Konwenty, te fandomowe i te forumowe - Warszawa (SKOFA) (cykliczna, 2025.12.13)
nimfa bagienna - 24 Października 2009, 16:31
| Pucek napisał/a | | Druga możliwość to aut 171 z Ronda Dmowskiego (przystanek pod hotelem Nowotel - byłe Forum) - ten podwozi pod drzwi Paradoxu. |
Zaryzykuję. Wprawdzie nie bardzo wiem, na którym przystanku wysiąść, ale od czego jest wrodzona ętelygęcja.
Kruk Siwy - 24 Października 2009, 16:49
Hej ho. Wyruszam.
Ozzborn - 24 Października 2009, 17:10
Witchma, już dawno przeczytałem
Witchma - 24 Października 2009, 17:11
Ozzborn, a głosowałeś grzecznie?
Ozzborn - 24 Października 2009, 17:20
czekam. aż mi się typy wyklarują. Echh a oni se tam balują już A ja do roboty się biorę... Zagłosuję kiedyś - trochę was złośliwie potrzymam w niepewność
Witchma - 24 Października 2009, 17:21
Ozzborn, mnie tam wsio ryba, ale autorzy mogą się wkurzyć
nureczka - 25 Października 2009, 09:06
| Witchma napisał/a | Ozzborn, mnie tam wsio ryba, ale autorzy mogą się wkurzyć |
Taki los autora
Zgaga - 25 Października 2009, 10:29
Wkurzać się?
Witchma - 25 Października 2009, 10:30
Zgaga, po prawdzie, to co innego mają do roboty?
Zgaga - 25 Października 2009, 10:35
Jak to co? Pisać następne szorty. Tak na zapas, na różne tematy. A to potem niemoc twórcza dopadnie i co będziemy czytać?
Kruk Siwy - 25 Października 2009, 10:38
Dobre teksty? (W znaczeniu - nie szorty).
Zgaga, długo jeszcze SKofa trwała?
dalambert - 25 Października 2009, 10:38
| Witchma napisał/a | po prawdzie, to co innego mają do roboty? |
Pisać! PISAĆ
Adi dawaj foty to poplotkujemy bo fajnie było - kwiat Forum i autorstwa / częściowo z rodzina/ i w ogóle i w szczególe i pod każdem innem względem .....
Zgaga - 25 Października 2009, 10:40
| Kruk Siwy napisał/a | | Zgaga, długo jeszcze SKofa trwała? |
Nie wiem. Ja się zmyłam parę minut po 23. Cóż, jak się w niedzielę idzie do pracy na 8, to przynajmniej by wypadało przetrzeźwieć.
Jedenastka - 25 Października 2009, 17:20
| Zgaga napisał/a | | Ja się zmyłam parę minut po 23. |
Ja parę minut przed 21. O której był koniec? I jaki był?
Przecież ten, kto był do końca wie...
Adanedhel - 25 Października 2009, 17:25
Albo już nic nie pamięta.
Zdjęcia muszę wrzucić na dysk. Potem wrzucić do Picasy. Potem przejrzeć, zdecydować co idzie do publikacji, co wyrzucić, a co schować na czarną godzinę. Potem zrobić album. Potem zrobić link do albumu. A na koniec umieścić ten link na forum z odpowiednimi komentarzami. To naprawdę sporo pracy, wiecie?
Pucek - 25 Października 2009, 17:37
Doceniamy i czekamy...
Nutzz - 25 Października 2009, 17:52
Ehhh, choroba, a ja koniec końców nie dotarłem
Adanedhel - 25 Października 2009, 17:54
Dało się zauważyć.
A, żebym pamiętał - na grudniową SKOFĘ mamy pozwolenie na przyniesienie dowolnych wypieków. Smalczyk też dozwolony, gdyby ktoś pytał. Kuba tylko na jedno nie pozwolił - sałatki. Dlatego nie planujcie przynoszenia sałatek
dalambert - 25 Października 2009, 18:25
| Adanedhel napisał/a | | Kuba tylko na jedno nie pozwolił - sałatki. |
Zanaczy przy TraschLucaskosiconie sałatki się sypały po lokalu ? Czy co ?
Ale może paszteciki jakies ?
ilcattivo13 - 25 Października 2009, 19:10
może musiał wysprzątać "kaczy żer" z toalet
Jedenastka - 25 Października 2009, 19:19
| Adanedhel napisał/a | | na grudniową SKOFĘ mamy pozwolenie na przyniesienie dowolnych wypieków. Smalczyk też dozwolony, gdyby ktoś pytał. |
Można świeczki przynieść? Bo na stolikach zdecydowanie brakowało...
mBiko - 25 Października 2009, 22:14
| Adanedhel napisał/a | Albo już nic nie pamięta.
Zdjęcia muszę wrzucić na dysk. Potem wrzucić do Picasy. Potem przejrzeć, zdecydować co idzie do publikacji, co wyrzucić, a co schować na czarną godzinę. Potem zrobić album. Potem zrobić link do albumu. A na koniec umieścić ten link na forum z odpowiednimi komentarzami. To naprawdę sporo pracy, wiecie? |
Niby rozumieją, a na mnie to się krzyczy o zdjęcia jeszcze zanim do domu dotrę. Wot sprawiedliwość.
Rafal Kosik - 25 Października 2009, 22:14
Z przekąskami trzeba się dogadywać. Zwykle sprowadza się to do tego, że trzeba coś zapłacić.
Adanedhel - 26 Października 2009, 08:41
| Jedenastka napisał/a | | Można świeczki przynieść? Bo na stolikach zdecydowanie brakowało... |
Świeczki? Zapewne tak... O ile nie kwalifikujesz świeczek jako zieleniny nie powinno być problemu. Natomiast zanim zamienisz kaktusa na coś innego muszę spytać Kuby
| mBiko napisał/a | | Niby rozumieją, a na mnie to się krzyczy o zdjęcia jeszcze zanim do domu dotrę. |
A Ty i tak wrzucasz kiedy znajdziesz czas.
Jedenastka - 26 Października 2009, 08:48
| Adanedhel napisał/a | | Świeczki? Zapewne tak... O ile nie kwalifikujesz świeczek jako zieleniny nie powinno być problemu. |
Nie kwalifikuję. Zielonych świeczek nie mam. Myślę, że najlepsze są tea-light'y bo nie ma ryzyka przewrócenia... Ewentualne zrzucenie ze stolika pożarem na pewno nie grozi .
Może w takim razie przyniosę zamiast wypieków bo piec nie umiem.
| Adanedhel napisał/a | Natomiast zanim zamienisz kaktusa na coś innego muszę spytać Kuby
|
Koniecznie spytaj przy okazji. Mam w domu ze dwa kwiatki, których chętnie bym się pozbyła...
Kwiaty u mnie w domu rosną jak szalone i czasem zajmują za dużo miejsca. Wtedy wymieniam je na mniejsze.
nureczka - 26 Października 2009, 08:50
Kaktusy mogą być. Byle nie brukselka. Nienawidzę brukselki!
xan4 - 26 Października 2009, 08:57
Brukselka to najlepszy warzyw. My chcemy brukselkę My chcemy brukselkę
Zaraz wywieszę transparent.
Kruk Siwy - 26 Października 2009, 09:12
Zaraz będzie wojna...
Witchma - 26 Października 2009, 09:17
Brukselka? To nawet brzmi niepoważnie...
Jedenastka - 26 Października 2009, 09:25
| nureczka napisał/a | | Byle nie brukselka. Nienawidzę brukselki! |
Ja nie lubię brukselki. Moja antypatia ma początki w przedszkolu. Nienawiść czuję do szpinaku.
Brukselki nie przyniosę bo nie mam... może ktoś inny dysponuje?
Mam dwie rośliny pnące... takie roślinne kłębowisko żmij :>
|
|
|