Powrót z gwiazd - Kaszanka z grilla czy wściekły pies? Wybór należy do Ciebie.
Lynx - 5 Kwietnia 2009, 20:39
Pucek, ale ile tych zółtek? Ja mam na 10 przepis ale mąki też więcej.
Pucek - 5 Kwietnia 2009, 21:07
Lynx, przepis jest stareńki, ilości chyba niezupełnie na nasze czasy (i kasę). Można na pewno wziąć mniejszą ilość wszystkiego, połowę czy ćwierć.
Żółtka trudno na sztuki podać, bo różną wielkość mają - małe jajko - małe żółtko.
A w ogóle to zaraz sobie przypomnę swoje pospolite drożdżowe i już. Tylko że ja robię zawsze "na oko" , a żeby to zapisać...
Lynx - 5 Kwietnia 2009, 21:20
Zaraz, zaraz Pucek, ma być 2szklanki żółtek? A jedna cukru, tak?
Edzia- literki i cyferki
Pucek - 5 Kwietnia 2009, 21:39
Tako w przepisie na babę tiulową stoi.
Książka to reprint wydany w 1991 roku, z 27 wydania "Kucharza" z 1926 r. Jest tam więcej przepisów z podobnymi proporcjami - baby szafranowe, puchowe, cuda-wianki. Pięknie się czyta. Zwyczajne też są. Prawie 600 stron przepisów na wszystko
dalambert - 6 Kwietnia 2009, 08:37
Swięta tuż, tuz to i przepisy rosna A tam same ciasta i słodycze - oj dajcie jakąś PIECZEŃ lub inna solidna zakąskę
Agi - 6 Kwietnia 2009, 09:04
Szynkę świąteczną przygotowuję osobiście. Na razie pekluję ją z dodatkiem ziela angielskiego, kolendry, rozmarynu czosnku i laurowych liści, za trzy dni ugotuję, a później opiekę.
Lynx - 6 Kwietnia 2009, 09:47
Agi, a tego sposobu nie znałam. Czyli, że jak? I co? Bardziej soczysta jest? Czy jakiś specjalny smak ma? Czy tylko zaparzasz?(ja tak robię z schabem). A w tejmieszance do peklowania to oprócz wymienionych coś jeszcze jest? Daj przepis w całości, poproszę.
Agi - 6 Kwietnia 2009, 10:29
Lynx, 3 kilogramy szynki, 50 g (torebka) soli peklowej, 4 łyżki soli kamiennej, przyprawy, przegotowana zimna woda w ilości ok. 4 litrów. Peklowanie 7 dni, później gotowanie na bardzo małym ogniu, zaleję szynkę wrzątkiem, żeby ściąć powierzchnię. Po wystudzeniu zamierzam naszpikować ząbkami czosnku i opiec w piekarniku.
Przepis autorski i eksperymentalny. Pierwszy raz robię zniechęcona kupną szynką świąteczną, z której solanka wycieka, tak jest naszprycowana.
dalambert - 6 Kwietnia 2009, 10:40
Agi, jak tu jescze jestes :
1/ JAKIE PRZYPRAWY ???
2/Może dobrze by było w trakcie pieczenia miodem przesmarować / tak robi znajoma z dobrym skutkiem/
Hej
Agi - 6 Kwietnia 2009, 10:45
| Agi napisał/a | | Na razie pekluję ją z dodatkiem ziela angielskiego, kolendry, rozmarynu czosnku i laurowych liści |
dalambert, wymieniłam przyprawy wcześniej.
Miodem oczywiście można.
Edit: byłam w piwnicy, przekręciłam szynkę na drugi boczek, pachnie bardzo apetycznie.
dalambert - 6 Kwietnia 2009, 11:13
Agi, szczególewe relacje co do pastępów wykonania i EFEKTÓW poproszę
Tyż mi się marzy szynka w domu robiona ale Przekonac tu Pucka , że i na dwie osoby można !
Ozzborn - 6 Kwietnia 2009, 17:10
| dalambert napisał/a | | że i na dwie osoby można ! |
Jakby co to ja chętnie poratuję udostępniniem mocy przerobowych mojego żołądka... może na 3 osoby da się przekonać
mad - 7 Kwietnia 2009, 23:22
Bezmięsny tydzień - w ramach eksperymentu. Ciężko idzie. Ale może ja będę lżejszy
Martva - 8 Kwietnia 2009, 18:12
Dziś na pierwsze danie była pomarańczowa paciaja (znaczy się kremowa zupa z ziemniaków, porów, cebuli i marchewki, wzbogacona wielowarzywnym sokiem z kartonu, co nadało jej miłej kwaskowatości), a na drugie, dla odmiany, pomarańczowa paciaja (wczorajszy żółty kurkumowy ryż z pseudochińszczyzną, czyli podsmażonymi/podduszonymi: cebulą, czosnkiem, marchewką, ananasem i kapustą pekińską, z sosem sojowym, przyprawą 5 smaków i sambalem). Obie były całkiem, całkiem.
Poza tym mam w domu tonę gorzkiej czekolady, przyniosłam dziś osiem sztuk zapominając że mam 10 z hurtowych zakupów. Mogłam powiedzieć ze chcę mleczną, ale w sumie nie przepadam
Martva - 10 Kwietnia 2009, 22:06
Robię babkę z przepisu na ciasto drożdżowe dla leniwych/zmęczonych i mam nadzieję że wyjdzie. Bardzo starannie wsadziłam składniki do miski, jutro wsypię do nich mąki i upiekę. Wydaje mi się że korzystałam kiedyś z tego przepisu, tylko zrobiłam placek z owocami.
Właściwie lubię wyrabiać ciasto drożdżowe (za to nie przepadam za tymi cyrkami z odstawianiem do podwojenia objętości piętnaście razy), ale nie mam siły po wyjątkowo pracowitym jak na mnie dniu ani czasu - dzisiaj nie zdążę bo trzeba iść spać niedługo, jutro nie zdążę bo jest masa innych rzeczy do zrobienia. Na przykład mazurek
Nutzz - 10 Kwietnia 2009, 23:35
Haha, majonezu zabrakło Surówki nie budziet...
Swoją drogą wczoraj wyczyściłem lodówkę, wrzucając wszystkie rzeczy po terminie ważności jak popadnie na patelnię i robiąc z nich przepyszną zapiekankę
Godzilla - 10 Kwietnia 2009, 23:39
Nutzz, mikser masz? No to bierzesz surowe żółtko jajka, bardzo dokładnie oddzielone od białka, i miksujesz dodając po kropelce olej. Bywa że to się nie udaje i mikstura się zsiada, ale powinno ładnie zgęstnieć. Nie przegap momentu, kiedy pojawią się grudy, do tego nie dopuść, możesz wkręcić ok. szklanki oleju na żółtko, o ile pamiętam. Do tego łyżkę musztardy, popróbuj co wyszło, możesz dodać soli i pieprzu, i już nie pamiętam czy dawało się też trochę kwasku cytrynowego, czy może odrobinkę cukru dla kontrastu... i będziesz miał majonez i sałatkę.
Nutzz - 10 Kwietnia 2009, 23:43
Hmmm... no mikser się spaprał jakiś miesiąc temu... No nic, najwyżej warzywka do jutra poczekają, aż się kupi, przykryję to nie obeschną (swoją drogą nie cierpię krojenia warzyw i owoców na tą sałatkę Co każde święta trzeba posiekać w kosteczkę sagan jabłek, ogórków, marchwi, jajek, porów, selera i ciort wie czego jeszcze)
Musztardy też nie ma.
Godzilla - 10 Kwietnia 2009, 23:45
Rzeczywiście, pozostaje kupić. Ale taki domowej roboty ma inny smak. Bardzo dawno nie robiłam, ale kiedyś z mamą kręciłyśmy go dość często. Lubiłam go!
Iwan - 11 Kwietnia 2009, 11:26
żona piecze pasztet mniam
dalambert - 11 Kwietnia 2009, 20:57
A ja już Pasztet mam - Pucek ukręcil - PYCHA
Iwan - 11 Kwietnia 2009, 21:19
ja też już mam i też PYCHA
i do tego moje ulubione ciasto
xan4 - 11 Kwietnia 2009, 21:46
zrobiłem Kaczkę po normandzku,
jutro zdam relację, jak na razie ładnie pachnie
Pucek - 11 Kwietnia 2009, 21:49
W całym domu pachnie czosnkiem i majerankiem - (z)boczuś się dopieka. A Dalambert chodzi na paluszkach koło paszteta i niucha. Oooo!
dalambert - 14 Kwietnia 2009, 18:56
xan4, no i co z tą relacją? jaka to jest kaczusia po normandzku?
Ja wczoraj klasykę jadłem czyli pieczoną z jabłkami / ale szałwią i imbirem podprawianą/ doskonała
xan4 - 14 Kwietnia 2009, 19:16
dalambert, całkiem całkiem,
takie inne podejście do kaczki
a zarazem cały obiad w jednym, narobić się nie trzeba z obiadem,
ogółem po drobnych poprawkach w oryginalnym przepisie to powinna być palce lizać,
także eksperyment świateczny bardzo udany.
edit: jakby co to rzucę przepis.
dalambert - 14 Kwietnia 2009, 19:28
xan4, Jasne rzucaj przepis
xan4 - 15 Kwietnia 2009, 16:07
dalambert, leci to tak:
kaczkę sprawioną i tradycyjnie przyprawioną, około 2kg podzielić na 8 części,
podsmażamy około 15 min na złoty kolor (ja bym dał na pół godziny), zostawiamy niewiele tłuszczu, podlewamy 85 ml calvadosu czy brandy i podpalamy,
po zgaśnięciu płomienia, kaczką wyciągamy na talerz, do patelni wrzucamy 2 pokrojone drobno cebule i 3 przetarte ząbki czosnku, czekamy do zeszklenia, wrzucamy 3 deserowe jabłka w plastrach, wlewamy 120 ml wywaru, zagotowujemy i dusimy na lekkim ogniu przez 15 minut,
bierzemy naczynie żaroodporne, wlewamy to co zrobiliśmy, dodajemy 550 g kapusty grubo poszatkowanej, 500 g obranych ziemniaków w kawałkach, posypujemy łyżeczką kminku i dodajemy kawałki kaczki, wlewamy 180 ml białego wytrawnego wina, 4 łyżeczki wycieśniętego soku z cytryny, solimy i wszystko mieszamy ze sobą,
przykrywamy naczynie i do piekarnika na 190 stopni na 45 minut (może być dłużej),
następnie wyciągamy naczynie, wlewamy 150 ml śmietanki, przyprawiamy ponownie i pieczemy 30 minut,
podajemy z plasterkami cytryny, jabłek i świeżym tymiankiem,
dalambert - 16 Kwietnia 2009, 11:34
xan4, Ciekawy przepis, ale te ziemniaczki z kapustą / rozumiem , że slodka - nie kiszona/ nie rozgotowują się na miazgę w czasie tej operacji?
W sumie warto pomyśleć o wykonaniu - Dzięki
xan4 - 16 Kwietnia 2009, 12:06
dalambert, właśnie nie, nie rozgotowują się, może dlatego musi to być w naczyniu żaroodpornym, kapusta oczywiście biała, nie kiszona,
życzę smacznego
|
|
|