Konwenty, te fandomowe i te forumowe - Warszawa (SKOFA) (cykliczna, 2025.12.13)
Ixolite - 22 Maj 2009, 21:44
Lary? W sensie Tomb Raider?
Tylko 3. część, tak jak w spisie podałem: http://ixolite.info/gry/spis%20gier.html
Lynx - 22 Maj 2009, 21:48
3 mam
Ixolite - 22 Maj 2009, 21:53
Może coś inszego? Ale zapraszam na priv, coby wątku nie zaśmiecać
mBiko - 22 Maj 2009, 22:07
magda2em, słyszałem, że szarlotka świetnie niweluje wszelkie alergie.
magda2em - 22 Maj 2009, 22:27
mBiko, nie omieszkam przetestować, jeśli jutro się zjawię
M.
Kasiek - 23 Maj 2009, 08:03
magda: jakby co, mam sterydy w torebce zawsze po ostatniej wizycie na stołówce
dalambert - 23 Maj 2009, 08:49
Hej - no to sie szykuje Lynx już w pociagu - jedzie do nas
Adanedhel - 23 Maj 2009, 08:54
Silna ekipa gościnna będzie.
dalambert, Ty weź zajrzyj do wątku honorciowego. Rebis przygotowuje parę zabawek na ten rok.
Witchma - 23 Maj 2009, 08:56
A mnie się tak straaaaasznie nie chce wyjść z domu
dalambert - 23 Maj 2009, 09:06
Witchma, Ty nie marudź tylko - gimnastyka poranna i lifting z pastowaniem urody i na SKOFę
Targi Książki też zaliczyć możesz, ale to raczej masochizm jest
Witchma - 23 Maj 2009, 09:09
| dalambert napisał/a | | lifting z pastowaniem urody |
To bym się do następnej skofy nie wyrobiła
| dalambert napisał/a | Targi Książki też zaliczyć możesz, ale to raczej masochizm jest |
Dlatego ominę szerokim łukiem. Korzystam z okołotargowych promocji w sklepach internetowych - to mi w zupełności wystarczy.
Gwynhwar - 23 Maj 2009, 13:36
Iść czy nie iść o.o
Agi - 23 Maj 2009, 13:39
Iść!
Ozzborn - 23 Maj 2009, 16:01
Też się waham, mama robi drugą część imprezy 50-kowej
dalambert - 23 Maj 2009, 16:07
Gwynhwar, oczywiście, ze iść , a bo to źle wam z nami / Pucek chleb upiekla z czarnuszką/ dotrzemy koło 18/30
Ozzborn, ty się nie wygłupiaj jeno melduj do szyku
Kruk Siwy - 23 Maj 2009, 16:09
Będę.
Ozzborn - 23 Maj 2009, 16:18
Dobra, ponieważ właśnie ktos coś wspomniał imprezowaniu do 4 rano to się jeszcze załapię po SKOFIE. Jako że autobusy podwiejskie kursują światecznie, będę koło 19 najwcześniej...
Kasiek - 24 Maj 2009, 07:37
Dzięki wszystkim za imprezę Było przecudnie. Chleb Pucka obłędny, rozmowy przezabawne, salwy śmiechu tak głośne jak trzeba, dzięki merulce i eboli mam za co wracać do domu ;D
Dzięki Kruku, za rozmowę Sam-Wiesz-O-Kim
Mam nadzieję, że bawiliście się w Emeraldzie bosko
Ja chcę fotki
"mBiko: Lynx, komu robiłaś zdjęcie z Kasiek?
Lynx: Adiemu, a co?
mBiko: a nic, bo tak zamazane, ze chciałem zapytać, żeby wiedzieć jak podpisać "
Moje wstawię po południu bo laptop siostry nie widzi aparatu
Szczególne podziękowania dla Ani, Gosi i Tomka (w kolejności alfabetycznej): wy wiecie za co. Dziękuję.
Na następną SKOFĘ też przyjadę, bo na 100% będzie przy okazji AVY a ja niektórym delikwentom autorskie prowadzę
Kruku: już wysyłam Ci maila
edit: wyślę z domu, bo mojego pendrive'a też nie widzi :/
Adanedhel - 24 Maj 2009, 08:46
Dziękuję wszystkim. Niektórym - zainteresowani pewnie się domyślą, o kim mowa - w szczególności.
Pierwszy raz od niepamiętnych SKOF jeszcze w innym świecie dotarłem do Emeralda. Było dobrze.
| Kasiek napisał/a | mBiko: Lynx, komu robiłaś zdjęcie z Kasiek?
Lynx: Adiemu, a co?
mBiko: a nic, bo tak zamazane, ze chciałem zapytać, żeby wiedzieć jak podpisać |
Tja... Kto to mówił "jak robią mi zdjęcie to klisza pęka nawet w cyfrówkach"?
| Kasiek napisał/a | Moje wstawię po południu bo laptop siostry nie widzi aparatu |
Po SKOFIE nie takie rzeczy jak problemy z wzrokiem się zdarzały.
Witchma - 24 Maj 2009, 09:23
Ja również dziękuję wszystkim za spotkanie A teraz idę paść na twarz...
Anonymous - 24 Maj 2009, 09:54
| Kasiek napisał/a | | Na następną SKOFĘ też przyjadę, bo na 100% będzie przy okazji AVY a ja niektórym delikwentom autorskie prowadzę |
No, gorim chodził, prosił, groził, przekonywał i przekupował. Jeszcze bokiem mu wyjdzie przekonywanie biednych forumowiczów, chociaż, z drugiej strony, jak tak dalej pójdzie to nie będzie z czego wychodzić. SKOFa udana. Do domu wróciłem o 3 nad ranem, a jak zjem i chwilę odsapnę, wybywam na MTK. Ale warto było wpaść. Wypiłem hektolitry piwa, zjadłem pyszny chlebek i skosztowałem smacznych pierogów w Emeraldzie, zrobiłem zdjęcia (postaram się wieczorem zrobić z tego fotokomiks), poznałem miłego Kapelusznika walczącego w Powstaniu Warszawskim. Biedny Kapelusznik, ubrany jakby wyjechał z jakiegoś stereotypowego serialu o Teksasie (nawet kapelusz miał kowbojski, stąd ksywka), samotnie przechodził obok ław emeraldowych, szukając czegoś do zjedzenia i zagadując po angielsku. W końcu Rafał K. poratował biedaka pierogiem... Podobno ów Kapelusznik pisał książki dla wydawnictwa Rebis książki o CIA. Niestety wkrótce nas opuścił. Aha, pamiętajcie drogie dzieci, żeby na SKOFę, a zwłaszcza do Emeralda, przynosić swoje wizytówki. Anyway, dzięki za spotkanko.
Idę zjeść śniadanie.
merula - 24 Maj 2009, 09:59
| Żerań napisał/a | | Aha, pamiętajcie drogie dzieci, żeby na SKOFę, a zwłaszcza do Emeralda, przynosić swoje wizytówki. |
a po co???
dobrze , ze nie poszłam, chyba nie spełniałam standardów tego lokalu
a Skofa jak zwyle miła, choć nieco zbyt dużo przemocy i agresji tym razem
Kasiek - 24 Maj 2009, 10:17
gorim siewcą przemocy
Ixolite - 24 Maj 2009, 11:42
| merula napisał/a | | Żerań napisał/a | | Aha, pamiętajcie drogie dzieci, żeby na SKOFę, a zwłaszcza do Emeralda, przynosić swoje wizytówki. |
a po co???
dobrze , ze nie poszłam, chyba nie spełniałam standardów tego lokalu
|
No nie obniżaj nam standartów merulko droga Miły pan w kapeluszu przypałętał się z nieco innej bajki
A wizytówki trzeba mieć oczywiście po to, żeby móc się nimi przełamać z miłymi, napotkanymi przypadkowo osobami.
Ozzborn - 24 Maj 2009, 12:07
Ha! Niemozliwe, stało się faktem - nawet ja byłeł, znów Ciechana piłem
Produkcja piekarska Pucka - niebo w gębie.
No i strasznei fajnie było poznać osobiście kolejną porcję forumowiczów.
Co mnie osobiście rozłożyło na łopatki to jak Gwyn stwierdziła, że po moim avku spodziewała się kogoś znacznie większego, i tekst Nutzza "Adi, Ozi, jesteście bliźniakami?"
Adanedhel - 24 Maj 2009, 12:29
| Ozzborn napisał/a | | tekst Nutzza Adi, Ozi, jesteście bliźniakami? |
Dobrze, że miałem ze sobą wapno i łopatę.
Lynx - 24 Maj 2009, 13:37
Było cudnie i dziękuję Wam ślicznie. Tylko dlaczego w Emeraldzie musieliśmy siedzieć na zewnątrz? Zmarzłam
Ale fajnie było- następnym razem wezmę coś ciepłego na grzbiet
Witchma - 24 Maj 2009, 14:06
| Lynx napisał/a | | Tylko dlaczego w Emeraldzie musieliśmy siedzieć na zewnątrz? |
Bo inaczej nie znalazłby nas Sama-Wiesz-Kto
Gwynhwar - 24 Maj 2009, 14:16
Ale było fajowsko o.o
Fasolki doczłapały do domu! Rodion mówi, że to osatni raz kiedy mnie wziął do ludzi
Pucek - 24 Maj 2009, 16:19
Gwynhwar, może uznał, ż ON wystarczy za resztę ludzkości?
Fajnie było, dobrze pogadać na żywca przy Żywcu. I jak miło czuć się dowartościowaną - dzięki
|
|
|