To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...

Adanedhel - 7 Stycznia 2009, 10:58

Nie chodzę w sandałach, ani w krótkich spodenkach ;)
Nutzz - 7 Stycznia 2009, 11:00

Ale za to bez spodenek i butów po rozpływającym się przy +40 C asfalcie :)
Adanedhel - 7 Stycznia 2009, 11:01

Nie. Przy +40 stopniach rozważam:
a) wyjazd na biegun południowy.
b) w razie braku funduszy - schowanie się w lodówce.
Nie chodzę w krótkich spodenkach. Nigdy.

Martva - 7 Stycznia 2009, 11:02

Spódniczki są fajniejsze 8)
Nutzz - 7 Stycznia 2009, 11:03

No nie wiem czy chciałbym zobaczyć Adanedhela w spódniczce :shock:
Adanedhel - 7 Stycznia 2009, 11:04

Ale wóczas musiałbym taszczyć ze sobą dudy. Choć dźwięki wydają fajne ;)

Nutzz, no co ty, nie widziałeś, jakie mam nogi :twisted:

Martva - 7 Stycznia 2009, 11:06

Nutzz, przecież masz takie skłonności że pewnie byś chciał. Nie wstydź się.

Adanedhel, kilt to nie spódniczka :roll:

Nutzz - 7 Stycznia 2009, 11:07

Gdy miałem 5 lat rodzice przebrali mnie za czerwonego kapturka... I wsadzili w czerwoną spódnicę. Gdy się o tym dowiedziałem preżyłem traumę. Co najgorsze są na to dowody w postaci zdjęć. :oops: Dobrze że nie mam w zwyczaju przeglądac albumów bo bym za zawał padł.

Martva napisał/a
Nutzz, przecież masz takie skłonności że pewnie byś chciał. Nie wstydź się.

Nie wstydź się patrzeć na nogi ADHD czy chodzić bez spodni? Ekshibicjonistą, przypominam, jeszcze nie zostałem...

Adanedhel - 7 Stycznia 2009, 11:08

Technicznie rzecz biorąc kilt jest spódniczką.
Witchma - 7 Stycznia 2009, 11:11

Nutzz, czy chcesz o tym porozmawiać? ;)
Nutzz - 7 Stycznia 2009, 11:13

Znaczy psychicznie się z tym uporałem, ale jeśli może wam to sprawić radość to nie ma problemu ;P:
Martva - 7 Stycznia 2009, 11:14

Nutzz napisał/a
Nie wstydź się patrzeć na nogi ADHD czy chodzić bez spodni?


Nie wstydź się że lubisz patrzeć na rzeczy na które wcale nie chcesz patrzeć ;P:
Chociaż gdybym miała taaaakie nogi jak Adi, to pewnie bym chodziła w minimini, tak swoją drogą ;)

Nutzz napisał/a
Ekshibicjonistą, przypominam, jeszcze nie zostałem...

Kwestia czasu. Wspieramy Cię.

Adanedhel napisał/a
Technicznie rzecz biorąc


Moi szkoccy przodkowie obracają się w grobach.

merula - 7 Stycznia 2009, 11:36

Yellow
Gwynhwar - 7 Stycznia 2009, 11:44

Cześć!
Studnia - 7 Stycznia 2009, 11:51

Bry.
merula - 7 Stycznia 2009, 12:01

Studnia, drugi dzień???
Studnia - 7 Stycznia 2009, 12:16

Kto wie, może i następne będą... :wink:
Adanedhel - 7 Stycznia 2009, 13:26

Martva napisał/a
Chociaż gdybym miała taaaakie nogi jak Adi, to pewnie bym chodziła w minimini, tak swoją drogą ;)

Może powinienem spróbować? ;P:
Martva napisał/a
Moi szkoccy przodkowie obracają się w grobach.

W końcu mają z Tobą co nieco wspólnego.
Nutzz napisał/a
Znaczy psychicznie się z tym uporałem, ale jeśli może wam to sprawić radość to nie ma problemu ;P:

Chłopie, ja widzę, że Ty masz mnóstwo problemów, z którymi powinieneś się uporać :twisted:

Nutzz - 7 Stycznia 2009, 13:28

A nie bardzo bo z większością z nich czuję się dobrze :)
Martva - 7 Stycznia 2009, 13:52

Mamy tu gdzieś taki temat jak 'Kozetka', zapraszamy :D
Nutzz - 7 Stycznia 2009, 13:57

Nie dziękuję. Dwa lata temu psycholog stwierdził że wszystko jest ze mną w porządku ( :shock: ), a na pewno mi się nie pogorszyło. Choć niektórzy mają mnie za neurotyka :D

Ale ja już sie tu na ten temat nie odzywam, a jesli ktoś chciałby zgłębiać płycizny mojej psychiki to zapraszam do rozmów bez tematu :mrgreen:

Adanedhel - 7 Stycznia 2009, 14:36

Nutzz napisał/a
Dwa lata temu psycholog stwierdził że wszystko jest ze mną w porządku

Na pewno był to psycholog? Skończył jakąś szkołę, czy bawił się tym z ciekawości? ;P:
Zajrzyj do Kozetki i opowiedz nam o swoich problemach. Dzięki naszej pomocy na pewno Ci się nie pogorszy. Przecież wszyscy lubią wariatów ;)

merula - 7 Stycznia 2009, 14:38

a nerwicę też leczycie?
Adanedhel - 7 Stycznia 2009, 14:40

Możemy spróbować :roll:
Witchma - 7 Stycznia 2009, 14:40

A toksyczność rodzin?
Agi - 7 Stycznia 2009, 14:41

Przywitali się?
To zmykać stąd.

Kruk Siwy - 7 Stycznia 2009, 14:41

A sami siebie?

Ups! Zielono mi!

Chal-Chenet - 7 Stycznia 2009, 14:42

Witchma napisał/a
to chociaż w takim zapachowym

Pomyślę. ;)

Agi - 7 Stycznia 2009, 14:42

Sami siebie nie musimy witać
mBiko - 7 Stycznia 2009, 18:49

Witajcie.

Sypie i mrozi. Fajnie.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group