To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Piknik na skraju drogi [książki/literatura] - Ostatnio czytane

Nocturn - 16 Lutego 2009, 11:29

Gleen Cook "delegatury nocy"
Książka naprawdę fajnie. Naprawdę źle przetłumaczona :(

Teraz na tapecie "Nowe idzie". Na razie świetne :)

Adon - 16 Lutego 2009, 13:10

Kruk Siwy napisał/a
A ja przeczytałem ostatnio nowe przygody braciszka Cadfaela. Coś słabsze niż poprzednie odcinki. Niestety.

Które, Kruku? Bo ostatnie jakie czytałem to "Spowiedź brata Haluina" XV i trzyma poziom. A teraz przeczytałem tom X "Pielgrzym nienawiści" i tu przyznam duuużo zmian zrobili w ekranizacji. A sam tom dobry.

Stormbringer - 16 Lutego 2009, 15:27

Ze śmiertelnego zimna - John le Carre. Dobra powieść szpiegowska. Dobra, bo z premedytacją nieefektowna. Agenci przemykają w niej zaułkami, bawią się w biurokrację, przesiadują w odludnych miejscach i dużo rozmawiają (głównie o zdradzie). :) Niczego nie można być tu do końca pewnym. Intryga pełna jest zwodzenia i brniemy przez nią wraz z, uwikłanym po uszy, głównym bohaterem. No i ten finał. Dramatyczny i bezkompromisowy. Brawo.
Kruk Siwy - 16 Lutego 2009, 15:43

Adon, Uczeń heretyka.
Adon - 16 Lutego 2009, 16:45

Jeszcze nie czytałem, Kruku. Mój szanowny rodziciel już mi zakupił, teraz muszę poczekać, aż sam przeczyta i mi prześle. Jedną rzecz jednak zauważyłem: poprzednia tłumaczka nie była doskonała, ale starała się zachowywać zwroty i słowa przystające klimatem do powieści, tymczasem obecnemu tłumaczowi zdarzają się nawet wtrącenia ze współczesnego języka potocznego, a i styl ma o wiele słabszy. To może mocno wpływać, niestety, na odbiór.
feralny por. - 16 Lutego 2009, 17:27

Kruk Siwy napisał/a
solidnej powieści obyczajowej osadzonej w koszarach pewnie sie nie doczekamy
Nie wiem na ile są solidne, ale są:
Misjonarze z Dywanowa
Podchorąży zawsze zdąży

Pierwsza to powieść w trochę szwejkowym stylu, druga wspomnienia, głównie z okresu służby w poznańskim "pancu". Obie książki jeszcze w zaszłym roku były do dostania w Empiku, ale szczególnym wzięciem się nie cieszyły. Może po prostu nie ma zapotrzebowania na takie ksziążki.

andre - 16 Lutego 2009, 20:49

Nocturn napisał/a

Teraz na tapecie Nowe idzie. Na razie świetne :)


i takich ludzi nam trzeba!!!! :D

Hubert - 16 Lutego 2009, 21:04

Lalka. Nawet... nawet nawet. Studenci rządzą :mrgreen:
Agi - 16 Lutego 2009, 22:58

Poprawiłam sobie humor czytając Wyższą magię, Kiry Izmajłowej w tłumaczeniu nureczki. Lekka, zabawna i nieźle napisana.
Gustaw G.Garuga - 16 Lutego 2009, 23:03

Sosnechristo napisał/a
Lalka. Nawet... nawet nawet. Studenci rządzą :mrgreen:

A nie mówiłem? :mrgreen:

Fidel-F2 - 17 Lutego 2009, 05:35

Sosnechristo napisał/a
Lalka. Nawet... nawet nawet. Studenci rządzą
to świetna powieść
Ziemniak - 17 Lutego 2009, 09:20

Agi napisał/a
Lekka, zabawna i nieźle napisana.

I pewnie nieźle przetłumaczona :wink:

Kruk Siwy - 17 Lutego 2009, 09:27

feralny por., a te tytuły mają się jakoś (jakościowo) do 08/15? Tak z ciekawości pytam, bo bym może nabył. W ramach samokształcenia.
Kruk Siwy - 17 Lutego 2009, 09:29

Ziemniak, nureczka mieszkała wiele lat w Rosji, tak że zna język "od środka" co daje jej sporą przewagę nad rusycystami kształconymi w Polsce. I to się czuje.

edit. post pod postem. Trudno, moderację się uprasza o wybaczenie.

dalambert - 17 Lutego 2009, 09:34

Kruk Siwy, no chyba dzieją sie w czas pokoju wszelakiego a nie wojenki naszej ukochanej, ale to co opowiedział feralny por., mnie zaciekawiło, zobaczemoże mają w "moich" bibliotekach.
Agi - 17 Lutego 2009, 10:21

Ziemniak napisał/a
I pewnie nieźle przetłumaczona :wink:


O tłumaczeniu nie wspominałam, bo to się samo przez się rozumie, że przetłumaczona jest bardzo dobrze. Z zachowaniem ducha języka i wzbogaceniem charakterystycznym dla tłumaczki humorem.
nureczka pozdrawiam serdecznie :D

Pucek - 17 Lutego 2009, 10:35

Się zgadza! Bardzo dobrze się czytało! :)
Fidel-F2 - 17 Lutego 2009, 10:47

The Oregon Trail - Francis Parkman. Nieduża książeczka za zadowoleniem przeczytana bez słownika. Histroia o podróży przez prerie i góry Ameryki w połowie XIX w.
feralny por. - 17 Lutego 2009, 13:34

Kruk Siwy napisał/a
feralny por., a te tytuły mają się jakoś (jakościowo) do 08/15?
Trudno mi się wypowiadać, bo nie czytałem (opwieści dziwnej treści mam na codzień w pracy), przewróciłem jedynie parę kartek w Empiku. Przypuszczam jednak, że Kirstowi nie dorównują.
Kruk Siwy - 17 Lutego 2009, 14:20

No ale zajrzeć można. Zwłaszcza jak dalambert wyczai w bibliotece.
Hubert - 17 Lutego 2009, 17:48

Guciu, mówiłeś. :)
Fidel-F2, pewnie też bym tak napisał, bo ten ton pisania do mnie ostatnio najbardziej trafia, tyle że... No cóż, czytanie z musu zawsze mi trochę psuje przyjemność.

Fidel-F2 - 17 Lutego 2009, 17:59

Sosnechristo, rzadko kiedy czytałem w szkole z musu, zwykle miałem przeczytane wcześniej niż było trzeba
Adanedhel - 17 Lutego 2009, 19:27

Peter Watts - Ślepowidzenie.

Dobra, mroczna i niepokojąca książka. Watts sporo się napracował, żeby stworzyć możliwie realistyczny - to znaczy w jak największym stopniu możliwy w przyszłości - świat. Dobrze mu to wyszło. Choć czasami troszkę przegina. Przy tym wszystko porządnie napisane, bohaterowie z krwi i kości, sam kontakt co najmniej intrygujący, a samo sedno opowieści - spojrzenie na to, czym jest świadomość - jest... Hmm... co prawda nie zgadzam się z nim, ale daje do myślenia.
Naprawdę porządna książka, zaręczam, że zostanie w pamięci.
Tylko nie należy słuchać osób mówiących, że na nowo definiuje pierwszy kontakt. To akurat bujda.
Jak dla mnie 4,5/5.

I zastanawiam się, za co teraz się zabrać - Accelerando, coś Lema, W cieniu zakwitających dziewcząt Prousta, czy za coś jeszcze innego. Ech, te kłopoty bogactwa.

ihan - 17 Lutego 2009, 22:12

Kłamca Ćwieka. Fajny pomysł, wykonanie prawie fajne, bo choćby opowiadanie z następcami tronu mnie drażniło. Ale w zasadzie dostałam to czego sie spodziewałam, więc jestem w pełni zadowolona z lektury. Fakt, fakt, pójście na łatwiznę, bo któż nie lubi uroczych, cynicznych łotrów? Nawet jeśli nie ratują z podłych łap Imperium księzniczek z kikołami na głowie. Ale przeciwko jednej rzeczy stanowczo protestuje: Loki nie ma zarostu. No ewentualnie trzydniowy, ale jakieś brody splatane w warkocze? Nie, nie i jeszcze raz nie.
Agi - 18 Lutego 2009, 11:24

Popiół i kurz Grzędowicza, świetnie opowiedziana historia z dziwnego świata Pomiędzy.
Czytałam z zapartym tchem.

Hubert - 18 Lutego 2009, 17:10

Fidel-F2, a widzisz. Ja część książek z musu czytam. Natomiast np. Potop, który lada moment przerabiamy, przeczytałem ze 4 lata temu.
Witchma - 18 Lutego 2009, 17:32

Fidel-F2 napisał/a
zwykle miałem przeczytane wcześniej niż było trzeba


Ba... ja często byłam jedyną osobą, która lektury w całości czytała.

banshee - 19 Lutego 2009, 08:36

Dick - Trzy stygmaty Palmera Eldritcha
Oj mam niedosyt! Bardzo dobre czytadło, klimatyczne, cały czas coś się dzieje, w ogóle żadnych zastrzeżeniem do tej książki nie mam, poza jednym, jest zdecydowanie za krótka :!:
Trza poszukać coś jeszcze...

xan4 - 19 Lutego 2009, 08:48

banshee napisał/a
Dick - Trzy stygmaty Palmera Eldritcha


jedna z lepszych rzeczy Dicka :D

Witchma napisał/a
Ba... ja często byłam jedyną osobą, która lektury w całości czytała.


pamiętam, że jako jedyny przeczytałem "A jak królem, a jak katem będę" Nowaka chyba i przez tydzień na polskim z nauczycielką tylko ja rozmawiałem :D Z "Lordem Jimem" było to samo.

Martva - 19 Lutego 2009, 10:20

Za mną Epifania wikarego Trzaski. Mieszane uczucia mam, gdzieś tak do połowy była to świetna książka, a potem jej przeszło.


Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group