To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Piknik na skraju drogi [książki/literatura] - Ostatnio czytane

Nocturn - 10 Marca 2009, 13:03

Oh uwielbiam "Lewą rękę ciemności".

Muszę sobie ją jeszcze raz przeczytać

Agi - 10 Marca 2009, 13:11

Virgo C. napisał/a
Skończyłem Lewą rękę ciemności Le Guin. Muszę teraz porządnie ją przetrawić, prawdziwa uczta.

Nocturn napisał/a
Oh uwielbiam Lewą rękę ciemności.


Na razie stoi na półce i czeka w kolejce do czytania. Skoro zgodnie twierdzicie, że jest dobra, muszę przeredagować "listę kolejkową" :)

Nocturn - 10 Marca 2009, 13:22

Absolutnie polecam. To jest jedna z książek, którą zaliczam do osobistego kanonu lektur :)
xan4 - 10 Marca 2009, 13:23

Agi, to jest "stara dobra Orszulka" :)
Kruk Siwy - 10 Marca 2009, 15:18

Byłem księgarzem. Żeby zachęcić kobiety do czytania fantastyki zawsze proponowałem Lewą rękę ciemności. Nigdy przez kilkanaście lat nie miałem takiej sytuacji żeby się nie spodobało.
Ciągle zapominam że Agi ma tyle jeszcze gigantów do przeczytania. Zazdrościć!

Godzilla - 10 Marca 2009, 15:22

Chyba muszę i ja się za to zabrać, tylko skończę "Nowe idzie". Próbowałam, ale w domu nie ma spokoju, muszę do autobusu zabrać.
Nocturn - 10 Marca 2009, 15:24

Oj tak.

Kurde, że ja już drugi raz nie przeczytam z takim zaangażowanie "Lewej ręki ciemności" czy "obcego w obcym kraju" ehhhh

Agi - 10 Marca 2009, 15:30

Kruk Siwy napisał/a
Ciągle zapominam że Agi ma tyle jeszcze gigantów do przeczytania. Zazdrościć!

Pół życia nurzałam się w głównym nurcie, to teraz mam fantastyczne zaległości :wink:
Wyciągnęłam z półki Urszulę (cztery sztuki) i zaczynam nadrabiać.

Ozzborn - 10 Marca 2009, 15:31

No proszę, umiecie zachęcić. Po szybkim riserczu odkryłem, ze to dopiero 4 tom cyklu Ekumena. Będzie co czytać :mrgreen: Szczególnie, że Ziemiomorze jest w moim top 5 a może i top 3 cykli fantasy. (Ino do tej pory nie udało mi się dorwać nigdzie Innego Wiatru :cry: )
Nocturn - 10 Marca 2009, 15:32

AGI to Geda też nei znasz? ?????
Kruk Siwy - 10 Marca 2009, 15:32

Lewą rękę i Czarnoksiężnika z Archipelagu - koniecznie! A co dalej to już na własne ryzyko...
Nocturn - 10 Marca 2009, 15:36

cały cykl "Ekumena" jest taki

1966 Świat Rocannona ("Rocannon's World")
1966 Planeta wygnania ("Planet of Exile")
1967 Miasto złudzeń ("City of illusions")
1969 Lewa ręka ciemności ("The Left Hand of Darkness")
1974 Wydziedziczeni ("The Dispossessed: An Ambiguous Utopia")
1976 Słowo "las" znaczy "świat" ("The Word for World is Forest")
2000 Opowiadanie świata ("The Telling")

Ale chyba tylko "lewa ręka ciemności" jest na tyle dobra żeby ją czytac, bo chociaż czytałem wszytsko to jeszcze tylko "Świat Rocannona" jako tako kojarzę.

Rafał - 10 Marca 2009, 15:40

Jeeeeeejku - jaki jestem potwornie głupi - to "Inny wiatr" został w końcu napisany?!? O żesz ty, przeoczyłem - jak to się mogło stać?
Nocturn - 10 Marca 2009, 15:44

Pełny cykl Ziemiomorze:

1968 Czarnoksiężnik z Archipelagu (A Wizard of Earthsea)
1970 Grobowce Atuanu (The Tombs of Atuan)
1972 Najdalszy brzeg (The Farthest Shore)
1990 Tehanu (Tehanu: The Last Book of Earthsea)
2001 Opowieści z Ziemiomorza (Tales from Earthsea) – opowiadania osadzone w świecie Ziemiomorza
2001 Inny wiatr (The Other Wind)

Rafał - 10 Marca 2009, 15:50

Co z Innym wiatrem, trzyma poziom?
Nocturn - 10 Marca 2009, 15:51

przyznam się, że nie czytałęm. Zwątpiłem
Kruk Siwy - 10 Marca 2009, 15:53

Rafał, ale czego poziom? Czarnoksiężnika, Najdalszego Brzegu, czy Tehanu? Bo to zaprawdę nie są te same poziomy.
Adon - 10 Marca 2009, 16:02

A tak przy okazji, bo czytałem daaaaaawno temu "Świat Rocannona" i mi się podobał całkiem, ale zrażony "Tehanu" nigdy więcej po Le Guin nie sięgnąłem (toteż prócz tego, co wymieniłem, znam tylko kanoniczne pierwsze trzy tomy o archipelagu). Czy z cyklu "Ekumena" każdy tom to tzw. standalone, żebym mógł sobie spokojnie "Lewą rękę..." zdjąć z półki i przeczytać, bez zagłębiania się w resztę?
Kruk Siwy - 10 Marca 2009, 16:05

Jakbyś jeszcze z murzyńskiego przetłumaczył swoje pytanie...
Iwan - 10 Marca 2009, 16:24

Italo Calvino-Rycerz nieistniejący, taka sobie powiastka, nic specjalnego, po Opowieściach kosmikomicznych tegoż autora spodziewałem się czegoś ciekawszego
Adon - 10 Marca 2009, 16:39

A co tu niezrozumiałego, Kruku? Pytanie proste jak 10 metrów drutu w kieszeni. ;P: Czy każda pozycja z cyklu "Ekumena" to osobna całość, którą można czytać bez znajomości pozostałych, czy też koniecznie muszę przeczytać poprzedzające tomy, zanim wezmę się za "Lewą rękę..."?
Kruk Siwy - 10 Marca 2009, 16:54

Adon widzisz ja się tego domyśliłem, choć nie znam angielskiego. Ale - nie wszyscy musieli na to wpaść.
A merytorycznie: Lewa ręka ciemności jest samodzielną całością. Pozostałe rzeczy po prostu rozgrywają się w tym samym uniwersum.

Adon - 10 Marca 2009, 16:57

Mea maxima culpa. Zwalę winę na Sapkowskiego, u którego takie nazewnictwo fachowe spotkałem po raz pierwszy bodaj, najpierw w felietonach, później w "Rękopisie...". :wink:
Tymczasem dzięki za odpowiedź - w takim razie sobie przeczytam "Lewą rękę..." pomimo mojego urazu do Le Guin.

xan4 - 10 Marca 2009, 17:01

Rafał, jak dla mnie Inny wiatr przerasta o wiele Tehanu, ale słabsze od Czarnoksiężnika, tak pośrodku, dobrze mi się czytało,

Adon, cykl Ekumena zawsze uważałem na zamknięty na 3 tomie,
Lewą rękę czytałem osobno, jeszcze przed trylogią i nie czułem, że mi czegoś brakuje, tak samo z Słowo las znaczy świat, więc da się czytać osobno,

bio - 10 Marca 2009, 17:24

Koniecznie trzeba pamiętać, że do świata Ekumeny należą opowiadania, bez których smak i obraz całości jest mdły i niepełny : Naszyjnik Semley, Królowa Zimy, Dzień przed rewolucją - każde z nich jest fragmentem mozaiki zbudowanej z powieści - Świata Rocannona, Lewej reki ciemności i Wydziedziczonych. . Doskonałość w najwyższej formie destylatu talentu i umysłu. Poruszające do głębi idee ujęte w doskonałą formę prostych zdań. Szkoda, że z czasem ten blask przygasał, aż niewiele z niego pozostało. Może tylko Sheri Tepper zbliżała się do tej przejmującej mocy jaka emanowała z prozy Le Guin.
Kruk Siwy - 10 Marca 2009, 17:31

Naszyjnik Semley bardzo, bardzo mi się podobał. Zresztą inne wymienione opowiadania także. Zbiór Wszystkie Strony Świata choć tam są różne opowiadania mam za jeden z lepszych jakie czytałem. Jak dla mnie opowiadanie Kwiecień w Paryżu rządzi.
bio - 10 Marca 2009, 17:35

Znowu mamy zbieżne wrażenia. Może to znak, że trzeba się przy jakiejś okazji spotkać przy oranżadzie ?
Kruk Siwy - 10 Marca 2009, 17:40

Bach! A bywasz we Warszawie? Znaczy Paradox, inne mordownie? Może do Nidzicy się wybierasz na sedeńkowy festiwal?
Oranżada dobra rzecz. Tylko uderza do głowy.

bio - 10 Marca 2009, 18:02

Do Warszawy mam dwa kroki, a jak się robi cieplej to bywam częściej, choć jestem mało mobilny z lenistwa. Nidzica raczej nie, bo daleko, ale czasem mi odbija i robię inaczej niż mi się wydaje za właściwe. Oranżadę można czymś rozcieńczyć, to bąbelki nie buzują i pękają na drugi dzień za głośno.
mBiko - 10 Marca 2009, 20:03

Żem się przez Was obślinił szuje. Przypomnieliście mi tyle fajnych tytułów Orszulki.

Nocturn, z takim zaangażowaniem jak kiedyś to pewnie nie, ale "Obcego" z dużą przyjemnością przeczytałem niedawno po raz trzeci. Może teraz pora na "Lewą rękę"?



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group