To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Piknik na skraju drogi [książki/literatura] - Ostatnio czytane

Gustaw G.Garuga - 14 Stycznia 2009, 20:17

Sosnechristo napisał/a
Napocząłem Lalkę. Jak na pozytywizm, zapowiada się całkiem przyjemnie.

Bo pozytywizm tylko tak negatywnie brzmi ;) W pozytywizmie tworzył przecież i Sienkiewicz, a z mniej znanych - Jan Lam, którego przezabawną powieść satyryczną "Koroniarz w Galicji" o perypetiach pewnego bufona i oszusta w okresie powstania styczniowego mogę polecić z czystym sumieniem i poczuciem spełnienia dobrego uczynku :)

Alex - 14 Stycznia 2009, 20:19

Jeśli chodzi o lektury z okresu pozytywizmu to byłam zdania, że "da się znieść" :wink:
Hubert - 14 Stycznia 2009, 21:01

Gustawie, dzięki za cynk.
A tak o to nie mam do pozytywizmu wielu zastrzeżeń, bo epoką powieści przecież była. Tyle tylko, że jak pomyślę o klejnotach literackich typu Orzeszkowej... O matko :roll:
No i np. Jądro Ciemności, które lada moment będziemy przerażać, średnio mi się podobało.

Martva - 14 Stycznia 2009, 21:17

Gustaw G.Garuga napisał/a
Bo pozytywizm tylko tak negatywnie brzmi ;)


Nie znosiłam. Głównie ze względu na Sienkiewicza, który był dla mnie niestrawny.

dalambert - 14 Stycznia 2009, 21:29

Martva, a od kiedy Sienkiewicz to pozytywista, no może wczesne opowiadania/
Gustaw G.Garuga - 14 Stycznia 2009, 21:35

dalambert, to ja chcę odczarować pozytywizm, że to nie tylko pewna nienawistna wielu formułka ideolo, ale i ciekawy okres literacki, a Ty mi tu rozwalasz koncepcję ;P:
joe_cool - 14 Stycznia 2009, 22:27

Krótka historia traktora po ukraińsku - ciekawa i wciągająca książka, warto przeczytać. Owa historia jest to dzieło życia jednego z bohaterow, miłego, starszego Kolji, który miał nieszczęście zakochać się i poślubić znacznie młodszą od siebie Walentynę, której głównym celem jest zdobycie prawa do stałego pobytu w UK. Dobrą stroną tego małżeństwa jest to, że córki Kolji, Vera i Nadieżda, wreszcie po latach zaczynają ze sobą rozmawiać.
Fidel-F2 - 15 Stycznia 2009, 05:45

Sosnechristo napisał/a
Tyle tylko, że jak pomyślę o klejnotach literackich typu Orzeszkowej... O matko
Nad Niemnem to jedna z fajniejszych lektur
Adanedhel - 15 Stycznia 2009, 09:02

Gustaw G.Garuga napisał/a
dalambert, to ja chcę odczarować pozytywizm, że to nie tylko pewna nienawistna wielu formułka ideolo, ale i ciekawy okres literacki, a Ty mi tu rozwalasz koncepcję ;P:

Naprawdę ktoś poza Sosne uznaje pozytywizm za zuo? :shock: ;P:
Fidel-F2 napisał/a
Nad Niemnem to jedna z fajniejszych lektur

Koszmarek i tyle.

Po przeczytaniu "Słów" Sartre'a przebiłem się przez część pierwszą autobiografii Bertranda Russella. Ciekawa rzecz. O Russellu dowiadujemy się najwięcej z listów, jakie są dołączone do każdego rozdziału, niż z komentarzy autora, zajmującego się bardziej swoimi znajomymi niż sobą. Plus sporo perełek w całości, tak o Russellu, który miał wielki dystans wobec siebie i uczciwie oraz bez wstydu pisał o wszystkim, jak i o osobach, z którymi się spotykał. Na czele z Josephem Conradem, o którym napisał, że "mówił z silnym obcym akcentem", "był polskim arystokratą po czubki palców" i "z morzem miał kontakt czysto romantyczny", czyli kochał je, byle nie było za blisko :mrgreen:
Świetna rzecz. I olbrzymi kontrast dla egocentrycznego Sartre'a.

Martva - 15 Stycznia 2009, 09:13

Adanedhel napisał/a
Naprawdę ktoś poza Sosne uznaje pozytywizm za zuo?


Nie zuo, nudę.

Skończyłam Księgę Cmentarną Gaimana (nie pamiętam czy o tym pisałam), uczucia mieszane mam.

Dunadan - 15 Stycznia 2009, 09:34

Adanedhel,
Cytat
Naprawdę ktoś poza Sosne uznaje pozytywizm za zuo? :shock: ;P:

Ja. Ale ja tam prawie nic z tego nie czytalem...

Hubert - 15 Stycznia 2009, 19:35

Adanedhel napisał/a

Naprawdę ktoś poza Sosne uznaje pozytywizm za zuo? :shock: ;P:


Nie twierdzę, że to zuo. Po prostu mam dość... mieszane uczucia.

Toudisław - 16 Stycznia 2009, 13:31

Skończyłem "Żałując za jutro". Książka Sebastiana mi się po prostu spodobała. Fajna, lekka lektura, z ciekawym zakończeniem i dobrze pokazująca przemianę jaką w człowieku wymusza władza. Ciekawe mieszanie konwencji. Jak dla mnie udane, ale nie pozbawione wad.

Teraz czytam dwie pozycje na raz (planuję dodać trzecią). Pierwsza to "Ani Słowa Prawdy" Jacka Piekary. Czyli opowieści o Arivaldzie z Wybrzeża. Całkiem fajnie napisane, lekkie opowiadanka. Jak na razie dopiero zaczynam, ale już mi się podobają. Fajna konwencja, nawet gdy całość lekko naiwna.
Druga to antologia "13 kotów" sporo dobrych autorów i zapowiada się fajnie. Jak na razie za mną przeciętne opowiadanie Dębskiego (Eugeniusza) i trudne Dukaja, reszta sukcesywnie. :P

Adon - 19 Stycznia 2009, 03:26

Karl E. Wagner "Midnight Sun"
Kruk Siwy - 20 Stycznia 2009, 12:36

Wieczorkiem usiadłem sobie do "Za wszelką cenę" Webera. Tak na chwilę. Skończyłem jakoś po czwartej rano...
Czy ktoś wie jak ja się nazywam?

Agi - 20 Stycznia 2009, 12:45

Wiem, ale nie powiem

W drodze do Warszawy skończyłam trzecią część wampiriady Magdy Kozak.
Nikt podobał mi się najbardziej od strony literackiej.

Teraz pomykam przez pierwszy tom Pana Lodowego ogrodu. Pięknie napisana historia.

Witchma - 20 Stycznia 2009, 12:47

Nie dręczcie, wstrenciuchy, ja sobie "czytam" coś o oprogramowaniu sprzętu medycznego i naprawdę NIE WIEM, O CO CHODZI :(
NURS - 20 Stycznia 2009, 12:51

No, oprogramowanie do skalpela albo bandaża musi być naprawdę odjechane.
Kruk Siwy - 20 Stycznia 2009, 12:54

Czy jest na sali lekarz? NURS i Witchma, bardzo potrzebują...
Adanedhel - 20 Stycznia 2009, 13:53

Kruk Siwy napisał/a
Wieczorkiem usiadłem sobie do Za wszelką cenę Webera. Tak na chwilę. Skończyłem jakoś po czwartej rano...

Niezłe, co? :mrgreen: Końcowa bitwa jest jedną z najlepszych, jakie czytałem.
Kruk Siwy napisał/a
Czy jest na sali lekarz? NURS i Witchma, bardzo potrzebują...

Kruku, to chyba już robota dla Ciebie.

I żeby nie było, że spamuję: Roberto Saviano, Gomorra. Robi spore wrażenie. Co prawda nie do końca wierzę autorowi, który założył sobie, że stworzy coś na miarę "Za wszelką cenę". Ale mimo to bardzo mocna rzecz.

Nabu Nezzar - 21 Stycznia 2009, 00:25

Dziś skończyłem "Warchoły i pijanice" Jacka Komudy. Dosyć szybko jak na mnie, bo książka poszła w w jakieś 3 dni. Co z tego, że ma niecałe 200 stron?;p
Wrażenia? Jak to Komuda. Jako, że jest jednym z moich ulubionych autorów to poszło lekko, łatwo i przyjemnie. Tym bardziej, że czasy RON również należą do jednego z trzech moich ulubionych okresów historycznych.

Virgo C. - 21 Stycznia 2009, 19:59

Obcy brzeg Friedman
Wrażenia po lekturze jak najbardziej pozytywne, chociaż nie obyło się bez drobnych zgrzytów.
Z jednej strony świetnie nakreśleni bohaterowie, ciekawy świat z olbrzymią ilością Wariantów, a dodatkowo bardzo dobre przedstawienie środowiska programistów i hakerów. Także pomysł na to w jaki sposób ludzkości udaje się podróżować przez kosmos całkiem sensownie rozwiązana.
Ale z drugiej strony dość szybko można się zorientować kto stoi za stworzeniem Lucyfera, Jamisa strasznie mnie swoim zachowaniem irytowała, a punkt kulminacyjny mało porywający.
Plus za brak klasycznego happy endu ;)

Toudisław - 22 Stycznia 2009, 10:09

Przeczytałem antologię 13 kotów. Ogólnie dobry zbiór kilka lepszych kilka gorszych opowiadań. Lepsze to Sapkowski, Źerdziński ,Białołęcka i Dukaj. Słabsze top EuGeniusz Dęsbski, Kalicki, Goraj. Ogólnie jednak warto.

Dalej czytam opowiadania Jacka Piekary o Ariwaldzie z wybrzeża. I z opka na opko widzę jak są do sibie podobne. Podobne też są do opek o Inkwizytorze czy planecie Masek. Troszkę inny bohater inna sceneria ale szkielet taki sam. Ot taka nawet przyjemna lektura.

Przeczytałem Bil Bohater Galaktyki Harisona Doskonała ironią na Heinleina i na wojnę w szczególności. Na kwawałki rozłożona maszyna bilokacyjna oraz sposoby jak zniszczyć i stworzyć od nowa człowieka. Samo zakończenie może wręcz przerazić

Nabu Nezzar - 23 Stycznia 2009, 14:49

Galeony wojny. Tom 1 - Jacek Komuda
Po lekturze "Warchołów i pijanic" cały czas pozostaje w czasach RON, przy tym samym autorze.

W skrócie: 17 wiek, czasy największej potęgi Polski, morskie bitwy, panowie bracia, tajemnice i przygody. A to wszystko na najwyższym poziomie:)

Toudisław - 25 Stycznia 2009, 13:56

Opowiadania o Magu Arivaldzie już za mną. Uczycia dość mieszane. Bo ogólnie czytało się dobrze i część z ego przygód wciągała. Ale widać było wady podobne jak w serio o Inkwizytorze.

Teraz znowy dwie pozycje na tapecie. Czystopis Łukjanienki. Kontynuacja brudnopisu. Jak na razie czyta się podobnie jak poprzednią część. Czyli generalnie średnio. Liczę że się rozwinie. Meczy mnie już nacjonalizm Autora widoczny jak diabli. Do tego to poczucie wyższości bo mieszka w Moskwie … ( tam wszystko jest lepsze )

Druga pozycja to Antologia nowie idzie. Czyli próba przewidzenia tego jak za kilka lat może wyglądać polska fantastyka. Jak na razie to wygląda dość przeciętnie. 2,5 opowiadania za mną i mam jedno słabe i jedno przeciętne a nad 3 myślę jak dokończę

hijo - 25 Stycznia 2009, 14:55

Prezes i Kreska kapitalny przerywnik, doskonały warsztat i świetne pomysły. Gdybym nie znał Autora pomyślałbym, że jest kotem :mrgreen:
xan4 - 25 Stycznia 2009, 16:49

Rumo i cuda w ciemnościach - nie tak dobre jak Miasto śniących książek, ale warto,
zaczynam uwielbiać Moersa, za warsztat i przede wszystkim za 100 tysięcy pomysłów na stronę powieści :D

Virgo C. - 25 Stycznia 2009, 19:50

Toudisław napisał/a
Druga pozycja to Antologia nowie idzie. (...) Jak na razie to wygląda dość przeciętnie. 2,5 opowiadania za mną i mam jedno słabe i jedno przeciętne a nad 3 myślę jak dokończę

A niech mnie, pierwsza osoba chyba której sie ten zbiór nie podoba :shock:

Toudisław - 25 Stycznia 2009, 20:00

Virgo C. napisał/a
A niech mnie, pierwsza osoba chyba której sie ten zbiór nie podoba :shock:

Spokojnie dopiero zaczynam :P
pierwsze opko było faje ale jak dla mnie zepsuto klimat pod koniec dość tandetnymi potworami. Drugie ... dla mnie po prostu słabe :) a Trzecie jescze czytam

Virgo C. - 25 Stycznia 2009, 20:12

Ja jeśli miałbym o coś pretensje do Jewgienija to za wykreowanie ciekawego świata i brak innych opowiadań w nim umieszczonych :twisted:
Plus za końcówkę może faktycznie, ale bardziej za to, że wygląda jakby ją ktoś noże przeciął :)



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group