To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Piknik na skraju drogi [książki/literatura] - Ostatnio czytane

mBiko - 2 Marca 2009, 20:07

To co teddy, pora na "Nastaje świt"?
Caitleen - 3 Marca 2009, 00:58

Doczytałam cykl 'Miecz prawdy' Goodkinda. 11 tomów, jakieś 7000 stron, od grudnia czytałam z przerwami i chyba sobie zrobię przerwę od czystego fantasy na następne kilka miesięcy ;P: Dobre czytadło, pierwszy tom w sumie najlepszy bo można go traktowac jak zamknietą całość a potem już widać, że autor sobie rozplanował akcję na dłużej. W każdym tomie jest wątek główny i kilka pobocznych, które się zamykają w obrębie tego tomu, ale jest jeszcze Główny Wątek, który się snuje przez 10 tomów... trochę miejscami nużące zwłaszcza gdy bohaterowie zaczynają się snuć idiotycznie tu i tam i przemawiać na ważkie tematy, ale ogólnie dobrze się czyta, klka ciekawych postaci, akcja potrafi skręcić niespodziewanie, garść intrygujących pomysłów no i jak ktoś chce sobie posiedzieć w świecie umierającej magii i miecza prawdy to polecam. I cierpliwości życzę :wink:

Przeskoczyłam w sf - Alaistar Reynolds najnowszy - 'House of Suns', autor nadal w formie, na deser mam jeszcze jego zbiór opowiadań, mniam :P

A nawiązując do powyższej dyskusji - Stross bardzo mi się podoba, zwłaszcza 'Glasshouse'.

Gustaw G.Garuga - 3 Marca 2009, 18:10

"Pegaz zdębiał" Barańczaka. Czytałem jakąś dekadę temu, pamiętałem, że miałem frajdę, ale zapomniałem, do jakiego stopnia! Takiego wykręcania polszczyzny na wsze strony dawno nie widziałem - palindromadery, onanagramy, poliględźby... Niektóre (u)twory to perełki geniuszu, że tylko gębę rozdziawiać i boki zrywać. :bravo
Ziuta - 3 Marca 2009, 18:13

? :shock: ? Ja też to właśnie czytam. "Inwokacja" pisana, jakby Mickiewicz nie miał w Paryżu kompa z polskimi czcionkami rządzi.
Gustaw G.Garuga - 3 Marca 2009, 18:48

Koincydencja, aż dziwno - coś musi być na rzeczy! Ja padłem choćby przy erudykteryjce palindromaderycznej o Iwanie Groźnym :D
Iwan - 3 Marca 2009, 18:50

Wilki i orły, książka mocna, realistyczna i trochę dołująca, polecam szczerze

edit:znalazłem tam jedną literówkę-felczer a nie fleczer :wink:

Toudisław - 3 Marca 2009, 23:30

Czytam 3 rzeczy na raz.
1. Brisingr Paolini - Kurde ale mi się to ciężko czyta. Niby powinno łatwo a słabość języka i naiwność fabuł jakoś mnie spowalniają, Jak na razie zdecydowanie słabszy tom który powinien byś krótszy bo jest na siłę rozbudowywany
2. Myto ogarów. Mnóstwo nowych wątków i brak jakiegoś potoku akcji czy jednego scalającego wątku powoduje że książka jest ciut inna od reszty cyklu. Do tego pewna zmiana w stylu narracji. ale czyta się dobrze. Fajna jest taka zmiana
3. Głowa w mur. Dopiero zaczynam ale jak na razie naprawdę dobrze. Podoba mi się język. I lekko komiksowa stylizacja. Pobudza mój apetyt :D

Godzilla - 4 Marca 2009, 10:08

Czytam sobie "Ani słowa prawdy". Sympatyczne czytadło, choć raczej niczym więcej niż sympatycznym czytadłem nie będzie. Puszczę w dalszy obieg jak skończę.
Kruk Siwy - 4 Marca 2009, 10:13

Znaczy opowieści o Arivaldzie? Czytałem poprzednią edycję - było pod innym tytułem. ja tam sobie to dość cenię. Za bezpretensjonalność, lekkość i coś co powinna mieć dobra książka - wdzięk.
Witchma - 4 Marca 2009, 10:17

"Arivald z Wybrzeża"? Bardzo sympatyczna książka. Pierwsze opowiadania dość drętwe, ale dalej się rozkręca :)
Godzilla - 4 Marca 2009, 10:20

Może i tak, jestem jeszcze przed połową. Albo ostatnio trudno do mnie dotrzeć. Może się "przeczytałam".
Virgo C. - 4 Marca 2009, 12:16

Władcy nocy, złodzieje snów E. Dębskiego
Doskonały przykład na to jak można zamordować dobrze zapowiadająca się książkę. Zaczyna się interesująco, by na koniec podłamać wiarę czytelnika w wyobraźnię autora. Pomysł bowiem wyciągnięto z jakiegoś wyjątkowo kiepskiego horroru. Po drodze mamy przerywnik, związany z główną osią fabularną i, niestety, dość szybko przewidywalny. Sięganie po dalsze tomy przygód Owena chyba sobie podaruje :roll:

hrabek - 4 Marca 2009, 12:18

Zaczelo sie Chandlerem, skonczylo sie horrorem klasy D ;)
Virgo C. - 4 Marca 2009, 12:21

O to to :!:
Kruk Siwy - 4 Marca 2009, 12:23

Kiedyś (lata 90 te) próbowałem, ale odpadłem bardzo szybko. Cały Geno, zaczyna świetnie, a kończy jak hm...Miller.
hrabek - 4 Marca 2009, 12:33

No to niestety jest przypadloscia wiekszosci jego utworow. Ale w formach krotszych idzie mu doskonale.
Fidel-F2 - 5 Marca 2009, 08:45

W sercu ciemności - Flint, Drake Druga część serii o Belizariuszu i konflikcie Malawy z Konstantynopolem. Intrygi, bitwy i magiczny talizman czyniący z bohatera starożytnego Bonda, zresztą bondopodobnych mamy tu więcej. Cz\yta się lekko, momentami mocno wciąga. I w zasadzie to wszystko. Zaraz po nr 41 biorę się za część trzecią. To ostania którą posiadam. Myślałem, że to wszystko ale wiki mówi o sześciu tomach. Orientuje się kto czy w Polsce wydano którą z trzech ostatnich części?
Adanedhel - 5 Marca 2009, 09:08

Nie. Na razie nie wydano czwartego tomu. Natomiast jeśli "Belizariusz" Ci się podoba, to spróbuj cyklu "Generał" Drake'a i Stirlinga. Według mnie jest ciekawszy:
http://biblionetka.pl/zbior_ksiazek.asp?id=4202


Charles Stross - Glasshouse

Tym razem już nie będę się dziwił, że nie dostało żadnej nagrody ;)
Kontynuacja Accelerando, ale dość luźno powiązana z poprzednią książką - właściwie wyłącznie światem, przerzuconym kolejne kilkaset lat do przodu. Nadal czyta się bardzo dobrze, ale to już nie ta sama klasa. Stross fajnie prowadzi historię, zaskakuje na koniec, dalej ma sporo ciekawych pomysłów - ale to już nie ten sam zalew, co w Accelerando. Więcej tu schematów, mniej szaleństwa.
Jak dla mnie 4/5.

dalambert - 5 Marca 2009, 09:14

Fidel-F2, nie wydano, a wydaje ISA wiec rokowania kiepskie :cry:
Fidel-F2 - 5 Marca 2009, 09:28

Adanedhel napisał/a
Natomiast jeśli Belizariusz Ci się podoba, to spróbuj cyklu Generał Drake'a i Stirlinga
no myslałem ale nie za głeboko nad tym, jak gdzie kiedy pierwszy tom za 1zł na allegro wyczeszę to może potem dokupie resztę :mrgreen:
Nocturn - 6 Marca 2009, 11:41

Przeczytane "Leśny dom". Kurde, pamiętam jakie wrażenie na mnie zrobiły "Mgły Avalonu" a leśny dom lekko mnie rozczarował. Było to ... za bardzo hm.... hm... kobiece? No nie wiem jak to inaczej napisać. Wątek miłosny był za bardzo rozbudowany.

W tej chwili na tapecie G.R.Dickson "Encyklopedia ostateczna". Jak na razie bardzo ok, tylko na mój gust ciut za mocno filozoficzne. Ale jeszcze nie przekroczyło mojej granicy strawności :)

ihan - 6 Marca 2009, 11:46

Wszystkie książki M.Z. Bradley (z wyjątkiem Mgieł Avalonu) jakie przeglądałam to były romanse ewentualnie w jakiejś scenerii fantasy. Gdyby były inne czasy, pewnie pokusiłaby sie o jakąś sage lodu czy coś podobnego. Bywa, że autorowi udaje się jedna książka. I też trzeba się cieszyć, bo innym nie udaje się żadna.
Martva - 6 Marca 2009, 15:02

To fakt, 'Mgły Avalonu' były super, a 'Leśny dom' czytałam i nijak nie pamiętam o czym był :shock:

Skończyłam 'Księgę Smoków' (nierówna), kończę pierwszy tom następnego cyklu Hobb, i zapomniałam zrobić czytelnicze podsumowanie miesiąca znowu...

Nocturn - 6 Marca 2009, 15:35

Kurde Martva, jak Ty to robisz?
jeździsz na koniach, gotujesz, godzisz starych, masz psy<a może to nie Ty>, kupujesz staniki i jeszcze czytasz a i jeszcze biżuterię robisz? :wink: :wink:

Dobra na poważnie.
Co to jest następny cykl Hobba?

Martva - 6 Marca 2009, 16:16

Nie jeżdżę na koniach od jakiegoś czasu, gotuję jak mi się chce, czyli rzadko, mienie psa nie pochłania mi dużo czasu, kupowanie staników takoż, starzy nie kłócą się bardzo często, czytam wtedy kiedy nie siedzę w sieci a biżuterie robię oglądając filmy :D

Cykl nie Hobba, tylko Hobb. To pani Hobb.
http://katedra.nast.pl/ar...n-Misja-Blazna/

Iwan - 6 Marca 2009, 18:29

Czarnoksiężnicy z Krainy Osobliwości, zbiór zabawnych opowiadań znanych autorów, kilka świetnych, sporo dobrych, tych gorszych bardzo mało, polecam jako świetną rozrywkę
Hubert - 7 Marca 2009, 12:22

Wypychacz zwierząt. Przyjemnie mi się czytało, jestem kontent z lektury. Jest tu kilka perełek dowodzących, że Grzędowicz wciąż jest w formie, wbrew temu, co niektórzy mówią. Np. Buran wieje z tamtej strony mnie zachwycił, ma w sobie coś z 'Komu bije dzwon?', powaga. Kilka shortów też bardzo mi podeszło. No i "Wilcza zamieć", która jest cudnym tekstem (przyśpiewka o Marysi małej bawiła pół rodziny).

Próbowałem zmęczyć "Ludzi Bezdomnych" Żeromskiego, ale to ponad moje siły. Po raz pierwszy zniżę się do streszczenia.

xan4 - 7 Marca 2009, 12:32

Ślepowidzenie, dobra książka, ciężka książka,
albo ja nie jestem w formie, albo wiek już nie ten,
ale tak długo to ja dawno książki nie czytałem.

Adanedhel - 7 Marca 2009, 16:55

Młot na czarownice.
Pierwsze opowiadania podobały mi się co najwyżej średnio, gdyby nie ostatnie dwa całość byłaby przeciętna. A tak to nawet-nawet. Powyżej przeciętnej, ale nie całkem dla mnie.

I jestem w 1/3 drugiej części PLO. Na razie nużące.

Navajero - 7 Marca 2009, 17:04

Adanedhel napisał/a
I jestem w 1/3 drugiej części PLO. Na razie nużące.

Heretyk! Inkwizycjaaa!!! :twisted:

Ontopicznie: "Historia sztuki wojennej. Od starożytności do czasów współczesnych" pod redakcją Geoffreya Parkera. Zbiór ciekawych tekstów na temat zasad wojowania.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group