Powrót z gwiazd - Cisza wyborcza.
mad - 5 Listopada 2010, 00:16
Nie oglądam wiadomości od dobrych 2-3 miesięcy i jest mi z tym dobrze. Zarozumialstwo, pewność siebie, arogancja zwolenników obu głównych parii jest zatrważająca. A ponieważ SLD mnie nie interesuje, w takim razie muszę powiedzieć "pas". Mam inne wyjście?
Jarek powinien być noszony na rękach przez miośników PO. Obiektywnie rzecz biorąc, jest najważniejszą legimityzacją rządów lalusia Tuska, który zawsze może straszyć społeczeństwo ostatnim żyjącym Kaczorem. Tusk ma rzeczywiście luz: nieważne są dane ekonomiczne, ogólny stan państwa - Jarek sam, na własne życzenie daje argumenty, by Donek rządził jak najdłużej. I tego Jarkowi zapomnieć nie mogę. Usprawiedliwia rządy niziołków.
NURS - 5 Listopada 2010, 07:50
mad, a umiesz pokazać kogos, kto by rządził lepiej, rozsadniej? chłopie, otwórz oczy - amerykanie wlasnie dodrukowali sobie 500 miliartów dolarów. dodrukowali!
Jeśli miałeś kiedyś samochód to będziesz wiedział o czym pisze. do pewnego momentu można go naprawiac, potem to juz syzyfowe prace. tak jest z cała gospodarką świata, sypie się w tylu miejscach, że nikt tego juz nie naprawi, może co najwyżejsz szpachlowac, tam gdzie najgorzej. obawiam się, ze za JarKacza mielibyśmy dużo ulg, a po nim nowe zabory, bo by nas za długi podzielili między siebie ruskie i niemiaszki.
dzejes - 5 Listopada 2010, 10:26
| mad napisał/a | | Usprawiedliwia rządy niziołków. |
Niziołki były niezłe w budowlance - w sumie się zgadza.
terebka - 5 Listopada 2010, 12:27
One się fraglesy nazywały, te niziołki budowlańce
baranek - 5 Listopada 2010, 15:06
wesołe musi być to Bemowo. zazdroszczę:
http://www.saramay.pl/blo...samorzdowe.html
http://politykier.pl/kat,...ml?ticaid=5b308
Anonymous - 5 Listopada 2010, 15:14
Jednak wywalili Kluzikową. Myślałem, że JarKacz jednak zachował resztki zdrowego rozsądku. Myliłem się. Ciekaw jestem, czy oznacza to wywalenie innych liberałów z PiSu. Wszystko zależy od tego, jaką pozycję miała Kluzikowa. Jeśli silną, to odejdą/wywaleni zostaną inni. Jeśli nie, to nikt inny nie opuści partii. A JarKacz po raz kolejny pokazał, że jest mściwy i małostkowy, i zamyka PiS w max 30% .
Matrim - 5 Listopada 2010, 16:08
Co jakiś czas dodajesz im kilka procent Po takim kroku nie daję im więcej niż 20%. I spada... Prawdopodobnie Poncyliusz odejdzie sam. Być może Kowal dołączy. I nie wiadomo czy mniej znani posłowie nie zdecydują się na taki krok (o ile nie ma nad nimi jakiegoś bata wyborczego). Może (ale nie musi) zadziałać kula śniegowa. PiS zamyka się w getcie na własne życzenie - jeśli wyrzucani są ludzie racjonalnie myślący i gotowi na kompromis, a zostaje twardy beton, to już nawet nie 20, ale 10% poparcia.
dzejes - 5 Listopada 2010, 16:14
| Matrim napisał/a | | PiS zamyka się w getcie na własne życzenie |
Może i getto, ale przynajmniej na bogato.
Matrim - 5 Listopada 2010, 16:18
Ano. Niedługo całe kierownictwo będzie paradować po Sejmie w złotych łańcuchach i luźnych spodniach.
feralny por. - 5 Listopada 2010, 16:35
baranek, nawet nie miałem pojęcia, że mieszkam w takiej odpałowej dzielnicy , dzięki.
Nad rycerzem to bym się nawet zastanawiam, ale niestety jest partyjny, a ja mam alergię na członków.
Za to Kasia Szczołek, to jest chyba to stworzenie, które się podpisuje Sara May i żyje z obrażania ludzi zwanych, nie wiadomo czemu, gwiazdami. Dawanie władzy złośliwej babie uważam za nierozsądne.
Anonymous - 5 Listopada 2010, 16:35
@ Matrim
Nie dodaję. Zauważ, że w wakacje, przed sprawą krzyża, PIS miało około 30% i, AFAIR, twierdze to cały czas (co najwyżej wcześniej, gdy była inna retoryka, mogłem podwyższać im do 35). Nawet po sprawie krzyża udało im się zachować ok 23%. Przypomnę, że w 2005 do wygrania wyborów wystarczyło 27%. Wywalanie popularnych posłów absolutnie nie pomoże PiSowi, co jednak nie znaczy automatycznego spadku poparcia do 10%. Natomiast jeśli chodzi o wizerunek, o pracę w Sejmie - jeśli Rostkowska miała naprawdę silną pozycję, to odejdą inni posłowie (nie na tyle, by sparaliżować PiS) - wszystko się pogorszy. Czy JarKacza to obchodzi? Ani trochę. Ale odejścia innych posłów nie wykluczam (i też stawiam na Poncyliusza, Kowala, może Ołdakowski). Wcześniej mówiło się o 35 posłach, którzy mogliby zasilić PSL/PO, ale... Chyba jednak prędzej powstałaby własna partia. W zasadzie jedno jest pewne: sytuacja Kluzikowej i s-ki to jedna wielka niewiadoma, ale nie wierzę, by nie miała pomysłu awaryjnego. To zbyt doświadczona polityk.
baranek - 5 Listopada 2010, 16:43
słyszeliście ten gwizd? to pani Jakubiak poleciała.
Matrim - 5 Listopada 2010, 16:59
| Żerań napisał/a | | Chyba jednak prędzej powstałaby własna partia. |
Ja stawiam na nowe koło parlamentarne, a może i klub
Anonymous - 5 Listopada 2010, 17:02
Koło powstanie, imho, jeśli będzie więcej osób niż 3... Czy klub? Zależy od siły Kluzikowej w PiS. Natomiast mówiłem o dłuższej perspektywie, bo w 2011 wybory.
Matrim - 5 Listopada 2010, 17:04
Dlatego mówię o klubie - rok to wystarczający okres, żeby nowa nazwa "sejmowa" zagnieździła się w publicznej świadomości.
A poza tym jest jeszcze Dorn...
Anonymous - 5 Listopada 2010, 17:55
Ale żeby powstał Klub parlamentarny musi być 15 posłów...Nawet z Dornem czy Jurkiem jest to za mało, chociaż muszę przyznać, że nie widzę Jurka (Dorn? No...może...ale wątpię) z Kluzikową, która głosowała za in vitro...Myślisz, że 15 posłów by w sumie opuściło PiS? Kilku może, ale nie aż tyle...Nie teraz w każdym razie...Chociaż, może się mylę. PiS jest teraz nieprzewidywalny.
dalambert - 5 Listopada 2010, 17:57
| Matrim napisał/a | Dlatego mówię o klubie - rok to wystarczający okres, żeby nowa nazwa sejmowa zagnieździła się w publicznej świadomości.
A poza tym jest jeszcze Dorn... | i stu lat nie starczy bez medialnego lansu.
Popatrzcie, przestali pana Palikota zapraszać do TVN24 i Polsatu i ... ano
kto go jeszcze pamięta
dzejes - 5 Listopada 2010, 17:59
| Żerań napisał/a | | Nawet z Dornem czy Jurkiem jest to za mało... |
Jurek nie jest posłem. I proszę, proszę na kolankach - nie pisz "Kluzikowa".
Agi - 5 Listopada 2010, 18:03
| dalambert napisał/a | kto go jeszcze pamięta |
Ja pamiętam.
jewgienij - 5 Listopada 2010, 18:09
Pierwszy Sekretarz Kaczyński już tylko myśli o sejmowych stołkach, tych 20% ze szczękościskiem, nie o zwycięstwie.
Stawiając na Kluzik, próbowałby wygrać na boisku PO, co niemożliwe, a tak postawił na zadymę, czyli to, co jest racją bytu PIS-u.
Taselchof - 5 Listopada 2010, 18:18
no to jeszcze Ołdakowski więc już koło mają
Matrim - 5 Listopada 2010, 18:21
| Żerań napisał/a | | Myślisz, że 15 posłów by w sumie opuściło PiS? |
Ołdakowski już (ponoć) opuścił. Filar pisowskiej polityki historycznej, czyli jeszcze dwanaścioro. Poza tym w swoim oświadczeniu obie panie zwróciły się do "dołów" partyjnych, dając sygnał, że na PiS świat się nie kończy. Nawet jeśli są poza partią, to i tak pomogą samorządowcom PiS - czy to nie czytelny sygnał, że "możemy zbudować alternatywę dla PiS w konkurencji do PO"?
dalambert - 5 Listopada 2010, 18:21
no Ty to masz pamięć
jewgienij - 5 Listopada 2010, 18:26
Za słabe są.
Na czarnym tle prezesa Kluzik świeciła, pozbawiona tego tła, zgaśnie. Jakubiak to już w ogóle na doczepkę.
Anonymous - 5 Listopada 2010, 20:13
Czy za słabe? Muszą mieć pomysł i kasę na partię. Jeśli partyjne doły pójdą za kobietami, to może i wyjdzie coś ciekawego, ale...Nie sądzę, by poszły. Ja tam im kibicuję, by jakieś miejsce (może jednak PSL?) znalazły.
Ale w partii wrze i tak sobie myślę, że wyrzucając Kluzik-Rostkowską i Jakubiak, Kaczyński pokazał nie tylko, że mści się za porażkę w wyborach, ale także boi się buntu i nie ma tak silnej władzy, jak kiedyś. Przecież Rostkowska nie rzuciła wyzwania Kaczyńskiemu, a Ziobrze. Wiceprezesowi, którego Kaczyński namaścił na delfina. Zastanawiam się, czy czasem to Ziobro nie kieruje PiSem. Zobaczymy po wynikach wyborów samorządowych. Jeśli Prezes winą za porażkę obarczy liberałów i kogoś jeszcze wywali (Poncyliusz?), to znaczy, że nowym prezesem na bank zostanie Ziobro i to on sprawuje nad wszystkim kontrolę. Jeśli dostanie się Ziobrze, czyli jednak spin doctorowi tej kampanii, JarKacz ma pełną kontrolę nad partią.
merula - 5 Listopada 2010, 20:48
| baranek napisał/a |
One się fraglesy nazywały, te niziołki budowlańce |
Nie Fraglesy, tylko Duzersi
dalambert - 5 Listopada 2010, 20:53
merula, otóż to -
jewgienij - 5 Listopada 2010, 20:59
Fraglesi budują, a uzurpator bogoojczyźniany od miesięcy już tylko burzy, ku chwale ojczyzny.
terebka - 5 Listopada 2010, 23:03
hihihi, merula, to chyba nie baranek powiedział
Duzersi? Pierwsze słyszę.
Matrim - 5 Listopada 2010, 23:07
terebka, te duże włochate z maczugami i w podomce
Edit: a nie, to Gorgi były
|
|
|