Powrót z gwiazd - Kaszanka z grilla czy w¶ciekły pies? Wybór należy do Ciebie.
Virgo C. - 9 Wrześ¶nia 2009, 21:08
Nie, biedny student
Fidel-F2 - 9 Wrześ¶nia 2009, 21:20
znaczy własnoręcznie wychodowałe¶ albo upolowałe¶ albo do końca miesi±ca będziesz jechał na darmowym chlebie ze stołówki studenckiej
corpse bride - 9 Wrześ¶nia 2009, 21:24
mam takie pytanie, czy kto¶ z państwa robił kiedykolwiek wino ¶liwkowe? własnie się za to zabieram (butelka choya za 50zł to jest jednak nie na moj± kieszeń) i mam taki przepis:
http://www.old.wino.org.pl/frames/sliwki.html
ale jakby kto¶ miał jakie¶ osobiste do¶wiadczenia, praktyczne wskazówki albo cokolwiek, to chętnie się zapoznam
Ozzborn - 9 Wrześ¶nia 2009, 21:38
corpse bride, powiem krótko: nie wychodzi. W każdym razie nie na tyle, żeby warto było energię w to wkładać (o finansach nie mówię, bo to już absolutnie nie opłaca się kupować owoców, ino jak się dostanie od znajomych jest opłacalnie).
Mój tatko produkuj±cy domowe wino od niepamiętnych czasów po kilku próbach zrobienia ¶liwkowego skapitulował. Tzn. robi dalej, ale kończy na ¶liwowicy
corpse bride - 9 Wrześ¶nia 2009, 22:09
hm, rodzice znajomych zrobili w tamtym roku i podobno było wyborne. to mnie zachęciło. w tym przepisie pisz± o odciskaniu soku przed fermentacj±, nie wiwsz, czy twój tata tak robił?
Rafał - 10 Wrześ¶nia 2009, 07:09
Wino ¶liwkowe w zasadzie robi sie samo, nawet drożdży nie warto dawać, warto jedynie po¶więcić czas i pestki powydłubywać. Jest to chyba najmocniejsze i najzdradliwsze wino jakie można zrobić z naszych owoców. Nie jest wogóle klarowne, pijesz takie żółte męty, ale za to niespodziewanie idzie w nogi. Możliwe, że można je ucywilizować, sklarować, skupażować, ale chyba faktycznie lepiej na ¶liwowicę je przeznaczyć.
Ozzborn - 10 Wrześ¶nia 2009, 08:33
| corpse bride napisał/a | | odciskaniu soku przed fermentacj± |
Niewykluczone, a nawet bardzo prawdopodobne, bo nawet sobie dawno temu nabył prasę i dospawał ulepszenia
Virgo C. - 10 Wrześ¶nia 2009, 10:08
| Fidel-F2 napisał/a | | znaczy własnoręcznie wychodowałe¶ albo upolowałe¶ albo do końca miesi±ca będziesz jechał na darmowym chlebie ze stołówki studenckiej |
Stołówek studenckich już prawie nie ma, a te które pozostały darmowego chleba nie oferuj±
Mielona cielęcina to nie sznycle cielęce, tania jest
Iwan - 10 Wrześ¶nia 2009, 10:12
tym bardziej że cielęciny pewnie ¶ladowe ilo¶ci tam s±
Rafał - 10 Wrześ¶nia 2009, 10:12
No, im mniej bezpańskich psów po ulicach tym tańsza mielona cielęcina
Virgo C. - 10 Wrześ¶nia 2009, 10:16
Pewnie tak, ale zdecydowanie lepsze to niż wszędzie dostępna mielonka pakowana. A maszyny do mielenia mięsa brak, w innym wypadku bym sam sobie mielił
Ziemniak - 10 Wrześ¶nia 2009, 11:16
Mięso z psa trzeciej kategorii - mielone razem z bud±
Virgo C. - 10 Wrześ¶nia 2009, 11:22
Cholera, to już wiem sk±d te drzazgi były
savikol - 11 Wrześ¶nia 2009, 08:26
| Ziemniak napisał/a | Mięso z psa trzeciej kategorii - mielone razem z bud± |
I z suk±!
Zrobiłem ciasto z cukini± wg przepisu Martvej ze 157 strony tego w±tku. Tylko, że zrobiłem je w wersji dla ubogich, bo prócz cukinii, m±ki i cukru nie miałem pozostałych składników. Dodałem za to łyżeczkę cynamonu, a zamiast czekolady – pół szklanki kawy zbożowej. Wyszło co¶ nawet jadalnego, trochę piernikowate w smaku i tak jak pisała Martva bardzo wilgotne.
Rodzinie smakuje ¶rednio, s±dz±c po prędko¶ci zjadania. Pewnie z czekolad± bardziej by podeszło, ale jest przecież kryzys.
Martva - 11 Wrześ¶nia 2009, 08:53
Czekolada jest główn± ide± tego ciasta jakby miało być bez czekolady, to użyłabym raczej przepisu na marchwiaka chyba
Kruk Siwy - 11 Wrześ¶nia 2009, 09:25
Ciasto czekoladowe bez czekolady...? savikol, mocny jeste¶. "Drogi kliencie nie mamy jak raz papieru toaletowego ale proponujemy papier ¶cierny."
savikol - 11 Wrześ¶nia 2009, 10:10
Jak przystało na polskiego inżyniera! Robimy z tego co mamy pod ręk±, ważne, by robota szła z gazem!
Nie chciało mi się lecieć po czekoladę, bo do sklepu mam 3 km. A ciasto naprawdę wyszło ciekawe smakowo, takie cukiniowo-kawowe. Choć przyznaję, że tym razem pojechałem po bandzie.
Kruk Siwy - 11 Wrześ¶nia 2009, 10:19
Tak sobie przeczytałem Twój podpis. Co z t± bomb±? To zdaje się bamba była?
A w temacie - imprezkę będę miał w sobotę. I żadnych ekskrementów - jeno karkówka, kiełbacha i i skrzydełka. I piwo łomża tudzież żywiec. No.
Martva - 11 Wrześ¶nia 2009, 10:22
Nie jestem przekonana, może dlatego że kawę toleruję wył±cznie zewnętrznie Spróbuj jeszcze kiedy¶ zrobić z czekolad±, naprawdę jest obłędne. O ile się lubi czekoladę rzecz jasna, chyba ihan nie przepada i jej by mogło nie podej¶ć.
U mnie dzi¶ prawdopodobnie pieczone warzywa znów, mama wczoraj o¶wiadczyła 'wiesz, kupiłam buraczki i pieczarki, wychodzę do miasta, fajnie by było gdyby je kto¶ upiekł' Poza powyższymi mam ziemniaki, selera jak±¶ resztkę, pietruszki, marchewki, cukinię i papryki, plus cebula i czosnek oczywi¶cie. I może kolby kukurydzy podzielone na grube plastry? Znów się objem jak prosię i nie będę mogła się ruszać. Ehh, życie
ihan - 11 Wrześ¶nia 2009, 10:45
Fakt, kawowe brzmi o niebo lepiej niż czekoladowe. Ale cukinia na niesłodko też brzmi o wiele lepiej.
Martva - 11 Wrześ¶nia 2009, 10:50
Ale cukinia tam jest tylko wył±cznie wilgotnym wypełniaczem, zupełnie jej nie czuć, my¶lę ze spokojnie można by użyć tartych jabłek. Kto¶ na forum gazety robił wersje z malinami, i też wyszło
savikol - 11 Wrześ¶nia 2009, 11:05
| Kruk Siwy napisał/a | Tak sobie przeczytałem Twój podpis. Co z t± bomb±? To zdaje się bamba była?
|
Dzięki Kruku. Gdzie¶ od roku nosiłem podpis z błędem...
Fidel-F2 - 11 Wrześ¶nia 2009, 21:43
wyprawa do lasu zaowocowała cos koło 2kg prawdziwków, 1kg podgrzybków i 1kg ma¶laków, trafiły się też kurki ale to dziadostwo olałem, w efekcie był sosik i kilka słoiczków wyszło
Rafał - 11 Wrześ¶nia 2009, 23:08
O szlag, muszę w górki zakukać, może też co¶ obrodziło?
merula - 11 Wrześ¶nia 2009, 23:11
Kruku , zapraszasz?
tak zachęcajaco to zabrzmiało
Chiisai Neko - 13 Wrześ¶nia 2009, 09:51
Barszcz ukraiński, ot co.
Martva - 13 Wrześ¶nia 2009, 09:54
A ja dzi¶ zupełnie nie wiem.
W przyszłym tygodniu trzeba upolować dynię i uczynić z niej zupę. O.
Cebulow± też bym chętnie przyswoiła, w ogóle jest taka pogoda do zupy.
Anonymous - 13 Wrześ¶nia 2009, 10:44
Zupę dyniow± uczyniłam wczoraj. Z kolendr±, kurkum±, kminkiem, chili i mleczkiem kokosowym. Dobra była, chociaż lepsza na chłodniejsze wieczory, bo rozgrzewa mocno.
Martva - 13 Wrześ¶nia 2009, 10:49
Cos podobnego planuję, tylko z kminem miast kminku I jeszcze z kardamonem i imbirem, za to bez mleczka kokosowego (za to z pół kwa¶nego jabłka, hmmm?)
Anonymous - 13 Wrześ¶nia 2009, 10:55
To chyba jednak efekt będzie inny. W mojej jeszcze była cebula i bulion, i serek topiony, o. Wykorzystałam po raz pierwszy blender z Tesco (28,90 ) i elegancki, gęsty krem wyszedł.
|
|
|