To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Kaszanka z grilla czy wściekły pies? Wybór należy do Ciebie.

corpse bride - 13 Października 2009, 11:03

zrobiłam wczoraj chili con carne (czarna fasolna, mielona wolowina, papryka itd). papryka wygladała na ostrą, więc spróbowałam, żeby nie przesadzić. i nie była. ugryzłam drugi raz. dalej spoko. ale za to jaka była aromatyczna! więc zamiast 3 planowanych skroiłam wszystkie 5 papryczek. przez resztę dnia parzyły mnie dłonie. ale samo chili wyszło pyszne, ostre i pachnące. co jest sukcesem, bo nigdy wcześniej nie robiłam i nie posiłkowałam się żadnym przepisem.
Virgo C. - 13 Października 2009, 11:19

Gdzie te papryczki kupiłaś?
Martva - 13 Października 2009, 11:24

Na każdym warzywnym placu powinny być, już nie mówiąc o supermarketach.
corpse bride - 13 Października 2009, 11:28

w supermarkecie, pakowane na tacki. było dużo rodzajów ostrej papryki. a w almie mają czasem tajskie papryczki, te to dopiero są.
znalazłam tam też figi w przystępnej cenie :)

Virgo C. - 13 Października 2009, 11:29

Martva napisał/a
Na każdym warzywnym placu powinny być

Na Beskidzkim nie ma ;P:

Martva - 13 Października 2009, 11:46

A zapytaj, może mają gdzieś upchnięte :)
illianna - 13 Października 2009, 11:52

Martva, na placach jest różnie, czasem nie ma, ale w supermarketach zwykle sa , jak włoży się do lodówki to i miesiąc mogą leżeć, ja nadal używam tych przywiezionych z Włoch ;P:
corpse bride - 13 Października 2009, 11:56

tajskie mrożę przez rok.
Ozzborn - 14 Października 2009, 08:48

Ja jak mam nadmiar to suszę, a teraz część zamroziłem.
Martva - 14 Października 2009, 12:47

Właśnie wstawiłam do pieca ciasto według przepisu na marchwiaka, ale zastępując marchew jabłkami, zobaczymy co się stanie.
Virgo C. - 14 Października 2009, 13:47

Ojciec zrobił wieeeelki gar bigosu, drugi talerz pochłonięty przed chwilą
Lynx - 14 Października 2009, 18:25

Bułeczki wyszły mi całkiem niezłe, jak powtórzę z sukcesem to dam przepis. Rośnie ciasto na drożdżówki. :)
Martva - 14 Października 2009, 18:27

Ciasto marchewkowe z marchewką jest lepsze niż ciasto marchewkowe z jabłkiem :)
illianna - 15 Października 2009, 11:45

Virgo C., pogratuluj Taicie tego bigosu, przeproś, że tyle zżarliśmy i podziękuj od nas :D ;P:
Virgo C. - 15 Października 2009, 13:16

Jak chcecie to w niedziele będą na was słoiki z nim czekały. Że również cały obiad to chyba wspominać nie muszę :)
illianna - 15 Października 2009, 17:29

Virgo C., obiad super sprawa tylko że my będziemy tak koło 15 pewnie ;P: , ale to nie na ten wątek :mrgreen:
ilcattivo13 - 17 Października 2009, 21:04

u Cioooci, na imieninaaach... były kartacze (wchłonąłem 4 sztuki) i nawet dałem radę wstać od stołu. Po jakimś czasie.
Iwan - 17 Października 2009, 21:07

Chili con carne dziś sobie zrobiłem na obiad :D ostre :twisted:
Kruk Siwy - 17 Października 2009, 21:14

Upiekliśmy właśnie z nureczką chleb. Pełnoziarnisty. Eksperyment był wielki bo kupiliśmy maszynę do pieczenia i to był debiut... Udało się! Bardzo mniam!
Martva - 17 Października 2009, 21:30

Coraz bardziej chcę maszynę do pieczenia chleba :)
Da się jak się jest nogą techniczną? ;)

Kruk Siwy - 17 Października 2009, 21:32

Tu wlata tam wylata. To JEST dla idyjotów. Ja dałem radę tylko rzeczywiście trzeba zacząć od jakiejś prościzny. Ale satysfakcja ogromna. No i gorący niezdrowy chlebek - już samo masełko wystarcza. Ech.
Martva - 17 Października 2009, 21:35

To muszę jeszcze trochę indoktrynacji rodzinnej uczynić, mama mówi 'gdzie to postawimy?' a tata jest całkiem miękki, nawet ostatnio jak oglądaliśmy odkurzacze to zapytał pana o chlebomaszynki, ale była tylko taka za sześć stówek i uznaliśmy ze to dużo trochę :)
Agi - 17 Października 2009, 21:37

Ja dziś też niezdrowo - wielki gar bigosu, galareta wieprzowa, karkówka, rosół drobiowo - wołowy, sałatka jarzynowa i dwa rodzaje ciasta.
Wiwat Rodzinka! :)

Kruk Siwy - 17 Października 2009, 21:48

Ło matko! Agi, Najazd rodzinny?

Martva, ceny są różne. Myśmy wzięli za 500 choć można było i za połowę tej ceny. Ale chcieliśmy coś dobrej jakości i żeby samo międliło ciasto. Można w naszej i ciasta robić i dżemy.
Jutro spróbujemy przerobić jabłka bo mamy ich po kokardę.
Myślę że warto wziąć droższą na raty.

Anonymous - 17 Października 2009, 22:04

Kruk Siwy napisał/a
Martva, ceny są różne. Myśmy wzięli za 500 choć można było i za połowę tej ceny. Ale chcieliśmy coś dobrej jakości i żeby samo międliło ciasto. Można w naszej i ciasta robić i dżemy.

Ja mam taką za 300 zł i też międli oraz robi dżemy i ciasta (chociaż żadnego jeszcze nie zrobiłam). Chlebek fajny wychodzi, jak dotąd zawsze się udawał, chociaż podobno różnie z tym bywa.

Agi - 17 Października 2009, 23:09

Kruk Siwy napisał/a
Ło matko! Agi, Najazd rodzinny?


Owszem, leszczyńska rodzina dziś zjechała.

Martva - 18 Października 2009, 07:55

Kruk Siwy napisał/a
Myślę że warto wziąć droższą na raty.


No właśnie podobno niekoniecznie, ciasto międlą chyba wszystkie, a jesli nam nie podejdzie i bedzie stać i się kurzyć?

Miria napisał/a
Chlebek fajny wychodzi, jak dotąd zawsze się udawał, chociaż podobno różnie z tym bywa.


Podobno należy wyrzucić dołączoną książeczkę z przepisami i korzystać z sieciowych ;)

Anonymous - 18 Października 2009, 08:50

Robiłam i z książeczkowych (Moulinex) i z sieciowych, ale to chyba zależy od firmy, bo moja siorka ma inną (Kenwood) i faktycznie, nic nie wychodziło z tych książeczkowych . Podobno jakiś tuman źle przetłumaczył instrukcje.
Kruk Siwy - 18 Października 2009, 09:34

Martva, może i wszystkie. Na tych droższych było to zaznaczone na tańszych - nie. Oprócz tego co będzie jak wam "podejdzie" a zabawka się po tygodniu zepsuje? Nie stać mnie na tanie i marne urządzenia. Moja nieufność ma podstawy w tym bośmy kupowali z nureczką kilka sprzętów - od żelazka do ekspresu na kawę i zawsze były jakieś przechery. Mam dość. Chcę żeby działało.
No i czemu ma nie podejść? Chleb znakomity, wbrew diecie pożarłem dziś na śniadanie duży kawał. Mniam!
A co do przepisów w naszej książeczce (Tefal) wyglądają nieźle, ale to oczywiście się zobaczy. W praniu.
Miria - sprawdziliśmy tłumaczenie - na angielski to jakiś hindus tłumaczył, jak nic. hihihi
Szczęściem to polska firma...

Ziemniak - 18 Października 2009, 09:46

Kruku, biednych ludzi nie stać na tanie rzeczy ;P: Jak kupuję coś poważniejszego, zawsze rozglądam się minimum za klasą średnią, chyba, ze kupuję coś, co będę w stanie sam naprawić :D


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group