Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Ozzborn - 30 Kwietnia 2010, 15:07
Sosnechristo, o to już? Niedobrze... znaczy że sesja też się zbliża
Witchma - 30 Kwietnia 2010, 15:12
Sosne, jak ten czas szybko leci
Hubert - 30 Kwietnia 2010, 15:20
Ozzborn, sorry za złe wieści.
Witchma, sad but true.
robert70r. - 30 Kwietnia 2010, 15:32
Sosnechristo, A, żeby wszystko poszło jak ma pójść! Matura, a kiedy to było?
Tak, czy śmak: "trzymiem" kciuki! Moja ciocia ma powiedzenie: "tylko ze spokojem".
Hubert - 30 Kwietnia 2010, 15:55
Bob1970r, dzięki.
A teraz, hajda, na ognichoooo.
Jutro impreza w klubie. XILO w Białym się uczy
Trzymajcie się, Panie i Panowie.
Zgaga - 30 Kwietnia 2010, 16:20
Pa, pa. Na czas jakiś.
Odezwę się za jakiś tydzień, gdy wrócę.
mBiko - 30 Kwietnia 2010, 18:43
Feasgar math. Ciamar a tha a h-uile duine?
Ozzborn - 30 Kwietnia 2010, 19:07
Dobra dziubaski starczy tego... bajo!
robert70r. - 30 Kwietnia 2010, 20:05
mBiko, Fad saol agat!
EDIT:
Branoc. Oíche mhaith
merula - 30 Kwietnia 2010, 20:50
branoc
Witchma - 30 Kwietnia 2010, 20:55
Nocki.
Godzilla - 30 Kwietnia 2010, 21:03
Lajla latifa.
ilcattivo13 - 30 Kwietnia 2010, 21:18
| mBiko napisał/a | | Feasgar math. Ciamar a tha a h-uile duine? |
| Bob1970r napisał/a | ... Fad saol agat!
EDIT:
Branoc. Oíche mhaith |
| Znajomy rosyjski kierowca, słuchając rozmowy dwóch ździebko mniej znajomych litewskich kierowców napisał/a | | <tfu> Sobaczim jazykom goworiat' |
Bobranoc!
mBiko - 30 Kwietnia 2010, 22:15
Tapadh leibh, Bob.
Paputki dobrzy ludzie, to był ciężki tydzień.
Kai - 30 Kwietnia 2010, 22:43
No to chyba bonne nuit, mes amis
Dobranoc!
Nutzz - 30 Kwietnia 2010, 23:15
| Ozzborn napisał/a | Sosnechristo, o to już? Niedobrze... znaczy że sesja też się zbliża |
Mamy jeszcze miesiąc. <gulp> ;x
Kai - 1 Maj 2010, 06:21
Bry
Deszczowo, majowo, śpiewająco.
Witchma - 1 Maj 2010, 07:07
Dzień zapracowany. Jaka niespodzianka.
Agi - 1 Maj 2010, 07:08
Witam
Leniwie, pochmurnie, migrenowo.
Martva - 1 Maj 2010, 07:46
Hej. Wstałam, poszłam do kuchni i znalazłam mnóstwo jedzenia, jestem przerażona.
robert70r. - 1 Maj 2010, 08:22
Powitał. Dzień taki sobie.
Agi - 1 Maj 2010, 08:23
| Martva napisał/a | | Wstałam, poszłam do kuchni i znalazłam mnóstwo jedzenia, jestem przerażona. |
Napadło na Ciebie?
Martva - 1 Maj 2010, 08:28
Nie, napadła na mnie butelka coli, bo cos przestawiałam w lodówce, a ona wydała trzask - mało zawału nie dostałam
Mam natomiast mnóstwo ciast, chyba się uśmiechnę do kuzyna zza ściany, może jadają. Bo ja sama nie dam rady temu wszystkiemu, myślałam żeby zamrozić, ale raz, nie mam miejsca w zamrażarce, dwa, nie wiem czy krucha szarlotka z rabarbarem by zniosła mrożenie.
hijo - 1 Maj 2010, 08:58
Hej. ależ się nieprzyzwoicie wyspałem Piękny dzionek na sprzątanie - szkoda tylko, że nie umyję samochodu.
robert70r. - 1 Maj 2010, 09:07
| Martva napisał/a | | nie wiem czy krucha szarlotka z rabarbarem by zniosła mrożenie. |
Obawiam się, że to będzie dla niej za wiele.
ilcattivo13 - 1 Maj 2010, 09:18
Howdee!
Ale dałem po spaniu
mBiko - 1 Maj 2010, 10:31
Potwór wyczuł, że dziś święto i obudził nas o siódmej. Pogoda też nie przyprawia o zachwyt.
Witajcie
merula - 1 Maj 2010, 10:37
Yellow
miała być wyciaczka rowerowa do lasu, ale boję się, ze jak odjedziemy ten kilometr-dwa od domu deszcz wreszcie zdecyduje się spaść.
Kruk Siwy - 1 Maj 2010, 10:40
A to nie pada? Bo u mnie cuś mokro.
merula - 1 Maj 2010, 10:41
na razie bardziej rosi vel pokapuje. deszczem jeszcze tego nazwać nie można.
|
|
|