To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Konwenty, te fandomowe i te forumowe - Warszawa (SKOFA) (cykliczna, 2025.12.13)

Khorne_S - 8 Grudnia 2009, 19:07

nimfa bagienna napisał/a
mBiko napisał/a
Natomiast bardzo współczuję tym, którzy skusili się na moje obrzydliwe pierożki.

To były te małe, złociste, pieczone, półksiężycowate?
Pożarłam 1/3 pudełka. Nie wiem, gdzieś ty tę obrzydliwość w nich zobaczył.
:P

Ma racje..były mniam..miały jak dla mnie jedną tylko wadę...zbyt szybko się skończyły :D

Khorne_S - 8 Grudnia 2009, 19:26

merula napisał/a
może Kociarnia?

miejscówka nieźle skomunikowana, ale mało wyuzdana. nie wiem tylko jak tam z rezerwacjami.

MerA byłas w kociarni ? Toz tam z 10 osób jak jest to już tłoczno się robi....
Można pokombinować z przejściem na Pl na Rozdrożu...całkiem tam się fajnie zrobiło....

dalambert - 8 Grudnia 2009, 20:11

no to ja jutro wsadzę dziób do owej Kociarni.
Swoją drogą wspominany już tu ciepłym słowem barman stanowczo powinien zmienić zajęcie toż byłby z niego znakomity strażnik miejski / te wszystkie babcie handlujące pietruszką do pomiatania, a blokady na koła, a psy bez kagańców/ albo ochroniarz w supermarkecie / ileż osób można o kradzież oskarżyć i zrewidować lub obrazić/ :!:
ON sie w Paradoxie marnuje i stresuje :mrgreen:

mBiko - 8 Grudnia 2009, 20:21

Khorne_S, pozostaje w nieustającym zdziwieniu w kwestii pierożków, ale bardzo mi miło, że smakowały.
Khorne_S - 8 Grudnia 2009, 20:30

mBiko napisał/a
Khorne_S, pozostaje w nieustającym zdziwieniu w kwestii pierożków, ale bardzo mi miło, że smakowały.

Nie tylko ja..wraz z Aniką zjedliśmy to co zostało z żalem ze nie było tego więcej :mrgreen:
A i plotki ze niby nie miały smaku są z gruntu fałszywe...przy tej ilości słodkich rzeczy właśnie miło było że miały normalny smak...
Przyznam się że polubiłem też te ala faworki z makiem..właśnie dlatego ze nie były przesłodzone....

mBiko - 8 Grudnia 2009, 20:41

Khorne_S, wynika z tego, że również kulinarne gusty są różne. Cieszę się, że wypiek, który uznałem za jedną z moich porażek znalazł wiernych wielbicieli.
Khorne_S - 8 Grudnia 2009, 20:45

mBiko powód jest prosty...
Za dużo słodkości jest złe...nie wspomnę że lubię i umiem gotować i mogę powiedzieć że zbyt ostro się oceniasz :mrgreen:

ilcattivo13 - 8 Grudnia 2009, 22:26

dalambert napisał/a
Swoją drogą wspominany już tu ciepłym słowem barman stanowczo powinien zmienić zajęcie toż byłby z niego znakomity strażnik miejski / te wszystkie babcie handlujące pietruszką do pomiatania, a blokady na koła, a psy bez kagańców/ albo ochroniarz w supermarkecie / ileż osób można o kradzież oskarżyć i zrewidować lub obrazić/ :!:
ON sie w Paradoxie marnuje i stresuje :mrgreen:


prawie gadasz, dać Ci Złotej :D
ten "mało sympatyczeskij i zakolczykowany gostek" jest najgorszym facetem obsługującym bar, jakiego kiedykolwiek w swoim życiu widziałem. Nie wiem jakie ma koligacje z właścicielem, ale nawet jeśli to rodzina, to "w pracy nie ma i nie powinno być rodziny". Może ktoś powinien pogadać z właścicielem, albo przesłać mu link do tego wątku?

Drugim moim "przeciw" Paradoksowi są godziny otwarcia. Tłucze się człowiek pół dnia i przez pół kraju do W-szawy, żeby potem kończyć imprezę o północy... Jeszcze bym to rozumiał, gdyby mieli otwarte od południa. Jak na suwalskie standardy (gdzie w każdym barze/pubie funkcjonuje zasada "do ostatniego klienta"), to Paradoks byłby omijany szerokim łukiem...

***********************************

I na zakończenie apel do wszystkich fotografów. Proszę, żeby od dnia dzisiejszego imprezowe zdjęcia z moja skromną osobą podpisywać "ilcattivo - pijany przemytnik". Dziękuję.

lucek - 8 Grudnia 2009, 23:20

Róbcie może te warszawskie spotkania w Krakowie? Mamy lepsze bary a i frekwencja pewnie by się poprawiła ;-)


l.

Kruk Siwy - 8 Grudnia 2009, 23:22

Ale my ludzi mamy lepszych. Hihi
Znaczy chce im się spotykać. Bo frekwencję to akurat mamy najlepszą ze spotkań forumowych.

mBiko - 8 Grudnia 2009, 23:29

No, frekwencję to Wam jednak czasami innostrancy poprawiają, Kruku.
Kruk Siwy - 8 Grudnia 2009, 23:30

A czy ja mówię, że nie? Bardzo się organizujący (długo ADHD) o to starają. Czy inne miasta też nie mogą się starać?
Lynx - 8 Grudnia 2009, 23:31

mBiko, Twoje pierożki były naprawdę smaczne.
Zgadzam się z ilcattivo13, godziny otwarcia Paradoxu są naprawdę dziwne. Tym bardziej w sobotę.

mBiko - 9 Grudnia 2009, 00:39

Kruku, pewnie mogą, ale patrząc na przykład z mojej perspektywy wizyta w Warszawie to raptem wypadzik, każda inna lokalizacja to już wyprawa wymagająca szczegółowej logistyki i znacznie większych nakładów. Podczas mojego ponad 2,5 letniego pobytu na forum udało mi się, poza stolicą, raz odwiedzić Kraków przy okazji wydłużonego weekendu spędzanego z żoną w Ojcowie i raz wybrać się do Katowic na pożegnanie NURSa. Niezbyt imponujący dorobek, prawda.

Po prostu ekipa z Warszawy i okolic jest chyba największa.

Jedenastka - 9 Grudnia 2009, 10:30

ilcattivo13 napisał/a
ten mało sympatyczeskij i zakolczykowany gostek jest najgorszym facetem obsługującym bar, jakiego kiedykolwiek w swoim życiu widziałem. Nie wiem jakie ma koligacje z właścicielem, ale nawet jeśli to rodzina, to w pracy nie ma i nie powinno być rodziny.

Zastanawiam się czy miałam okazję go widzieć. Ale chyba nie - bo żaden za barem nie zrobił na mnie złego wrażenia... Jeden uprzejmie pożyczył długopis gdy Rafał Kosik nie miał czym pisać...
ilcattivo13 napisał/a
Drugim moim przeciw Paradoksowi są godziny otwarcia. Tłucze się człowiek pół dnia i przez pół kraju do W-szawy, żeby potem kończyć imprezę o północy...

Masz rację. Beznadziejne z Twojego punktu widzenia. Dla mnie nie ma takiego znaczenia bo do Paradoksu wcześnie przychodzę i wcześnie wychodzę.

Ciekawe jakie wrażenia z Kociarni przyniosą zwiadowcy...

gorim1 - 9 Grudnia 2009, 18:28

Wkurzajcie mnie dalej relacjami ze skofy
ja se spokojnie wypluwałem płuca kawałkami a ci się bawili ;/

Kruk Siwy - 9 Grudnia 2009, 18:35

Każdy ma swoje przyjemnostki.
Jedenastka - 9 Grudnia 2009, 18:36

gorim1, ja się od Ciebie zaraziłam i też nie byłam :wink: .
Nie narzekam. Przyjemnie spędzam czas pod kocykiem i bawię się termometrem...

illianna - 9 Grudnia 2009, 20:33

Kruk Siwy napisał/a
Bo frekwencję to akurat mamy najlepszą ze spotkań forumowych.
śmiem się nie zgodzić :mrgreen: , my bez specjalnego wsparcia z innych miast też mamy niezłą, ostatnio było ok 30 osób, poza tym spotykamy się przeciętnie raz w tygodniu, często spontanicznie a i tak zwykle bywa od 10 do 15 osób :D
Khorne_S - 9 Grudnia 2009, 20:36

Co do godzin PX to niestety nic nie poradzimy:
http://www.paradox-cafe.p...id=21&Itemid=33
A zakolczykowany barman oto bodajże Alex

Kruk Siwy - 9 Grudnia 2009, 21:02

illianna, o ile wiem mieliście wsparcie. Z Poznania, zdaje się. Frekwencja na Skofie 15 osób oceniana jest jako słaba. Poza tym my spotykamy się od trzech lat. A spontanicznie to co czwartek w Para widuje się kilka - kilkanaście osób, tyle że o tym to się nie pisze, bo i po co?

Ja doceniam spotkania krakowskie, którym Skofa dała przykład, tak jak i i poznańskim. Żałuję że inne ośrodki nie potrafią się zmobilizować. No NURS próbuje, życzmy mu powodzenia.
To forum jest wyjątkowe bo wielu ludzi zna się osobiście, a wielu ma okazje się poznać w przyszłości.
I tego się trzymajmy.

dalambert - 9 Grudnia 2009, 21:16

Khorne_S napisał/a
A zakolczykowany barman oto bodajże Alex

A niech mu będzie nawet i Alexis ;P:
Byłem w okolicach Kociarni i nie tylko, to wielki kompleks pawilonów za zapleczu Nowego Światu, Foksal i Smolnej. Ten w którym jest Kociarnia i wcale interesujący lokal Le melange + jeszcze jede to pawilon trochę z tyłu równoległy do Foksal.
Wspomniane knajpy to puby czynne od 16 do 2, 3 w nocy a otwarcie "do ostatniego gościa" nie stanowi problemu. Wyżerka wyłącznie na poziomie *beep* i orzeszków - piwa / bywa Zywie, Tyskie z rury/ po 8 zł, ale stosują dzbanki 3 piwne 1 1/2 lira za 21 zł. Od 16 do 18 tak zwane "szczęśliwe godziny" i dzbanek po 15 zł.
Byłem przed 16 Kociarnia była jeszcze zamknieta. Le melange wygląda sympatycznie, wchodzisz sala z barkiem, za nie zejście do kazamat / strome/ w piwniczce dwie salki tak po 20 - 30 m2 i kibelki. mam namiary na szefostwo, ale może by tam jutro po 16 wpaść i cały ten ciąg pubów pooglądać. Kruk?

Kruk Siwy - 9 Grudnia 2009, 22:56

Niestetyż jutro jestem umówiony i odwołać tego nie mogę. Ale sprawa wygląda zachęcająco, aczkolwiek piwo trochę drogie.
Gdybyś tak ze Zgagą przeprowadził dokładny rekonesans także w Kociarni skofowicze przyznaliby Ci tytuł Szlachetnego Tetryka. Tak myślę...

mBiko - 9 Grudnia 2009, 22:58

Może na początek jednak Umiarkowanie Szlachetnego Tetryka trzeciej kategorii.
dalambert - 9 Grudnia 2009, 23:02

Kruk Siwy, ze Zgagą pogadam, ale może piątek będzie lepszy - bo to i dogłębniej temat można będzie zbadać, a i gdyby Adi się dołączył ? czyli ogólne hej , hej ???
Co do tytułów Wredny Tetryk zupełnie mi wystarcza ;P:

Kruk Siwy - 9 Grudnia 2009, 23:04

Jak uważacie. Będę z wami duchem. We czwartek dość pijanym... a w piątek cóż, remont szczęki. Tedy oczekujemy wieści Grupo Zwiadowcza.
illianna - 10 Grudnia 2009, 08:44

lucek napisał/a
Róbcie może te warszawskie spotkania w Krakowie? Mamy lepsze bary a i frekwencja pewnie by się poprawiła

Kruk Siwy napisał/a
Ale my ludzi mamy lepszych. Hihi



Kruk Siwy, ja się nie śmiem licytować ;P: , bo też nie o to tu chodzi :mrgreen:
chciałam tylko podkreślić, że u nas też ludzie najlepsi są ;P: , no i z tego co kojarzę to spotkania w grodzie kraka też już długą tradycję mają (w styczniu będą trzy lata od założenia wątku), ogólnie mówiąc oby tak dalej i w innych miejscach też :D

Adanedhel - 10 Grudnia 2009, 09:08

dalambert napisał/a
a i gdyby Adi się dołączył ?

Raczej nie.

dalambert - 10 Grudnia 2009, 09:21

Adanedhel, pyfko to ja stawiam - może byś się in personam pojawił ?
Ozzborn - 10 Grudnia 2009, 09:24

Khorne_S napisał/a
Co do godzin PX to niestety nic nie poradzimy:
http://www.paradox-cafe.p...id=21&Itemid=33
A zakolczykowany barman oto bodajże Alex


Ameryki nie odkryłeś ;) Te godziny każdy zna już od dawna i wszystkie SKOFY na których byłem zaliczyły wymarsz z para koło 24. Ale co? Znaczy, że jak jest napisane to już nie można ruszyć? To raczej kwestia dobrej woli decydentów ;)
A zakolczykowany barman to Alex - kolega mojego kumpla. Jak mnie poznał, nawet się uśmiechnął :P



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group