Spodenki - Szorty
Sauron - 13 Października 2010, 16:48
Mam coś na kształt pomysłu ale pewnie znowu wyjdzie mi jakiś badziew.
A co tam.
brajt - 13 Października 2010, 18:07
Sauron, ja tez bylem pewien, ze wyslalem badziew. Obiecales Bellatrix tekst, to sie teraz nie wymiguj.
Matrim - 13 Października 2010, 18:42
Coś mi się tam po głowie kołacze, ale jakoś na szortowym urlopie mi źle nie jest. Jak to kiedyś baranek powiedział - nerwów nie ma, zaglądać na stronę co chwilę nie trzeba, okazuje się, że świat w ogóle istnieje...
brajt - 13 Października 2010, 18:49
Ej, napisz szorta. To moja pierwsza, kto wie czy nie ostatnia prowadzona edycja, moge to odebrac osobiscie i zamknac sie w sobie. Ja wlasnie przy Twojej edycji debiutowalem.
baranek - 13 Października 2010, 19:31
Matrim, tylko jakoś tak czegoś brakuje...
shenra - 13 Października 2010, 19:38
brajt napisał/a | Obiecales Bellatrix tekst, to sie teraz nie wymiguj. | ObiecałAś
brajt - 13 Października 2010, 19:41
O kurczę. Padam do stópek szanownej Sauron i błagam o wybaczenie.
Sauron - 13 Października 2010, 19:49
a tam, drobiazgi.
Próbuję się za szorta zabrać i nie wiem jak zacząć.
baranek - 13 Października 2010, 20:02
Sauron, nie zaczynaj od 'więc'. Reszta w zasadzie może być.
brajt - 13 Października 2010, 20:11
Najlepiej jest zaczac od poczatku, choc w przypadku szortow czasem jednak warto od pointy, o ile autor taka przewiduje.
merula - 13 Października 2010, 20:17
Taaa..... mnie się kołacze po głowie początek, do którego trzeba by coś dopisać. Początek jest baaaardzo zwięzły, żeby nie powiedzieć minimalny.
Cóż, chyba strawestuję znane powiedzenie: "jeśli najdzie cie ochota na pracę, usiądź i poczekaj aż ci przejdzie" i poczekam, aż ów niewczesny początek zwiędnie i umrze z samotności.
brajt - 13 Października 2010, 20:23
Wiesz, Nadzy Szpiedzy tez dostali punkcika.
Sauron - 13 Października 2010, 20:27
brajt napisał/a | Wiesz, Nadzy Szpiedzy tez dostali punkcika. |
Niemi.
Z tego co wiem, nosacz chciała zrobić z tego normalnego szorta, ale w końcu się jej odechciało.
brajt - 13 Października 2010, 20:28
Widzisz - jakby to byli Nadzy Szpiedzy, to dostalaby dwa punkty.
Matrim - 13 Października 2010, 21:20
brajt, nie przypisuj mi takich niezwykłych właściwości Od "chcieć" do "zrobić" u mnie jest baaardzo daleko ostatnio. A ostatnio nawet nie wiem co oznacza sformułowanie "mieć czas wolny". Pomysł jakiś jest, ale w sumie i na podsłuchy był...
baranek, coś mi się wydaje, że machniesz jakieś gatki w tej edycji.
Sauron - 13 Października 2010, 21:31
Napisane.
Jak przeredaguję to wyślę.
brajt - 13 Października 2010, 21:33
Sauron W razie czego pamiętajcie, że nawet po wysłaniu do ostatniego dnia można coś jeszcze poprawić.
brajt - 14 Października 2010, 14:40
Dla szukających natchnienia, polecam opowiadanie Jurka Reutera "Masaj Jakaya" z pierwszego numeru Dozy - http://dozamagazyn.pl/ims/okladki/2010-01-s29.gif
terebka - 14 Października 2010, 23:10
To jest akurat Doza Rzeczywistości, brajt, nie Fikcji Ale jeśli kogoś zainspiruje
Matrim - 16 Października 2010, 22:06
Cisza w temacie?
lakeholmen - 17 Października 2010, 12:05
Wszyscy piszą... Aż pióra trzeszczą, nawet u mnie to słychać
shenra - 17 Października 2010, 12:40
Nie wszyscy
lakeholmen - 17 Października 2010, 12:57
A czemu to?
shenra - 17 Października 2010, 12:58
lakeholmen, jakoś nie uderzył we mnie żaden pomysł, mimo rozległości możliwości.
lakeholmen - 17 Października 2010, 13:27
mogę Ci jeden podrzucić, mam 5 :):)
shenra - 17 Października 2010, 13:29
lakeholmen, dzięki. Zobaczymy co to będzie, twórz dzielnie
lakeholmen - 17 Października 2010, 13:31
"Dzięki, tak" czy "dzięki, nie"?
Wszystkich pięciu nie zobaczysz, chyba, że na priv Baranek nawet na dwa się krzywi , a multinickować nie wolno :D
shenra - 17 Października 2010, 13:34
Na razie poczkam, może sama coś odkyję w dzikim lądzie, jak nie to może się zgłoszę, kto wie
lakeholmen - 17 Października 2010, 13:51
Mnie czkanie strasznie męczy, nie wiem jak dajesz radę
baranek - 17 Października 2010, 20:46
lakeholmen napisał/a | Mnie czkanie strasznie męczy |
Mam to samo. Szczególnie po drugim piwie. Na szczęście po trzecim mija.
|
|
|