To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Powrót z gwiazd - Koty, psy i inni pierzasto-futrzaści ulubieńcy.

Kai - 18 Sierpnia 2010, 20:36

Zgaga, to jest przesada o tyle, że zatraca się sama idea hodowli. Mam wrażenie, że dziennikarz się zapędził albo coś źle zrozumiał. Natomiast za sterylizacją rasowych i rodowodowych a niehodowlanych jestem jak najbardziej, ukróci to produkcję pseudorasowych miszungów.
mBiko - 18 Sierpnia 2010, 21:59

Sterylizacja całej populacji? To chyba jakaś kpina.
nureczka - 19 Sierpnia 2010, 07:59

Słodkie. Bardziej pasuje tutaj niż do wątku o demotywatorach.

Virgo C. - 19 Sierpnia 2010, 09:32

Mój dzielny mały łowca zapolował dzisiaj na osy. Wynik remisowy - osa padła, Lesio z opuchniętą łapką zwiał. A potem zwiewał za każdym razem jak mu zimny kompres próbowałem założyć. Ale już lepiej :)

Przy okazji - kotu można pazury przycinać?

Witchma - 19 Sierpnia 2010, 09:34

Virgo C. napisał/a
kotu można pazury przycinać?


Kotu trzeba pazury przycinać, jeśli sam ich nie ściera!

Virgo C. - 19 Sierpnia 2010, 09:40

Sam ściera - na dywanie, moich spodniach, pościeli, ostatnio zauważyłem ślady pazurów albo zębów na okładce książki. Dlatego wolałbym mu to sam zrobić :roll:
Witchma - 19 Sierpnia 2010, 09:45

Virgo C., to nie jest ścieranie, co najwyżej delikatne ocieranie ;) A kupiłeś mu jakiś drapak?
Do obcinania dostępne jest teraz bardzo wygodne oprzyrządowanie - z ogranicznikami i bez, tak więc każdy sobie poradzi.

Virgo C. - 19 Sierpnia 2010, 09:59

Nie, planowałem ale kumpel (właściciel 5 kotów) stwierdził że nie ma sensu bo i tak nie będzie używał. A jak pamiętam kota mojej byłej to faktycznie drapak ignorował. Więc planuje się wybrać do Martvej na wieś i przywieźć jakiś pniak, niech sobie na korze ściera :)
Witchma - 19 Sierpnia 2010, 10:01

Virgo C., to ja mam naprawdę nienormalnego kota. Drapał drapak od razu po otworzeniu paczki, kiedy jeszcze nie zdążyłam wyjąć go z pudełka i złożyć. Teraz ma dwa + drapak-dywanik. Mebli i dywanów nie tyka. Ale pazurki i tak co jakiś czas trzeba mu obcinać.
Kai - 19 Sierpnia 2010, 10:14

Virgo C., mój kot zamordował już 4 drapaki, takie sizalowe, najpierw zmienił je w pędzle, a potem zaczął wyrywać nitki. Będzie używał, spokojnie. A jakie miny skupione przy tym robi!

I też nie tyka mebli ani dywanów, a ostatnio nawet przestała objadać ściany z tapety.

Virgo C. - 19 Sierpnia 2010, 10:17

I tak chwilowo nie mam kasy na drapak dla niego, we wtorek za szczepienie zapłaciłem 85 zł więc jeśli mu mam kupić ten drapak to we wrześniu dopiero. A póki co niech się pniakiem bawi ;P:

Dobrze chociaż, że w październiku będę mógł go wykastrować na koszt miasta Krzeszowice. Sam zapłace za dojazd i powrót :D

illianna - 19 Sierpnia 2010, 10:27

Koty nie są fanami przycinania pazurów, mój jeden walczył do ostatniej krwi, a drugi chodził tydzień obrażony, dałam spokój, a co do gryzienia książek tak to jest ulubiona zabawa, zwłaszcza tych z biblioteki, bo pachną interesująco ;P:
Witchma - 19 Sierpnia 2010, 10:29

illianna napisał/a
Koty nie są fanami przycinania pazurów


Mój poprzedni kot faktycznie, ale Dakar przyjmuje wszystko ze świętą cierpliwością, nawet przytrzymywać go szczególnie nie trzeba... Jest chyba jeszcze dziwniejszy, niż myślałam :D

Virgo C. - 19 Sierpnia 2010, 10:32

Mój to ze stoickiem spokojem znosi czyszczenie uszu i smarowanie pyszczka maścią. Ale już mycie mu tego pyszczka zaczynały się od prób wbicia mi pazurów w gardło jak tylko się zorientował że go wnoszę do łazienki ;)

@illianna
A miałem was dzisiaj prosić o prezentacje tego przycinania :mrgreen:

ilcattivo13 - 19 Sierpnia 2010, 11:07

jeśli kot łazi po podwórku, to przycinanie nie jest wskazane (musi mieć czym się bronić i czym się wspinać, o polowaniu nie wspominając). Ale jeśli siedzi w domu i nie ma, lub nie korzysta z drapaka, to trzeba przycinać.

Co do gryzienia - Grucha nigdy niczego w domu nie gryzł (oprócz mnie i Czochraczki). Z drapaniem było różnie - lubił drapać obicia krzeseł/foteli, ale "sztraszna ściera" go tego oduczyła :wink: Poza tym miał kawał pnia i z niego nigdy nie korzystał i po roku czasu pień poszedł do pieca.

Kai - 19 Sierpnia 2010, 11:11

illianna napisał/a
Koty nie są fanami przycinania pazurów,
Moją przyuczyłam masełkiem. Na początku się wyrywała, potem się nauczyła i czekała na masło, a potem się tak przyzwyczaiła, że od dawna masła nie dostaje :D
Virgo C. - 19 Sierpnia 2010, 11:13

ilcattivo13 napisał/a
jeśli kot łazi po podwórku, to przycinanie nie jest wskazane

Mieszkam na 9 piętrze więc póki się kot nie nauczy korzystać z windy to raczej nie będzie mowy o wypuszczaniu ;)

ilcattivo13 - 19 Sierpnia 2010, 11:20

zbuduj mu katapultę :D
Agi - 19 Sierpnia 2010, 11:25

ilcattivo13 napisał/a
zbuduj mu katapultę

A co z powrotem?

Rafał - 19 Sierpnia 2010, 11:50

Pewnie drugą na dole ... :wink:
illianna - 19 Sierpnia 2010, 12:02

Virgo C., możesz sam spróbować obciąć naszej kocicy pazurki ;P: :mrgreen:
Moja ma tył rogówki, wydrapała dziurę do deski i teraz drapię deskę, ale za to inne rzeczy mniej rusza, więc jej pozwalamy, taki kompromis :mrgreen:

Virgo C. - 19 Sierpnia 2010, 12:03

Ciekawe jak szybko jakiś miłośnik kiziaków by na mnie złożył donos jakbym z okna krzyczał "Panie Krzysiu, pan mi katapultuje kota do mieszkania!" ;P:
ilcattivo13 - 19 Sierpnia 2010, 12:44

Agi - katapulta jest właśnie do "powrotu". Na dół "kocik" będzie zasuwał na spadochronie :D A poza tym... z dziewiątego piętra do ziemi jest wystarczająco wysoko, żeby się obrócił i spadł na łapy. Więc nic by sobie nie zrobił i bez spadochronu.

Virgo - nie umniejszaj kociej inteligencji. Kocik da radę sam siebie wystrzelić. A poza tym może to być taka katapulta jak na lotniskowcach, ino pionowa.

dalambert - 19 Sierpnia 2010, 12:46

ilcattivo13, Ty sobie wyobraź Gruchę w katapulcie i sie zastanów nad skutkami :mrgreen:
ilcattivo13 - 19 Sierpnia 2010, 12:48

dalambercie, myślisz, że wieżowiec mógłby się przewrócić? ;P:
Kai - 19 Sierpnia 2010, 12:48

dalambert, już pomijam rozmiar takiej kotopulty, może trebuszet jaki? Naruszy konstrukcję budynku jak nic...
dalambert - 19 Sierpnia 2010, 12:49

ilcattivo13 napisał/a
myślisz, że wieżowiec mógłby się przewrócić?

jak "wielka płyta" to się złoży jak domek z kart ;P:

ilcattivo13 - 19 Sierpnia 2010, 12:51

dlatego właśnie miałem na myśli katapultę parową. Ino teraz też się zastanawiam, czy jak Grucha mijałby 4 piętro, to czy nie zmieniłby katastrofalnie punktu ciężkości budynku...
Fidel-F2 - 19 Sierpnia 2010, 17:30

mBiko napisał/a
Sterylizacja całej populacji? To chyba jakaś kpina.
czemu? może nie potrzebuja kotów?
dzejes - 19 Sierpnia 2010, 21:45

Maska+rurka = 6,5 euro.

Widok takich panien -bezcenny :D



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group