzejes - 20 Października 2007, 10:23

Film w Polsce o powstańcach? Przecież jest "Kanał"...
Iscariote - 20 Października 2007, 10:26

Dla mnie mogliby nakręcić Dziecko Ciemności Mastertona, które akurat dzieje się w Warszawie :)

Opis jakby ktoś nie czytał ;P:
Cytat
Seria brutalnych zabójstw w centrum Warszawy jest zdaniem prowadzącej śledztwo policji, wywołana porachunkami gangów. Ofiarami okrutnego mordercy nazwanego przez prasę „Oprawcą” padają robotnicy zatrudnieni przy budowie nowoczesnego Hotelu Senackiego, a także przypadkowi mieszkańcy stolicy. Sara Leonard nadzorująca budowę hotelu sprowadza z Chicago emerytowanego policjanta Claytona Marsha, który ma wytropić zabójcę. Jego śledztwo przynosi zaskakujące rezultaty: w kanałach ściekowych miasta czai się przerażająca istota o genezie sięgającej trzynastego wieku, przywrócona do życia w okresie Powstania Warszawskiego. Prędzej czy później musi dojść do ostatecznej rozgrywki z potworem…

Hubert - 1 Lutego 2008, 09:32

Zapomniałem o tym temacie.

dalambert napisał/a
powstańce być nie muszą, ale Mortimer p, Piekary to ho, ho :twisted:


Z Mordimerów mógłby być niezły serial kryminalny :)

savikol - 1 Lutego 2008, 10:23

Raczej nudnawy, wszystkie odcinki według tego samego schematu. Zero suspensu, zaskakujących zwrotów akcji. Za to jednorazowy, film pełnometrażowy mógłby być niezły. Z pewnością skończyłby się awanturą z demonstracjami moherów pod kinami.
dareko - 1 Lutego 2008, 10:31

savikol napisał/a
Z pewnością skończyłby się awanturą z demonstracjami moherów pod kinami.


Czyli glosny by byl i kasowy.

savikol - 1 Lutego 2008, 10:38

A gdyby go reżyserował Wajda, to i Oscara by dostał!

EDIT:
To może od razu zaproponuję obsadę.

Mordimer ;
Jego Anioł Stróż ;
I epizodycznie J. Chrystus

Agi - 1 Lutego 2008, 11:51

savikol, obsada rewelacyjna :bravo
Ale protestuję przeciwko reżyserowaniu przez Wajdę

banshee - 1 Lutego 2008, 12:26

savikol napisał/a
Z pewnością skończyłby się awanturą z demonstracjami moherów pod kinami.


o to na pewno

Hubert - 1 Lutego 2008, 17:11

savikol napisał/a
Raczej nudnawy, wszystkie odcinki według tego samego schematu. Zero suspensu, zaskakujących zwrotów akcji. Za to jednorazowy, film pełnometrażowy mógłby być niezły. Z pewnością skończyłby się awanturą z demonstracjami moherów pod kinami.


Ale to by raczej pomogło filmowi. W pewnych kręgach.
Pełnometrażowy? To chyba już po premierze "Czarnej śmierci". :)


EDIT: A może piszący się Rzeźnik z Nazaretu jako alternatywa dla Pasji Mela Gibsona? :twisted:

elam - 1 Lutego 2008, 17:49

Death note w wersji "ludzkiej", nie anime.
tylko nie wiem, kto moglby zagrac Light'a i L .

Comar - 1 Lutego 2008, 23:09

Ależ przecież już istnieje. I to nawet dwie części.

Po lewej Light (Tatsuya Fujiwara) a po prawej L (Ken'ichi Matsuyama)

lavojtek - 2 Lutego 2008, 10:37

Chcialbym dozyc ekranizacji Pana lodowego ogrodu ale bron boze nie w wykonaniu amerykancow a tym bardziej rodakow. Najlepiej kooprodukcje zachodnioeuropejska!

EDIT: zapomnialbym o Cieniu wiatru :bravo Tez nie wyobrazam sobie innej ekranizacji niz hiszpanska. Marzy mi sie ze Guilermo Del Toro wezmie kiedys Zafona na warsztat :bravo

Hubert - 2 Lutego 2008, 14:06

Cytat
Chcialbym dozyc ekranizacji Pana lodowego ogrodu ale bron boze nie w wykonaniu amerykancow a tym bardziej rodakow. Najlepiej kooprodukcje zachodnioeuropejska!



Czemu nie? Tylko zastanawiam się, jak trzeba by okroić Pana, żeby się w filmach zmieścił. I co by zrobiono z humorem Vuko, który przeważnie objawiał się w opisach?

Sirroco - 2 Lutego 2008, 18:55

Ja widzę potencjał w "Czarnych Oceanach" Dukaja jako bardzo mroczne i pełne akcjii SF (znaczy trzeba to i owo powyrzucać ale wiele smaczów aż się prosi by je pokazać światu).
Co jeszcze?Podoba mi się jeszcze coś ala fantasy zmieszane z rzeczywistością czyli "Królikakrnia" lub te opowiadania w którymś zbiorze...Niepamiętam (w "Tempus Fugit"?).
No i "Allah 2.0" Zagańczyka to byłoby coś,wnerwianie muzułmanów jest ostatnio o wiele bardziej na czasie niż zakłócanie spokojnej starości moherów (a denerwowanie wszystkich to już poezja),bylibysmy sławni na cały świat.

ps. oczywiście w współprodukcji z kimś kto ma kupę kasy,efekty na znośnym poziomie kosztują

elam - 2 Lutego 2008, 19:05

Comar napisał/a
Ależ przecież już istnieje. I to nawet dwie części.


aaaaaAAAAAAAA a czy istnieje wersja w jakims europejskim jezyku?? jeeeej wyruszam na polowanie....

ale wolalabym jakies europejskie buzie ;) a Misa-Misa moglaby zagrac np Lindsay Lohan ;)

Chal-Chenet - 2 Lutego 2008, 19:09

Chętnie bym zobaczył ekranizacje powieści Kresa z cyklu Piekła i Szpady. Ale nie nakręconych w Polsce. Tutaj spieprzyli nawet tak dobry materiał na film jak "Wiedźmin"...


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group