To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...

Ozzborn - 9 Listopada 2009, 19:38

Obecnie czas teraźniejszy, przyszły i przeszły (znaczy się jak on mówi "-", "0" i "+" :P ). No i jakiś krótki tekst przepisać 5 razy i się nauczyć ładnie czytać.
Za to z gramatyki z 5 ćwiczeń ;] Obstawiam przynajmniej ze 3h roboty.

ilcattivo13 - 9 Listopada 2009, 20:13

Howdee! :D
Agi - 9 Listopada 2009, 20:28

Zmęczona jestem, dobranoc.
Ozzborn - 9 Listopada 2009, 20:30

Dobra resztę doczytam w pracy jutro :P
A teraz do roboty ;]
Papaty!

mBiko - 9 Listopada 2009, 20:51

Witajcie.

Dzień ponury, mokry i ogólnie obrzydliwy, aż chciało by się gdzieś pojechać. Na przykład na Cyklady.


W zacisznych portach małe knajpki gości wciąż spragnione
Schodziły do nas aż na plaży piach,
Kusiły swoich wdzięków wonią wielce ucieszone,
Gdy keją z gitarami pod ich szliśmy dach.
Z południa powiał ciepły wiatr i wracać wypadało,
Już rejsu kres nad morzem chylił skroń.
Za nami mrowie greckich wysp w zarysie chmur topniało,
Wezwaniem takielunku podążyła dłoń.

cherryen - 9 Listopada 2009, 20:52

Adanedhel tak to już jest.. gdy jednego dnia śnieg, drugiego słońce, a trzeciego deszcz..
mawete - 9 Listopada 2009, 21:13

mBiko napisał/a
Witajcie Dzień ponury, mokry i ogólnie obrzydliwy

Lubię takie dni. Mogę pomarzyć, że jestem w Bieszczadach, włażę na Caryńską i mam cały świat w pewnej części ciała... *beep* co się z nami stało? Gdzie ci ludzie z jajami? Powoli przestaje mi się chcieć.

Godzilla - 9 Listopada 2009, 21:22

Wiesz, w takich okolicznościach to ja na Caryńską nie właziłam, jednak wtedy było ładniej. Ale nocne manewry przewodnickie w lesie pamiętam, listopad, piękna księżycowa noc, jakieś +5 C, w świetle księżyca gazetę chyba by można czytać. Piękna sprawa.
Jedenastka - 9 Listopada 2009, 21:24

mawete napisał/a
(...) co się z nami stało? Gdzie ci ludzie z jajami? Powoli przestaje mi się chcieć.

Nie wiem, ja tu za nowa jestem... ale jeżeli coś się stało (złego?) to pora to zmienić :D .

mawete - 9 Listopada 2009, 21:32

Godzilla: łaziłem po różnych miejscach w różnej pogodzie z Caryńskiej po błocie jechaliśmy w dół na odwłokach i plecach trzymając zabawki tak żeby się nie upieprzyły za bardzo, doleźliśmy gdzie trzeba i na wódkę poszliśmy. Nawet nie wiesz jak mi potwornie tego brakuje.
Jedenastka: Marcin mógłby postawić diagnozę.

Godzilla - 9 Listopada 2009, 21:34

Kurczę, a mnie tyłek regularnie boli od siedzenia na krześle. Za płaska ta Warszawa, a w moim cholernym biurowcu nawet schodów nie ma, windą każą jeździć. Schody są tylko p-poż. W inwalidkę się pomału zamieniam :evil:
Jedenastka - 9 Listopada 2009, 21:36

mawete napisał/a
Marcin mógłby postawić diagnozę.

Pewnie masz rację. Sprawa tego wymaga?
On nie tylko diagnozuje, on jeszcze prorokuje... a tego zawsze trochę się boję...

mawete - 9 Listopada 2009, 21:41

Godzilla: jadę z dzieckiem koniec czerwca początek lipca - jeśli masz ochotę to zapraszam - wesoło będzie - niech się dzieci uczą :D
Jedenastka: Marcina pytaj.

Jedenastka - 9 Listopada 2009, 21:45

mawete napisał/a
Jedenastka: Marcina pytaj.

Daj spokój. Jak go zapytam to on bedzie mnie pytał. Zaplączemy się. A poza tym to "prywata" a tu jest forum. No i jest zajęty, jak zwykle. Książki pisze, szkolenia prowadzi, na Falkon się wybiera i jest w stresie :wink: .
Wiem ! Zapytam go przy okazji prelekcji - w Lublinie.

mBiko - 9 Listopada 2009, 21:46

mawete, w tej chwili jeszcze nie, ale jak Potwór troszku podrośnie to jestem do Twojej dyspozycji. Ze zjazdem na odwłokach włącznie.

Co dziwne, w terenie pogoda mi nigdy nie przeszkadzała, a jak siedzę w domu, to aż wyć mi się chce w takie dni.

Martva - 9 Listopada 2009, 21:49

Godzilla napisał/a
a w moim cholernym biurowcu nawet schodów nie ma, windą każą jeździć. Schody są tylko p-poż.


O jaaa. Panicznie się boję wind, jak odwiedzam jakiegoś blokowicza to wyłażę schodami na 10 piętro. Chyba że ktoś jest ze mną, ale sama nie wsiądę.

mawete - 9 Listopada 2009, 21:57

mBiko napisał/a
mawete, w tej chwili jeszcze nie, ale jak Potwór troszku podrośnie to jestem do Twojej dyspozycji. Ze zjazdem na odwłokach włącznie.

Co dziwne, w terenie pogoda mi nigdy nie przeszkadzała, a jak siedzę w domu, to aż wyć mi się chce w takie dni.

Jak dożyję to się powygłupiamy - liczę, że moją nauczę na przyszłych wakacjach jak to w miarę bezpiecznie zrobić (żona mnie zabije :D )
Pogoda w terenie Cię nie wkurza bo wiesz, że i tak musisz to zrobić - akceptujesz sytuację. Przynajmniej mnie tak uczono. W domu możesz pomarudzić :D

merula - 9 Listopada 2009, 21:58

mBiko napisał/a
Co dziwne, w terenie pogoda mi nigdy nie przeszkadzała, a jak siedzę w domu, to aż wyć mi się chce w takie dni


a to dziwne , ale u mnie też jakoś tak deszcz w plenerze innym jest, niż w mieście.
a niby nie należę do twardzieli i hardkorów. :wink:

Chal-Chenet - 9 Listopada 2009, 22:40

Dobranoc.
Hubert - 9 Listopada 2009, 22:45

Dobranoc.
Witchma - 9 Listopada 2009, 22:59

Nocki.
ilcattivo13 - 9 Listopada 2009, 23:28

Bobranoc!
shenra - 9 Listopada 2009, 23:33

Niech Moc będzie z wami.
Jedenastka - 9 Listopada 2009, 23:33

Dobranoc ! :D Słodkich...
Amen.

Lynx - 10 Listopada 2009, 00:16

Branoc.
mBiko - 10 Listopada 2009, 01:35

Madelka śpi, Potwór marudzi, sama radość.

Paputki dobrzy ludzie.

Agi - 10 Listopada 2009, 06:36

Witam
Jedenastka - 10 Listopada 2009, 06:46

Witajcie !
Ze śpiewnika kościelnego:
Kiedy ranne wstają zorze,
Tobie ziemia, Tobie morze.
Tobie śpiewa żywioł wszelki
bądź pochwalon Boże wielki.
(...)
Wielu snem śmierci popadło,
co się wczoraj spać pokładło,
My się jeszcze obudzili,
byśmy Cię, Boże chwalili.
(...)

Ziuta - 10 Listopada 2009, 07:37

Dzień dobry!
Ozzborn - 10 Listopada 2009, 08:43

Powitał, przy życiu trzyma mnie tylko perspektywa jutrzejszego Święta...


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group