Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Ozzborn - 17 Czerwca 2009, 15:14
Odpozdrawiamy Włąśnie miałem się zapytać co się z nią dzieje... telepatia jakaś?
Tomcich - 17 Czerwca 2009, 18:03
Mrrraaaau miau miau
| Kruk Siwy napisał/a | | I martva? |
Słuchajcie Kruka, w tym temacie jest ekspertem.
Hubert - 17 Czerwca 2009, 18:55
Ja znikam, jakiś śpiący jestem. A jak nie, to będę czytał.
Cześć!
mBiko - 17 Czerwca 2009, 19:32
Kruku, a co z Półżywymi?
Witajcie ludziska.
A propos mojego półżycia Połoniny Niebieskie.
Od zmartwień wolny i od trosk
Pójdę wygrzewać się na trawie
A czasem gdy mi przyjdzie chęć
Z góry na ziemię się pogapię
Popatrzę jak wśród smukłych malw
Wiatr w przedwieczornej ciszy kona.
Trochę mi tylko będzie żal
Że trawa u was tak zielona...
Iwan - 17 Czerwca 2009, 19:33
witam, dziś prawie cały dzień poza domem
Kruk Siwy - 17 Czerwca 2009, 19:35
mBiko, litościwy jestem. Dobije się.
Witchma - 17 Czerwca 2009, 19:41
Jezdem padnięta, a właśnie mi przysłali jakiś upierdliwy tekst do korekty. HELP
Tomcich - 17 Czerwca 2009, 19:41
Kruku - Nie na darmo nosisz status 'Okrutna'
Kruk Siwy - 17 Czerwca 2009, 19:43
Tam powinno być napisane "litościwa" gorat tu namieszał!
A Garfilda się obłupie ze skórki. Nery mnie bolą.
mBiko - 17 Czerwca 2009, 19:43
No tak, na Ciebie zawsze można liczyć Kruku. Mam tylko nadzieję, że zrobisz to sterylnym szpadlem. Ewentualnie odkazisz mnie wewnętrznie godziwą ilością alkoholu.
Kruk Siwy - 17 Czerwca 2009, 19:44
Widać że mnie znasz. Tak będzie!
Gwynhwar - 17 Czerwca 2009, 19:50
Ble... Coldrex. A Pani w Aptece mówiła, że smaczne...
Tomcich - 17 Czerwca 2009, 19:50
Kruku właśnie linieję - nie będzie ze mnie pociechy.
Kruk Siwy - 17 Czerwca 2009, 19:58
Tomcich, "uchylił się i tak uniknął śmierci". Tym razem Ci się udało!
dalambert - 17 Czerwca 2009, 20:02
Kruk Siwy, " schylil sie Rykow i tak uszedł śmierci"
oczywiscie gdy nóż gitarę wiercił
mBiko - 17 Czerwca 2009, 20:11
A ja się nie ulęknę. Dumnie wystąpię naprzeciw Kruczego szpadla. Pokażę Wam, niewiernym, jak umiera prawdziwy Miłośnik Kiziaków.
mawete - 17 Czerwca 2009, 20:12
mBiko: ale kiziaki są smaczne...
dalambert - 17 Czerwca 2009, 20:13
mawete, może dlatego mBiko, gotow jest za nie umierać
mBiko - 17 Czerwca 2009, 20:14
mawete, milcz profanie!
Ed.
Musiałem doprecyzować.
Witchma - 17 Czerwca 2009, 20:14
mawete, chcesz mi o czymś powiedzieć...?
mawete - 17 Czerwca 2009, 20:40
Witchma: głodny jestem
Witchma - 17 Czerwca 2009, 20:42
Chciałam zapytać, na co masz ochotę, ale to chyba głupie pytanie
mawete - 17 Czerwca 2009, 20:44
Witchma: to zależy od kontekstu jeśli chodzi o jedzenie to na kawał mięcha - kiziak się nada?
Kruk Siwy - 17 Czerwca 2009, 20:46
Dobrze wypasiony z frytkami - oczywiście! Odradzałbym chomiki. Mendel by trzeba opchnąć a ciężko się je oprawia.
Witchma - 17 Czerwca 2009, 20:46
A to krówek i świnek już nie łaska...?
mawete - 17 Czerwca 2009, 20:47
Mam frytki...
//edit: krówki i świnki już kiedyś jadłem (wczoraj...)
Kruk Siwy - 17 Czerwca 2009, 20:48
Kto zje całą krowę albo świnię? A kiziak to akurat na jedno "ham". No i ze świnią i krową się można zaprzyjaźnić...
Witchma - 17 Czerwca 2009, 20:49
Właśnie sobie wyobraziłam taką świnkę w pogoni za myszą i zwiniętą na kolanach właściciela. Rozkoszna wizja.
mawete - 17 Czerwca 2009, 20:50
Witchma: nie chcesz to nie jedz
Kruk Siwy - 17 Czerwca 2009, 20:51
Poważna zaleta, przyjaciel nie musi mi się zwijać na kolanach. A myszy to same przychodzą i ganiać ich nie trza.
Dobrze wytresowany knur niejedno potrafił by pogonić...
|
|
|