To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Kaszanka z grilla czy wściekły pies? Wybór należy do Ciebie.

Ozzborn - 24 Lipca 2009, 13:29

Brzmi smakowicie, choć mam mały uraz do bakłażana. Nie tak dawno strasznie się pochorowałem po zjedzeniu zimnego bakłażana zasmażanego w cieście.
illianna - 24 Lipca 2009, 13:32

bo bakłażan najlepszy na ciepło :mrgreen: a poza tym to pewnie od tego, ze to tłuste było i zimne do tego :|
Ozzborn - 24 Lipca 2009, 13:34

Też tak podejrzewam, ale teraz kojarzy mi się z bakłażanem :/
Martva - 24 Lipca 2009, 13:42

Bakłażany są git, chociaż miałam ponad roczną przerwę w jedzeniu, a nawet patrzeniu na nie ;P:
Nutzz - 24 Lipca 2009, 16:38

Taaak, u mnie nadal taka przerwa trwa :|

Aktualnie: Czereśnie, placki z czereśni, przecier z czereśni, konfitury z czereśni, czereśnie z czereśniami i sok z czereśni.
Ogółem rzecz biorąc od kilku dni nie żywię się niczym innym jak czereśniami.

Piech - 24 Lipca 2009, 17:25

Fidel-F2 napisał/a
Moim zdaniem trudno pomylic opienki z innym grzybem, jest co prawda trochę podobnych, nawet podobnie rosnących na pniach, ale podobieństwo jest raczej powierzchowne. Jesli ktoś Ci pokaże i przyjrzysz się młodym i starym owocnikom to potem nie bedziesz mial problemów z rozpoznaniem.

Właśnie chodzi o to, żeby mi ktoś pokazał je w naturze. Niestety nigdy nie zbierałem grzybów z kimś, kto by się znał na opieńkach.

ilcattivo13 - 26 Lipca 2009, 20:38

khartacze... całe mnóstwo (3szt.) khartaczy :D
Fidel-F2 - 27 Lipca 2009, 14:09

ilcattivo13, źle skończysz
dalambert - 27 Lipca 2009, 14:14

Fidel-F2, e ee, odrazu źle skończy. Tylko utyje, zresztą ma gdzie pakować :wink:
Fidel-F2 - 27 Lipca 2009, 14:25

źle skonczy jak go za to dorwę
dalambert - 27 Lipca 2009, 14:37

Fidel-F2, a co on Ci złego zrobił, że dobrze i gustownie się karmi :?:
Kruk Siwy - 27 Lipca 2009, 14:38

Fidelowi smaka robi platafilu z fajką! Tacy są najgorsi! Smaka narobią a w domu chleb z cebulą...
dalambert - 27 Lipca 2009, 14:40

Kruk Siwy, dodaj suchy chleb patafilu :mrgreen:
ps.
Idę po kartacze do Pana Pierożka ;P:

Fidel-F2 - 27 Lipca 2009, 14:44

Kruk dobrze prawi, co prawda aż tak źle nie jest ale kartaczy nie ma
Martva - 27 Lipca 2009, 16:06

Kupiłam borówki w celu uczynienia pierogów z borówkami. O.
ihan - 27 Lipca 2009, 17:37

Pierogi z borówkami, to jedyne pierogi z owocami, które toleruję. Ale i tak wolę borówki na surowo.
Martva - 27 Lipca 2009, 17:43

Ja lubię jeszcze z wiśniami :) No i knedle śliwkowe. Widziałam dziś jakieś śliwki, ale obładowana byłam jak dziki bawół (pomidory, arbuz, banany, borówki, wiśnie i jabłka) i już bym ich nie miała gdzie zmieścić, może jutro :)
gudrun - 27 Lipca 2009, 19:18

Słuchajcie, proszę o radę. Jutro albo pojutrze przychodzą do mnie rodzice w celu świętowania moich zaległych imienin. Przychodzą na kawę, ale chciałabym do tej kawy coś zaserwować. Kłopot w tym, że zupełnie nie mam pomysłu, bo wszystko już było. Chciałabym, żeby to było coś z owocami i nietrudne do zrobienia. Może mi coś polecicie?
Kruk Siwy - 27 Lipca 2009, 20:22

gudrun, a musisz robić? Nie wiem jak u Ciebie ale u nas w takiej sytuacji idzie się do Auchana i i nabywa tartę owocową. Są naprawdę dobre!
Możesz też kupić dobre lody i zrobić z nich desery z dużą ilością owoców i ewentualnie bitej śmietany i tartej czekolady.

gudrun - 27 Lipca 2009, 20:55

Hm... brzmi kusząco, jedno i drugie. Jednak tarta jest totalnym zrzeczeniem się samodzielności, a te lody jak udekoruję... to będzie znać rękę artysty. OK :) dzięki Kruku
Chociaż gdyby ktoś miał jakiś pomysł na coś domowego to chętnie posłucham - jak się okaże za trudne, wrócę do planu A.

Kruk Siwy - 27 Lipca 2009, 21:01

A - do lodów można dodać trochę koniaku albo rumu. Ale to wariantowo i to już na stole bo ktoś może nie chcieć alkoholu. Ale bajer wtedy jest.
Ziemniak - 27 Lipca 2009, 21:13

Kruk Siwy napisał/a
do lodów można dodać trochę koniaku albo rumu

Dobry jest też likier kokosowy, albo Advocat - w zależności od smaku lodów :D

Martva - 27 Lipca 2009, 21:23

Biszkopt z bitą śmietaną, owocami, opcjonalnie galaretką?
Małe babeczki (można kupić spody, nazywają się 'korpusy deserowe', widziałam w Makro) - nadzienie jak wyżej?
Pavlova? http://mojewypieki.blox.p...la-Pavlova.html

Lody też mi się wydają dobrym pomysłem, do nich owoce, biszkopty czy coś takiego, jakiś likier i będzie super.

Zrobiłam pierogi. Mąka krupczatka nie była dobrym pomysłem, poza tym wywalenie pierwszej porcji na sitko i zostawienie zaskutkowało olbrzymią pierogową grudą, ale i tak się opchałyśmy po przełyk ;P:

ilcattivo13 - 27 Lipca 2009, 22:15

Fidel - ja już nie raz pisałem - wpadaj, a przez cały pobyt u mnie będziesz tylko kartacze jadł. A jak nie chcesz, to tutaj masz przepis na tradycyjne jedzenie z Suwalszczyzny.

A tutaj masz nie tyle przepis, co wyjaśnienie, dlaczego w taki a nie inny sposób należy robić kartacze (zwłaszcza nadzienie).

Karl - 27 Lipca 2009, 23:01

gudrun napisał/a
[..]Chciałabym, żeby to było coś z owocami i nietrudne do zrobienia. Może mi coś polecicie?


Zwykłe, proste ciasto z brzoskwiniami. Albo jabłkami. Posypane z wierzchu cukrem pudrem.
Proste, z owocami, pyszne. :)

gudrun - 28 Lipca 2009, 08:39

Karl, nie ma czegoś takiego jak "proste ciasto". Co masz na myśli - kruche, drożdżowe? A może biszkopt? albo jeszcze coś, może bezę?
Karl - 28 Lipca 2009, 09:16

gudrun napisał/a
Karl, nie ma czegoś takiego jak proste ciasto. Co masz na myśli - kruche, drożdżowe? A może biszkopt? albo jeszcze coś, może bezę?


Nie mam seledynowego pojęcia, jakie toto jest, nie ja piekłem. W każdym razie, ciasto nie jest zbyt kruche ani zbyt twarde, tylko w sam raz. Na ciasto w formie się nakłada owoce pokrojone w ćwiartki i wsadza do piekarnika... A później spożywa, jak już ostygnie :)

Fidel-F2 - 28 Lipca 2009, 09:39

ilcattivo13, nie cwaniakuj
Zgaga - 28 Lipca 2009, 11:41

ilcattivo13 napisał/a
A jak nie chcesz, to tutaj masz przepis na tradycyjne jedzenie z Suwalszczyzny.

A gdzie czynaki?

Martva - 28 Lipca 2009, 12:16

gudrun, to o czym Karl mówi to może być jakieś ciasto typu 'Puchatka'. (ubić 5 jajek, pół kilo cukru, stopioną kostkę masła, pół kilo mąki, szklankę śmietany, 3 łyżeczki proszku do pieczenia, przełożyć do formy (jednej duużej bądź dwóch mniejszych), posypać dowolnymi owocami, wsadzić do pieca, wyjąć jak się zrobi złote i patyczek będzie suchy). To nie jest ani biszkopt, ani beza, ani drożdżowe, nie wiem jaka to kategoria jest - może być że 'ciasta ucierane' ;)


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group