Słoneczna loteria - Quiz edukacyjny (a nie zawody w googlaniu na czas)
Fidel-F2 - 13 Stycznia 2009, 10:25
piorunochron?
Godzilla - 13 Stycznia 2009, 10:30
merula - 13 Stycznia 2009, 10:35
klawikord vel klawesyn
Witchma - 13 Stycznia 2009, 10:39
| merula napisał/a | | klawikord vel klawesyn |
Ale to nie to samo.
Godzilla - 13 Stycznia 2009, 10:41
O nie, znacznie bardziej zakręcony interes.
merula - 13 Stycznia 2009, 10:44
Witchma, wiem, złe słówko w łączniku.
Piła?
Godzilla - 13 Stycznia 2009, 10:48
Hi hi, nie ten materiał.
dalambert - 13 Stycznia 2009, 10:56
Hi,hi, że się podłącze ;
A naczym to chciał łapy położyć Gustaw konradząc się zresztą
Godzilla - 13 Stycznia 2009, 10:59
No właśnie. Kiedyś zastanawiałam się co Miszczowi w tym kawałku odbiło, bo to było dość dziwne.
dalambert - 13 Stycznia 2009, 11:37
No właśnie Godzilla, i bo :
Czym odróżnić poetę od Wieszcza?
Że ten pierwszy zazwyczaj się streszcza
mBiko - 13 Stycznia 2009, 20:31
Wstępnie obstawiałem Golfsztrom, ale w innym wątku Godzilla napisała:
więc sądzę, że o to chodzi.
Pucek - 13 Stycznia 2009, 20:55
mBiko, to nie harfa to szklana harmonika, lub jak kto woli szklana harmonijka pudlo dlugie prostokątne ,w którym na walcu zamontowane są zmniejszające się szklane misy/ czy kielichy/. Wprowadza się je w ruch obrotowy korbą i dotyka krawędzi mokrą ręką wydobywając różnotonowe przenikliwe dźwięki.
Bardzo modne w II poł. XVIII i na pocz. XIX wieku.
Teraz prawdziwa rzadkość, ale byłam kiedyś w Filharmonii Warszawskiej na koncercie z tegoż udziałem. A we własnym zakresie można sobie pograć na kieliszkach sunąc mokrym palcem po krawędzi. Kieliszki stroi się nalewając różne ilości wody. Przednia zabawa - spróbujcie
Godzilla - 13 Stycznia 2009, 21:21
Pucek, , tak jest, szklana harmonika. Zapomniany instrument, a niesłusznie.
I chodziło o ten fragment Dziadów:
"Ty Boże, ty naturo! dajcie posłuchanie. -
Godna to was muzyka i godne śpiewanie. -
Ja mistrz!
Ja mistrz wyciągam dłonie!
Wyciągam aż w niebiosa i kładę me dłonie
Na gwiazdach jak na szklannych harmoniki kręgach.
To nagłym, to wolnym ruchem,
Kręcę gwiazdy moim duchem.
Milijon tonów płynie; w tonów milijonie
Każdy ton ja dobyłem, wiem o każdym tonie;
Zgadzam je, dzielę i łączę,
I w tęcze, i w akordy, i we strofy plączę,
Rozlewam je we dźwiękach i w błyskawic wstęgach."
Kto ciekaw, niech sobie popatrzy na to:
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
i przeczyta go jeszcze raz
Pucek, zadajesz!
Pucek - 13 Stycznia 2009, 22:59
No to będzie o Franklinie i piorunochronach: gdzie i kiedy w Polsce założono pierwszy odgromnik?
Pucek - 14 Stycznia 2009, 19:34
Ło rety... normalnie łupnął PIORUN a SPRAWA POLSKA i cóś się zatkało. No to podpowiadam - była to instalacja w ogóle pierwsza w Europie, a to miasto polskie jest teraz. Wtedy / przepraszam, może tu zmyłka wyszła / było pruskie.
Agi - 14 Stycznia 2009, 19:36
No to strzelę: Szczecin
Sprawdziłam, ależ zmyliłaś tymi Prusami
Pucek - 14 Stycznia 2009, 20:24
Nie nie Szczecin - znacznie bardziej na południe, a i pruskie było stosunkowo od niedawna.....
Pucek - 14 Stycznia 2009, 22:45
A to ci pioruńska zagadka...
Dobra, odpuszczam. Miasto to Żagań, piorunochron założono na wieży kościoła augustianów w 1769 roku. Pruskie było w latach 1742 - 86 i potem po epoce napoleońskiej 1815 - 1945 pruskie czy niemieckie. Bardziej polski "konduktor" był w Warszawie na wieży zegarowej Zamku Królewskiego. Nie znam ścisłej daty, ale na pewno za Króla Stasia - w czasie wykopalisk arch. przed odbudową Zamku znaleziono wkopany od strony placu solidny drąg żelazny z trójnogiem u dołu, zasypany potłuczoną porcelaną z królewskich i kuchennych serwisów / archeolodzy mieli używanie /.
Pytanie przekazuję pierwszemu chętnemu.
dzejes - 15 Stycznia 2009, 09:51
To może ja.
Co to jest pitawal i skąd nazwa?
Fidel-F2 - 15 Stycznia 2009, 11:03
komentarze spraw sądowych a skąd to nie wiem
dalambert - 15 Stycznia 2009, 13:59
Oj chyba nie komentarze a opisy i to zbeletryzowane, a połączone tematem lub obszarem do jakiego się odnoszą. Sam czytałem zupełnie niezły "Pitawal Warszawski" Stanisława Szenica , różne afery kryminalne przed sądami w Warszawie na przestrzeni wieków się dziejące opisujący.
A nazwa brzmi "nazwiskowo"więc pewnie jakiś Pitaval to pierwszy napisał i od niego poszło.
dzejes - 15 Stycznia 2009, 14:51
Ano tak. Pitawal to sprawozdania z głośnych, interesujących rozpraw sądowych, często z opisem sytuacji wyjściowej. Forma publicystyczna, zwykle opisuje sprawy mające jakiś wspólny mianownik - zazwyczaj miejsce i czas.
A nazwa rzeczywiście odnazwiskowa, francuski adwokat Pitaval w pierwszej połowie XVIII wieku opublikował pierwszy taki zbiór.
Dalambert zadaje.
dalambert - 15 Stycznia 2009, 15:22
Dlaczego w wojskach I Rzeczypospolitej Obojga Narodów nigdy nie było pułków Huzarów, tak popularnych w XVIII wiecznych i pózniejszych armiach ?
Adanedhel - 15 Stycznia 2009, 19:45
Hmm... Trochę strzelał będę. Podejrzewam, że poza zapóźnieniem polskiej armii (co zresztą w tym wypadku mogło nie być powodem) nasi korzystali z innych rodzajów lekkich jednostek. Konkretnie pancernych, zwanych kozakami, i samych Kozaków.
dalambert - 15 Stycznia 2009, 20:52
Adanedhel, No może być, w Autoramencie Narodowym mieliśmy liczne choragwie jazdy lekkiej / lekkie, wołoskie/ a w Autoramencie Cudzoziemskim dragonów, ale jest również wyjaśnienie "socjoligiczne": na modłę węgierska ubierano na dworach szlachty i magnaterii polskiej hajduków czyli zbrojną służbę / przykład popularny serial "Janosik"/i niemożliwe były "prawdziwe" jednostki wojskowe tak samo wyglądające.
Czyli ZADAJESZ
Adanedhel - 15 Stycznia 2009, 21:03
Skoro niedawno czytałem Russella, to coś z tej działki.
Jak sam Russell żartował, Principia mathematica przeczytało w całości niewielu ludzi. Według jego słów ilu, oraz kim była połowa z nich?
merula - 15 Stycznia 2009, 21:36
dwóch, a jednym jego żona?
Adanedhel - 16 Stycznia 2009, 12:30
Nie. Licytujcie dalej. Podpowiem, że było ich mniej niż 20
gorbash - 16 Stycznia 2009, 12:35
Obstawiam 11 (czerwone)
dalambert - 16 Stycznia 2009, 13:19
Obstawiam 14 / czarne/
|
|
|