To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...

Słowik - 2 Sierpnia 2006, 12:04

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :bravo :bravo Godzilla
Kto ma jeszcze jakieś oślizgłe wspomnienia ? ;)

Fidel-F2 - 2 Sierpnia 2006, 12:15

kiedyś miałem fiksację na numery rejestracyjne samochodów. Najpierw miało to być ćwiczenie na szybkość liczenia w pamięci (liczby sumowałem aż uzyskałem pojedynczą liczbę) a potem nie mogłem się tego pozbyć. Jak tylko zobaczyłem jakiś numer to mi się automatycznie włączało liczenie. Ale przeszło mi. :D
Słowik - 2 Sierpnia 2006, 12:22

No dobra, może sie wystawiam paniom Freud :D ale kiedyś maniakalnie liczyłem schody. Ale już nie liczę, przeszło mi, tak jak Fidelowi :)
hrabek - 2 Sierpnia 2006, 12:41

Ja w latach wczesnej mlodosci jak wchodzilem na schody to zawsze pierwszy i ostatni krok musial byc prawa noga. Byl to swego rodzaju problem, bo po schodach zawsze wchodzilem po dwa stopnie, nigdy po jednym, wiec jesli liczba schodow byla podzielna przez 4, to w pewnym momencie musialem dac kroka trzystopniowego, a to juz bylo nie lada wyzwanie.

A po chodniku chodzilem tylko i wylacznie po calych kafelkach. Zawsze omijalem polamane plyty chodnikowe. No chyba, ze sie nie dalo, az tak mnie nie wzielo, zeby jakos naokolo chodzic, ale dopoki sie dalo, to omijalem.

Ziuta - 2 Sierpnia 2006, 13:02

Liczę schody, idąc chodnikiem, staram się nie nadeptywać na przerwy między płytkami — trochę przyzwyczajeń mam.
mawete - 2 Sierpnia 2006, 13:10

heh... te texty nadają się do "A Miria powiedziała" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :bravo
Pako - 2 Sierpnia 2006, 14:32

No, kiedyś, jak byłem mały to przechodziłem po chodniku z czerwonego klocka na czerwony (wzró w romby,, w środku czerwony klocek, cały romb też czerwony, reszta biała). Wtedy musiałem nieźle kroku naciągać. Dziś muszę skracać, jak chcę się tak bawić ;)
Ale z rejestracjami samochodowymi mam też dziwnie - jak widzę samochód to staram się zapamiętać rejestrację. Po co? A bo a nuż będzie kradziony i usłyszę o tym w radiu :P Albo będzie wypadek i ktoś będzie szukał takiego samochodu ;)
Chore jak diabli... ale w sumie każdy ma coś takiego chyba ;)
A schody to liczyłem przez parę dni, bo jak po ciemku z piętra na parter schodzę to lubię wiedzieć, ile schodków mi jeszcze zostało, żeby nie przyglebać. Gorzej jak matka zostawiła kosz z praniem na trzecim stopniu. Jak w niego przywaliłem, to kosz poleciał... a ja za nim...

Agi - 2 Sierpnia 2006, 15:48

Hej znowu jestem
Też często liczę, a najchętniej znalezione w lesie grzyby, nawet jak mam już pełen koszyk, to wiem ile tam jest sztuk. Dość śmieszne :wink: ale chyba jeszcze nie dewiacja :mrgreen:

Tomcich - 2 Sierpnia 2006, 17:11

Ave. 8)

Detektyw Monk z jego manią natręctw przy Was to mały pikuś. :mrgreen:

elam - 2 Sierpnia 2006, 17:46

przyjechali!! som !!!
:mrgreen:
moj kochany braciszek i braciszkowa przylecieli do paryzewa. no to znowu sie z wami zegnam ( :cry: :cry: :cry: , Tomcich, szukaj ogrodka :) ) Tzn, bede cos-tam pisywac od czasu do czasu, ale rzadko, malo i nieregularnie.

...i'll be back 8)

Tomcich - 2 Sierpnia 2006, 17:51

Szukam, szukam. :)

See you soon. 8)

Nattfiarill - 2 Sierpnia 2006, 17:53

Witam... :D
Agi - 2 Sierpnia 2006, 20:41

Żegnam......
Słodkich snów :mrgreen:

elam - 2 Sierpnia 2006, 20:55

mojemu braciszkowi nie przeszkadza wlaczony komputer :mrgreen: fajnie, nie ? :mrgreen:
Ziuta - 2 Sierpnia 2006, 20:59

Pozdrów braciszka.
(to ten z dedykacji do Wariatki i Aliena?)

Pako - 2 Sierpnia 2006, 21:01

Sam pewnie w domu ma często włączony, to czemu miałby przeszkadzać. Pozdrów go i jego lepszą połówkę od forumowiczów i tego spamera Pako ;)
elam - 2 Sierpnia 2006, 21:26

tak, to dokladnie ten sam braciszek, co w wariatce i alienie :) (dokladnie TAKI SAM :) )
pozdrowie od was, jak tylko wyjdzie z pokolacyjnej drzemki :) i z gory dziekujemy :)

Ixolite - 2 Sierpnia 2006, 21:37

braanoc, dzis wyjatkowo wczesnie :roll:
elam - 2 Sierpnia 2006, 23:17

ja tez.... :)
dobranoc, do widzenia, do jutra :)

Studnia - 3 Sierpnia 2006, 00:31

Za 4 godziny do pracy... Trza iść spać. No ale przynajmniej skończyłem prezent w photoshopie dla Mamy na urodzinki. W sobote wrzuce na ploter w firmie, dokupie antyrame i powiesze na ścianie... Jeszcze tylko se Piwo wypije na lepszy sen. Dobranoc Panie, Panowie,
oraz przedstawiciele wszystkich innych gatunków.

Duke - 3 Sierpnia 2006, 07:02

Witam o poranku. Jak zwykle za wcześnie przyszedł. Teraz tylko jakos przeczekac ten dzień.
Ziuta - 3 Sierpnia 2006, 07:07

Hello. Zdrawstwujtie. Dzindybry.
dareko - 3 Sierpnia 2006, 07:14

Witam :)
Kruk Siwy - 3 Sierpnia 2006, 07:18

Hej. Witajcie.
Pako - 3 Sierpnia 2006, 07:29

Cześć :)
Jak zwykle poranek jest rano. Dziwne, nie?

hrabek - 3 Sierpnia 2006, 07:38

To zalezy. Chinczycy na przyklad ida wlasnie po pracy do domu. Amerykanie slodko spia. Dla kogo poranek, dla tego poranek jak widac :)
Pako - 3 Sierpnia 2006, 07:48

Ale poranek jest dla mnie rano zawsze. Dla chińczyka takoż, opranek jest rano. Czemu poranek nie jest w południe?
No i czemu południe nazywa się połyudnie? Kto to wymyślił?
No i gdzie poprawność słó sprawdzają autorzy słowników? (wczorajszy fragment z Pratcheta, dobre :D )

Indy - 3 Sierpnia 2006, 08:02

Witajcie i żegnajcie wybwam na jakiś czas, może gdzieś tam odnajde kawiarenke internetową. Narazie ! :)
Ixolite - 3 Sierpnia 2006, 08:38

Brydzień - Pako, kolejny szalony galop artystycznych myśly?
Studnia - 3 Sierpnia 2006, 08:41

Dziendobry czesc i czolem. Ja juz w pracy... Nudze sie troche, byle do 15.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group