Słoneczna loteria - Quiz edukacyjny (a nie zawody w googlaniu na czas)
Kruk Siwy - 28 Lutego 2008, 11:11
No dobra, leniuchy niedouczone. Dwie sztuki Pionierow, dwie sztuki Voyagerów, raz Galileo.
Ceduję pytanie na pierwszego chętnego.
Rafał - 28 Lutego 2008, 11:47
No to jak odróznić krasnoluda bojowego od handlowego?
Ostatecznie pytanko z kruczej dziedziny: W jaki szczególny sposób pochowany został Jan III Sobieski? Pytanie dodatkowe, w jakich okolicznościach pochowano Marysieńkę?
Rafał - 28 Lutego 2008, 14:30
UWAGA! UWAGA!
Wolno korzystać z netu, googli czy kto co lubi.
Kruku, a myślałem, że pytanie cię pocieszy?
dalambert - 28 Lutego 2008, 14:34
| Rafał napisał/a | | No to jak odróznić krasnoluda bojowego od handlowego? |
Po wielkosci Topora i arogancji
Rafał - 29 Lutego 2008, 08:46
Ha! Poddajecie się tchórze?
Hm, chyba się poddają
Z królem Janem III Sobieskim było tak: Jak mu się zmarło, została wykonana trumna monarsza, problem jednak był taki, że król był człowiekiem wysokiego wzrostu, a trumniarze wykonali szkatułkę o standardowych gabarytach. Król nijak nie mógł zmieścić się w trumnie. Skandal wisiał w powietrzu, uroczystość pogrzebowa króla to był cały rytuał, spektakl wprost, a tu nie ma trumny w królewskim rozmiarze. Nie bylo rady, ucięto Janowi obie nogi i położono obok ciała.
Z Marysieńką związana jest tajemnica. Zmarło sie jej na jakimś zamku we Francji, z dala od Polski w każdym razie. Jakiez było zatem zdziwienie, kiedy po dwóch miesiącach, w nocy ktoś wali w furtę klasztorną w Warszawie, a kiedy furtę otwarto zobaczono truchło Marysieńki oparte o mur. Kto wykradł ciało, kto przywiózł w tajemnicy i podrzucił w Warszawie - nigdy się nie dowiedziano.
Kruku, a fe, liczyłem na cię
Zadaje oczywiście Dalambert
dalambert - 29 Lutego 2008, 09:30
No znawcy II WŚ. kto sypnął niemcom "Grota'?
ewentualne informacje kto to był "Grot' vel "Grabica" tyz mogą być!
Iwan - 29 Lutego 2008, 09:34
o Marysieńce znalazłem, ale tej informacji o Janku nie znalazłem
Kruk Siwy - 29 Lutego 2008, 09:43
Rafał, ano w sieci mnie nie było. Wstydam się....
dalambert - 29 Lutego 2008, 10:17
Kruk Siwy, sie nie wstydaj jeno ODPOWIADAJ hej
Kruk Siwy - 29 Lutego 2008, 10:22
dalambert, daj spokój. Ty wiesz, ja wiem, młódź niech się spręża.
ilcattivo13 - 29 Lutego 2008, 11:07
Generał dywizji (mianowany po aresztowaniu) Stefan "Grot" Rowecki, od 1942 dowódca AK, KWK i delegat MON, aresztowany został po zdradzie Ludwika Kalksteina "Hanki", Eugeniusza Świerczewskiego "Gensa" i wg. części źródeł Blanki Kaczorowskiej "Sroki". Zamordowany, najprawdopodobniej w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego, w KL Sachsenhausen, na rozkaz Himmlera.
Co do "Hanki" to znalazłem, że był nieoficjalnym twórcą scenariusza filmu "Czarne Chmury", na podstawie którego nakręcono serial
dalambert - 29 Lutego 2008, 11:20
tak + drobne informacje " Gens" Eugeniusz Świerczewski/ szwagier Ludwika Kalksteina/ walczyl pod dowodztwem Roweckiego w latach 1919-192Em grupa kalksteina jako AK-owska sietka H miala znaczne sukcesy wywiadowcze, ale po wpadce i przewerbowaniu Kalksteina pracowala na rzecz Niemców. Blanka Kaczorowska miala po wojnie przed Sadem PRL proces o zdradę i współdzialanie z Gestapo, ale otrzymala niewielki wyrok jako " niewinna ofiara londyńskiego reżimu i zbrodniczej armii krajowej" / cytat z uzasadnienia wyroku/
Grota podobno bezpośrednio sypnął Gens , ktoy spotkał go na ul. Spiskiej w Warszawie i do akademika na pl. Narutowicza /gdzie stało SS/ polecial i Gestapo zawiadomil. Które kompanią Alarmową obstawilo 3 kamienice na Spiskiej i Grota wygarnęło. AK namierzylo Świerczewskiego Gensa i po stosownym przesluchaniu powiesilo.
ZADAJESZ
ilcattivo13 - 29 Lutego 2008, 11:27
"senkiu"
Moje "pierwsze" pytanie: jaka była główna "techniczna" przyczyna klęski rosyjskiej floty podczas obrony Port Artur (i oczywiście podczas próby przebicia się przez blokadę japońską).
Rodion - 29 Lutego 2008, 11:35
Przestarzałe konstrukcje okrętów, pancerzy i dział oraz pocisków, w porównaniu do floty japońskiej. Dla porównania możnaby powiedzieć że było to starcie żołnierza uzbrojonego w karabin skałkowy z takim uzbrojonym w karabin maszynowy.
Kruk Siwy - 29 Lutego 2008, 11:39
Tak naprawdę to niekompetencja dowódców i ich udowodniona zdrada na rzecz Japonii.
No i szybka śmierć jedynego zdolnego i gotowego się bić admirała tj. Makarowa.
Rodion - 29 Lutego 2008, 11:41
To też ale pytanie było o przyczyny techniczne
ilcattivo13 - 29 Lutego 2008, 11:43
Rodion - jeśli ktoś nie odpowie bardziej szczegółowo (do 22:00 - dajmy szansę tym, którzy pracują), to uznam twoją odpowiedź. EDIT: chociaż trafiłeś jedną częścia swojej odpowiedzi
Kruk Siwy - też, ale chodziło mi o "...główną "techniczną" przyczynę...". EDIT: Rodion był szybszy
Kruk Siwy - 29 Lutego 2008, 11:49
Ale "techniczną" dajesz w cudzysłowiu. Śmierć Makarowa na zatopionym przez minę pancerniku "Pietropawłowsk" można pod "technikę" podciągnąć. Ale, ok.
Technicznie to pociski japońskie były wypełnione lepszym materiałem wybuchowym, no i o ile pamiętam zapalniki także mieli skuteczniejsze.
Tak naprawdę przyczyn jest wiele, to ogromny temat.
ilcattivo13 - 29 Lutego 2008, 11:54
Kruku Siwy - jak napiszesz coś szerzej o różnicach pomiędzy rosyjską a japońską amunicją to uznam twoją odpowiedź za najlepszą. Bo właśnie o amunicję mi chodziło...
Kruk Siwy - 29 Lutego 2008, 11:57
To już musi ktoś bardziej obeznany.
Nazwy materiałów wybuchowych i porównanie ich skutecznosci przy tej samej wadze pocisku uleciały mi ze łba.
A tutaj nie guglamy...
dalambert - 29 Lutego 2008, 12:20
| Kruk Siwy napisał/a | | porównanie ich skutecznosci przy tej samej wadze pocisku uleciały mi ze łba. | dodaj jeszcze, że materiał mógł się tak samo nazywać, ale przy złodziejstwie panującym w rosyjskiej intendenturze byś z piaskiem mocno mieszany, hej
ilcattivo13 - 29 Lutego 2008, 12:23
Ok. Uznaję twoją odpowiedź. Nie ma sensu czekać na inne odpowiedzi, kiedy już wskazana jest prawie pełna odpowiedź.
A odpowiedź pełna powinna brzmieć tak: Główną "techniczną" przyczyną klęski rosyjskiej floty było używanie amunicji, w której materiałem miotającym był proch czarny. "Dzięki temu", pociski rosyjskie miały krótszy zasięg (przy tym samym kalibrze, nawet o kilka kilometrów), miały mniej stabilny tor lotu i co najważniejsze - każdy strzał tworzył zasłonę dymną, uniemozliwiajacą szybkie i skuteczne namierzanie okrętów wroga (po każdej salwie trzeba było zwlekać z oddaniem następnej salwy). Ładunek miotający w japońskiej amunicji wykorzystywał, w miarę powszechny już wtedy we flotach zachodnich, proch bezdymny (bawełnę strzelniczą). Reasumując - amunicja rosyjska była tak słaba, że artylerzyści rosyjscy mieli problem z trafieniem do celu, nawet przy strzelaniu z zacumowanych w porcie okrętów. Dlatego też ogromną większość strat w japońskiej flocie spowodowały rosyjskie torpedy i miny. Z drugiej strony, większa część okrętów rosyjskich została uszkodzona lub zatopiona w wyniku japońskiego ostrzału artyleryjskiego (wliczam w to okręty poważnie uszkodzone i później "dobite" torpedami).
Rodion - Twojej odpowiedzi nie mogłem uznać, bo:
- okręty rosyjskie i japońskie wcale nie różniły się tak bardzo pod względem szybkości i manewrowości, zwłaszcza, że strona rosyjska łamała blokadę;
- również opancerzenie okrętów było praktycznie rzecz biorąc jednakowe,
- co do dział, to nie mogę się zgodzić; rosyjska artyleria nabrzeżna miała takie same działa jak rosyjska flota, ale część amunicji (nie pamiętam których kalibrów) była wyposażona w ładunki miotające oparte na prochu bezdymnym.
Kruku zadajesz
Kruk Siwy - 29 Lutego 2008, 12:51
Wpadłem... a mówili rób to planowo...
No dobra, wiele osób pragnie słoneczka niech więc będzie o Słońcu.
Jaki los czeka Słońce nasze i czy mieszkający na Ziemi mają szansę obejrzeć koniec jego kariery?
savikol - 29 Lutego 2008, 13:01
Zamieni się w Białego Olbrzyma i spali wszystkie planety. Potem odrzuci zewnętrzne warstwy, a jego jądro skurczy się, zmieniając w Czerwonego Karła, który powoli wygaśnie zmieniając się w Brązowego i wreszcie, po bilionach lat, w Czarnego.
Nikt tego z Ziemi nie zobaczy, bo nasza planeta sfajczy się na samym początku końca
Kruk Siwy - 29 Lutego 2008, 13:16
savikol, brawo!
Ale trochę kolorki ci się pomyliły. Olbrzym będzie Czerwony a Karzeł Biały.
Zadajesz!
savikol - 29 Lutego 2008, 13:35
Jako, że modna jest tu ostatnio marynistyka wojskowa, to może coś w tych klimatach.
Rewolucja październikowa zaczęła się od strzałów z pancernika Aurora do pałacu zimowego. Rewolucja kubańska też rozpoczęła się incydentem morskim. Fidel Castro, na czele potężnego oddziału rewolucyjnego wypłynął z Florydy, by wylądować na kubańskim wybrzeżu i rozpętać rewolucję.
Jak się nazywał statek, którym przypłynął. Jakiej klasy, to był okręt i w jakie działa uzbrojony?
dalambert - 29 Lutego 2008, 13:43
| savikol napisał/a | | pancernika Aurora | Jakiego PANCERNIKA toż to krążownik byl i wcale nie ciężki
ilcattivo13 - 29 Lutego 2008, 14:06
| dalambert napisał/a | | savikol napisał/a | | pancernika Aurora | Jakiego PANCERNIKA toż to krążownik byl i wcale nie ciężki |
właśnie
savikol - 29 Lutego 2008, 15:56
Dobra, nie będę blokował, bo zaraz spadam od komputera.
Podaję odpowiedź:
Statek Fidela nazywał się Grandma i był starym, zdezelowanym jachtem. Nie był w nic uzbrojony, miał miejsca na 20 osób, a płynęło nim 80 wojaków. Osiadł na mieliźnie przed lądowaniem, zmuszając rewolucjonistów do przeprawienia się w pław, w dodatku pod ostrzałem. Większość wojowników poszła na dno. Ocalało tylko kilku, w tym Fidel, jego brat i pokładowy lekarz, niejaki Che Guevara.
Każda rewolucja ma taką Aurorę, na jaką zasłużyła.
Niech zadaje kto chce!
Tequilla - 29 Lutego 2008, 16:05
Wiadomo jaki jest największy... A jaki jest najmniejszy ssak świata?
|
|
|