Powrót z gwiazd - Kaszanka z grilla czy wściekły pies? Wybór należy do Ciebie.
Agi - 22 Października 2009, 12:30
| Virgo C. napisał/a | | kukurydziana przed chwilą wyszła |
Sama?
Virgo C. - 22 Października 2009, 12:31
Nie wiem, może z kochankiem. Groszek się przy niej kręcił ostatnio.
illianna - 22 Października 2009, 12:32
Fidel-F2, próbowałam, lubię wszelkie dziwne rzeczy, chciałam Cię powkurzać za to publiczne biczowanie jogurtem
a takie musztardy figowe albo agrestowe lubisz do żółtego serka? albo dżemy z chili? czekoladę z bazylią?
Fidel-F2 - 22 Października 2009, 12:39
illianna, luię wszystko oprócz buraczków na ciepło, a im dziwniejszy wynalazek tym lepiej
Martva - 22 Października 2009, 12:41
Ej, bo ja mam szybkie pytanie do osób zorientowanych w rynku słodyczowym: potrzebuję cos jak słowackie Lentilki czy jak im tam, kolorowe płaskie słodkie pastylki. Jest u nas coś takiego?
Proszę się nie śmiać, ja w słodyczach szukam tylko gorzkiej (ew nadziewanej) czekolady
Agi - 22 Października 2009, 12:42
| Fidel-F2 napisał/a | | luię wszystko oprócz buraczków na ciepło, a im dziwniejszy wynalazek tym lepiej |
Niedawno identyczną kwestię illianna, wygłosiła.
illianna - 22 Października 2009, 12:42
Martva, jest nazywa się lentylki
| Fidel-F2 napisał/a | | luię wszystko oprócz buraczków na ciepło, a im dziwniejszy wynalazek tym lepiej | to tak jak ja nieznoszę ich pasjami
Martva - 22 Października 2009, 12:43
| illianna napisał/a | | a takie musztardy figowe albo agrestowe |
Co to są musztardy figowe albo agrestowe? Brzmią dziwnie, ale fajnie
Fidel-F2 - 22 Października 2009, 12:43
| Martva napisał/a | | kolorowe płaskie słodkie pastylki | no jest Springles, Skitles, czy jakoś tak sie nazywają
illianna - 22 Października 2009, 12:44
| Agi napisał/a | Fidel-F2 napisał/a:
luię wszystko oprócz buraczków na ciepło, a im dziwniejszy wynalazek tym lepiej
Niedawno identyczną kwestię illianna, wygłosiła. | bo my mamy, choinka, jak widać wiele wspólnego, zwłaszcza natomiast wredny charakterek
illianna - 22 Października 2009, 12:45
| Fidel-F2 napisał/a | | no jest Springles, Skitles, czy jakoś tak sie nazywają | te pierwsze są owocowe, czkoladowe są też M&M, ale zwykłe lentylki też można kupić
merula - 22 Października 2009, 12:52
albo w jakim Auchan w dużych porcjach tzw no name'y
Martva - 22 Października 2009, 13:47
Dzięki
corpse bride - 22 Października 2009, 14:30
nestle je teraz robi, więc można je dostać wszędzie. a auchana chyba w krk nie ma.
Jedenastka - 22 Października 2009, 15:49
| dalambert napisał/a | Oscypek z żurawiną , cammamberek z boroweczkani - pyfko |
Właśnie wchłonęłam kiełbaski podsmażone z oscypkiem na smalcu od mamusi.
Martva - 22 Października 2009, 15:55
Na obiad był makaron kokardki z sosem cebulowo-dyniowo-cukiniowo-pomidorowym z ziołami i czosnkiem. Posypany wędzonym serem. Całkiem całkiem.
Jedenastka - 22 Października 2009, 16:13
| Kruk Siwy napisał/a | | Nie ale alergicznie reagujemy na psycholi... e znaczy na psychiatrów wesołków. Hihihi |
Wesołkami bywają pozornie. Psychiatria to ciężki kawałek chleba.
Mogę się uśmiechnąć o przepis na chlebek litewski z cebulką pieczony z nureczką ?
Kruk Siwy - 22 Października 2009, 16:37
Po pierwsze kategorycznie dementuję jakoby nureczka została upieczona.
Po drugie - udajesz się do sklepu i nabywasz wypiekacz do chleba.
Po trzecie - udajesz się do sklepu i nabywasz mąkę litewską - mieszankę specjalnie do wypiekania chleba.
Po czwarte - aplikujesz do machiny.
Po piąte - wezwana sygnałem dźwiękowym wrzucasz pokrojoną drobno cebulkę.
Po szóste - po trzech godzinach delektujesz się gorącym chlebkiem jako i my obecnie czynimy.
MOżna poradzić sobie bez machiny i zastosować piekarnik ale to by się bardzo nie spodobało Twym białym rączkom.
nureczka - 22 Października 2009, 16:41
| Kruk Siwy napisał/a |
Po piąte - wezwana sygnałem dźwiękowym wrzucasz pokrojoną drobno cebulkę.
|
Cebulkę należy uprzednio oprószyć dość obficie mąką.
Jedenastka - 22 Października 2009, 16:46
| Kruk Siwy napisał/a | | Po pierwsze kategorycznie dementuję jakoby nureczka została upieczona. |
Sorki, nie chciałam upiec nureczki , zdarza mi się "przez przypadek" zrobić coś niezamierzonego :>
Za przepis bardzo dziękuję wam obojgu, od dawna chciałam upiec chleb ale brakowało mi inspiracji.
Lynx - 22 Października 2009, 17:07
nureczka, a w którym miejscu tłuste?
Jedenastka, a jak lubisz?? Mlekiem zabielana ogórkowa to stołówkowa. Dodaj koperku- ogórkowa lubi i smak podkreślisz. A jeśli chcesz bardziej pikantnie to ja daję pół łyżeczki mielonego imbiru.
Jedenastka - 22 Października 2009, 17:15
| Lynx napisał/a | | Jedenastka, a jak lubisz?? Mlekiem zabielana ogórkowa to stołówkowa. Dodaj koperku- ogórkowa lubi i smak podkreślisz. A jeśli chcesz bardziej pikantnie to ja daję pół łyżeczki mielonego imbiru. |
Lubię niezdrowo. Dzięki za sugestie . Uwielbiam koperek w krupniku, z ogórkową nie testowałam. Następnym razem na pewno go kupię. Imbir też jest wart uwagi...
Póki co dodałam śmietanę Szefa Kuchni 22 % i nic, absolutnie nic się nie zważyło. Jest dobrze.
nureczka - 22 Października 2009, 19:09
| Lynx napisał/a | | nureczka, a w którym miejscu tłuste? |
Dawno się nie widziałyśmy. Ostatnie spotkanie było jakieś pięć kilo temu
Jedenastka Mnie się "Szefa kuchni" nigdy nie zważyła. Trzymam się tej marki.
Ozzborn - 22 Października 2009, 19:28
sprostowanie: Fidel - u nas w domu się zimne nóżki mówi na kawałki mięsa (ostatnio głównie kurczaka) z kawałkami marchewki oraz zielonym groszkiem zalanych bulionem z żelatyną właśnie.
dalambert - 22 Października 2009, 20:19
| Ozzborn napisał/a | | u nas w domu się zimne nóżki mówi na kawałki mięsa (ostatnio głównie kurczaka) z kawałkami marchewki oraz zielonym groszkiem zalanych bulionem z żelatyną właśnie. |
toz to jest kuciak w galarecie nie zimne nóżki
Zimne nóżki to się z wieprzowych ratek robi , ale trzeba sie przyłożyć do roboty
nureczka - 22 Października 2009, 20:45
| dalambert napisał/a | | Ozzborn napisał/a | | u nas w domu się zimne nóżki mówi na kawałki mięsa (ostatnio głównie kurczaka) z kawałkami marchewki oraz zielonym groszkiem zalanych bulionem z żelatyną właśnie. |
toz to jest kuciak w galarecie nie zimne nóżki
Zimne nóżki to się z wieprzowych ratek robi , ale trzeba sie przyłożyć do roboty |
A u mnie w domu mama gotowała tego kuciaka razem z łapkami (takimi z pazurkami), żeby się galaretka zsiadła samorzutnie, a nie dzięki żelatynie. Więc teoretycznie były to zimne nóżki jeno kurze.
Fidel-F2 - 22 Października 2009, 21:03
dalambert z nureczką wyjasnili co trzeba
dalambert - 22 Października 2009, 21:27
Fidel-F2, As tam-
dwie nóżki wieprzowe gotujemy z włoszczyzna, cebulą, czosnkiem , zielem ang. i liściem lauru / szczególnie polecany dla tfurcuf/
Długo = do miękkości wyjmujemy z wywaru / włoszczyzna do sałatki, dla Moniastego lub won/
Obieramy z kości i kroimy w mniejsze kawałki.
Zalewamy wywaren w miseczce / może być z dodatkiem marchewki w półtalarkach/
Można wzbogacić zesklonym czosnkiem / pieprz - wiadomo/
Czekamy az się zsiądzie i wystudzi i , i podajemy
pod wódeczkę z ogóreczkiem kiszonym, sokiem z cytryny lub octem
I TO JEST TO
Agi - 22 Października 2009, 22:24
dalambert, do tak przygotowywanych "zimnych nóżek" dodaję trochę mięsa np. łopatkę lub golonkę niepeklowaną, wtedy rzeczywiście jest co podjeść.
| nureczka napisał/a | | Mnie się Szefa kuchni nigdy nie zważyła. |
Dodaję mniej tłustą, a żeby się nie warzyła, rozkłócam z niewielką ilością gorącej zupy.
Jedenastka - 23 Października 2009, 06:57
| Lynx napisał/a | nureczka, a w którym miejscu tłuste?
Jedenastka, a jak lubisz?? |
Gdyby moja teściowa wiedziała jak bardzo lubię smalec ...
Chociaż jeszcze (chyba) nie wiadomo czy ten Twojej roboty, Lynx, będzie na LUFie, to pomarzyć chyba już wolno ?
|
|
|