To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Piknik na skraju drogi [książki/literatura] - Ostatnio czytane

Chal-Chenet - 2 Lipca 2008, 18:15

Antologia Pokój do wynajęcia.
Ewa Mroczek Tylko Ciało - Nieźle napisane, ale za bardzo nie wciągające. Z tych tekstów, które można przeczytać, ale niedługo potem się je zapomina.
Adrian Miśtak Worek - Bardzo sympatyczna miniaturka. Z fajnym pomysłem i dobrym zakończeniem. Jeden z mocniejszych punktów zbiorku.
Tomasz Golis Pokój do wynajęcia - Kolejny bardzo dobry tekst. Co prawda czytałem kiedyś coś podobnego, ale podane jest w taki sposób, że wciąga od pierwszej do ostatniej kartki. Potrafi wzbudzić lekki niepokój.
Sebastian Imielski Kraina - Można było z tego więcej wycisnąć, wolałbym, żeby nacisk bardziej położony był na chore dzieci i ich cierpienie. Wtedy, moim zdaniem robiłoby o wiele większe wrażenie.
E. K. Jozpas Testament ciotki Stefanii - Tekst nie dla mnie. Znudził mnie, nie zainteresował. Czytało się go miło tylko na początku.
Paweł Dałek Królowa jednego wieczoru - Jedno z lepszych opowiadań w tomie. Interesujące, z dobrym pomysłem, ciekawymi bohaterami i świetnym zakończeniem.
Paweł Paliński Krawaty Koltaya - Może być. Tylko i wyłącznie. Ani się specjalnienie wybił, ale też nie dołował.
Agnieszka Majchrzak Stary Las - Bardzo przyjemny tekst. Nie ma makabry, jest za to klimat, który wręcz czaruje i sprawia, że opowiadanie czyta się bardzo dobrze.
Marcin Dobrowolski Powrót do domu - Wielki plus za język, od razu budzą się skojarzenia z Lovecraftem, a to lubię. Klimat był. Mniej podobała mi się za to końcówka, nie przekonało mnie, że akurat to było powodem tak złej kondycji psychicznej głównego bohatera.
Aleksandra Zielińska Uważaj! Nadchodzi burza - Bardzo ciekawe spojrzenie za normalne z pozoru zachowanie naszych domowych, zwierzęcych towarzyszy. Intrygujące.
Marcin Kryszczuk Cena sztuki - Generalnie takie sobie. Nie wciągało i męczyło
Daniel Greps Październikowa opowieść - Także raczej przeciętniactwo. Pomysł wydaje się być naciągany, przebieg akcji nie był w stanie wzbudzić mojego zainteresowania, rozczarowała także końcówka.
Tomasz Fenske 2:31 - Bardzo przyjemny tekst. Kojarzy mi się z japońskimi horrorami z gatunku ghost story, tyle, że w polskich realiach. Napisane żywym językiem, interesujące, z bohaterami z krwi i kości.
Krzysztof Gonerski Potwór - Wydawało się, żę słabizna, ale końcówka, mimo, że przewidywalna, podnosi końcową ocenę.
Kyrcz & Radecki Zmysły - Nie trafiło. Końcówka rozczarowała. Miało być przewrotnie, wyszło mdło.
Marek Sobolewski Nie oglądaj się za siebie - Na początku czarowało i wciągało, by po drodze zgubić klimat i stać się czymś za bardzo wydumanym.

Ogólnie zbiorek jest dobry, nie żałuję wydanych nań pieniędzy.

Albion - 3 Lipca 2008, 07:34

Potworny regiment Pratchetta aktualnie na talerzu - podobuje mnie się :mrgreen:
ilcattivo13 - 3 Lipca 2008, 10:07

"Toy Wars" Ziemiańskiego. Ziemiański jest naszym krajowym odpowiednikiem Webera, Flinta, Drake'a i Stirlinga. I chwała mu za to, bo za mało jest rodzimej prozy tego typu. Może nawet jest od nich lepszy, bo pisze bardziej "soczyście". Daję 8/10
ihan - 3 Lipca 2008, 10:10

ilcattivo13 napisał/a
Daję 8/10

Odważny człowiek z ciebie ilcattivo, odważny. Czy Zerowiec ci groził?

ilcattivo13 - 3 Lipca 2008, 10:14

Nie. A powinien?

EDIT: o.k., wszedłem w wątek Ziemiańskiego i teraz wiem o co Ci chodziło :) I nic nie poradzę, po prostu lubię jego prozę...

Martva - 3 Lipca 2008, 10:37

Myślę że to kwestia czasu... :D

EDIT: z grożeniem znaczy się.

Adanedhel - 5 Lipca 2008, 07:47

"Okręt" Lothara-Gunthera Buchheima.
Nie czyta się tego łatwo. Napisane jest dość trudnym, ale na pewno nie złym, stylem. I... jest niesamowite. Dawno nie czytałem czegoś tak wciągającego. Czuje się, że autor naprawdę pływał na U-Bootach, że mnóstwo na nich przeżył. Teoretycznie jest to powieść częściowo oparta na faktach, ale sprawia wrażenie dziennika jednej z wypraw. Zwłaszcza niektóre wydarzenia z końca książki, są zbyt niewiarygodne, żeby autor sam je wymyślił.
Niby obserwujemy działania "tych złych", czyli ludzi polujących na cywilne statki i konwoje, ale z czasem zaczyna się im współczuć. Poczucie bezsensu, klaustrofobia, zaduch, przerażenie, gdy okręt przez kilka godzin jest obrzucany bombami głębinowymi, nieustanne napięcie, zagrożenie każdym przeciekiem... Odchodzenie bohatera i pozostałych członków załogi od zmysłów tak, że momentami tylko kapitan wydaje się być normalnym na łajbie. Prawie, jakby się było tam z nimi.

mBiko - 5 Lipca 2008, 09:42

Adi zabierałem się do tej książki chyba trzy razy, ale wrażenia faktycznie porywające i przytłaczające zarazem. Natomiast jest chyba jedyną, którą miałem ochotę rzucić w kąt z pragnieniem, żeby się wreszcie skończyła, albo wszyscy w końcu zginęli.
Adanedhel - 5 Lipca 2008, 10:38

Ja też nie od razu przeczytałem. Pierwszy raz próbowałem zacząć gdzieś tak dwa lata temu, wówczas nie przebronąłem przez pierwsze 100 stron. Od tego czasu przyzwyczaiłem się do trochę trudniejszych lektur i teraz bez problemu poszło. Ani na chwilę nie chciałem jej odstawić. Nie żałuję ani chwili spędzonej z nią, choć momentami rzeczywiście przytłaczała.
Ziemniak - 5 Lipca 2008, 18:34

A film widzieliście? Ja czytałem "Okręt" dopiero po obejrzeniu filmu, ale uważam Das Boot za niezłą i wierną ekranizację, zwłaszcza w wersji reżyserskiej.
Fidel-F2 - 5 Lipca 2008, 20:16

Adanedhel napisał/a
Nie czyta się tego łatwo. Napisane jest dość trudnym, ale na pewno nie złym, stylem. I... jest niesamowite. Dawno nie czytałem czegoś tak wciągającego. Czuje się, że autor naprawdę pływał na U-Bootach, że mnóstwo na nich przeżył. Teoretycznie jest to powieść częściowo oparta na faktach, ale sprawia wrażenie dziennika jednej z wypraw. Zwłaszcza niektóre wydarzenia z końca książki, są zbyt niewiarygodne, żeby autor sam je wymyślił
Mnie czytało się świetnie ale ja lubie taką tematykę, zwłaszcza gdy pozycja jest rzetelna. 'Okręt' powstał na podstawie notatek stworzonych przez Buchheima gdy brał udział w jednym z rejsów jako korespondent wojenny, jednak nie jest oparty na nich w stu procentach. Część wydarzeń jest wymyślonych, między innymi scena po dotarciu do portu.

Ziemniak napisał/a
A film widzieliście? Ja czytałem Okręt dopiero po obejrzeniu filmu, ale uważam Das Boot za niezłą i wierną ekranizację, zwłaszcza w wersji reżyserskiej.
Film jest, jeśli chodzi o mnie, jednym z najlepszych filmów wojennych.
ilcattivo13 - 6 Lipca 2008, 00:09

Polskie książki o podwodniakach, ze świetną "Torpedą w celu" Romanowskiego są bardzo dobre, ale do pięt nie dorastają "Okrętowi"...
Chal-Chenet - 6 Lipca 2008, 12:24

Antologia Trupojad - Nie ma ocalenia.
Piotr Połubiński Z pamiętników szalonego Grabarza: Trupojad - Momentami nieco obrzydliwe, czyta się nieźle, ale na długo w głowie nie zostaje.
Alicja Getek Cyklon - Interesujące, sam jestem palaczem, po lekturze tego shorta muszę się zastanowić czy w ogóle warto rzucać.
Daniel Greps Pokój - Lepsze wrażenie robi "Pokój do wynajęcia" z drugiej części tej antologii, ale także ten tekst jest do przeczytania. Nie za bardzo podobała mi się końcówka, ale poza tym całkiem niezłe.
Robert Cichowlas Cierpliwość - Ciekawy pomysł, dobrze napisane, ale nie wciąga tak, jakby się można spodziewać.
Jakub Małecki Opowieść oszusta - Bardzo przyjemne opowiadanie. Z dobrym pomysłem i humorem (parę razy się roześmiałem, zwłaszcza przy fragmencie o zeszyciku). Mocny punkt tej antologii.
Robert Wieczorek Melodie naszych sąsiadów - Również bardzo dobry tekst, klimatyczny, przekonujący, z dobrym zakończeniem.
Krzysztof Gonerski Prezent - Dobra makabreska. Szybka i mocna.
Tomasz Duszyński Zniknięcie - Miejscami bardziej kryminał niż horror, co nie do końca mi się spodobało. Czyta się dosyć dobrze, akcja wciąga, niezłe jest zakończenie, ale czegoś mi tu brakuje.
Paweł Pietrzak Szczelina - Przyzwoite. Tylko tyle, bo za bardzo mnie nie zainteresowało. Ale większych zastrzeżeń brak.
Tim Borys Renowator - Trochę przypomina "Sekretne Okno", za co plus. Na niekorzyść jednak przemawia nieco zbyt dosłowna końcówka.
Aleksandra Zielińska Wierna Rzeka - Może być. Już się wcześniej czytało o takich co umarli i o tym nie wiedzieli, więc tym razem pomysł nie zrobił już takiego wrażenia, ale poza tym tekst przyzwoity, klimatyczny.
Radosław Kowalik Moja lewa ręka - Znakomita rzecz, i bez dwóch zdań, najlepsze opowiadanie w antologii.Od razu budzi skojarzenia z Kingiem, co w tym przypadku nie jest zarzutem, tylko pochwałą. Akcja poprowadzona w mistrzowski sposób, rozbudza co chwilę zainteresowanie czytelnika, przedstawione wydarzenia intrygują i nie pozwalają oderwać się od lektury. Zachowanie głównego bohatera jest przekonujące i można uwierzyć, że to wszystko przydarza mu się naprawdę. Także zakończenie pozostawia po sobie dobre wrażenie. Powtórzę - ŚWIETNE!!!
Anna Szczęsna Z miłości do ciała - Nie podobało mi się, zupełnie nie mojeklimaty. Męczące.
Wiesław Karasiński Obowiązek szkolny - Dobrze zbudowany nastrój, ale w końcówce lekko przekombinowane.
Paweł Paliński Na południe od wtedy, na północ od teraz - Niezłe. Dosyć mocne i dające do myślenia.

Generalnie "Trupojad" jest porównywalny poziomem do "Pokoju do wynajęcia", ale na korzyść pierwszej części antologii przemawia to, że to w niej jest opublikowana światna "Moja lewa ręka".

Fidel-F2 - 6 Lipca 2008, 13:32

Wychodzi na to, że autorów nieźle piszących na rynku jest niemało i NURSowe narzekania na brak odpowiedniej podaży trochę nieprawdziwe wydają się być.
NURS - 6 Lipca 2008, 15:30

Sugerujesz, ze ich pomijam? :-)
Fidel-F2 - 6 Lipca 2008, 15:36

no nie wiem, ale Chal pisze, że sporo dobrych opek, wiekszość autorów mi nieznana, a Ty narzekasz, że nie ma czym czasem przyzwoicie zapełnic numeru
Agi - 6 Lipca 2008, 16:10

Zdaje się, że w piśmie zamieszcza się teksty nadesłane...
Fidel-F2 - 6 Lipca 2008, 18:15

... albo zamówione

a idąc Twoim tokiem rozumowania, ciekawe czemu nie chcą wydawać w SF?

NURS - 6 Lipca 2008, 19:03

Zapytaj ich :-)
Fidel-F2 - 6 Lipca 2008, 19:18

jak tylko się spotkamy to zapytam

a w temacie

Heretycy. Krucjata przeciw Albigensom - Aubrey Burl. Nie jest to klasyczna ksiązka przedstawiajaca wydarzenia historyczne, krok po kroku, bitwa po bitwie. Owszem, opis krucjaty i związanych z nia wydarzeń przedstawiony jest chronologicznie i jak sadzę rzetelnie (ponad sto pozycji w bibliografi). Na tej osnowie autor snuje opowieść o czasach, miejscach, ludziach popadając co i rusz w krótsze lub dłuższe dygresje, próbuje spojrzeć na wydarzenia oczami bohaterów, mimo to, jasno wiemy kiedy przedstawia fakty a kiedy swoje domysły i interpretacje.
Rzecz napisana lekko, ze swadą i inteligentnym humorem kojarzącym się raczej z mrużeniem oka niż śmiechem sal kabaretowych, naturalnie. Czyta się swietnie. Polecam.

ihan - 6 Lipca 2008, 21:23

Też się gdzieś tam wcześniej pozytywnie wypowiadałam o antologii Trupojad. Gdyby któryś z autorów chciał publikowac coś na poziomie opowiadań ze zbioru nie powiem, byłabym ukontentowana. Ale to oczywiście decyzja NURSa, suwerenna. Nawet myślałam żeby uważniej przyjrzeć się wydawnictwu Red Horse, ale najpierw zagrywka ze wstępniakiem Grzędowicza do "Trupojada", teraz identyczny numer z Orbitowskim i "Pokojem". Muszę przemyśleć kwestie etyczne związane z dawaniem zarobić wydawnictwu.
A on topic: przeczytałam "Księgę jesiennych demonów". Więcej w wątku Grzędowicza.
Edit: pomyłka, ale dla mnie Urbaniuk i Orbitowski to jedność. Sorki.

rysiull - 6 Lipca 2008, 21:28

ja połknęłam Toy Wars Ziemiańskiego - dla mnie bomba ! oraz Noc Blizn Campbella , teraz wzięłam się za Trupojada ... zobaczymy co z tego będzie :mrgreen:
Homer - 6 Lipca 2008, 22:30

Retrospektywa George'a RR Martina - dobre wstępy autora ukazujące raz: jego życiorys; dwa, jego ewolucje pisarską. Oraz bardzo dobre opowiadania, które miałem okazję czytać po raz pierwszy (Horrory, np. Piaseczniki, czy Małpia Kuracja; Tuf; "Pieśń dla Lyanny", "Drugi rodzaj samotności" i inne) - polecam.
Hubert - 7 Lipca 2008, 15:32

Koniec świata w Breslau. Obiektywnie - najmocniejsza z książek Krajewskiego, które czytałem (przypomnę, przede mną jeszcze Festung Breslau). Intryga skomplikowana, bohaterowie okropni, jak zawsze. A jednak wolę Śmierć w Breslau. Może to przez to, że Śmierć była pierwszym kontaktem z tą prozą, a może przez zakończenie? Tak czy siak, Koniec świata jest lepszy od Widm w mieście Breslau
Godzilla - 7 Lipca 2008, 15:37

"Wiedźma.com.pl" Białołęckiej. Bardzo fajnie mi się czytało. Reklama pocztą pantoflową poszła.
NURS - 7 Lipca 2008, 15:49

ihan napisał/a
Też się gdzieś tam wcześniej pozytywnie wypowiadałam o antologii Trupojad. Gdyby któryś z autorów chciał publikowac coś na poziomie opowiadań ze zbioru nie powiem, byłabym ukontentowana. Ale to oczywiście decyzja NURSa, suwerenna. .


Jak się do mnie któryś zgłosi - jak Cichowlas - to idzie do publikacji.

jewgienij - 7 Lipca 2008, 16:11

Ten cały Breslau to dla mnie pomyłka. Pierwsze strony czytałem z zapałem, bo fajne klimaciki, ale jak długo można się grzebać w tym syfie? Bohater wiecznie pijany albo na kacu, może autor myślał, że to jakiś czendlerowski wdzięk, ale dla mnie to tylko fizjologiczne sensacje pijaczka, który jako postać budzi we mnie co najwyżej wstręt. Wszystko na jedną nutę - brud, smród, mdłości, na jedno opowiadanie fajnie, ale cały cykl powieściowy to dla mnie tu mać.
mBiko - 7 Lipca 2008, 20:03

Zaraziłem się od Agi. "Północna granica" Feliksa W. Kresa przeczytana po raz kolejny. Z przyjemnością wróciłem do Szereru.
Kuba - 7 Lipca 2008, 20:49

Fidel-F2 napisał/a
... albo zamówione

a idąc Twoim tokiem rozumowania, ciekawe czemu nie chcą wydawać w SF?


A kto powiedział, że nie chcą?
Mi NURS puścił opowiadanie, Cichowlasowi też, Duszyńskiemu również.

Więc bardzo chcą i wydają.

Fidel-F2 - 7 Lipca 2008, 20:52

Kuba, nie skumałeś

a w temacie

Za króla, ojczyznę i garść zlota, tom I Wielka wojna - Anna Brzezińska, Grzegorz Wiśniewski. Luźna, wagonowa rzecz do szybkiej i łatwej rozrywki. Czasem można się uśmiechnąć z dowcipu. Widać wyraźne wzorowanie się autorów na Kuttnerowskich Hogbenach. Tomu drugiego, tudzież kolejnych, nie zamierzam kupować.



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group