Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
Fidel-F2 - 27 Lipca 2006, 04:46
witam z rana
mawete - 27 Lipca 2006, 06:50
Witam o poranku ech... cóż to była za noc...
Kruk Siwy - 27 Lipca 2006, 07:06
Ciepła, co? Lubi ciepełko mawete. Witajcie wszyscy!
Duke - 27 Lipca 2006, 07:09
Bry
Ixolite - 27 Lipca 2006, 07:17
hm, brydzionek
mawete - 27 Lipca 2006, 07:45
Kruk Siwy
| Cytat | | Ciepła, co? Lubi ciepełko mawete. Witajcie wszyscy! |
temp. 36.6 wilgotność 100%
Kruk Siwy - 27 Lipca 2006, 07:48
Taaak! Pewni ludzie to od samego rana "Perłą" się chłodzą sądząc po humorze. Ciekawe co by na to Miria powiedziała...
mawete - 27 Lipca 2006, 07:50
"Jeśli siły masz za mało walnij Perły kratę całą..."
Zapytaj - może odpowie...
Fidel-F2 - 27 Lipca 2006, 07:51
Perełka to wspomnienie studenckich czasów. Była jak wino. Tania i dobra.
mawete - 27 Lipca 2006, 07:53
Tania i dobra...
Dobra bo tania
Kruk Siwy - 27 Lipca 2006, 07:56
mawete, czy ja wyglądam na samobójcego desperata? Mirię Która Nigdy Nie Może pytać o takie sprawy?
Nie wiem co pija się u Pako, ale przetestuję. A Ty nie. I dobrze Ci tak.
Ziuta - 27 Lipca 2006, 07:57
Witam w kolejny słoneczny dzionek.
mawete - 27 Lipca 2006, 07:59
Kruk Siwy: będę pił Wasze zdrowie Pako ma większą siłe przebicia niż ja.. na Polconie Cię nie będzie
Pako - 27 Lipca 2006, 07:59
Joł źomy!
Fidel-F2 - 27 Lipca 2006, 08:03
Brrrr, Pako bo zgłoszę postulat o warna
Kruk Siwy - 27 Lipca 2006, 08:04
mawete, terminy bracie terminy. Ten długi łykend mogę wykorzystać jak chcę zwłaszcza, że moja pani spokojnie będzie sobie wędrować po dnach jezior mazurskich. A ja spokojnie mogę degustować u Wiedźmy i Pako.
Godzilla - 27 Lipca 2006, 08:27
Hej.
Indy - 27 Lipca 2006, 08:36
Witam Wszystkich, w kolejny (jak narazie) upalny dzień.
Jestem ciekawy czy w zimie będzie -30°C
hrabek - 27 Lipca 2006, 08:38
Ja tez wszystkich witam w ostatni dzien mojego pobytu w Danii. Jutro juz wracam na szczescie. Ilez mozna siedziec w tym barbarzynskim kraju. Nie ma to jak stara dobra pokrecona ojczyzna.
Kruk Siwy - 27 Lipca 2006, 08:43
count, trzeciego dnia będziesz chciał wracać! No może czwartego. Tylko oglądaj uważnie wiadomości i przeleć się po ulicach...
Pako - 27 Lipca 2006, 08:47
Count - wracaj, u nas ciekawiej
Fidel - hyhyhy Znaczy się PROWOKACJA się udała
mawete - bo widzisz... Pakon to Pakon, klasa sama w sobie
Słowik - 27 Lipca 2006, 09:05
Tomcich - 27 Lipca 2006, 09:14
Ave
Dzisiaj jakby chłodniej.
hrabek - 27 Lipca 2006, 09:15
Nie, nie, juz musze wracac. Tak na serio, to calkiem apetyt stracilem. Wczoraj od obiadu o 12 zjadlem tylko jedna pomarancze, a dzisiaj rano na sniadaniu wciaz nie bylem glosny. Wepchnalem w siebie na sile. Chyba tesknota mnie dopadla. Jak nie chce, zeby mnie wiatr przewrocil to musze wracac. Inaczej bede mogl wam sztuczke pokazac - stane bokiem i tylko kolana bedzie widac :)
Anonymous - 27 Lipca 2006, 09:20
Hej. Jakoś się nie wsypałam...
count, mam podobnie. Nad morzem zdarzyło mi się nie jeść nic prócz paru łyków maślanki (i zupy chmielowej) a następnego dnia wciąż nie byłam w stanie zmusić sie do śniadania. Żułam drożdżówkę jakieś 1,5 godziny. Tyle, że mnie już wiatr prawie przeraca
hrabek - 27 Lipca 2006, 09:25
Wiesz, Miria, troche ciezko porownywac Ciebie do mnie. Ja mam 2 metry wzrostu, waze ponad 100 kilo i na kazdy z posilkow dnia jem z niezla gorka (wedle powiedzonka: lepiej mnie ubierac niz karmic). Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie niejedzenie przez caly dzien jest praktycznie nierealne :). Nie jestem w stanie tego nawet wytlumaczyc, chyba ze chodzi o tesknote. A ze tesknie, to wiem na pewno.
Dobrze, ze jest forum do poczytania, nie dosc, ze wesolo, to i czas szybciej leci i przybliza mnie do domu :)
Agi - 27 Lipca 2006, 09:44
Bry
mawete - 27 Lipca 2006, 09:55
count: da się mam podobne wymiary i też jadłem tylko zuopkę chmielową
hrabek - 27 Lipca 2006, 10:13
Ale ty jestes uzalezniony od chmielu, wiec dla ciebie taka strawa jest w zupelnosci wystarczajaca :D
Padre - 27 Lipca 2006, 11:50
No to nabijam te moje 25 postów więc witam sie
|
|
|