Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Hubert - 8 Stycznia 2010, 17:46
Cześć.
ilcattivo13 - 8 Stycznia 2010, 21:48
Howdee!
Edit:
Bobranoc!
Martva - 8 Stycznia 2010, 23:32
Papatki
lucek - 9 Stycznia 2010, 01:42
Machu, machu.
Fidel-F2 - 9 Stycznia 2010, 01:50
i do piachu
ketyow - 9 Stycznia 2010, 02:06
Papa
Adanedhel - 9 Stycznia 2010, 08:55
Witam. Zarąbiste to globalne ocieplenie
Agi - 9 Stycznia 2010, 10:38
Witam
Martva - 9 Stycznia 2010, 10:59
Uaaa, byłam w kiosku, nie zabiłam się, wszystkie kości mam całe i nawet się nie potłukłam. Znaczy się cud.
Zero stopni, deszcz pada, śliiiiisko potwornie, Adanedhel, w stolycy inaczej?
Fidel-F2 - 9 Stycznia 2010, 11:04
Adanedhel, skąd ta ironia, raptem -6 w środku stycznia, normalnie powinno być kole -12
SithLady - 9 Stycznia 2010, 11:22
Bry. Od godziny robie po trochę porządki, trochę przysiadam przed kompem
Gwynhwar - 9 Stycznia 2010, 11:36
Jutro wyjazd na narty. Kto się będzie za mnie modlił?
Witchma - 9 Stycznia 2010, 11:46
Dzień poawaryjny.
merula - 9 Stycznia 2010, 12:17
Yellow
Martva, a stolicy kupa śniegu, nadal pada i mrozik.
Agi - 9 Stycznia 2010, 12:30
Musiałam przejechać 20 km samochodem po moich górkach i zakrętach. Ale jaazda.
Śnieg sypie intensywnie, a wiatr wieje ze wszystkich stron naraz.
ketyow - 9 Stycznia 2010, 12:41
Kilkanaście podejść do "Ewki", prysznic, śniadanko, nawet bez kawy i dzień można uznać za rozpoczęty. Dzień dobry.
Hubert - 9 Stycznia 2010, 15:03
Cześć.
lucek - 9 Stycznia 2010, 15:25
Wstałem sobie o 12! Ale fajnie
| Gwynhwar napisał/a | | Jutro wyjazd na narty. Kto się będzie za mnie modlił? |
Ja mogę - ale co najwyżej do siebie, bo Bogini, którą wyznaję, nie istnieje i głównie dlatego nie słucha modlitw; w innych nie wierzę i w ogóle masakra i horror-szoł
Gwynhwar - 9 Stycznia 2010, 15:38
lucek, lepszy rydz niż nic
Adanedhel - 9 Stycznia 2010, 16:33
| Martva napisał/a | | Zero stopni, deszcz pada, śliiiiisko potwornie, Adanedhel, w stolycy inaczej? |
merula odpowiedziała dość dokładnie. Z tym, że w tej chwili jest przerwa w opadach.
| Fidel-F2 napisał/a | | Adanedhel, skąd ta ironia, raptem -6 w środku stycznia, normalnie powinno być kole -12 |
To użyłem ironii? Najwyraźniej nieświadomie. Natomiast cieszę się, bo jeśli angielskie pogodynki się nie mylą - a są lepsze od naszych - to nie tylko nie rozpuści się to, ale wkrótce zostanie zakonserwowane w temperaturze niższej niż -12.
lucek - 9 Stycznia 2010, 16:45
| Gwynhwar napisał/a | lucek, lepszy rydz niż nic |
Ok. To może tak - lucku, jeśli się słuchasz to niech się Gwynetta nie połamie ani nie przeziębi, tudzież nie ómrze na tych nartach. Pozdro lucku, może zrobisz mi jeszcze przy okazji herbatę? O, to świetny pomysł lucku.
Done
Gwynhwar - 9 Stycznia 2010, 17:09
Amen.
lucek - 9 Stycznia 2010, 17:12
Myślę, że z racji na chwałotyczny charakter podmiotu, do którego się zwracałem, bardziej niż "amen" pasuje "zament"
Gwynhwar - 9 Stycznia 2010, 17:18
Z mojego punktu siedzenie wolałabym, żeby pasowało "niech tak będzie" Ja skręcam kostki na płaskim obcasie, w środku dnia, na zwykłym chodniku.
lucek - 9 Stycznia 2010, 17:20
Oj, dobra. Masz. No.
Pucek - 9 Stycznia 2010, 18:55
Duje, sypie, po oczach zacina. Cudnie jest!
Witajcie w cieplarnianych czasach!
ilcattivo13 - 9 Stycznia 2010, 19:27
Howdee!
Ellaine - 9 Stycznia 2010, 19:45
Dobry wieczór.
No, chociaż niekoniecznie, mam do napisania referaty... i brak mi słów.
Martva - 9 Stycznia 2010, 20:08
Dobranoc
Hubert - 9 Stycznia 2010, 20:33
Dobranoc.
|
|
|