To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ


Najnowszy numer - Kiedy nowy/kolejny numer SF?

gorat - 25 Kwietnia 2006, 13:56

30!!!
elam - 26 Kwietnia 2006, 09:24

:D wszystkim zdezoiernowanym przez post zamieszczony powyzej pragne wyjasnic,
iz gorat nie uzywa systemu dziesietnego w odliczaniu.
do ukazania sie kolejnego, siodmego numeru Science-Fiction fantasy i inne bajki
pozostalo bowiem
tylko

14


dni

gorat - 26 Kwietnia 2006, 10:55

E tam, tylko 24... :mrgreen:
mawete - 26 Kwietnia 2006, 12:41

14 - dwutygodnik byłby dzisiaj... :mrgreen:
Iscariote - 26 Kwietnia 2006, 17:14

Ale to nie jest dwutygodnik... 8) Więc 14 jeszcze.. a może dziennik zrobimy? :mrgreen:
Godzilla - 26 Kwietnia 2006, 19:24

Ech. Już byli tacy co próbowali kombinować. :(

Czternaście. Oraz czas dowozu do kiosków.

gorat - 26 Kwietnia 2006, 20:47

Wreszcie ktoś przypomniał, że nie było zakładu :mrgreen:
elam - 27 Kwietnia 2006, 08:22

juz tylko

=== LICZBA, PRZYNOSZACA NIEKTORYM OSOBOM PECHA ===

:D

gorat - 27 Kwietnia 2006, 10:00

...a właściwie szczęście.
Niestety 23!

elam - 27 Kwietnia 2006, 10:04

- ty masz takie opoznienia w dostawach, czy moze nadal liczysz wybite zeby? :mrgreen:
Godzilla - 27 Kwietnia 2006, 11:03

E tam. Trzynastka i pech. Jak kto bardzo wierzy w tego pecha, to sam w coś wdepnie z przejęcia. Pechowe to bywają poniedziałki. Tak że

TRZYNAŚCIE

Zawsze to lepiej niż czternaście i piętnaście.

Iscariote - 27 Kwietnia 2006, 14:31

Dobrze, ze nie dziewięc. 9 jest bardziej hardkor niż 13. Szczególnie w Japoni.
elam - 27 Kwietnia 2006, 22:29

ty mi musisz mi wytlumaczyc co to znaczy, w lajtowym slowniku :)
hrabek - 28 Kwietnia 2006, 08:27

Dzisiaj juz chyba tylko 12, co?

A tak w ogole, jak widze to elam, to powiem, ze bardzo sie ciesze na kolejne milusie opowiadanie o agencji dimoon. Poprzednie podobalo mi sie tak bardzo, ze oddalem na nie glos w Nautilusie.

Godzilla - 28 Kwietnia 2006, 09:28

Dwanaście. Podobno.
gorat - 28 Kwietnia 2006, 14:37

22!
FTSL

NURS - 28 Kwietnia 2006, 14:56

Od razu poinformuję, że prze idee długiego weekendu i niestety Maxa von nikitycza może byc mały poslizg...
gorat - 28 Kwietnia 2006, 14:59

Khem...
FTSL

elam - 28 Kwietnia 2006, 15:59


Aga - 28 Kwietnia 2006, 17:15

Elam, czy to jest to, co masz zamiar zrobić z NURSem? Jeżeli tak, to ja ci już, NURSie, współczuję. A może przygotowałaś sobie piłę na Maxa?
Godzilla - 28 Kwietnia 2006, 21:53

Wolnego, wolnego, bo majowy numer stanie się numerem pożegnalnym.
elam - 28 Kwietnia 2006, 22:13

:twisted:
nie wiem jeszcze, kto pierwszy wpadnie pod moja pile, ale jedno jest pewne;
- ja wiedzialam, ze tak bedzie ! ! !

przyjmijmy wiec, ze SFfh ukaze sie 15 go maja. co daje nam ...
kto policzy??

Godzilla - 29 Kwietnia 2006, 08:59

A najlepsze, że w tym miesiącu nikt się nie zakładał :mrgreen:
elam - 29 Kwietnia 2006, 12:16

no to ja powiem

- 23 -
- ? -

.. i wyjdzie w koncu na to, ze gorat mial racje :mrgreen:

elam - 30 Kwietnia 2006, 23:58

22 ?
elam - 1 Maj 2006, 00:03

no prosze. tak sie ludzie zdolowali zapowiedzia opoznienia, ze nawet nikt tu nie zajrzal przez caly wczorajszy dzien... smutne..
zaczne wiec optymistycznie nowy tydzien:

juz tylko

21

dni do nowego numeru ! ! !

hehe. zart.
pod plafonem bedzie wczesniej :)

Lu - 1 Maj 2006, 02:00

hehehe
dobry żart...

Sądzisz że NURS zdąży do końca maja? :twisted: Pod Plafon, ofkors.... o prenumeracie nie wspomnę :twisted:

Anonymous - 1 Maj 2006, 10:43

Robimy jakieś zakłady? 8)
elam - 1 Maj 2006, 13:36

miejcie nadzieje, nie te licha, marna,
co rdzen sprochnialy w watly kwiat ubiera.. :)

ok, ja strzelam:
powiedzmy, ze od 16go? :wink:

Lu - 1 Maj 2006, 14:05

NURS:
Przeciez pisałem 10tego, plus minus 1 dzień.

Chodziło oczywiscie o 10 maja. Teraz dodajmy opóźnienie Maxa i długi weekend - stawiam na 17 maja, bo na 15 raczej się nie wyrobi - teraz przez cały tydzień wszyscy beda pracowali "na pół gwizdka", do tego sporo osób wzięło urlopy.... prenumeraty nie spodziewam się przed 20 maja :twisted:



Partner forum
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group