Zadomowienie - powitania na forum - Dzień dobry, cześć i czołem...
merula - 24 Sierpnia 2008, 15:09
Yellow
Rodzina na miejscu, spokojny poranek w ogródku za mną, obiadek z winkiem tez już spożyty. Fajna ta niedziela.
illianna - 24 Sierpnia 2008, 15:30
wracam do Kr więc tutaj słoneczko wróciło
Tomcich - 24 Sierpnia 2008, 17:57
Półtora tysiąca stron powitań To ode mnie jeszcze jedno.
Witam
Kruk Siwy - 24 Sierpnia 2008, 19:34
Witajta ludziska!
dalambert - 24 Sierpnia 2008, 20:14
hej ,hej Co Cię Kruku przywiało w te strony
Adanedhel - 24 Sierpnia 2008, 20:18
Robota skończona, pyszna ryba w żołądku, w ręce jeszcze lepsze piwo
Po przeglądzie folderów reklamowych postanowiłem, że się zaciągnę. Znaczy do piechoty wstępuję Będą Przygody Dobrego Wojaka Adanedhela
Adashi - 24 Sierpnia 2008, 20:25
| Adanedhel napisał/a | | Po przeglądzie folderów reklamowych postanowiłem, że się zaciągnę. Znaczy do piechoty wstępuję |
Może lepiej do lotnictwa z tymi skrzydłami diabelskimi, co?
Cześć, Michale.
Adanedhel - 24 Sierpnia 2008, 20:27
Czołem Adamie.
Lotnictwo jest do bani. Piechota jest dla prawdziwych mężczyzn
Adashi - 24 Sierpnia 2008, 20:30
Nawet dzieci w przedszkolu wiedzą, że dla prawdziwych mężczyzn to jest Marynarka Wojenna
Adanedhel - 24 Sierpnia 2008, 20:32
Ta. Ci, co taplają się w dużych kałużach, a jak przyjdzie co do czego to nawet przeciwnika nie zobaczą?
Co prawda marzyło mi się wstąpienie do pruskich dragonów, ale ponieważ w Polszy jesteśmy może być i piechota Xięstwa Warszawskiego
Godzilla - 24 Sierpnia 2008, 20:34
Jak to piechotę u Sapkowskiego nazywali? BPP?
Adashi - 24 Sierpnia 2008, 20:35
| Adanedhel napisał/a | | ponieważ w Polszy jesteśmy |
Tedy tylko kawaleria, skoro ma być sentymentalnie
Adanedhel - 24 Sierpnia 2008, 20:36
| Adashi napisał/a | Tedy tylko kawaleria, skoro ma być sentymentalnie |
Jako Krakus powinienem sobie małego konika skombinować po czym przejechać przez spory kawałek Europy rabując po drodze
| Godzilla napisał/a | | Jak to piechotę u Sapkowskiego nazywali? BPP? |
Ne comprende. Czy jakoś tak
Adashi - 24 Sierpnia 2008, 20:41
| Adanedhel napisał/a | | powinienem sobie małego konika skombinować |
Tak przy ludziach?
Lajkonika? Przecież to symbol najeźdźców, nie Krakusów
Godzilla, przypomnij, bo tego nie pamiętam.
Godzilla - 24 Sierpnia 2008, 20:41
To się chyba tłumaczyło "Biedna P****ona Piechota"... W którymś tomie wiedźmińskiego pięcioksięgu.
Adanedhel - 24 Sierpnia 2008, 20:44
| Adashi napisał/a | Lajkonika? Przecież to symbol najeźdźców, nie Krakusów |
Trzeba było w szkole na historii uważać
| Godzilla napisał/a | | To się chyba tłumaczyło Biedna P****ona Piechota... W którymś tomie wiedźmińskiego pięcioksięgu. |
To nic dziwnego, że nie kojarzę. Nie zmogłem pierwszej powieści.
Adashi - 24 Sierpnia 2008, 20:49
| Adanedhel napisał/a | Trzeba było w szkole na historii uważać |
Legendy w programie nauczania były w stopniu znikomym
Adanedhel - 24 Sierpnia 2008, 20:52
| Adashi napisał/a | | Legendy w programie nauczania były w stopniu znikomym |
Jakie znowu legendy?
http://www.strategie.com....mia/artykul/317
Adashi - 24 Sierpnia 2008, 20:55
O lajkoniku mówię
Adanedhel - 24 Sierpnia 2008, 20:56
Skrzetuski był postacią rzeczywistą (a to, że na g***o się przydał to inna sprawa - bo w rzeczywistości dotarł do króla, po czym padł na ziemię, zemdlał i przez kilka dni mamrotał niezrozumiałe słowa) więc czemu nie Lajkonik?
Dobra, mykam. Oczy mnie już bolą.
Adashi - 24 Sierpnia 2008, 21:01
Bielany to mi się generalnie z innym konikami kojarzą, takimi na karuzeli
3maj się
Easy - 24 Sierpnia 2008, 21:45
Dobry wieczór.
merula - 24 Sierpnia 2008, 21:53
Chyba pora już powiedzieć dobranoc.
Dobranoc Szanownemu Państwu.
Martva - 24 Sierpnia 2008, 22:14
dobranoc
Chal-Chenet - 25 Sierpnia 2008, 01:52
Dobranoc.
Agi - 25 Sierpnia 2008, 06:39
Witam
Godzilla - 25 Sierpnia 2008, 07:10
Hej.
mawete - 25 Sierpnia 2008, 08:19
Cześć - nie chce mi się siedzieć.... gdzieś bym pojechał. Może do Krakowa?
Adanedhel - 25 Sierpnia 2008, 08:46
| mawete napisał/a | Może do Krakowa? |
Ooo! To jest myśl
Witam. Na dzień dobry Metallica - "Whiskey In The Jar".
As I was goin' over the Cork and Kerry mountains
I saw Captain Farrell and his money he was countin'
I first produced my pistol and then produced my rapier
I said stand and deliver or the devil he may take ya
agnieszka_ask - 25 Sierpnia 2008, 09:30
dzień dobry
| Adanedhel napisał/a | Znaczy do piechoty wstępuję |
Michał!
|
|
|