To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełn± wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Kaszanka z grilla czy w¶ciekły pies? Wybór należy do Ciebie.

Martva - 25 Wrześ¶nia 2009, 10:44

A wiesz że ostatnio wła¶nie chyba tak zrobiłam? Ale nie mam 100% pewno¶ci. Miało cukier na dalszym miejscu niż drugie w każdym razie :)
Virgo C. - 25 Wrześ¶nia 2009, 12:24

Mam kilo pieczarek i nie zawaham się ich użyć :mrgreen:
Rafał - 25 Wrześ¶nia 2009, 12:27

Ugotowałem wła¶nie krupnik - pierwszy raz w życiu (na chorobowym jestem, żona w pracy, dzieci w szkole, najmłodsze ¶pi), zobaczymy czy da się zje¶ć, chociaż mam wrażenie, ze czego¶ zapomniałem, może kaszy? :wink:
dalambert - 25 Wrześ¶nia 2009, 12:32

Rafał, a gzrybek suszony był i pietruszka /co by w zęby właziła/ ?
Rafał - 25 Wrześ¶nia 2009, 12:34

Grzybek! Jasny gwint! Już lecę dorzucić - dobrze, że mam. Pietruchę mam - dam do talerzy.
Martva - 25 Wrześ¶nia 2009, 12:45

Jak przy kaszy jeste¶my...
http://www.przepisy-kuche...etarianskie.php
http://www.gastrona.pl/art/article_7268.php
http://www.kaszi.eu/
http://ugotuj.to/przepisy...06505,9495.html
Znalazłam dzi¶ w necie, o jaaa :shock:

Godzilla - 25 Wrześ¶nia 2009, 13:04

Ja też na chorobowym. Trudno się po kuchni kręcić z takim kaszlem. Idę na łatwiznę: kartofle, ¶ledzie w oleju i chyba kiszona kapusta, choć jeszcze się zastanawiam - ja kiszon± zjem, ale moja czteroletnia córcia niekoniecznie. Kiedy¶ jadła gar¶ciami, teraz gust jej się zmienia jak w kalejdoskopie. Na ¶ledzie się jednak połaszczy :D
Słowik - 25 Wrześ¶nia 2009, 13:29

Pytanko. Jak w przepisie stoi: '3 cups...', to traktować to jako 3 szklanki czy jako¶ inaczej?
Fidel-F2 - 25 Wrześ¶nia 2009, 13:31

a co robisz?
Słowik - 25 Wrześ¶nia 2009, 13:33

Oldfashioned chocolate fudge. W tym przypadku 3 cups płatków czekoladowych potrzeba.
Fidel-F2 - 25 Wrześ¶nia 2009, 13:35

ponad moje siły
Ozzborn - 25 Wrześ¶nia 2009, 13:36

Ja bym walił szklanki - podejrzewam, że nikt się nie pogniewa za zbytni± czekoladowo¶ć ;)

Z reszt± z tego co kojarzę Nigella jak daje 1 cup of... to używa takiej całkiem sporej filiżanki spokojnie 200ml

Martva - 25 Wrześ¶nia 2009, 13:37

Ja bym dała 3 szklanki :) Gdyby proporcje były szalenie istotne, to by wagę podali.
Jaden Kast - 25 Wrześ¶nia 2009, 15:01

Martva, Amerykanie by mieli objęto¶ć (bo je¶li w szklance/filiżance to raczej nie chodzi o wagę) w przepisie podać? 8)

Jak od roku szukam na anglojęzycznych stronach jakich¶ przepisów, tak jeszcze nie u¶wiadczyłem, żeby napisali, że trzeba np. 200 ml wody, 100 gram cukru itp. Jasne wagę zastosuj± do mięsa, może ziemniaków czy podobnych, ale już dla sera...

Cytat
2 cups ricotta cheese
1/4 cup chopped fresh parsley
1/2 cup grated Parmesan cheese

Martva - 25 Wrześ¶nia 2009, 15:14

Jaden Kast napisał/a
bo je¶li w szklance/filiżance to raczej nie chodzi o wagę


O wagę też, szklanka m±ki trochę waży ;P:

Ja bardzo lubię szklankowo-łyżeczkowe przepisy, natomiast do furii mnie doprowadzaj± teksty typu 'pół opakowania proszku do pieczenia', uch :/

Jaden Kast - 25 Wrześ¶nia 2009, 19:10

Masz rację szklanka m±ki swoje waży ;)

No tak, z opakowaniami też miałem problemy. Szczególnie, gdy mama kupiła jakie¶ proszki/cukry waniliowe chyba Oetkera w wersji 2x większej od standardowych. Może nie byłoby w tym nic złego gdybym zwrócił uwagę na notkę na opakowaniu. Ale ciasto jako¶ dało radę.

Martva - 25 Wrześ¶nia 2009, 19:18

No wła¶nie z ta standardowo¶ci± jest problem, co firma to inaczej, i o ile przy cukrze waniliowym to nie jest istotne, tak proszek do pieczenia jest ważny.
Virgo C. - 25 Wrześ¶nia 2009, 20:01

Dzisiaj pierwszy pieczarkowy dzień - obtoczone w jajku i bułce tartej, a nastepnie podsmażone. Do tego ziemniaki i kalafior. Jutro wersja nadziewana :D
Lynx - 25 Wrześ¶nia 2009, 20:04

Martva, te kaszi wygl±daj± smakowicie i dosyć prosto do przyrz±dzenia. Dzięki :)

Edyta: ort, ihan dzięki.

ihan - 26 Wrześ¶nia 2009, 08:03

Lynx: przyrz±dzenia :wink:

Mnie do szału doprowadzaj± przepisy gdzie wszystko podane jest w dkg. Nienawidzę ważyć.

dalambert - 26 Wrześ¶nia 2009, 08:04

A u mnie dzisiaj ozorki w sosie chrzanowym / mojej roboty/ :D
Martva - 26 Wrześ¶nia 2009, 08:07

Lynx, nie ma sprawy, wrzuć sobie w googla może się znajd± inne przepisy :)
ihan, zgadzam się - szklanki, łyżki, łyżeczki, etc (pewnie dlatego od pierwszego zrobienia pokochałam marchwiaka); natomiast nie lubię 'pół opakowania'. Już chyba ważyć wolę.

Lynx - 27 Wrześ¶nia 2009, 12:34

Mam szklanki w objęto¶ciach od 175 ml. do 275. Któr± wybrać? ;P: Wodę gramy i mililitry.
Jaden Kast - 27 Wrześ¶nia 2009, 13:03

Te najbardziej standardowe (nawet te z czasów PRL-u) maj± zdaje się 200 ml.
dalambert - 27 Wrześ¶nia 2009, 13:19

ja tam wiem, że szklanka to zazwyczaj ćwiartka, czyli 250 ml.
illianna - 27 Wrześ¶nia 2009, 13:32

Jaden Kast napisał/a
Cytat:
2 cups ricotta cheese
1/4 cup chopped fresh parsley
1/2 cup grated Parmesan cheese
Lynx napisał/a
Mam szklanki w objęto¶ciach od 175 ml. do 275. Któr± wybrać? ;P: Wodę gramy i mililitry.

ale to chyba bez znaczenia, licz± sie proporcje, ja tam zawsze gotuję na oko i wychodzi, jak mnie ludzie pytaj± ile czego, mam ciężki zgryz, jak im to wytłumaczyć :mrgreen: np przepis na nawlekę wygl±da tak: weĽ owoce, zasyp cukrem, odstaw na czas aż puszcz± sok, dolej spirytusu do poziomu owoców ;P:

Jaden Kast - 27 Wrześ¶nia 2009, 13:41

dalambert rzeczywi¶cie, opcja 250 też jest do¶ć popularna.

illiana jeżeli wszystko jest na zasadzie filiżanek wypisane to jasne, nie ma problemu, bo to proporcje. Gorzej jeżeli do tego dochodzi mięso o konkretnej wadze, czy ile¶ łyżek(-czek) różnych przypraw.

Caitleen - 28 Wrześ¶nia 2009, 16:37

Heh, co do miar, z reguły to wygl±da tak, że do¶wiadczeni osobnicy czesto gotuj±cy podaj± wszystko w szczyptach i na oko i wtedy osobnicy którzy do kuchni zagl±daj± od przypadku do przypadku (jak ja) musz± zgadywać, ale zazwyczaj wychodzi co¶ jadalnego, dziwne :wink:

Polszczenia szkockiego podniebienia c.d. - kapu¶niak zasmakował bardzo, w tym tygodniu mój mężczyzna ugotuje duży gar :>

A ja nadal twierdzę że haggis to przereklamowana kaszanka.

ilcattivo13 - 30 Wrześ¶nia 2009, 21:27

Wczoraj ¶wieże truskawki, prosto z pola. Obżarłem się tak, że miałem leciuchn± zgagę :mrgreen: Ale to już pewnie ostatni zbiór przed zim±, więc sobie pozwoliłem.
A na ¶liwki i maliny już patrzyć nie mogę. Te drugie kosztuj± na skupie około 2 pln za kg, więc rodzinie nie opłaca się ich zdawać i karmi nas nimi do oporu. Słoików narobiłem (i soki, i owoce), więc jak mi obrzydzenie przejdzie, to będę miał co je¶ć :)

Piech - 30 Wrześ¶nia 2009, 22:56

ilcattivo13 napisał/a
Wczoraj ¶wieże truskawki, prosto z pola.

Truskawki z pola. We wrze¶niu. Do tych Suwałk to trzeba mieć jak±¶ wizę, czy można sobie ot tak wyemigrować?



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group