To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Zadomowienie - powitania na forum - Luźne rozmowy bez tematu

gorbash - 6 Marca 2008, 08:47

Musisz znaleźć tylko takiego malutkiego garbarza i on już sprawe załatwi
Martva - 6 Marca 2008, 08:51

Albo zjedz szczura, szczury są większe.
gorbash - 6 Marca 2008, 08:52

Np w krakowskim chapaszczuri
Dunadan - 6 Marca 2008, 09:00

ale szczury tez mają futro... i też je trzeba jakoś oddzielić ehh.. trudna sprawa chyba jej nie podołam i sobie daruję.
Z drugiej strony jak kiedyś zabłądzę w tundrze to się może taka umiejętność przydać...

gorbash - 6 Marca 2008, 09:02

Szczury jeszcze mają ogromne zębiska, i rogi. Poważnie. Kiedyś szczur ugryzł moją siostrę - próbowała na nim wyrzeźbić swoję inicjały szczoteczką do zębów, prezentem od kuzyna dentysty z Oslo.
mBiko - 6 Marca 2008, 09:15

Dunadan napisał/a

... a jak zdjąć futro z takiego maleństwa?...


Ostrożnie :mrgreen: .

Martva - 6 Marca 2008, 09:18

Dunadan napisał/a
ale szczury tez mają futro... i też je trzeba jakoś oddzielić ehh..


No ale ze zdrowego, dorodnego szczura to chyba łatwiej niż z małej myszki, nie?

Dunadan napisał/a
Z drugiej strony jak kiedyś zabłądzę w tundrze to się może taka umiejętność przydać...


Właśnie sobie wyobraziłam tłumy wędrowców zagubionych w tundrze i polujących na myszy, dostałam ataku kaszlu a już prawie mi przechodziło...

gorbash napisał/a
Kiedyś szczur ugryzł moją siostrę


Bo na pewno chciała go wyciągnąć z bagna.

dzejes - 6 Marca 2008, 09:43

Dunadan napisał/a
przyznam się ze chętnie bym takie coś spróbował a nawet sam bym mógł zrobić :mrgreen: tylko nie wiem co robić z futrem :-/


Lepiej się zastanów co byś zrobił z życiem wewnętrznym takiej myszy.

dareko - 6 Marca 2008, 09:54

dzejes, tasiemcem?
dzejes - 6 Marca 2008, 09:55

No między innymi.
Martva - 6 Marca 2008, 10:29

Wilki jedzą i żyją, to Dun tez by dał radę ;)
Dunadan - 6 Marca 2008, 13:23

dzejes, Mowat jakoś je pałaszował... przez pół roku! i przeżył...
dareko - 6 Marca 2008, 14:21

Dunadan, ku uciesze zyjatek. Tych w srodku Mowata.
gorat - 6 Marca 2008, 14:25

Co za ludzie... właśnie sobie wyobraziłem zdejmowanie futra z gorima panierowanego w kisielu...
Agi - 6 Marca 2008, 14:28

gorima należy rozebrać z futra przed zanurzeniem w kisielu. Ewentualny dopuszczalny strój to bokserki.
dareko - 6 Marca 2008, 15:04

gorim to farciarz, stringi mu sie upiekly.
Dunadan - 6 Marca 2008, 15:31

Martva,
Cytat
Wilki jedzą i żyją, to Dun tez by dał radę

O! to-tot-to! słusznie prawi.
Chciałbym kiedyś zobaczyć wilka :|

Co do pieczenia - kisielowa panierak... choroba musze kiedyś spróbować! to może być fantastyczne...

dzejes - 6 Marca 2008, 17:11

Dunadan napisał/a
dzejes, Mowat jakoś je pałaszował... przez pół roku! i przeżył...


A znasz wyniki jego badań na okoliczność obecności pasożytów w organizmie? Bo jak nie ma wyboru, to się je myszy odkładając trucie różnych paskudztw na potem, ale radosne "Chciałbym spróbować" jest z deka, no wiesz... głupkowate.

Martva - 6 Marca 2008, 17:21

Ale on to robił z własnej woli, o ile się nie mylę - wcale nie musiał.
dzejes - 6 Marca 2008, 17:24

Aha... No to smacznego.
Dunadan - 6 Marca 2008, 17:25

Nie pamiętam jak to było, w filmie wspomniane coś było że mu się zapasy kończyły. Ale w książce tego nie pamiętam i właśnie wydaje mi się że to było zrobione celowo - jako eksperyment naukowy i rzeczywiście nie musiał tego robić.
Zresztą Mowat był naprawdę niezły w swej dziedzinie, znał się na tych zwierzętach i gdyby wiedział że mają pasożyty lub coś w tym stylu to by raczej tego nie tknął - w filmie bło moóione że np. używał maski przeciwgazowej przy badaniu odchodów wilków aby własnie się pasożytami nie zarazić - to nie był jakiś szalony naukowiec, tylko cholernie mądry facet...
dzejes,
Cytat
ale radosne Chciałbym spróbować jest z deka, no wiesz... głupkowate.


Pewnie tak ale to się tez nazywa ciekawość :mrgreen:

Adashi - 6 Marca 2008, 17:31

Taka Maria Callas podobno sama sobie zaaplikowała tasiemca, w celu odchudzającym, ale może to tylko taka urban legend...
Iwan - 6 Marca 2008, 21:20

Cytat
Taka Maria Callas podobno sama sobie zaaplikowała tasiemca, w celu odchudzającym, ale może to tylko taka urban legend...


niekoniecznie :D czytałem kiedyś artykuł o facecie który specjalnie zapodawał kobietom tasiemca w kanapkach jako kurację odchudzającą, kobiety były bardzo zadowolone z kuracji odchudzającej do momentu aż zaczęły chudnąć więcej niz zamierzały, wtedy się okazało że facet zaraził ich tasiemcem i był dramat

gorim1 - 6 Marca 2008, 23:14

gorat, Agi, dareko, normalnie nie macie czego sobie fundować tylko horrory nocne ze mną w roli głównej normalnie jesteście INNI.
Agi - 7 Marca 2008, 07:29

gorim1, bo my Cię lubimy i pamiętamy o Tobie
Iwan - 7 Marca 2008, 09:03

powie mi ktoś co to znaczy

Critical Error. MySQL said: Lost connection to MySQL server during query

gorbash - 7 Marca 2008, 09:09

Że padło coś z połączeniem do serwera bazy danych podczas (jak sądzę) wyciągania danych.
Iwan - 7 Marca 2008, 09:12

dzięki gorbash,
ihan - 7 Marca 2008, 09:34

Iwan napisał/a
czytałem kiedyś artykuł o facecie który specjalnie zapodawał kobietom tasiemca w kanapkach jako kurację odchudzającą, kobiety były bardzo zadowolone z kuracji odchudzającej do momentu aż zaczęły chudnąć więcej niz zamierzały, wtedy się okazało że facet zaraził ich tasiemcem i był dramat


Jakoś nie wierzę żeby to wychudzenie po tasiemcu było aż tak ekstremalne. Poza tym pozbycie się go nie jest tak trudne (co innego świadomość, że coś takiego bytuje w człowieku, nawet w podręczniku do biologii miałam zaklejoną stronę gdzie było zdjęcie główek tasiemca uzbrojonego i nieuzbrojonego). Włośnie z technicznego punktu widzenia są dużo gorsze.

Dunadan - 7 Marca 2008, 10:56

ihan, a gdzieś usłyszałem że 4 miliony polaków są zarażone włośniem :mrgreen: brr... nie chce mieć żadnych robali w środku ...


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group