To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Zadomowienie - powitania na forum - Luźne rozmowy bez tematu

Iwan - 18 Marca 2008, 10:26

bawił się ktoś kiedyś z jakimś programem do katalogowania książek :?: bo tak myślę czy sie z moimi zbiorami tak nie zabawić, bo książki mam porozkładane po całym mieszkaniu i sporo w piwnicy i już sam nie wiem co mam i gdzie :? może zna ktoś jakiś fajny programik do tego( najlepiej żeby był po polsku :wink: )
Fidel-F2 - 18 Marca 2008, 10:35

tez o tym myslalem, ksiazek ma ze 2000 i juz nad wszystkim nie panuje
Ziemniak - 18 Marca 2008, 10:39

Microsoft access lub jakiś inny program bazodanowy i trochę wysiłku...
gorbash - 18 Marca 2008, 10:43

Proponuje na sourceforge.net poszukać - ktoś na 100% coś takiego napisał. Nie dość że za darmo, to jeszcze kod sobie można przejrzeć i poprawić
gorat - 18 Marca 2008, 10:43

Ziemniak ma rację... Ale jeśli ktoś chciałby specjalizowany (może jeszcze z książkami przygotowanymi do wybrania?) - nie znam takiego, sam myślę, by zrobić, ale to najwcześniej w wakacje, bo roboty sporo by było. Stąd nie wiadomo nawet, czy zacznę ;)
Ziemniak - 18 Marca 2008, 11:28

Ja mogę podrzucić szkielet w accesie, ale to dla tych co trochę liznęli i potrafią go sobie dopasować/rozbudować do własnych potrzeb.
Iwan - 18 Marca 2008, 11:33

na necie już znalazłem takie programiki tylko nie wiem co sobą prezentują
Iwan - 18 Marca 2008, 13:08

jakby kogoś zainteresowało to na necie znalazłem taki programik

katalogowanie książek

mBiko - 18 Marca 2008, 20:56

Używam go już od jakiegoś czasu i raczej sobie chwalę. Jedna rada, często rób backup. Zdarzają się zawieszenia, po których trzeba przeładować program.
Iwan - 18 Marca 2008, 20:57

mBiko napisał/a
backup
a po polsku mi to wyjaśnij :D
mBiko - 18 Marca 2008, 21:19

No to po polsku i powoli.

Zdarza się, że podczas wpisywania nowej pozycji pojawia się jakiś błąd, który uniemożliwia działanie programu. Aby tego uniknąć robimy kopię zapasową w opcji:

narzędzia :arrow: operacje na bazie :arrow: wykonaj kopię bazy.

Pojawia się w tedy w katalogu z programem podkatalog backup, w którym znajdziemy dokładnie datowaną kopię danych. Datowanie zawiera rok, miesiąc, dzień, godzinę, minutę i sekundy wykonania kopii. Każdorazowe wykonanie backupu tworzy nowy podkatalog.

W razie problemów z programem usuwamy z jego katalogu wszystkie pliki poza systemowymi i katalogiem backup. W to miejsce przenosimy ostatnią kopię. Oczywiście tracimy te dane, które wprowadziliśmy po utworzeniu kopii. Ja stosuję backup po każdych pięciu wprowadzonych tytułach.

Iwan - 18 Marca 2008, 21:28

dzięki mBiko, :D ja jednak tępy w tej tematyce jestem :?
mBiko - 18 Marca 2008, 21:37

Jakbyś potrzebował pomocy, to pisz, jak pisałem używam tego programu już jakiś czas i zrobił mi kilka numerów.
Iwan - 18 Marca 2008, 21:39

na razie działa bez zarzutu :D dopasowałem go sobie do swoich potrzeb i jest ok, a backup juz zrobiony 8)
Anonymous - 18 Marca 2008, 22:20

Picie wina, które niby zostało, bo trochę do obiadu było potrzeba, jest zdradliwe.
Martva - 18 Marca 2008, 22:23

Oj, jest. Pamiętam jak robiłam śliwki w occie i winie i potrzebna mi była jedna szklanka, a coś trzeba było zrobić z resztą zawartości butelki, żeby się nie zmarnowało...
Takie sytuacje uświadamiają i przypominają mi dlaczego nie lubię wina (następnego dnia przeważnie) ;P:

Fidel-F2 - 18 Marca 2008, 22:24

Miria ????
Anonymous - 18 Marca 2008, 22:26

Mi uswiadamiaja, że lubię wino oraz stan lekkiego (?) rauszu. :mrgreen:

FIDEL??!!

Fidel-F2 - 18 Marca 2008, 22:28

trochę szerzej chciałem
Anonymous - 18 Marca 2008, 22:31

Ale co? Doprecyzuj myśl, bo dzisiaj nie potrafię czytać pomiędzy wierszami. Albo pomiędzy trzema słowami. No, pomiędzy fidelowymi skrótami myślowymi.

EDIT: Bo oczywiście dla Ciebie wszystko, w granicach rozsądku i tego, jaki mam akurat nastrój. 8)

Fidel-F2 - 18 Marca 2008, 22:34

o tej zdradliwości szerzej posłuchać chciałem
Anonymous - 18 Marca 2008, 22:39

Zdradliwe jest, ponieważ czlowiek nagle staje sie pijany i w dodatku ma potrzebę napisania o tym na forum. Proste. A jutro będzie się wstydzil jak zwykle.
Dunadan - 18 Marca 2008, 22:46

Ale na razie nie ma czego się wstydzić... więc w czym problem?
Anonymous - 18 Marca 2008, 22:47

Na razie w niczym. 8) Ale czuję, że padnę, zanim napiszę coś naprawde głupiego.
Dunadan - 18 Marca 2008, 22:48

Miria, im więcej wypijesz tym szybciej padniesz więc... do dna! uh, to nie ten watek :roll:
Agata - 18 Marca 2008, 22:49

E tam.
Dunadan - 18 Marca 2008, 22:51

"etam" nie ten wątek ( czyli z ten ), czy "etam" że im więcej ( szybciej ) wypije tym szybciej padnie? :mrgreen:
Agata - 18 Marca 2008, 22:53

E tam, że się wstydzi dnia drugiego. Najpierw się wcina, a potem się dopytuje ;P:
Anonymous - 18 Marca 2008, 22:53

Skończylo się wino, więc i dylematu już nie ma.
EDIT: Miawalam juz doświadczenie "dnia drugiego". Na forum i - zwłaszcza - poza nim. :wink:

Agata - 18 Marca 2008, 23:39

Jeśli jest tylko dnia drugiego i nie przeciąga się na trzeci, to w ogóle nie ma o czym mówić :D


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group