To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...

Lynx - 26 Kwietnia 2010, 09:27

Cześć. Mab katar. Od Juniora. Bleh.
robert70r. - 26 Kwietnia 2010, 09:32

Dzień od rana zdołowany. :cry:
Virgo C. - 26 Kwietnia 2010, 09:34

Witam :)
Kai - 26 Kwietnia 2010, 09:50

Gwynhwar, mleczko z miodem na gardło, a potem do lekarza, bo jakby się tak okazało, że się już bakterie wdały... Generalnie nie powinno Cię trzymać więcej niż 3 dni, tak twierdzi moja pani doktor. Jeśli trzyma dłużej, konieczne są ostrzejsze środki.

Lynx, <głask>

Bob1970r, wkurzaj się, a nie dołuj, to mobilizuje.

Gwynhwar - 26 Kwietnia 2010, 09:52

Odkąd brat zaczął studiować medycyną mam coraz mniej zaufania do lekarzy...
robert70r. - 26 Kwietnia 2010, 09:59

Ja do lekarzy nie chodzę - bo jak pójdę, to mi wynajdą całą medyczną encyklopedie. Pójdę, jak nie będzie innego wyjścia.
Kai - 26 Kwietnia 2010, 10:03

Gwynhwar, u mnie to powiedzonko brzmi nieco inaczej - jak pomyślę, jaki ze mnie inżynier, to aż boję się pójść do lekarza :mrgreen:
Gwynhwar - 26 Kwietnia 2010, 10:09

A opowiadałam Wam jak na wykładzie brata do profesora dzwoni jakiś były student, już lekarz, prosto z sali operacyjnej i pyta czy przez takie a takie miejsce mogą bezpiecznie ciąć, bo nie pamięta?

A ilu z lekarzy nie skorzystało z koła ratunkowego?:>

robert70r. - 26 Kwietnia 2010, 10:13

Musiało top ciekawie wyglądać: tu wykład, a tu były student dzwoni. I co profesor pomógł?
Gwynhwar - 26 Kwietnia 2010, 10:15

Ochrzanił, a potem powiedział.

Ale swoją drogą, mój brat studiuje na medycznej ledwo rok, a historie jakie już usłyszałam starczyłyby na niejedną książkę...

Matrim - 26 Kwietnia 2010, 11:13

Dzień dobry.
Iwan - 26 Kwietnia 2010, 13:12

cześć
Gwynhwar - 26 Kwietnia 2010, 14:22

Umieram na zatkany nos :(
Lynx - 26 Kwietnia 2010, 14:33

Jak młoda wróci to pójdę do apteki po jakieś cudo na katar w rodzaju sudafed czy inne świństwo z pseudoefedryną, czy jak toto się nazywa. Na cieknący nos rewlacja, jak dla mnie.
Z resztą uroczy pan magister w aptece w razie czego doradzi. :wink:

A teraz zmykam. Do później. :)

Zgaga - 26 Kwietnia 2010, 14:44

Zmykam. DO jutra. Dzięki wszystkim za dzisiejszą porcję rozweselania, zwłaszcza w topikach: Luźne rozmowy... i Wojna płci. Jesteście wielcy :mrgreen:
cherryen - 26 Kwietnia 2010, 15:24

Cytat
A opowiadałam Wam jak na wykładzie brata do profesora dzwoni jakiś były student, już lekarz, prosto z sali operacyjnej i pyta czy przez takie a takie miejsce mogą bezpiecznie ciąć, bo nie pamięta?

Tutaj przed ocenianiem istotne było by zapoznanie się z sytuacją.
Możliwe, że dzwoniący był np chirurgiem ogólnym, dostał pacjenta wypadkowego.. a tam w trakcie operacji do urazów ogólno-narządowych, na skutek wstrząśnienia mózgu przyłączył się obrzęk mózgu.. i np narastał na tyle szybko, że trzeba było zrobić otwory w czaszce. I ten lekarz mając gdzie zadzwonić.. ZADZWONIŁ i uratował pacjentowi życie.

Mnie najbardziej wkurza leczenie na tzw. "chybił trafił", "no nie wiem nie wiem", tudzież.. "Pan jest tak duży, że końska dawka antybiotyku na pewno pana nie zabije".

merula - 26 Kwietnia 2010, 15:29

Yellow

to nie jest zbyt dobry dzień

Witchma - 26 Kwietnia 2010, 15:32

cherryen napisał/a
Mnie najbardziej wkurza leczenie na tzw. chybił trafił


No w Polsce leczenie często niestety wygląda jak w Kabarecie Hi-Fi.

Ozzborn - 26 Kwietnia 2010, 16:22

Elo, jeszcze tylko kawka i pit, odsuwam jak mogę - zupełnie niepotrzebnie - wiem...
Agi - 26 Kwietnia 2010, 16:44

Ja dziś po pracy odwiedziłam US i zupełnie bez kolejki i problemów oddałam to, co wczoraj wytworzyłam. Teraz mniej przyjemna część operacji, trzeba wysupłać kasę i dopłacić podatek.
robert70r. - 26 Kwietnia 2010, 17:58

Kolejek teraz faktycznie nie ma. Zobaczycie, co będzie za chwilę. Tak w czwartek, piątek. :roll:
Ozzborn - 26 Kwietnia 2010, 18:06

Ja robię przez net - oczywiście nie zdążę przed treningiem, ale już sobie zainstalowałem co trzeba.

edytka: śmiesznie wyszło jak zapomniałem wpisać tego co pogrubione :P

mBiko - 26 Kwietnia 2010, 18:23

Bry.

U mnie ulewa i burza, adekwatnie do nastroju.

robert70r. - 26 Kwietnia 2010, 18:50

Od zdołowania do dobrego nastroju. Taki to był dzień. Bywajcie, bracia i siostry. :D
Hubert - 26 Kwietnia 2010, 19:36

Znikam, trzymajcie się.
Agi - 26 Kwietnia 2010, 19:38

Postaramy się nie zniknąć
Gwynhwar - 26 Kwietnia 2010, 20:54

Dobranoc serdelki!
Ozzborn - 26 Kwietnia 2010, 21:15

no to biere sięza pita, rozumiem, że jak mam tylko zlecone to pit-37?
Witchma - 26 Kwietnia 2010, 21:17

Dobrej nocki.
Ozzborn - 26 Kwietnia 2010, 21:42

branoc, jeszcze bez spokojnego pita, znaczy snu :?


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group