Powrót z gwiazd - Kaszanka z grilla czy wściekły pies? Wybór należy do Ciebie.
Martva - 11 Sierpnia 2009, 14:18
Nie lubię. A ogórki owszem.
dalambert - 11 Sierpnia 2009, 14:19
Pobudza i rozgrzewa / może być z chili/
agnieszka_ask - 11 Sierpnia 2009, 19:41
mailem przyszedł mi przepis na 5 minutowe ciasto czekoladowe. jeszcze go nie próbowałam, ale za to koleżanka tak i mówiła, że jest przepyszne
takie ciacho, to dobry sposób na niespodziewanych gości, więc może komuś się przepis przyda
Najniebezpieczniejszy na świecie przepis na ciasto czekoladowe
4 łyżki mąki
4 łyżki cukru
2 łyżki kakao
1 jajko
3 łyżki mleka
3 łyżki oleju
3 łyżki grudek czekolady (dla ekstremalnych czekoladożerców)
odrobina olejku waniliowego
1 duży kubek
najpierw wymieszać suche składniki, później dodać jajko, wymieszać; następnie mleko i olej, bardzo dokładnie zmieszać; na koniec wsypać czekoladę i olejek waniliowy, jeszcze raz zamieszać.
wszystko wlać do kubka i wstawić do mikrofalówki na 3 minuty - 1000watt max. ciasto powinno rosnąć, a wręcz przerosnąć kubek, więc nie ma powodu do paniki, jeśli zauważycie, że zaczęło się zbliżać do brzegów.
lekko schłodzić i smacznego
jak ktoś wypróbuje przepis, to niech da znać jak mu smakowało
Martva - 11 Sierpnia 2009, 19:59
Hmmm, ciekawie brzmi, ale czy jadalne? Z moją mikrofalą to bym się chyba bała
Virgo C. - 11 Sierpnia 2009, 20:12
O to to, wczoraj o tym mówiłem
@Martva
Ja dalej twardo jem bez lodów i dochodzę do wniosku, że im później od momentu pieczenia tym są lepsze
agnieszka_ask - 11 Sierpnia 2009, 20:16
jadalne, a wręcz niebezpiecznie jadalne. ponoć ze względu na czas przygotowania potrafi nieźle uzależnić.
Martva - 11 Sierpnia 2009, 20:19
Ja się boję że wyjdzie czekoladowa jajecznica z posmakiem skrobi
Virgo C., też mam wrażenie że dziś są lepsze niz wczoraj ale i tak nie rozumiem rozpływania się w zachwytach na forum GP. Może mam dziwny piekarnik albo nie umiem mnożyć przez dwa.
agnieszka_ask - 11 Sierpnia 2009, 20:22
ciasto zrobię jutro, bo dzisiaj niestety nie mam mleka. dam znać jakie wyszło
Ozzborn - 11 Sierpnia 2009, 23:04
hoho może to jest dobry motyw na pierwsze podejście do ciast? (o ile bułeczki sie nie liczą)
Zgaga - 12 Sierpnia 2009, 12:50
A ze słodyczy najlepsze jagody z cukrem i dobrą śmietaną. Mniam, mniam.........
dalambert - 12 Sierpnia 2009, 13:09
Zgaga, a borówki amerykańskie mogą być ?
Martva - 12 Sierpnia 2009, 14:02
Zrobiłam ciasto czekoladowe z cukinii i furę ciastek serowych. Nie wiem jak to teraz zrobić żeby nie zeżreć wszystkiego przed imprezą
Zgaga - 12 Sierpnia 2009, 14:13
dalambert - mogą, też dobre...
dalambert - 12 Sierpnia 2009, 14:18
Martva, idź na dłuuuuugi psacer -
Martva - 12 Sierpnia 2009, 14:23
dalambert, nie mam czasu na długi psacer, muszę wyjść za godzinę a wcześniej sie zrobic na bóstwo
dalambert - 12 Sierpnia 2009, 14:32
Martva, to rób się na Boginię i nie podjadaj w trakcie
merula - 12 Sierpnia 2009, 18:27
co zrobic z dwiema duzymi cukiniami jedną reka?
ihan - 12 Sierpnia 2009, 19:29
Żonglować.
agnieszka_ask - 12 Sierpnia 2009, 22:28
ok., zrobiłam to pięciominutowe ciasto.
nie miałam olejku waniliowego, więc wlałam cytrynowy, dorzuciłam skruszoną czekoladę wyszło całkiem, całkiem.
na pewno nie jak czekoladowa jajecznica, ale faktycznie niecą gąbkowate. jak dla mnie mogłoby być bardziej mokre, więc następnym razem chyba wleję jedną łyżkę mleka więcej.
w skali 10 pkt. dałabym 8
Ozzborn - 12 Sierpnia 2009, 22:39
ihan, padłem
baranek - 12 Sierpnia 2009, 22:45
a ja jutro składańca będę robił. bo goście przyjeżdżają.
Jaden Kast - 13 Sierpnia 2009, 06:55
| Martva napisał/a | | Zrobiłam ciasto czekoladowe z cukinii i furę ciastek serowych. |
Mogę liczyć na jakieś szczegóły odnośnie przepisu? No i może wrażeń smakowych, bo wydaje mi się to przynajmniej "nietypowym" połączeniem.
baranek - 13 Sierpnia 2009, 08:16
Martva, jak ty robisz ciastka serowe. bo mi wychodzą takie puchate i suche raczej. do piwa idealne, szczególnie, że nie oszczędzam na przyprawach. ale bez popitki tak jakby zapychają. trzy się wciągnie i dość.
E: literówka
Zgaga - 13 Sierpnia 2009, 11:33
| baranek napisał/a | | a ja jutro składańca będę robił. bo goście przyjeżdżają. |
Co to "składaniec"? Jakieś ciasto?
baranek - 13 Sierpnia 2009, 11:48
najpierw robię twarożek. biorę sześć jaj [kurzych] i bełtam z dwoma gęstymi, kwaśnymi śmietanami [400 ml]. zagotowuję dwa litry mleka [pełnego] i dodaję tego 'bełta'. gotuję, aż wytrąci się twarożek , cedzę i zostawiam do wystygnięcia. potem ucieram szklankę cukru z kostką margaryny [musi być miękka, więc zwylke 'kasi' używam]. dodaj po trochu wystudzony twarożek, miksuję, aż nie będzie twarożkowych grudek. potem dzielę masę na dwie części i do jednej dodaję kakao.
przygotowuję formę. dużą tortownicę. na dnie układam ciastka. herbatniki holenderskie. nasączam ciastka wodą doprawinoną cukrem i kwaskiem cytrynowym [można używać wina jakiegoś, albo koniaku, ale mnie osobiście nie smakuje wtedy].
no i tak: nasączona ciasta, ciemna masa, znowu nasączone ciastka, biała masa, nasączone ciastka i na wierzch polewa. mój Tata [od niego mam przepis] dał kiedyś na wierzch galaretkę. raz. później już tego nie robił. aha polewa klasyczna: margaryna, cukier, kakao, odrobina wody. i do lodówki, na kilka godzin, żeby się ciastka 'przegryzły' z masą. czasem posypuję wszystko wiewórkami kokosowymy, ale rodzina za kokosem nie bardzo, więc zwylke zostawiam jak jest. na wszystkie 'oficjalne' świeta rodzinne to robię. zamiast tortu. bo mi ten cholerny biszkopt nie wychodzi nigdy.
Zgaga - 13 Sierpnia 2009, 11:58
A widzisz. Podobny przepis znam. Ciasto składa się praktycznie z samego twarożku wytrąconego ze śmietany, jajek, masła z dodatkiem cukru, alkoholu, kakao. Dodajemy jeszcze owoce, czasem migdały, czasem galaretkę i wstawiamy w tortownicy do lodówki.
"Niebo w gębie" (i tak to cudo nazywamy), ale wymaga zdrowej wątroby....
Agi - 13 Sierpnia 2009, 12:01
baranek, najprostszy z możliwych przepis na biszkopt. Zawsze wychodzi.
Ubić na sztywną pianę sześć białek dodając w czasie ubijania (na początku) szczyptę soli i (pod koniec) szklankę cukru i cukier wanilinowy. Jak piana będzie zupełnie sztywna dodać (po jednym) sześć żółtek i jeszcze chwilę ubijać (ja to robię mikserem).
Dodać jedną szklankę mąki tortowej i pół szklanki skrobi ziemniaczanej przesiane z czubatą łyżeczką proszku do pieczenia. Delikatnie wymieszać. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na ok. 30 minut. Wyłączyć piekarnik, uchylić i zostawić na 10 minut, żeby ciasto "doszło".
Do takiego biszkoptu dodaję razem z żółtkami sześć łyżek oleju i posypuję przed wstawieniem do piekarnika owocami (jagody, drążone wiśnie, jabłka cienko pokrojone), wychodzi świetne i bardzo lekkie ciasto owocowe.
Martva - 13 Sierpnia 2009, 12:44
merula, duże cukinie i jedna ręka... podarować sąsiadce albo wymienić na mniejsze egzemplarze, bo duże trzeba obrać i wypestkować przed zrobieniem czegokolwiek.
No dobra.
Ciastka serowe z wczorajszej imprezy, kopiuje przepis stąd:
Składniki:
- 2 kubki maki pszennej,
- 1/2 lyzeczki soli,
- 1 lyzeczka curry,
- 2 lyzeczki papryki ostrej,
- 1 lyzeczka musztardy,
- 2 i 1/2 lyzeczki proszku do pieczenia,
- 4 lyzeczki zimnego masla,
- 120 g sera zoltego pikantnego np. cheddar,
- 2/3 kubka mleka.
Jak przyrządzić?
Polacz make z innymi skladnikami w proszku. Nastepnie do tych suchych skladnikow dodaj maslo i starty na tarce ser oraz lyzeczke musztardy. Dodaj mleko i wyrabiaj ciasto az bedzie latwo odchodzilo od reki. W razie czego dodaj maki jesli cisto jest za lepkie lub mleka jesli ciasto jest zbyt suche.
Formuj okragle ciastka i kladz na pergaminie. Wstaw do piekarnika na 200 stopni i piecz az beda zlote.
Potrzebne przybory:
Blacha, pergamin, tarka, miska.
Dodam że można dołożyć więcej chilli, albo jakichś ziół, nasion typu mak/kminek jak się lubi. Wczoraj zrobiłam z potrójnej porcji. Dobre są, tylko strasznie wciągające, spróbowałam jednego a pożarłam sześć
Ciasto czekoladowe z cukinii - dla wielbicieli gorzkiej czekolady.
240g mąki)
40 g kakao
1 lyzeczka sody oczyszczonej
0,5 lyzeczki proszku do pieczenia
0,5 lyzeczki soli
110 g masla w temp. pokojowej
160 g cukru
1 cukier waniliowy
1 lyzeczka kawy rozpuszczalnej (nie daję)
3 jaja
280 g cukinia lub kabaczka, utartego an tarce o grubych oczkach (młodziutkie, nie trzeba sie przejmować skórką i nasionami wtedy)
170 g czekolady - daję gorzką, tłukę ją 1kg odważnikiem jeszcze w papierku, aż się z niej zrobi sieczka, bo w oryginalnym przepisie jest coś co się nazywa chocolate chips, a krojenie jest męczące i brudzi palce.
Ponieważ ciasto robi się błyskawicznie, zaczynam od starcia cukinii (w maszynce do rozdrabniania różnych rzeczy). Potem przygotowuję foremkę (olej/masło i mąka), a potem nagrzewam piekarnik do 180 stopni. Potem biorę dużą miskę i mikser i wtedy się zaczyna.
Ucieram masło z cukrem na puszystą masę, dodaję kolejno jajka, potem suche składniki stopniowo, potem cukinię i czekoladę. Przekładam do formy, wstawiam do piekarnika i siedzi sobie tam dopóki patyczek wbity w ciasto nie wyjdzie... No niekoniecznie suchy, ale oblepiony czekoladą, a nie mokrym ciastem
Ciasto jest dość ciężkie, bardzo czekoladowe i mało słodkie. Z dodatkiem lodów waniliowych - rewelacja absolutna. A cukinii nie czuć.
Ozzborn - 13 Sierpnia 2009, 13:27
| Martva napisał/a | | A cukinii nie czuć. |
To po co dawać jak nie czuć?
Martva - 13 Sierpnia 2009, 13:35
Bo dzięki niej ciasto jest takie fajnie wilgotne
|
|
|