Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Godzilla - 1 Sierpnia 2006, 08:36
Witajcie wszyscy. No no, Studnia działa dzielnie, awatarka się dorobił. Nawet minę ma podobną do mojej
dareko - 1 Sierpnia 2006, 08:45
Ja nie wiem co oni spożywali ale też poprosze szklaneczkę
mawete - 1 Sierpnia 2006, 08:55
Cholera, a myślałem, że takich wynalazków to nawet ja nie pijam....
Agi - 1 Sierpnia 2006, 09:25
Cześć
Ziuta - 1 Sierpnia 2006, 09:31
Witajcie.
Uaaaaa... jak mi się nic nie chce. Nawet chcieć się nie chce.
elam - 1 Sierpnia 2006, 10:00
spac poszlam: 04.02.
pobudka: 09.50.
no i wystarczy.
dzien dobry i pracowity wszystkim
Rodion - 1 Sierpnia 2006, 10:44
Cześć i czołem!
Dziś rocznica jak mniemam? Więc za tych co polegli.
dareko - 1 Sierpnia 2006, 14:52
Za tych co ciągle sa w kanałach i nieodkopanych piwnicach. Ech... wiecie, ja jakoś ciągle mam wrażenie, że moje miasto jest zarżnięte i marne szanse, żeby się przez następne 100 lat podniosło
mawete - 1 Sierpnia 2006, 14:55
Za tych co nie uciekli.
Kompaniaaaa...!!! BACZNOŚĆ!!!
Kruk Siwy - 1 Sierpnia 2006, 14:57
Za Tych, których pamięć dotąd profanuje się stwierdzeniami: "że głupio i niepotrzebnie polegli".
Kruk Siwy - 1 Sierpnia 2006, 15:00
dareko, masz rację. To miasto jest martwe. W Warszawie jest może jakieś 200 tysięcy warszawiaków. Reszta to ludzie przypadkowi najczęściej jęczący, że nienawidzą tego okropnego miasta. Gdyby można ich było wsyłać z powrotem do miejsc skąd przyszli. Byłoby przebosko.
mawete - 1 Sierpnia 2006, 15:02
Kruk Siwy: obiecuję że nie zostanę.... Masz moje słowo.
Pako - 1 Sierpnia 2006, 15:03
Za tych, którzy walczyli. Bo lepiej zginąć w walce niż się poddać i nic nie robić.
Ku chwale!
Studnia - 1 Sierpnia 2006, 15:07
mawete
| Cytat | | Studnia: co Ty piłeś? |
dareko
| Cytat | | Ja nie wiem co oni spożywali ale też poprosze szklaneczkę |
mawete
| Cytat | | Cholera, a myślałem, że takich wynalazków to nawet ja nie pijam.... |
Nie ma sprawy Panowie, po szklaneczce dla każdego, ale chlebek do odcedzania to prosze samemu przynieść, no i zagryche też...
mawete - 1 Sierpnia 2006, 15:09
Studnia: to w sobotę jak rozumiem?
Kruk Siwy - 1 Sierpnia 2006, 15:14
mawete, gości witamy serdecznie. Bardzo serdecznie. No chyba, że przyjeżdżają na czołgach. Wtedy powitanie jest więcej niż ciepłe.
Studnia - 1 Sierpnia 2006, 15:17
Jak Matka Boska Pieniężna zdaży to czemu nie... Ale zaznaczam że nauczony doświadczeniem takich wynalazków już nie łykam...
Kruk Siwy, czołgi??
Kruk Siwy - 1 Sierpnia 2006, 15:20
Studnia, ostatnim razem w czasie stanu wojennego. Wcześniej czołgi sowieckie a jeszcze wcześniej niemieckie.
Studnia, dzisiaj 1 sierpnia. Pamiętasz? To taka dość ważna data dla Warszawy.
Studnia - 1 Sierpnia 2006, 15:26
Nie powiązałem faktów ze sobą. O czymś takim nie można zapomnieć. W dniu dzisiejszym moja zdolność pojmowania została poważnie ograniczona przez nawał roboty w pracy. Chociaż do określenia natężenia pracy pasowałyby inne mniej cenzuralne określenia...
Piech - 1 Sierpnia 2006, 16:13
| Cytat | | Kruk Siwy: W Warszawie jest może jakieś 200 tysięcy warszawiaków. Reszta to ludzie przypadkowi najczęściej jęczący, że nienawidzą tego okropnego miasta. Gdyby można ich było wsyłać z powrotem do miejsc skąd przyszli. Byłoby przebosko. |
To są proporcje ogólnopolskie - tych jęczących do tych, którzy są po prostu u siebie.
Tomcich - 1 Sierpnia 2006, 18:16
Witam, właśnie wróciłem z roboty i mam dość
A z okazji 1 sierpnia: Gloria victis Varsovia
elam - 1 Sierpnia 2006, 18:36
Piechu: ja po 4 latach emigracji wracam do Polski, na stale. I niektorzy nie moga ze zdziwienia wyjsc, ze chce wracac.
Chce, nie chce..
stwierdzam, ze we Francji moze jest wiecej i blizej do wszystkiego, ale w sumie, na planie spolecznym i politycznym taki sam burdel, jak u nas, a jesli chodzi o stosunki miedzyludzkie, towarzyskie, jeszcze gorzej.
I ze WSZEDZIE JEST ZLE, ale na wlasnych smieciach najlepiej. mimo wszystko. Wiec wracam do polskiego Zoo, bo mam juz dosc zabojadow.
Ludzie juz tak maja, ze narzekaja. Jak w bajce o rybaku i zlotej rybce. Mialam swoj palac, wracam do korytka. I, o zgrozo, nie narzekam
Bede miala dalej do biblioteki, do kina, do teatru, do sklepu, do pracy, do wszystkiego... ale BLIZEJ DO LUDZI.
Naprawde...
dareko - 1 Sierpnia 2006, 18:40
Kurka wodna, szkok przezylem przed chwila. Wyszedlem sobie na balkon zapalic i slysze jakis warkot. Dziwny, to nie smiglowiec, samolot... maly jakis. Takie maja zakaz latania nad Warszawa. I co? I nad dachem mojego bloku, bardzo nisko przelatuje mi nagle B-17!!!!!!!!!!!!! papieros mi wypadl z ust!!!!!
Studnia - 1 Sierpnia 2006, 18:42
A tak się spytam, bom niezorientowany w temacie. Z której części IV RB (Rzeczpospolita Braci) pochodzisz?
dareko - 1 Sierpnia 2006, 18:46
z ursynowa, imielina dokladnie
Studnia - 1 Sierpnia 2006, 18:53
Ha... Ogólnie Pytanie było do elam, ale mi się przed post wciołeś. Umnie też latał. Mieszkam 5 min od pomnika Bohaterów Getta, 30 sekund od Pawiaka. Ogólnie rzecz biorąc mieszkam na terenie dawnego Getta.
Rodion - 1 Sierpnia 2006, 19:00
Kruk Siwy
| Cytat | | Za Tych, których pamięć dotąd profanuje się stwierdzeniami: że głupio i niepotrzebnie polegli. |
Zaden z tych co walczyli i gineli, nie robił tego glupio i nadaremnie! A domorośli politykierzy i radosni historycy moga dac sie wypchać ze swymi teoryjkami! Bo to nie oni odrywaja swe drogocenne *beep* od stolkow gdy zajdzie tak potrzeba.
elam - 1 Sierpnia 2006, 19:23
Studnio: pochodze ze wspanialego miejsca, Podbeskidziem zwanego.
Studnia - 1 Sierpnia 2006, 19:35
Miejsce faktycznie piekne...
elam
brakowało tylko wrzucenia monety i życzenia.
Wielka Prośba!! Nie Odmieniajcie Mnie!! Mam tą ksywke od 9 lat i nikt nigdy jej nie odmieniał! Nie profanujcie tego, błagam was...
Piech - 1 Sierpnia 2006, 19:43
| Cytat | elam: Piechu: ja po 4 latach emigracji wracam do Polski, na stale. I niektorzy nie moga ze zdziwienia wyjsc, ze chce wracac.
Chce, nie chce..
[...]
Bede miala dalej do biblioteki, do kina, do teatru, do sklepu, do pracy, do wszystkiego... ale BLIZEJ DO LUDZI.
Naprawde... |
Elam, rozumiem Cie całkowicie. Wróciłem do Polski po wielu latach emigracji. Akurat minęło 4 lata od kiedy wróciłem. Chodzę cały zakochany w swoim Kraju, i wcale mi nie przechodzi.
A ponarzekać oczywiście można. Ja tylko nie lubię tego polskiego utyskiwania, które wynika z zakompleksienia.
|
|
|