Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.
NURS - 10 Listopada 2010, 21:27
| Matrim napisał/a | | W Bielana i Kamińskiego nie wierzę. . |
no i co?!
Żeraniu. Ja nigdy nie wierzyłem w geniusz Kaczyńskiego. Tyle co on spieprzył sytuacji, to chyba rekord świata. Ale uważam, ze jego otoczenie może nie chcieć wylądowac na śmietniku historii i własnie wykonuje woltę, aby przetrwać. Kaczyński z zakonem i mułami, których nikt nie przygarnie nie gwarantuje pobytu u żłoba kilkudziesięciu pomniejszym posłom, przy takich notowaniach. Dlatego moga przejśc do PiS light, który - pokaz mi jedną wypowiedź, ze mogłoby być inaczej, wejdzie w koalicję z dawna partia matką. A 25%+15%+5% peselu może dać rządzenie. Siądź i pomyśl. Dzisiaj padły nastepne nazwiska niby rozłamowców. drugi Kamiński, Hoffman. Ten od szukania gałęzi dla Palikota. To żaden pis light, to ta sama maska co prezesowi z zaplutego ryja spadła.
Anonymous - 10 Listopada 2010, 22:07
Naprawdę sądzisz, że Kluzik-Rostkowska i rozłamowcy mogliby dostać 15% w 2011? O wejściu lub nie wejściu partii Kluzik mogę rozmawiać po zobaczeniu oferty politycznej, ale nawet jeśli wejdzie (w przypadku utworzenia klubu i opuszczenia części struktur ja jestem ostrożnym optymistą, ale tylko wtedy), to nie na tyle, by wyprzedzić w sondażach SLD i zrównać się z PiSem, a już na pewno nie bez żerowania na elektoracie PiSu, bo każda partia potrzebuje paliwa. Skąd ma je brać? Od SLD? Od Platformy? Od PSL? Nie ma innego źródła, chyba że przyciągnie rzesze niezależnych...Nie, PiS pozostaje imho jedynym możliwym paliwem.
P.S Widziałem dzisiaj marsze z pochodniami i słyszałem religijne pieśni. Abstrahując od wszelkich ocen, negatywnych, bo sytuacja kojarzy mi się bardzo, bardzo źle, to niestety, ale muszę powiedzieć wam, kochani, że konserwatyzm polski zginął w Smoleńsku i pozostała jakaś jego nędzna, narodowa odmiana. Szkoda.
Matrim - 10 Listopada 2010, 23:43
| NURS napisał/a | no i co?! |
Ano nic. Dla mnie to "oświadczenie" Kamińskiego trąci czymś niefajnym
NURS - 11 Listopada 2010, 09:28
| Żerań napisał/a | | Naprawdę sądzisz, że Kluzik-Rostkowska i rozłamowcy mogliby dostać 15% w 2011? |
To zależy od tego ilu by ich stamtąd wyszło. Zauważ, że w prezydenckich pokazując inną, możliwa twarz PiSu zdołała przyciągnąc do Kaczyńskiego ok 20% głosujących. W Polsce jest ogromna rzesza ludzi niegłosujących, z czego sporo ma poglady prawicowe, ale nie oszołomskie, dlatego nie oddaje głosu na JarKacza i nie odda, widząc co on teraz wyprawia, ale oddałoby, gdyby miało na kogo. I KR może to wykorzystac, zwlaszcza gdy stanie za nia kilkanaście-dziesiąt znanych twarzy. Ludzie dają się nabrać na takie numery bez bólu, mieliśmy to przećwiczone nie raz. Co więcej, ten manewr z wyciąganiem posłów może się udać, bo PiS zaczyna się za mocno opokpywać w betonie i nirzać w rydzykowym sosie. To daje gwarancje nieśmiertelności parlamentarnej garstce największych oszołomów pokroju macierewicza, ale nie gwarantuje przetrwania masie średniaków, a ci na pewno beda walczyli o koryto.
Kolejny aspekt tej sprawy to demobilizacja elektoratu mniejszego zła. PiS zdycha, cool, idziemy na piwo, Tusku se poradzi... 7-10% w dół w notowaniach? Mission Possible, nawet bardzo. Tak więc, byle jaki dwucyfrowy wynik PiS light może być decydujący o rozdaniu kart, bo PSL pójdzie za wygranym. A wygnani bedą kolaborować z PiSem, bo go kochaja i walczą o jego wielkość, co bez przerwy podkreślają.
| Cytat | | O wejściu lub nie wejściu partii Kluzik mogę rozmawiać po zobaczeniu oferty politycznej, ale nawet jeśli wejdzie (w przypadku utworzenia klubu i opuszczenia części struktur ja jestem ostrożnym optymistą, ale tylko wtedy), to nie na tyle, by wyprzedzić w sondażach SLD i zrównać się z PiSem, a już na pewno nie bez żerowania na elektoracie PiSu, bo każda partia potrzebuje paliwa. Skąd ma je brać? Od SLD? Od Platformy? Od PSL? Nie ma innego źródła, chyba że przyciągnie rzesze niezależnych...Nie, PiS pozostaje imho jedynym możliwym paliwem. |
Z tych, którzy głosowali na JarKacza w pierwszej turze, plus niezdecydowani. Nikomu nic nie trzeba odbierać. Patrz wyżej. Betonu pisowi nie odbierze, ale zorganizuje tych, którym nie podoba się PO, ale na pislam nie chcą stawiać. A jest takich dużo.
Adon - 11 Listopada 2010, 10:38
| NURS napisał/a | | W Polsce jest ogromna rzesza ludzi niegłosujących, z czego sporo ma poglady prawicowe, ale nie oszołomskie, dlatego nie oddaje głosu na JarKacza i nie odda, widząc co on teraz wyprawia, ale oddałoby, gdyby miało na kogo. |
A nie dlatego przede wszystkim, że JarKacz głosi lewicowe poglady? Więc jak tu ludziom o prawicowych na niego głosować? W Polsce zresztą nie ma prawicowej partii, przy nastawieniu polskiego społeczeństwa IMO taka partia nie ma racji bytu.
NURS - 11 Listopada 2010, 11:35
A czy na zachodzie partie konserwatywne nie głosza też haseł socjalistycznych w wymowie. IMO dzisiaj nikt nie porzadzi, jesli bedzie miał antysocjalistyczne hasła na sztandarach, bo hrabiów jest zbyt mało, zeby wybrać taką opcję
Adon - 11 Listopada 2010, 12:17
Ano taka prawda. Nie jesteś lewicowy, nikt cię nie wybierze.
Matrim - 11 Listopada 2010, 12:31
| NURS napisał/a | | A wygnani bedą kolaborować z PiSem, bo go kochaja i walczą o jego wielkość, co bez przerwy podkreślają. | Z drugiej strony może to być pewien bufor bezpieczeństwa, sygnał do elektroratu, że odchodzimy, ale ciągle popieramy te same hasła. Działają inaczej niż Palikot, który odszedł z PO i zaczął głosić hasła diametralnie do Platformy nie pasujące. I teraz powoli znika.
Kluzik-Rostkowska i Co. zostali wyrzuceni, ale od haseł się nie odcinają, tylko od kierownictwa, od betonu i od radykalizmu. Winę zrzucają właśnie na beton partyjny, a beton sam im pomaga swoimi zachowaniami. Mimo, że zostali usunięci to muszą podpierać się PiS-em, żeby nie skończyć jak Palikot, który w obecnej dyskusji został zmarginalizowany.
NURS - 11 Listopada 2010, 12:49
Czyli stawianie na nich, to stawianie na przypudrowanego Kaczyńskiego. to własnie twierdzę. Żadna nowa jakość, skończy się kolaboracją, jesli obie frakcje wejdą do sejmu. Czytaj, psu na bude taki interes.
Matrim - 11 Listopada 2010, 13:05
Czy na Kaczyńskiego, to nie wiem. Ale na pewno na część haseł obecnych w "programie" PiS. Kaczyński to PiS, symbol. Odcięcie się od Kaczyńskiego, to odcięcie się od PiSu i tym samym zanik.
Gustaw G.Garuga - 11 Listopada 2010, 13:47
| Cytat | Trzeba myśleć w kategoriach, które odnoszą się do pozycji swojego kraju. Trzeba odrzucić myślenie: jesteśmy małym narodem, nic nie możemy, musimy się wszystkim podporządkowywać, nic w Polsce nie może dobrze wychodzić. Nie musimy, to można zmienić, trzeba tylko chcieć – uważa Kaczyński.
Polityk przypomniał, że na przykład Korea 30 lat temu była od Polski dużo biedniejsza, a teraz sporo nas wyprzedziła. Przywołał też badania inteligencji narodów europejskich z Frankfurter Allgemeine Zeitung. – Polacy są tam na samym czele: Niemcy mają 107 przeciętną, Holendrzy 107, Polacy 106, można powiedzieć, że te trzy narody stanowią czołówkę. Anglicy mają tylko 100. Krótko mówiąc, mamy podstawy, żeby szybko awansować – stwierdził, dodając, że powstrzymuje nas nieumiejętność współpracy i niechęć do synergii. |
http://www.tvn24.pl/-1,16...,wiadomosc.html
Trudno się nie zgodzić z tym, co tu mówi Kaczyński. Za to trudno się zgodzić ze sposobami osiągnięcia tego celu, jakie proponuje. Ale czego oczekiwać od człowieka, który sławiąc inteligencję, promując postęp i tęskniąc do współpracy szuka poparcia najbardziej oszołomskich, zacofanych i zajadłych warstw społeczeństwa.
Kai - 11 Listopada 2010, 14:38
| Gustaw G.Garuga napisał/a | | Trudno się nie zgodzić z tym, co tu mówi Kaczyński. | Podobnie jak z tym, że 2+2=4. To, co mówi, po części jest tak oczywiste, że nawet słowo "oklepane" nabiera nowego znaczenia. A po części to jest cały Kaczyński. I to wystarczy, aby nawet prawdy oczywiste wydawały się wątpliwe. A już teza o inteligencji... jeśli umiejętność rozwiązywania testów ma być wyłącznym kryterium oceny już nie człowieka, a całego społeczeństwa, to chyba jest jednak pomyłka.
Znacznie bardziej zastanawia mnie profanacja pomnika przed Muzeum Więzienia Pawiak. Czy doszliśmy już do tego etapu, że nie ma żadnej świętości?
NURS - 11 Listopada 2010, 17:32
Przede wszystkim trzeba pamiętać, że to jest święto polskiej niepodległości, suwerenności. Dzisiaj mamy powód, żeby się nad tą suwerennością i niepodległością mocno zastanawiać.
Jarosław Kaczyński 2010.
jewgienij - 11 Listopada 2010, 19:17
Czekam na dzień bez PIS-u w mediach . Bo PIS tak niby narzeka, że media się zajmują jego problemami, a sam cały czas daje do pieca, żeby tylko nie zniknąć z tych mediów. Jeśli ustaną te śmieszne i nikogo nieobchodzące przepychanki kluzikowe, marsze pod krzyżem, rocznice co miesiąc dziesiątego, to jaki sens taka opozycja będzie miała?
O sprawach merytorycznych nie będzie mówić, bo większość pisowskiego elektoratu to przerasta, wolą emocje i hasła smoleńskie, no i że wszędzie złodzieje oraz Putin. Żeby się utrzymać na powierzchni, muszą cały czas mieszać, burzyć i żenować. Nie zdziwiłbym się, gdyby ta schizma była przez Jarosława zaplanowana w celu utrzymywania uwagi na jego partii, która nic politycznie nie ma do zaoferowania.
nureczka - 11 Listopada 2010, 19:20
| jewgienij napisał/a | | Czekam na dzień bez PIS-u w mediach |
Szybciej doczekasz się Dnia Bez Dody na Pudelku
jewgienij - 11 Listopada 2010, 19:28
| nureczka napisał/a |
Szybciej doczekasz się Dnia Bez Dody na Pudelku |
Doda szybciej przeminie, zastąpiona przez młodszą i bardziej cwaną, niż te smutne dziady, co mają dożywotnie urzędy
nureczka - 11 Listopada 2010, 19:59
jewgienij, znowu się zgadzamy. Może wyraziłabym to nieco oględniej, ale sens wypowiedzi pewnie bym zachowała.
NURS - 11 Listopada 2010, 20:01
jesteście w stanie mi powiedzieć, jakim cudem goście zamawiający pięć piw i pozdrawiający się radosnym heil moga się uważać za polskich patriotów?
nureczka - 11 Listopada 2010, 20:16
Niestety, nie jestem. Nie pojmuję.
jewgienij - 11 Listopada 2010, 20:31
Określić siebie patriotą może byle łazęga, to nic nie kosztuje, a przyprawia o blask.
Wielkie słowa kuszą malutkich ludzi, bo ich pompują.
Ale nie chciałbym o nich rozmawiać, bo na cały ten medialny szum nie zasługują, kolejne ćmy, co przyleciały do lampy
Kyle Katarn - 11 Listopada 2010, 20:45
W Warszawie manifestowali zarówno nacjonaliści, jak i antynacjonaliści kojarzący nacjonalizm z faszyzmem i nazizmem. Jedni i drudzy nie mają racji.
Nacjonalista za najważniejsze uważa dobro własnego narodu - tylko że "naród" obejmuje tak szeroką masę, że niemożliwą do ogarnięcia. Żaden nacjonalista nie zna osobiście nawet 10% własnego narodu, co nie przeszkadza mu w generalizowaniu i wrzucaniu całego narodu do jednego worka. Widać pomija fakt, że w skład każdego narodu - także polskiego - wchodzi zarówno elita, jak i przeciętni, porządni ludzie, jak i żule, menele, ćpuny, złodzieje, oszuści wandale itp. Oraz że istnieją cudzoziemcy chcący pracować na rzecz kraju, w którym się osiedlili, i oni wcale nie muszą być gorsi od tych, którzy mają rodziców Polaków, bo tak jak nie wybiera się rodziny, tak nie wybiera się miejsca swojego urodzenia.
Z kolei demonstrujący dziś antynacjonaliści nie dostrzegają faktu, że nacjonalizm jako taki nie ma nic wspólnego z faszyzmem ani nazizmem. Nacjonalizm nigdy nie występuje jako samodzielna ideologia, a zawsze jest składnikiem jakiejś większej i ogólniejszej ideologii. Istnieją narodowi socjaliści, narodowi konserwatyści, narodowi liberałowie, narodowi anarchiści itd., a nie po prostu nacjonaliści. To, że w mediach mówi się o "nacjonalistach" jest upraszczaniem i spłycaniem sprawy.
Istotą faszyzmu nie jest nacjonalizm, tylko totalitaryzm i statolatria, czyli kult instytucji państwa. A nie każdy nacjonalista jest zwolennikiem totalitaryzmu, ergo nie musi być faszystą.
Mussolini nie głosił, że działa w imię narodu, tylko państwa - odwoływał się do tradycji imperium rzymskiego, za spadkobiercę którego uważał Włochy.
Istotą z kolei nazizmu jest, oprócz totalitaryzmu, rasizm, który mimo wszystko nie jest tożsamy z nacjonalizmem (zresztą, nie każdy rasista jest nazistą, bo np. członkowie KKK nie byli nazistami, choć rasistami jak najbardziej). Hitlerowcy traktowali np. Skandynawów jako równych Niemcom.
Jeśli jakiś Polak jest neonazistą, to nie może być polskim patriotą - jest renegatem kultywującym kata narodu polskiego. Polscy nacjonaliści zawsze byli antyniemieccy, i często byli w mniejszym lub większym stopniu panslawistami dążącymi do zacieśnienia współpracy z innymi narodami słowiańskimi przeciw Germanom. Pod pewnymi względami przypominało to m.in. nazistowski pangermanizm, tyle że z reguły nie miało to charakteru totalitarnego.
Fidel-F2 - 11 Listopada 2010, 21:18
| Kyle Katarn napisał/a | | Istnieją narodowi socjaliści, narodowi konserwatyści, narodowi liberałowie, narodowi anarchiści itd., a nie po prostu nacjonaliści. To, że w mediach mówi się o nacjonalistach jest upraszczaniem i spłycaniem sprawy. | pierd oły
a ogólniej Kyle Katarn, weźże się człeku opanuj
aniol - 11 Listopada 2010, 21:20
cytat z dzisiejszych wiadomosci
pan posel PiS (nazwiska nie zapamietalem)
"nie moze byc tak zeby sluchac dyktatu wiekszosci"
genialne!
nureczka - 11 Listopada 2010, 21:47
aniol, you made my day!
dalambert - 11 Listopada 2010, 22:21
| Kyle Katarn napisał/a | | Istnieją narodowi socjaliści, |
I to właśnie są faszyści - socjalistyczne ideologia w imię dobra nie ludzkości całej lecz jednego narodu lub grupy rasowej realizowane metodami zapożyczonymi od Totalitarnych morderców walczących o dobro CAŁEJ ludzkości . Sołowki były pierwsze Dachau był potem.
jewgienij - 11 Listopada 2010, 22:30
Narodowi socjaliści to są narodowi socjaliści. Faszyści to faszyści. Nie o nazewnictwo chodzi, lecz o idee i sposób myślenia.
Nie ma znaku całkowitej równości między NSDAP a faszyzmem, mimo że bliskie sobie. Ale to niepotrzebna scholastyka.
ED. Nie o patriotyzm idzie w obu przypadkach, a o kult siły i większości w imię narodowych celów, które są partykularne raczej, a nie ogólnopaństwowe. Służą tym, którzy bez siły nic nie wskórają.
dalambert - 11 Listopada 2010, 22:39
jewgienij, National Sotialistische Deusche Arbeits Partei przetłumacz sobie i nie pitol
Ziemniak - 11 Listopada 2010, 22:41
dalambert, A faszyzm to chyba włoski pomysł, nieprawdaż?
jewgienij - 11 Listopada 2010, 22:42
Wiem, co oznacza ten skrót
Połykasz litery nawet po niemiecku
dalambert - 11 Listopada 2010, 22:44
Ziemniak, właśnie socjalista Mussolini zaadaptował nauki Marksa do potrzeb Wielkiego Narodu Włoskiego Dumnych Spadkobierców Rzymian i Imperium Romani
|
|
|