Słoneczna loteria - Quiz edukacyjny (a nie zawody w googlaniu na czas)
dareko - 6 Lutego 2008, 11:48
tez sobie strzele, a co?
w Polsce?
Gwynhwar - 6 Lutego 2008, 11:49
Austria!
Navajero - 6 Lutego 2008, 11:59
| dalambert napisał/a | | Jak Abisynia to moze Włochy, ergo Watykan ? |
Watykan, zadajesz
dalambert - 6 Lutego 2008, 12:06
A no merci, Ja w temacie antycznym
Jakie było ulubione stworzonko hodowlane ostatniego Cesarza Rzymskiego ?
/ może być w/g Durrenmatta?!
Tequilla - 6 Lutego 2008, 12:30
Ale zabiłeś teraz...
O Romulusa ci chodzi? Siedział sobie spokojnie na rencie to co on mógł tam hodować? Może popularne w tamtych czasach ( choć chyba głównie w Afryce) gepardy? A może cos łasicowatego?
Ciekawe pytanie.
dalambert - 6 Lutego 2008, 12:33
nie - cos znacznie bardziej jadalnego.patrz / to podpowiedź/ dramat Durrrenmatta " Romulus Wielki"
Iwan - 6 Lutego 2008, 12:41
a to może świnki sobie chodował
Gwynhwar - 6 Lutego 2008, 12:43
dalambert - 6 Lutego 2008, 12:51
oj, hodował, hodował, a nawt macał , ale stanowczo nie świnki hej
Gwynhwar - 6 Lutego 2008, 12:52
Krówki? o.o
Kruk Siwy - 6 Lutego 2008, 12:53
Gwynhwar, to krówki się maca|? Na kury mi patrzy...
dalambert - 6 Lutego 2008, 13:00
Kruk Siwy, n a no WPADŁEŚ Najasniejszy Pan Cesarzy Imperium / w upadku, ale zawsze/ raczyl być zamilownym hodowcą drobiu, a zwłaszcza KUR co poniektóre nawet raczyl znać osobiście hej
Kruk ZADAJESZ !
Gwynhwar - 6 Lutego 2008, 13:01
| Kruk Siwy napisał/a | | Gwynhwar, to krówki się maca? |
A nie? Średnio się znam na zoofilskich perwersjach o.o
Iwan - 6 Lutego 2008, 13:01
| Gwynhwar napisał/a | |
no co to było dawno, może wtedy jeszcze chodowali
po prostu był sekserem amatorem
Kruk Siwy - 6 Lutego 2008, 13:06
Gwynhwar, a głodnemu chleb na myśli. Krówkom to się buzi daje.
No dobrze. Co ma niedźwiedź do kryzysu kubańskiego?
Tequilla - 6 Lutego 2008, 13:10
Mis Misza? Rakiety rozmieszczał
A ostatnim cesarzem i tak był Juliusz Nepos któy rządził w Dalmacji jeszcze dwa lata po detronizacji Romulusa O!
Kruk Siwy - 6 Lutego 2008, 13:18
Ten misiu był prawdziwym misiem. I nieźle namieszał niemalże do dumzdeju nie doprowadzając.
dalambert - 6 Lutego 2008, 13:28
| Tequilla napisał/a | | A ostatnim cesarzem i tak był Juliusz Nepos któy rządził w Dalmacji jeszcze dwa lata po detronizacji Romulusa O! |
Jak sam mówisz dawno to było, a ja wyraźnie do dramatu Durrenmatta nawiązywałem , a tam ów wzniosły monarcha już w pierwszym akcie kury maca, hej
Co do misia to nie wiem
, ale po kryzysie jak Kennedy Cruszczowa swym jachtem po Atlantyku woził i co i raz z pod wody pokazowe gejzery z "polrisami' i innymi "tytanami" wytryskiwałym nagle zobaczono ogromną połać oceanu, jakby się gotującą, pełną pękająych na powierzchni bąbli powietrza.
Na zdumione " Co to jest?' Kennediego Chruszczow odparł : " Niczewo, eto nasza padmorskaja piechota - idiot, rebiata, i pajot,"
Tequilla - 6 Lutego 2008, 13:31
Ja tylko w ramach przypomnienia tego całkowcie nieznanego cesarza, bo Romulusa znają wszyscy, a Nepos to i nawet Italię z rak barbarianów odbic chciał ( co niezbyt mu się udało )
A dramat przeczytam kiedyś chętnie, bo nie znam.
Kruk Siwy - 6 Lutego 2008, 13:34
Pytnie nieco trudne mi się zadało. Tak, ze dam odpowiedż przed 17 tą. W czasie kryzysu kubańskiego wiele razy mało brakowało... Na ten przykład mimo kryzysu Lotnictwo USA przeprowadzało rutynowe badania rakiet i beztrosko sobie jedną wystrzeliło. Albo samolot amerykański zgubił się nad biegunem i poleciał ysiac sześćset kilometrów w głąb Rosji zanim się zorientował. Ale misiu jest najlepszy z tego wszystkiego...
dareko - 6 Lutego 2008, 13:35
Rosjanie mieli misia na ktoryms ze statkow?
Kruk Siwy - 6 Lutego 2008, 13:36
Nie. To był słuszny amerykański miś.
dalambert - 6 Lutego 2008, 13:36
| Tequilla napisał/a | | A dramat przeczytam kiedyś chętnie, bo nie znam. |
ha ot przewaga starosci, ja to widziałem w "Drmatycznym" z wspaniałą kreacją Jana Świderskiego jako Romulusa, a i potem bylo to w TV wiec w przepastnych archiwach tej instytucji winno być, ale, ale żeby nie zmieniać wątku : Co z tym misiem ,do cholery, wie kto może ?
Iwan - 6 Lutego 2008, 13:39
szukam co z tym misiem a nie był to czasem ten Miś od Barei??
Tequilla - 6 Lutego 2008, 13:40
Słuszny, amerykański miś.. cholera wie, czy jeden miś może zaważyc na losach świata? a jeśli tak, to aż strach się bać...
Kruk Siwy - 6 Lutego 2008, 13:40
Iwan Niestety nie. Żywy byl i psotny, holernik.
dalambert - 6 Lutego 2008, 14:01
Wazł do bazy i odpalił ?
Kruk Siwy - 6 Lutego 2008, 14:06
dalambert, wpadłeś!
Nie odpalił co prawda ale prawie prawie. Próbował sforsować ogrodzenie bazy lotniczej. Zestresowany, nieprzytomny ze zmęczenia wartownik zgłosił dowócy że wróg forsuje zapory. Pilotów myśliwców uzbrojonych w pociski jądrowe do ataku na Kubę obudzono i wsadzono w samoloty. I wtedy okazalo się że to misiu swawolny... Ale hororr trwał dalej bo nie można było zawrócić maszyn które kołowały po pasie. (To była tymczasowa baza ). Dowódca wyjechał na pas ciężarówką i tak mu się udało powstrzymać atak nuklerany...
Ja miałem wtedy trzy lata. A wielu z was by się poprostu nie urodziło... z winy misia.
Dalambert zadaje.
dalambert - 6 Lutego 2008, 14:27
O chaliera.. hmm
no to w XIX lali sie Prusacy z Austią, w Czechach głównie kochani miłośnicy wojskowej techniki :
Coż dawało straszliwą przewagę armii pruskiej nad austriacką?
Tequilla - 6 Lutego 2008, 14:28
Zapewne ichnie karabiny o większym zasięgu. Tak, jak później w wojnie z Francją. ( ładowane od tyłu? Czy cos za przeproszeniem popieprzyłem?)
|
|
|