Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Agi - 10 Lutego 2010, 06:17
Dobrego dnia Fidelu-F2
lucek - 10 Lutego 2010, 06:33
Brydzień.
Zgaga - 10 Lutego 2010, 07:42
O której trzeba wstać aby przy kompie o szóstej wylądować
Brydzień
Gwynhwar - 10 Lutego 2010, 08:46
Dzień bardzo dobry
Bilans za wczoraj:
-jedna złamana ręka w klasie 1a
-jedno dziecko z 1 b zepchnięte ze schodów
Nie denerwuję się. Nie denerwuję się.
Agi - 10 Lutego 2010, 08:49
| Zgaga napisał/a | | O której trzeba wstać aby przy kompie o szóstej wylądować |
Ja wstaję o 5.50, a o 7 jestem w pracy.
Gwynhwar - 10 Lutego 2010, 08:51
Ja wstaję o 5.20, w pracy jestem o 7.30, a w okolicach 9.00 mam szansę coś napisać
lucek - 10 Lutego 2010, 08:57
Ja wstaję o 5:45, włażę pod prysznic gorący i o 8:10 mogę już klikać Ale dziś ciepłej wody było jakby mniej, więc tylko natarłem się śniegiem i czekałem, aż wyschnę.
Gwynhwar - 10 Lutego 2010, 08:58
lucek, bujać to My, ale nie Nas! To że raz tak wstałeś o niczym nie świadczy
Zgaga - 10 Lutego 2010, 08:59
Mda... Zboczeńcy...
Dla mnie 6.30, kiedy to muszę wstać, jest godziną straszną...
Przynajmniej zimą. Latem to co innego...
I jak, dobrze wam tak z wczesnym wstawaniem?
lucek - 10 Lutego 2010, 09:01
Ale lato już się zaczyna prawie! O 7 jest już widno, a to znacząca poprawa w stosunku do jakiegoś zapleśniałego listopada.
Zgaga, są gorsze rzeczy. Na przykład odśnieżanie drogi do pracy.
Zgaga - 10 Lutego 2010, 09:05
Lato? Jeszcze się kalendarzowa wiosna nie zaczęła.
Aaa... i wiem, że są gorsze rzeczy.
Jednakowoż
Witchma - 10 Lutego 2010, 09:10
Dzień.
Gwynhwar - 10 Lutego 2010, 09:15
| Zgaga napisał/a | | I jak, dobrze wam tak z wczesnym wstawaniem? |
Jak już się człowiek przyzwyczai to nie ma problemu. Już nie mogę spać do 11 jak kiedyś, bo mi się wydaje, że dzień jest wtedy za krótki
Adanedhel - 10 Lutego 2010, 09:37
Jakoś nigdy nie potrafiłem spać do 11. Marnowanie czasu. Wstając o 6 lub 7 można spożytkować parę godzin na lepsze rzeczy od spania
Agi - 10 Lutego 2010, 09:37
| Zgaga napisał/a | | I jak, dobrze wam tak z wczesnym wstawaniem? |
Całe zawodowe życie, czyli ho, ho... i jeszcze trochę wstaję przed szóstą i nadal mam problem. Człowiek powinien wstawać, jak się wyśpi.
Zgaga - 10 Lutego 2010, 09:39
| Cytat | | Człowiek powinien wstawać, jak się wyśpi. |
O to to święte słowa...
Przy czym nie musi to oznaczać spania do jedenastej...
I witaj Mroczny Kwiatuszku...
Adanedhel - 10 Lutego 2010, 09:43
Ja tam zawsze uważałem spanie do południa za jakieś zboczenie.
Witaj potffforniasta Zgago.
merula - 10 Lutego 2010, 10:10
Yellow
wstawanie o tak bladym świcie jest nieludzkie.
Pucek - 10 Lutego 2010, 10:18
Cześć!
Z tym wstawaniem- umówmy się na dziewiątą
Martva - 10 Lutego 2010, 10:21
Cześć. Śpię ostatnio tyle czasu że az mnie samą to zaczyna przerażać, z drugiej strony tak Was czytam i stwierdzam że póki mogę, to tak będę robić.
Zgaga - 10 Lutego 2010, 10:22
Umówiłem się z nią na dziewiątą...
ale ten Pan to raczej wieczór miał na myśli
Pucek - 10 Lutego 2010, 10:24
Aś tam, szczegóły.
shenra - 10 Lutego 2010, 11:13
Powitał.
Szorty napisane?
Ozzborn - 10 Lutego 2010, 11:30
Dźemdobry
NIE
shenra - 10 Lutego 2010, 11:48
Ozzborn, wstydź się
Ozzborn - 10 Lutego 2010, 12:00
Jakoś się nie wstydzę
shenra - 10 Lutego 2010, 12:03
Ale napisz
ketyow - 10 Lutego 2010, 12:38
Dzień dobry
Ja mam wolne to i późno wstaję. Ale tak to jest jak chodzę spać w okolicach 2-4. Lepiej się czuję jak wstanę wcześniej (dajmy na to ósma), ale pod warunkiem, że spałem tyle aby się wyspać, a w domu nie jest zimno i ciemno.
rybieudka - 10 Lutego 2010, 12:53
A tak w ogóle to witam:)
Ozzborn - 10 Lutego 2010, 16:35
Zasadniczo mam jak ketyow. W zasadzie to jestem trochę bohaterem tragicznym, bo strasznie mnie frustruje wstawanie po 9-10, szczególnie latem, bo mam poczucie, że pół dnia w plecy. Z drugiej strony nie jestem w stanie się zmusić np. do nauki przed wieczorem, i ogólnie lepiej mi się czyta i pracuje późno w noc.
|
|
|