To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...

Martva - 3 Lutego 2010, 12:55

Cytat
Kraków domaga się opadów śniegu!


Co?! Chyba jak se narysujesz! :evil:

shenra - 3 Lutego 2010, 12:56

Virgo C., te pociągowe wycieczki szkodzą Ci na głowę.
Gwynhwar - 3 Lutego 2010, 12:57

Krakowiaky! Chodźcie i se weźcie! ;P:
shenra - 3 Lutego 2010, 12:57

Nie, nie Gwyn dobrze wygląda tam, gdzie jest. :mrgreen:
Martva - 3 Lutego 2010, 12:58

Krakowiaky nie chcą, to jakieś przybłędy czasowo zamieszkałe :evil:
Virgo C. - 3 Lutego 2010, 12:59

Nic mi na głowę nie szkodzi, tutaj prawie śniegu nie ma.
shenra - 3 Lutego 2010, 13:00

Kończ waść, wstydu oszczędź.
Virgo C. - 3 Lutego 2010, 13:02

Martva napisał/a
to jakieś przybłędy czasowo zamieszkałe

Już chcesz się mnie pozbyć? :(

@shenra
Komu? Jak można śniegu nie lubić?

shenra - 3 Lutego 2010, 13:04

Virgo C. napisał/a
Komu? Jak można śniegu nie lubić?
To nie takie trudne, nauczyć? 8)
Virgo C. - 3 Lutego 2010, 13:10

Dziękuje, nie skorzystam 8)
Jedenastka - 3 Lutego 2010, 13:33

lucek napisał/a
Znowu rano? Przecież wczoraj rano było już rano...

Bo wczoraj był Dzień Świstaka...

Martva - 3 Lutego 2010, 13:43

Się bierze, się nie lubi. I koniec. Też mi filozofia.
Virgo C. - 3 Lutego 2010, 13:48

Spora. Teraz siedze z radosnym uśmiechem i oglądam ten cały spadający z nieba biały puch :D
shenra - 3 Lutego 2010, 13:52

Do juterka.
Witchma - 3 Lutego 2010, 15:18

Miłego popołudnia, wybywam do kina :)
mawete - 3 Lutego 2010, 17:03

A ja do Warszawy wybywam jutro, jak dobrze pójdzie do z dalambertem piwo wypiję - miał być krótki wypad, a zanosi się na regularną wojnę... :twisted:
Adanedhel - 3 Lutego 2010, 17:22

Na śnieżki? ;P:
mawete - 3 Lutego 2010, 17:55

Adanedhel: no właśnie w sprawach służbowych raczej nie :?
Gwynhwar - 3 Lutego 2010, 18:46

Bleh. Wróciłam do domu, i tu też jest śnieg.
lucek - 3 Lutego 2010, 18:57

W lodówce czy poza lodówką?
Gwynhwar - 3 Lutego 2010, 19:00

Wszędzie! Wszędzie! :/
Agi - 3 Lutego 2010, 19:00

Wróciłam do domu, odwaliłam tonę śniegu, ugotowałam obiad, napaliłam w piecu, nakarmiłam rodzinę i zwierzaki, mam dość.
mawete - 3 Lutego 2010, 19:04

Agi: z tego co napisałaś podoba mi się "wróciłam do domu" i "napaliłam w piecu" - uwielbiałem rozpalać piec :D
lucek - 3 Lutego 2010, 19:09

Gwynhwar napisał/a
Wszędzie! Wszędzie! :/


Trzeba zamykać okno jak się opuszcza domostwo, wówczas nie napadywa do środka.

Agi - 3 Lutego 2010, 19:11

mawete ja w piecu też lubię rozpalać, trochę mniej piec czyścić i wynosić popiół do śmietnika.
Najbardziej to chciałabym mieć prawdziwy kominek, ale mam taki głupi układ kominów, że nie ma gdzie go zbudować.

lucek - 3 Lutego 2010, 19:16

mi coś mądrego.

[a praca już mi u-hem wy-hodzi, zaczyna się zmęczenie rozumka]

Gwynhwar - 3 Lutego 2010, 19:17

lucek, Ty lepiej do pracy wracaj :wink:
lucek - 3 Lutego 2010, 19:18

O, jakiś deletyzm postawiczny się odbył.
Gwynhwar - 3 Lutego 2010, 19:22

Zmęczony jesteś. Wydawało Ci się :wink:
lucek - 3 Lutego 2010, 19:23

Zmęczony jestem, wydawało mi się :-(


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group