To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Kaszanka z grilla czy wściekły pies? Wybór należy do Ciebie.

agnieszka_ask - 13 Sierpnia 2009, 15:45

baranek, a które to są herbatniki holenderskie?
baranek - 13 Sierpnia 2009, 16:07

takie okrągłe, teraz się nazywają 'lu holenderskie'. ale są dwa rodzaje. trzeba brać te bez czekolady. na dużą blachę - trzy opakowania.
corpse bride - 13 Sierpnia 2009, 16:40

martva, dzięki za przepis. mój żarłacz będzie zachwycony :)
Lynx - 13 Sierpnia 2009, 23:04

Ciasto czekoladowe z wiśniami:
3 jajka,
szklanka cukru, mala paczka cukru waniliowego
filiżanka oleju
Szklanka mąki + 2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki kakao (wersja dry) lub 1 łyżka kako i 2 czubate łyżki "czekolady do picia" suchej lub takiego słodkiego kakao dla dzieci
pół kilograma wydrylowanych wiśni.
Składniki wymieszać po lolei mikserem, ciasto do formy, wiśnie na wierzch.
Piec ok 45 minut lub godzinę, ja na termoobiegu piekę w 150 stopniach.
smacznego :D

baranek - 13 Sierpnia 2009, 23:15

no to składaniec w lodówce, wyjątkowo podłą jakościowo śmietanę kupiłem i bardzo dużo twarożku wyszło. no i dobrze. tylko jak to z piwem pogodzę? będzie bolało.
Zgaga - 14 Sierpnia 2009, 13:00

baranek może jakieś Karmi (wzmocnione) podejdzie?
Ozzborn - 14 Sierpnia 2009, 14:05

E tam!
Ciechan miodowy - zawsze smaczny i zdrowy! :mrgreen:


Edzia: ożeszku, wy tam chyba nie macie tego boskiego trunku... :shock:

Kruk Siwy - 15 Sierpnia 2009, 14:14

Wizyta u Iliany i Sebastiana przekonała mnie że można w domu zrobić bardzo, ale to naprawdę smaczne sushi.
Wyjadłem wszystko i szczerze mówiąc następnym razem będę się domagał znowu.
Czyli - można!

illianna - 15 Sierpnia 2009, 14:19

dzięki :D , nie ma sprawy, była jeszcze w lodówce wołowina z grzybami na ostro, ale poszliśmy do włoskiej na obiad i nie mieliście okazji spróbować :(
ilcattivo13 - 15 Sierpnia 2009, 14:39

wołowina zasmażana z soczewicą i zielonym groszkiem + kartofelki + fasolka szparagowa :D

EDIT: czy mucha zaparzona razem z herbatą liczy się jako danie?

Ziemniak - 15 Sierpnia 2009, 16:04

ilcattivo13 napisał/a
czy mucha zaparzona razem z herbatą liczy się jako danie?

Jako przekąska :twisted: ew. zagrycha (do herbatki z prądem)

Gwynhwar - 15 Sierpnia 2009, 17:05

Potrzebuję !pilnie! sprawdzony przepis na placek drożdżowy ze śliwkami i kruszonką, z użyciem suchych drożdży!

Kto zna definicję słowa pilnie? o.O'

ihan - 19 Sierpnia 2009, 18:41

Z wątku potterowego:
Skoro są paszteciki z kapustą, to jaki problem z pasztecikami z nadzieniem z dyni? Dynia marynowana jest akceptowalna, słodko-kwaśna, serwują na pewno w Krakowie w Dyni na Krupniczej, chyba z którymś panini.

Martva - 20 Sierpnia 2009, 08:57

Bo te paszteciki nie są tym czym się nam wydaje, najwyraźniej, ciekawe jak się nazywają w oryginale ;)

A zupa-krem z dyni, z chilli, kuminem, kolendrą, kardamonem, czosnkiem i takimi tam to jest duży plus jesieni :)

Martva - 23 Sierpnia 2009, 21:19

Jadłam cateringową sałatkę z (chyba) brązowego ryżu, rodzynków, suszonych śliwek i moreli, i jeszcze czegoś. Strasznie fajna rzecz. Jedliście coś podobnego, może ktoś ma przepis? :)

Aha, i jeśli mnie wzrok nie mylił, to wróciły batoniki Bounty w gorzkiej czekoladzie, a to byłaby bardzo miła wiadomość.

dalambert - 23 Sierpnia 2009, 21:49

ihan, ///, wychodzi na to, ze w Potterze to jakieś słodycze to, to było, może coś jak kruche rogaliki z jabłkami, czy czekolada np.
Ale cóż szkodzi by tak dobrane grono pomyślało jak zakomponować dyniowe paszteciki w cieście francuskim / listkowym/ na ostro, korzenno, czy słodko-kwaśno :)

Kruk Siwy - 23 Sierpnia 2009, 21:55

Uch... byłem dziś w restauracji Banja Luka. Leżę teraz jak anakonda i anakondzę. Gdyby ktoś zbłądził to proponuję zastanowić się i NIE brać dwóch dań i deseru... porcje niesamowite a że smaczne to człowiek je "na siłę". Uratował mnie Okocim i na koniec zacna Metaxa. Ale i tak kolacji nie będzie, a może i śniadania.
Martva - 23 Sierpnia 2009, 22:08

dalambert napisał/a
może coś jak kruche rogaliki z jabłkami, czy czekolada np.


Dzięki pomocy Mirii i Googla wnioskuję że to coś takiego: o, takiego.

dalambert napisał/a
jak zakomponować dyniowe paszteciki w cieście francuskim / listkowym/


Ja bym wolała drożdżowe, jestem fanką drożdżowego ciasta a francuskie jadam jak muszę ;P: W sumie nie jestem do końca pewna czy mi się idea podoba, dynia sama w sobie jest dość mdła raczej i wymaga masy przypraw/dodatków żeby coś z niej było :) Może jakaś lekko podduszona mieszanka warzywna, z cebulą i papryką?
Się poeksperymentuje za czas jakiś :)

dalambert - 23 Sierpnia 2009, 22:34

Martva, ja uwielbiam dobrze zrobione francuskie, ale to już kwestia degustibusa :D
Martva - 24 Sierpnia 2009, 16:12

Gruszki. I gruszki. I więcej gruszek. Mmmmm.
Agi - 24 Sierpnia 2009, 18:05

Placek drożdżowy ze śliwkami (sama upiekłam) i kakao.
Zgaga - 25 Sierpnia 2009, 09:49

Bułeczka (świeża) z masełkiem (świeżym, niestety kupnym). Proste, ale bardzo smaczne. Mniam.
baranek - 25 Sierpnia 2009, 09:51

Zgaga, trzeba było troszkę cukrem posypać.
Zgaga - 25 Sierpnia 2009, 10:42

Cukrem posypać to chleb ze śmietaną.
dalambert - 25 Sierpnia 2009, 16:40

No właśnie ze śmietaną - jakie to proste a dobre :D

A tak ze wspomnień wakacyjnych: jadł ktoś lejkowca dętego?

Agi - 25 Sierpnia 2009, 17:00

Nie spotkałam w naszych lasach.
Pucek - 25 Sierpnia 2009, 17:22

Trafiłam grzybka raz w okolicach Pienin (strasznie dawno temu), a potem koło Zakliczyna. Tu przynajmniej było tyle, że starczyło na wyżerkę dla paru osób, ku ogólnemu zadowoleniu - dobry!
A Telewizja właśnie nadała, że latoś skupywane były kurki i lejkowce. Gdzie - ja się pytam?

Gwynhwar - 26 Sierpnia 2009, 17:36

Zrobiłam halawę! Ha!
dalambert - 26 Sierpnia 2009, 20:46

Gwynhwar napisał/a
Zrobiłam halawę! Ha!

A to sie je ?

Gwynhwar - 26 Sierpnia 2009, 20:50

Je i jest dobre!

Potrzebne nam (na dwie-trzy sycące porcje):
* pół szklanki kaszy manny
* 2 łyżki masła
* 2 łyżki cukru (lub miód)
* 1,5 szklanki wody
* łyżka soku z cytryny
* dojrzały banan
* rodzynki
* szczypta kardamonu

Masło roztopić na patelni, wsypać kaszę i prażyć (cały czas mieszając) aż nabierze złotej barwy, dodać odrobinę kardamonu lub cukru waniliowego. W drugim garnku zagotować wodę z cukrem, sokiem z cytryny i z rodzynkami i na wrzącą wsypać kaszę (uważać, bo będzie chwilkę pryskać), dodać pokrojonego banana. Gotować tak długo, aż masa będzie odchodzić od ścianek garnka. Jeść ciepłe, choć i na zimno smakuje dobrze :) Można dodawać bakalie! Cudo!



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group