Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Studnia - 2 Sierpnia 2006, 09:13
Bo to były moje ślimaki... Chciałem je złapać, ale byłem krzynke pijany a one diablo szybkie...
P.S. Myśle że wszyscy (lub prawie wszyscy) więdzą skąd pochodzi ten tekst?
Lu - 2 Sierpnia 2006, 09:16
Słowik:
| Cytat | Cześć.
Po drodze do pracy widziałem 21 ślimaków, 5 psów i pięcioro cyklistów. Cokolwiek to znaczy. |
To chyba znaczy ze masz nerwicę natręctw i dopadła cię nagle niewytłumaczalna potrzeba liczenia wszystkiego co mijasz
Anonymous - 2 Sierpnia 2006, 09:19
Lu:
| Cytat | Słowik:
Cześć.
Po drodze do pracy widziałem 21 ślimaków, 5 psów i pięcioro cyklistów. Cokolwiek to znaczy.
To chyba znaczy ze masz nerwicę natręctw i dopadła cię nagle niewytłumaczalna potrzeba liczenia wszystkiego co mijasz |
A do tego paranoję Te szybkie slimaki, atakujace znienacka, kiedy stoisz odwrócony plecami...
Słowik - 2 Sierpnia 2006, 09:23
Pheheh, ślimaki liczę zawsze, nigdy nie wiadomo czego się po cholerach spodziewać
Zostałem zanalizowany i zdiagnozowany, Lu i Miria, duet jak się patrzy
Jeszcze poczekam na orzeczenie elam i zamawiam wizytę gdzie trzeba
Kruk Siwy - 2 Sierpnia 2006, 09:26
E tam. Nie zna życia kto nie widział ataku ślimaków-zabójców poprzedzanych przez starozakonnych masonów na rowerach i wściekłe bernardyny z beczułkami okowity!
Panie mają poprostu małe doświadczenie życiowe. Młode som to im wolno.
Anonymous - 2 Sierpnia 2006, 09:37
Słowik: Slużymy pomocą, jakbyś chciał sie jeszcze czegoś o sobie dowiedzieć
Selithira - 2 Sierpnia 2006, 10:27
Jaka piękna pogoda! 20 st. i nigdzie nie widać słońca!
A w ogóle to dzień dobry
Duke - 2 Sierpnia 2006, 10:35
Wcale nie dobry ... Dopiero wtorek a ja już nienawidzę tego tygodnia
Kruk Siwy - 2 Sierpnia 2006, 10:36
Duke, przebywasz w innej czasoprzesteni? U mnie od paru godzin środa!
Duke - 2 Sierpnia 2006, 10:38
Tym bardziej juz go nienawidzę, ale przynajmniej szybciej się skończy Grrrrr
Studnia - 2 Sierpnia 2006, 10:42
Duke, jak to mówią środa minie tydzień zginie. Zaraz potem piątek, tygodnia koniec i początek, no i przy sobocie po robocie
Rodion - 2 Sierpnia 2006, 10:48
Cześć!
Leje, i to jak! Mmmmmiiioooddzzio!
Godzilla - 2 Sierpnia 2006, 10:54
I takie świeże powietrze. Wczoraj jechałam autobusem, i facet na jednym z siedzeń jakoś się tak dziwnie wyginał. Patrzę, a tu mu z sufitu kapią krople wprost za kołnierz. Ale gość był twardy i nie wstał
Studnia - 2 Sierpnia 2006, 10:56
Już drugi dzień siedze i czytam jarlowe opowiadanka... Nie moge... Genialne!
Ziuta - 2 Sierpnia 2006, 11:00
Witajcie!
Studnia: oj, dużo jest opowiadań jarlowych. Dużo. Na deser zaś skonsumuj przygody załogi ORP Dzik.
elam - 2 Sierpnia 2006, 11:20
hello
moje orzeczenie dla nightingale'a:
slimaki oznaczaja, ze jest wilgotno i ze padoalo / bedzie padac
liczenie slimakow to moze byc skutek jakiegos urazu z dziecinstwa lub objawy nerwicy, zwiazanej ze stresem w pracy.
w kazdym razie, nalezy wziac urlop i sie zrelaksowac daleko od slimakow
dzejes - 2 Sierpnia 2006, 11:23
Wow, już na tym forum dowiadywałem się wielu rzeczy o sobie, ale że jestem pogrobowcem komuny? Wow po dwakroć.
Powstanie było straszną rzezią. Jego koszt był naprawdę niewyobrażalny, a szanse na powodzenie zerowe.
Zupełnie inną rzeczą jest bohaterstwo pojedyńczych ludzi, walczących przeciwko Niemcom.
Po pięciu latach okupacji było oczywiste, że wystarczy iskra, by doprowadzić do wybuchu.
Jednak prawdziwym pytaniem jest czy patriotyzmem w takiej sytuacji było wydanie rozkazu do powstania, czy też właśnie tonowanie tych nastrojów. Niestety polska tradycja romantyczna dawała jedną odpowiedź - walka. Każdy, kto mówiłby inaczej - zdrajca i "pogrobowiec komuny".
Ja wiem, że zadanie pytania "po co" wymaga czegoś więcej ponad "Baczność! Na szaniec idź", ale niestety nie potrafię nie zadawać sobie tego pytania.
Słowik - 2 Sierpnia 2006, 11:25
No to pójdźmy dalej dziewczęta, co powiecie na liczenie owiec przed snem ?
Romek P. - 2 Sierpnia 2006, 11:30
Dzejes
ale w takim razie po co Węgrzy robili swoje powstania? Po co my je robiliśmy wcześniej? Po co jakis tam KOR, jakieś Solidarności? Przeciez trzeba bylo cicho siedzieć, bo po co krew wylewać?
Kurde, wybacz, ale nie wytrzymałem. Bo takie myślenie parę narodów przejawiało - i dziś mają za swoje.
Dzejes, czasem naród MUSI zapłacić cenę krwi za swoją wolność. Starszne, ale prawdziwe.
NB, odpowiedź jest prosta na twoje pytanie: nie zostaliśmy mkolejna republika. Na to nawet Stalin sie nie odważył.
Rodion - 2 Sierpnia 2006, 11:30
nightingale owieczki, mile i puszyste ( Olaf je uwielbia ) oraz ślimaczki takie, hymmm... wilgotne Chyba wszystko jest jasne
Rodion - 2 Sierpnia 2006, 11:33
dzejes odpowiedz jest prosta: Bo tak trzeba.
Anonymous - 2 Sierpnia 2006, 11:35
nightingale:
| Cytat | | No to pójdźmy dalej dziewczęta, co powiecie na liczenie owiec przed snem ? |
Rodion już Ci wyjaśnił Natręctwo na tle seksualnym, niestety...
Kruk Siwy - 2 Sierpnia 2006, 11:39
Moi drodzy założyłem specjalny wątek: co sądzicie o powstaniach? Zapraszam. Tam znacznie wygodniej będzie nam dyskutować.
Fidel-F2 - 2 Sierpnia 2006, 11:39
Nie możesz rozpatrywać Powstania Warszawskiego tylko w ramach śmierci konkretnych ludzi i zniszczenia miasta. W roku 20-tym też powszechna była opinia, że nie damy rady bolszewikom. We wrześniu też nie oparliśmy się niemieckiej nawale. W zimie z 39 na 40 walka taż nie miała sensu a Hubal nie zdjął munduru i nie złożył broni. Takie postawy wynikają z kultury i tworzą kulturę. Bez takich ludzi i takich zachowań w 1918 nie byłoby komu odtwarzać Polski. Dzięki temu tworzy się naród. Do dziś Powstanie Warszawskie jest symbolem który jednoczy wielu ludzi w imię Polski. Poza tym ludzie którzy wtedy walczyli nie mieli innej możliwości. To był bezwzględny, wewnętrzny imperatyw. Gdyby postąpili inaczej pewnie nigdy nigdy by sobie tego nie wybaczyli oglądając późniejszą Polską. Do końca życia trwali by w przekonaniu, że to z powodu ich braku odwagi kraj został powtórnie zniewolony. Z perspektywy kilkudziesięciu lat, z coraz większą ilością dostępnych informcji łatwo oceniać i krytykować. Oni nie powstali dla fanaberii i rozrywki w multipleksie. Poszli oddać życie za bliskich, kraj i sprawę w którą wierzyli. Jakiekolwiek powątpiewanie w sens ich postępowania mierzi mnie.
Rodion - 2 Sierpnia 2006, 11:42
Kruk Siwy tośmy sie zdublowali Niech modzi zrobia z tym porządek
Kruk Siwy - 2 Sierpnia 2006, 11:44
Rodion, właśnie. Jedno jest pewne - w tym wątku zamykamy dyskusję o powstaniach.
Rodion - 2 Sierpnia 2006, 11:46
Racja
elam - 2 Sierpnia 2006, 11:48
nightingale, ile masz lat? ja tez kiedys liczylam owieczki, i nie mialo to z seksem nic wspolnego, bo jeszcze wierzylam w bociany... no ale ty chyba troche starszy jestes, nie?
Słowik - 2 Sierpnia 2006, 11:58
Ale ja nie powiedziałem, że liczę owieczki, tylko ślimaki !
Przemierzam codziennie tą samą drogę, więc się trochę nudzę, a że przechodzę obok paska trawy i drzewek, to czasem po deszczu widzę ślimaczki, czasem liczę, czasem nie
Ech, no i człowiek musi się tłumaczyć, po co mi to było
Godzilla - 2 Sierpnia 2006, 12:01
Byłam kiedyś na obozie harcerskim, w lesie nad jeziorem. Poszłam zrobić pranie, bo mi się uzbierało różności, no i stałam sobie po łydki w wodzie i prałam sztukę po sztuce. Trochę dalej po dnie pełznął sobie małż, wysunął różową stopę. I wychodziło na to, że prałam jedną skarpetkę na 10 centymetrów ruchu małża Małże fajnie pełzają.
|
|
|