Zadomowienie - powitania na forum - Biją :)
Duma - 7 Maj 2008, 14:54
Ps. Kolego po fachu- Kruku Siwy! Czy jest coś, o czym powinnam wiedzieć będąc tutaj? (oczywiście nie pytam o podstawowe przepisy) Bo widzisz, tłokiem ni tłumokiem nie jestem, ale na internecie i forach znam się na 2 w skali od 1 do 10. Już na mnie pada strach blady, bo przy wpisie była mowa o "Awatarze"... Bez paniki, orientuję się, co to jest, ale skąd się to draństwo bierze, to mnie nie pytaj -bo będę musiała prędziuśko wymyślić jakieś gładkie kłamstewko A może pod którymś tematem kryje się siedlisko strzyg? Noż poratuj mnie, nowicjuszkę, bo jak jakiś biedny smok nieopatrznie zechce skonsumować moją skromną osobę, "kopnie w kalendarz" jako ten Chuck Norris, bo się mną otruje i będziesz miał na sumieniu mą niewinną duszyczkę... I smoka też!
Duma - 7 Maj 2008, 14:55
Halooooooo!!!... Czyżbyś, Kruku, odleciał???...
Witchma - 7 Maj 2008, 14:56
oj, Duma, z tym pytaniem to trafiłaś... to tak, jakby smerfy pobiegły się schronić w objęciach Gargamela no ale sama chciałaś...
Duma - 7 Maj 2008, 14:58
Nic to, Tempus Fugit- jak to mawiali starożytni Górale, a tu pilnują czasu, jakbym go z ich własnego życia wydzierała! (30 minut na osobę- i weź z kimś przez ten czas pogadaj!) Tak czy inaczej, jeszcze tu wrócę... (proszę nie pytać, czy to groźba )
Kruk Siwy - 7 Maj 2008, 14:59
Mała (a może duża?) nie bój nic. Avatarka to sobie wymyśl na spokojnie możesz go wstawić po 25 poście jak przestaniesz być gollumem. Poza tym my tu dzieweczek nie kopiemy... czasami udaje się nam takową zagłaskać na śmierć, co prawda...
Przeleć się po tematach, poniuchaj, zobacz co Cię zainteresuje. A jakby co krzycz o pomoc albo radę na priva do modów. Polecam modliszkę Agi, to zacna, rozumna niewiasta.
Co prawda czasami gollumowi uszu natrze, ale to nic. Przeżyjesz.
Duma - 7 Maj 2008, 15:00
Witchma, na Gargameli mam sposób- próbowałeś kiedyś mieszanki Wściekiełki, Pewnej-Pustynnej-Roślinki i goździków? Radzę spróbować
Duma - 7 Maj 2008, 15:03
Fajnie, Kruku, zapamiętam Ci tę pierzastą pomoc! Tylko jedno pytanie... Skąd się to draństwo <Awatary> bierze? Bo niestety przeceniłeś moją wiedzę informatyczną
Witchma - 7 Maj 2008, 15:03
nie próbowałam, ale może i czas spróbować...
a co do porad, to pierwsza jest taka, co by nie dublować postów - korzystaj z opcji edytuj
Duma - 7 Maj 2008, 15:04
Miło było, ale już wyganiają z lokalu Ale podtrzymuję, com żekła- ja tu wrócę...
Kruk Siwy - 7 Maj 2008, 15:06
Poczytaj FAQ tyle mogę Ci na szybkiego poradzić. I - jak w dym do Agi jakby co.
Czym się!
Witchma ma rację. Używaj funkcji edytuj i nie mnóż postów ponad potrzebę.
Agi - 7 Maj 2008, 15:53
Duma, miło Cię czytać, witaj na Forum.
Avatary można znaleźć w internecie, można też ładnie uśmiechnąć się do Tomcicha naszego ulubionego Garyfielda, który na pewno nie odmówi Ci pomocy.
Kruku Siwy, czuję się skomplementowana
agnieszka_ask - 7 Maj 2008, 17:51
witaj Duma, co prawda Kruk Siwy wspomniał coś o niebiciu kobiet, ale to chyba wyłącznie przez mężczyzn
ja białogłową również jestem i jak najbardziej pacnąć się ośmielam - raz na powitanie, a drugi za słabą pamięć.
jak można swej pierwszej fantastycznej książki nie pamiętać??
eh ta dzisiejsza młodsza młodzież
Witchma - 7 Maj 2008, 18:34
| agnieszka_ask napisał/a | | jak można swej pierwszej fantastycznej książki nie pamiętać?? |
ja też nie pamiętam, ale w moim wieku to już chyba mogę?
Godzilla - 7 Maj 2008, 21:29
Awatar - znajdź sobie jakiś obrazek, który ci się podoba, przerób go na tifa albo jpg-a odpowiedniej wielkości (zajrzyj do profilu, tam powinna być podana maksymalna objętość pliku oraz wymiary obrazka w pikselach) - prosta operacja w pierwszym z brzegu programie graficznym, i wrzuć do profilu. Jeden szczegół - awatary przysługują dopiero po pierwszej zmianie statusu. Gollumem przestajesz być po 25 postach.
agnieszka_ask - 8 Maj 2008, 07:43
| Witchma napisał/a | ja też nie pamiętam, ale w moim wieku to już chyba mogę? |
bez takich mi tu proszę
ja czytałam wyłącznie główny nurt, więc pierwsza książka fantastyczna była jak uderzenie obuchem... do tej pory mam siniaki
Witchma - 8 Maj 2008, 08:48
jak byłam dzidzią zupełną (6-7 lat) to czytałam jakieś Muminki, Marry Poppins... ale czy to fantastyka fantastyka, czy książki dla dzieci?
a czy wspominałam, że uczyłam się czytać na książeczkach z serii "Poczytaj mi mamo" i powieściach Ludluma?
Agi - 8 Maj 2008, 08:52
Jakoś łagodnie i nostalgicznie zrobiło się w tym wątku...
merula - 8 Maj 2008, 08:54
ja w zasadzie też miałabym chyba problem z określeniem, co było pierwszą, choćby z powodu kłopotów definicyjnych.
Adanedhel - 8 Maj 2008, 08:56
Ech, ludzie... Przecia to każdy powinien pamiętać. Na starość sklerozę łapiecie?
Witchma - 8 Maj 2008, 08:59
Adanedhel, a jak przeczytałam ją w czasach, kiedy nie wiedziałam, że jest fantastyka i niefantastyka? "Akademia Pana Kleksa" jak się kwalifikuje? A "Czarnoksiężnik z krainy Oz"?
Adanedhel - 8 Maj 2008, 09:01
Kwalifikujesz jak chcesz, ale skoro są elementy fantastyki...
Ja tam problemu nie mam. Jeszcze przed ósmym roczkiem przerobiłem "Opowieści z Narnii", a wkrótce potem "Hobbita"
Witchma - 8 Maj 2008, 09:03
"Czarnoksiężnik z krainy Oz" uznawany jest za pierwszą książkę fantasy w ogóle, jako że oprócz złych czarów pojawiły się też tam i dobre... ale to czytałam dość późno, bo w jakiejś 3 klasie podstawówki
Martva - 8 Maj 2008, 09:07
A mnie rodzice czytali, zanim zaczęłam sama. A jak zaczęłam sama, to też najpierw przeczytałam najpierw to co mi rodzice czytali. W każdym razie nie pamiętam mojej pierwszej fantastycznej książki
Agi - 8 Maj 2008, 09:58
Offtop się pleni
Jamochłon - 8 Maj 2008, 10:01
Witam wszystkich! Osobiście uważam, że aktualnie nie jestem znawcą fantastyki, aczkolwiek powoli się kształcę, mam nadzieję, że wybaczycie mi potencjalne przyszłe faux pas i takie tam. Wielkie fora jakoś mnie zawsze odpychały (za dużo postów do przeczytania ), jednak przełamałem się i- jak widać- zarejestrowałem tu. I będzie fajnie, a jak nie będzie fajnie, to też będzie fajnie, bo przynajmniej coś się będzie działo. O.
Martva - 8 Maj 2008, 10:03
Cześć. No to pac przez głowę pierwszą fantastyczną książką, jaką przeczytałam. Sillmarilion to na szczęście nie był
Pisz dużo i baw się dobrze
Witchma - 8 Maj 2008, 10:05
cześć, Jamochłon, nikt tu nie jest znawcą, za wyjątkiem tych, którzy są, więc się nie martw - jakoś to będzie...
wielkość forum świetnie ogranicza opcja "ignoruj wybrane tematy"
nawet nie wiem, czy Cię bić... może tylko delikatnie Cię pacnę kowadełkiem?
baw się dobrze
Duma - 8 Maj 2008, 10:16
Ha! Wreszcie ktoś nieco młodszy starzem niż ja! (dzięki Ci, opatrzności!) Skorzystam z przywileju i... a co! Jamochłonie, czuj się wyssany (właśnie wróciłam z Dogewy )
Pozostałym thanks za dobre rady, takich nigdy za wiele, choć niektórzy sądzą, że rada jest najgorszym- bo najbardziej niebezpiecznym- prezentem. Poszperałam wczoraj w domku, i uczciwie mogę przyznać że ja zaczęłam od "Małego Księcia", "Opowieści z Narni" i "Ziemiomorza". Chyba jak większość mam za sobą Tolkiena, Le Guin, Lewisa, Funke, Asimova, Nivena, Herberta... I paru nowszych pisarzy też
(w/w pozycje to nie wszystko, oczywiście)
Jeszcze jedno: kto się podejmie przyszyć mi rękę w danych oto warunkach polowych? Parę dni temu straciłam ją przy powitaniu, coś nieprecyzyjne macie tu narzędzia zbrodni...
A, z zagłaskaniem mnie na śmierć będzie problem- chyba że ktoś bardzo lubi charatać sobie dłonie na kolcach
Adashi - 8 Maj 2008, 10:43
Jamochłon, miłej zabawy. Witaj
mBiko - 8 Maj 2008, 10:51
O rany galareta, znaczy Jamochłon atakuje, ma ktoś pod ręką ośmiornicę, one podobno lubią meduzki.
Duma, niby duża dziewczynka, a szyć nie umie!. Chodź sierotko to Ci pomogę. Ups, przyszyłem dłoń do ramienia, no cóż nigdy nie twierdziłem, że jestem mistrzem igły.
|
|
|