Planeta małp - Jasno widzę!
shenra - 22 Grudnia 2008, 09:29
czasami
nie straszy, przewiduje
Adanedhel - 22 Grudnia 2008, 18:53
Oczywiście. Bo jestem realista. Czasami.
Zezłoszczony.
Witchma - 22 Grudnia 2008, 18:55
I to jeszcze jak. Kasy nadal mi nie przelali
Najchętniej na święta uciekałby/aby na drugi koniec świata.
Agi - 22 Grudnia 2008, 19:00
może nie aż tak daleko
ma dość
Adanedhel - 22 Grudnia 2008, 19:02
Ma dość, sporo do zrobienia, i boli go głowa. Chyba zaraz pójdzie zobaczyć, czy nie ma go gdzieś indziej.
Jeszcze czekają go świąteczne zakupy.
Agi - 22 Grudnia 2008, 19:03
Już nie (co za szczęście)
Będzie jeszcze sprzątać
merula - 22 Grudnia 2008, 19:13
jestem w trakcie
pogoda mu dopiekła
Chal-Chenet - 22 Grudnia 2008, 23:25
Tak. Pogięła mi parasol, zaraza.
Lubi czasem obejrzę kreskówkę.
Stormbringer - 23 Grudnia 2008, 08:24
Japońską na przykład.
Musi ubrać choinkę.
Chal-Chenet - 23 Grudnia 2008, 09:25
Chyba nie.
Musi ubrać się.
xan4 - 23 Grudnia 2008, 09:27
Dawno ubrany.
Idzie na wigilię.
Chal-Chenet - 23 Grudnia 2008, 09:29
Wczoraj miałem w robocie, a na domową fakt, idę. Do drugiego pokoju.
Już po porannej kawie.
merula - 23 Grudnia 2008, 09:32
owszem, choć dalej zasypiam
ma czasem ochotę wsiąść do pociągu byle jakiego
Chal-Chenet - 23 Grudnia 2008, 09:35
Tak, ale nie do byle jakiego. Do jednego, konkretnego.
W pracy.
Stormbringer - 23 Grudnia 2008, 09:38
Podlicza i zestawia.
Przed kawą, ale ogranicza.
Chal-Chenet - 23 Grudnia 2008, 11:03
Po kawie i nie ograniczam. Zaraz będę pił trzecią.
Ma za oknem słoneczko.
merula - 23 Grudnia 2008, 11:07
ma. jak miło
ma jutro wolne
Agi - 23 Grudnia 2008, 11:10
nie ma
w dobrym humorze
shenra - 23 Grudnia 2008, 11:49
Bo mi ciasto wychodzi.
znow musi wyjść
xan4 - 23 Grudnia 2008, 11:51
dopiero po 14,
zrobi rybę po grecku
merula - 23 Grudnia 2008, 11:56
juz zrobiona
nie jada śledzi
shenra - 23 Grudnia 2008, 11:57
i smalec staropolski
potem padnie trupem ku chwale ojczyzny
Stormbringer - 23 Grudnia 2008, 12:03
Nie padnie. "Nie sztuką jest umrzeć za swój kraj. Sztuką jest sprawić, by ten drugi drań umarł za swój".
Musi kupić czapkę.
Adanedhel - 23 Grudnia 2008, 12:09
Nie nosi (już) czapek. No, chyba, że będzie -30 w słońcu, na co się nie zanosi.
Gra na banjo.
Chal-Chenet - 23 Grudnia 2008, 13:24
Nie.
Gra na nerwach.
merula - 23 Grudnia 2008, 13:57
podobno świetnie
gra w pokera
xan4 - 23 Grudnia 2008, 14:07
czasami
gra(ł)(a) w Baldur's Gate
Adanedhel - 23 Grudnia 2008, 15:41
Grał. Dawno temu.
Będzie piekł ciasto.
xan4 - 23 Grudnia 2008, 16:23
tak jest - sernik za chwilę
został kartą
Krasnola - 23 Grudnia 2008, 16:24
Hm, chciałam ale chyba nic z tego nie wyjdzie
Ma dosyć Świąt.
|
|
|