Piknik na skraju drogi [książki/literatura] - Ostatnio czytane
xan4 - 13 Marca 2009, 20:29
bio, ok, kupię, przeczytam i zdam relację
mBiko - 14 Marca 2009, 00:09
Iwan, Tumitak rzeczywiście pachnie troszkę naftaliną, ale wyobraź sobie jaką musiał mieć siłę rażenia siedemdziesiąt lat temu. Sam czytałem to w głębokiej młodości, a jednak ciągle dobrze pamiętam.
Kruk Siwy - 14 Marca 2009, 00:11
Całkiem, całkiem. Miało swój wdzięk.
mBiko - 14 Marca 2009, 00:15
Dokładnie, takie nie postmodernistyczne .
Fidel-F2 - 14 Marca 2009, 05:36
Tumitak to jeden z kamieni węgielnych mojej fascynacji fantastyką, teraz może bym wydziwiał, wtedy było świetne.
Iwan - 14 Marca 2009, 10:08
właśnie dlatego piszę że warto przeczytać, ma swój "wdzięk" jak na swój wiek
bio - 14 Marca 2009, 19:43
Nic już z niego nie pamiętam, ale gdzieś w otchłaniach szafek i półek na 3 rzędy musi się kryć. Zamierzam rozpocząć maraton powieści post apokaliptycznych. Tak, tak Fidelio, jeszczem tego Łysego Iwanki nie ruszył - sory żem cię zawiódł, ale mam już wielką ochotę.
Będą to następujące lektury :
Droga - McCarthy'ego po naszemu
The Anomaly - Adam Danczyk
Califia's daughters - Leigh Richards
Earth Abides - George R. Steward
A secret history of time to come - Robie MacAuley
Alas, Babylon - Pat Frank
Mockingbird - Walter Tevis
Level 7 - Mordecai Roshwald
Dinner at Deviant's Palace -Tim Powers
Through darkest America i Dawn's uncertain light - Neal Barrett Jr.
Emergence - David R. Palmer
The long tomorrow - Leigh Brackett
Sotnie Łysego Iwanki - Roman danak
Ja, Gelerth - Władysław Pasikowski
Fidel-F2 - 14 Marca 2009, 20:15
bio napisał/a | Ja, Gelerth - Władysław Pasikowski | jeśli kolejność w jakiej podałeś książki jest kolejnością czytania to na deser zostawiłeś sobie gniota nad gniotami, książkę tak złą w każdym możliwym aspekcie, że aż przez to interesującą
bio - 14 Marca 2009, 20:37
No nie, kolejnością zawiadywać będą drgnienia duszy słowiańsko-tatarskiej. Pasikowskiego ktoś wynosił pod niebiosa, nie pomnę już, kto i gdzie. Dziwiło mnie to nieco, ale spróbuję. To może zacznę od niego by być pewnym, że gorzej już nie będzie ?
xan4 - 14 Marca 2009, 20:45
bio, Fidel ma rację, zacznij od Pasikowskiego, lub nie czytaj tego wcale.
bio - 14 Marca 2009, 21:04
Dzięki za ostrzeżenie, będę ostrożny.
Hubert - 15 Marca 2009, 17:57
To naprawdę jest takie straszne?
Chal-Chenet - 15 Marca 2009, 21:46
Peter V. Brett - Malowany Człowiek tom 2. Z tego co się orientuję, to Fabryka rozbiła jeden tom na dwa. W takim razie wiem już dlaczego podoba mi się tak samo jak część pierwsza. Bo to po prostu cały czas jedna i ta sama książka, a nie typowy "dopisek". Dostałem to, czego się spodziewałem, a więc bardzo wciągającą rozrywkę. Książkę owszem, odkładałem, ale nie na długo, ciągle chciałem się dowiedzieć, co wydarzyło się dalej.
Tym razem bohaterowie są starsi, jest więcej akcji, mniej powieści obyczajowej. W jakiejś recenzji czytałem, że autor co chwilę doświadcza bohaterów, cały czas muszą znosić kolejne klęski w swoich życiach. Faktycznie, mam nadzieję, że nie jest to stały trend, bo może się ten zabieg z czasem stać monotonnym... Ale na razie nie ma się co przejmować, to zagrożenie jest melodią kolejnych tomów, ten czyta się doskonale.
Książka spełniła swoją rolę, dostarczyła mi bardzo przyjemnej rozrywki.
Czekam na dalsze części.
banshee - 15 Marca 2009, 22:04
Erikson.- Ogrody księżyca. Książka która czytałam chyba najdłużej ze wszystkich, aż wstyd.
Ogólnie wrażenia mam jak najbardziej pozytywne. Jednak mnogość wszelkich wątków sprawiła, że nieco rozczarowała mnie końcówka. Na razie robię sobie krótką przerwę na jakieś lżejsze czytadło, a potem lecę dalej.
Fidel-F2 - 16 Marca 2009, 06:42
Sosnechristo, to jest kuriozum
Hubert - 16 Marca 2009, 17:34
Fidel-F2, szkoda. Pomyśleć, że zrobił to koleś od Krolla, Gliny i Psów. Niekoniecznie w tej kolejności.
banshee, Ogrody to tylko wstęp do całej historii - z tego co wiem. Rozkręcona Malazańska Księga Poległych ma świetne puenty
dzejes - 16 Marca 2009, 17:45
Sosnechristo napisał/a | Fidel-F2, szkoda. Pomyśleć, że zrobił to koleś od Krolla, Gliny i Psów. Niekoniecznie w tej kolejności.
|
Ale znaczy co? Rzeźbić też powinien umieć?
xan4 - 16 Marca 2009, 19:40
mam chyba jakie załamanie czytelnicze,
Ślepowidzenie bardzo długo czytane, teraz Głową w mur, też trochę trawiłem i to nie z winy Dabliu (szczegóły w wątku autorskim), chyba muszę odsapnąć trochę,
zabrałem się za Szklane księgi porywaczy snów, jak na razie mogę powiedzieć jedno - rewelacyjny tytuł
Nutzz - 16 Marca 2009, 19:54
Przenajświętsza Rzeczpospolita Piekary
No cóż... jedyne co pozostało mi po lekturze to rozczarowanie i zniesmaczenie...
dzejes - 16 Marca 2009, 19:59
Duma Key Kinga. Pierwsza jego powieść, którą przeczytałem po angielsku.
Jeśli King będzie rozwijał się w tę stronę, którą pokazuje ta książka i czas mu pozwoli, to napisze jeszcze swoją GAN.
bio - 16 Marca 2009, 20:03
A Piekara ( Pilipiuk, wstaw swój typ ) WPP.
dzejes - 16 Marca 2009, 20:08
Czytałem chyba wszystko, co napisał King, a co zostało przetłumaczone, teraz mam zamiar czytał w oryginale, bo mi się spodobało i widzę wyraźną ewolucję. Od samego początku horrory Kinga nie były zwykłymi opowiastkami o duchach (powieści, zaznaczam, że o nich mówię, nie o opowiadanich), ale były to prawdziwe Historie - z żywymi bohaterami, których bez trudu moglibyśmy sobie wyobrazić wchodzących do sraczyka, w krórym akurat czytamy książkę. Wraz z upływem czasu King coraz mocniej przechylał szalę i Duma Key to książka, w której element horroru mógłby być pominięty, bądź zmarginalizowany bez żadnej szkody dla samej opowieści - która to świetnie pokazuje rzeczywistość, w której żyje King.
Czytałem część powieści wymienionych na podlinkowanej stronie i widzę róznice, ale zastanawiam się na ile wynikają one z ograniczeń pisarskich Kinga, a na ile są świadomym zabiegiem.
Ziuta - 16 Marca 2009, 20:12
BTW, bio sobie pożartował, ale zrobienie listy WPP to ciekawy pomysł. Warunki byłyby mniej więcej jak dla GAN. Ktoś coś proponuje?
bio - 16 Marca 2009, 20:28
Jeśli mamy na myśli polską powieść nie tylko fantastyczną, to ja bym głosował na Myśliwskiego z Widnokręgiem i Kamieniem na kamieniu. Biorę także pod uwagę Nienackiego z jego Skiroławkami.
Martva - 16 Marca 2009, 20:41
bio napisał/a | Biorę także pod uwagę Nienackiego z jego Skiroławkami. |
E, to słabizna była, czytałam wczesną nastolatką będąc
bio - 16 Marca 2009, 20:48
Nie waż tak się mówić o tej genialnej powieści, dziewczyno !
Ziuta - 16 Marca 2009, 20:50
Ja bym obstawił za Kolumbami Bratnego, Następnym do raju Hłaski, Lalką wiadomokogo i paroma innymi.
Hubert - 16 Marca 2009, 21:12
Powtórzyłem Ostatnie Życzenie Sapkowskiego. Potrzebowałem czegoś niegłupiego, ale pisanego na luzie, z błyskiem w oku. Dwa tomy opowiadań o wiedźminie to najlepsze, co AS napisał. Niemniej - cenię sobie całokształt. Różne rzeczy można zarzucić późniejszym dziełom, ale jednak - jednak to Sapkowski. Trzymam za kolesia kciuki, liczę, że jeszcze coś na poziomie Miecza Przeznaczenia napisze. Stawianie na nim krzyżyka, jak robią niektórzy, to przegięcie.
Prawdę mówiąc - chciałbym poczytać nowe teksty o wiedźminie. Choćby uzupełniające wydarzenia sprzed sagi. Za kontynuację też bym się zresztą nie obraził.
W ogóle, AS przy okazji prac nad grą udzielał wywiadu, w którym twierdził, że The Witcher nie powinien być traktowany jako słuszna i oficjalna kontynuacja, bo a nóż-widelec...
bio - 16 Marca 2009, 21:19
Pilipiuk pisał za Nienackiego Pana Samochodzika, czemu nie miałby napisać kolejnych Wiedźminów ? Trzeba tylko go poprosić.
Martva - 16 Marca 2009, 21:21
Sosnechristo napisał/a | Prawdę mówiąc - chciałbym poczytać nowe teksty o wiedźminie. |
Ehhh, kto by nie chciał...
bio: no nie. Równie dobrze A.P. mógłby napisać 'Dwa razy w roku w Skiroławkach'
|
|
|